środa, 30 listopada 2016

Kotlety selerowo-kalafiorowe oraz "Jesienna miłość" i "Magnolia"

Czas ostatnio niezwykle pędzi. Nawet się człowiek nie spostrzegł, że koniec listopada i niedługo mikołajki. Jesień powoli zamienia się w zimę, co widać po ok. centymetrowej warstwie śniegu dziś wieczorem. A u mnie na talerzu jesień w pełnej krasie. Proponuję bardzo aromatyczne i pyszne kotleciki warzywne.




Składniki:

niedziela, 27 listopada 2016

Królik gajowego według Badylarki

Stali czytelnicy wiedzą, że królik to moje ulubione mięso i przygotowuję je na rozmaite sposoby. Tym razem zapraszam na  połączenie królika ze szlachetnymi grzybami leśnymi (prawdziwkami i rydzami). Do tego mnóstwo aromatycznych ziół i przypraw charakterystycznych dla polskich lasów.




Składniki:

sobota, 26 listopada 2016

Kotlety z czubajki kani oraz dylemat szron czy szadź

Nie ma co się oszukiwać - jesień w pełni i zima powoli daje znać o sobie. Wczoraj Słońce mocno operowało, a dziś nad ranem temperatura spadła u nad do -4 stopni C. o godzinie szóstej. Podejrzewam, że o wschodzie Słońca było jeszcze chłodniej. A ja się wybrałam na grzyby 😜, pewnie ostatni raz w tym roku. Było strasznie zimno, co odczuł też mój aparat, który wysiadł po godzinie. Udało mi się jednak sfotografować osady atmosferyczne (na dole postu).


Z kotletami z czubajki kani wiąże się pewne wspomnienie z dzieciństwa. W rodzinnym domu jadało się je zawsze, szczególnie na początku lata. Pamiętam, że kiedyś rodzice poczęstowali nimi znajomego, który był pewien, że je kotlety z... cielęciny!


Składniki:

Podsumowanie akcji "Grzyby i warzywa jesienne. 2016"


Tydzień temu (19 XI 2016) zakończyła się druga edycja organizowanej przeze mnie akcji kulinarnej "Grzyby i warzywa jesienne" głównie w Mikserze Kulinarnym.

Do akcji zostało zgłoszonych 21 przepisów, z których 15 spełniało zasady akcji, czyli zawierało przynajmniej dwa warzywa. Niestety wciąż zdarzają się osoby, które nie czytają warunków akcji - wśród nadesłanych wpisów znalazły się takie, które dotyczyły owoców w sensie botanicznym lub posty nie zostały oznaczone banerkiem akcji :(

Nadesłaliście przepisy, które dotyczyły zup, dań głównych i sałatek, dzięki którym w naszych kuchniach zrobiło się naprawdę jesiennie, pachnąco, kolorowo i smakowicie. Bardzo za nie dziękuję! 😄

Osobiście mam wielką ochotę na carpaccio z buraka. Paulina prowadząca blog Jazzowe Smaki przygotowuje je w interesujący sposób, czym bardzo skusiła moje podniebienie :)


A oto przepisy, które zostały zgłoszone do akcji w tym roku:

piątek, 25 listopada 2016

Beza ze śmietaną i mascarpone oraz "Kasacja"

Ostatnio podawałam przepis na waniliowy crème brûlée, po którym zostało sporo białek. Postanowiłam zrobić z nich bezę. A że sezon na owoce jagodowe idealnie pasujące do tego deseru, dawno minął, użyłam suszonych żurawin i śmietany wymieszanej z serem mascarpone. Mnie to połączenie bardzo posmakowało i pewnie powtórzę nie raz ;)




Składniki:

czwartek, 24 listopada 2016

Coleslaw i "Prawie siostry"

Jesienią uwielbiam wszelkiego rodzaju surówki na bazie kapusty. Coleslaw to ta, którą opycham się najczęściej. Bardzo dobrze sprawdza się jako surówka do obiadu, ale też jako samodzielna przekąska np. do pracy. Najważniejszy jest w niej sos, który każdy może robić według własnego gustu. Pewne jest jedno - ma być go dużo, by kapusta nie była sucha.




Składniki:

niedziela, 20 listopada 2016

Waniliowy crème brûlée i "Babskie fanaberie"

Nie znam osoby, która nie lubiłaby crème brûlée, czyli zapiekanej masy jajeczno-śmietanowej, która po schłodzeniu staje się aksamitnym kremem. Nie ukrywam, że ja lubię też kruchy karmel z podpalanego cukru i zapach, który unosi się w mieszkaniu jeszcze chwilę po zjedzeniu deseru. Dziś serwuję najbardziej klasyczny przepis, ale z czasem pewnie pojawi się ich więcej ;) Uwielbiam crème brûlée i jadam go często, dlatego przygotowuję go ze śmietany 18-procentowej, bo użycie kremówki 36% mnie przeraża.




Składniki (na 8 niskich kokilek lub 4 wysokie):

poniedziałek, 14 listopada 2016

Bułki marchewkowe na zaczynie drożdżowym w listopadowej piekarni

W listopadowej piekarni Amber przyszła kolej na bułki, które wybrała i przetestowała dla nas Kasia, Autorka bloga Posadzone i Zjedzone. Są one inspiracją ze strony King Arthur Flour (klik!). Oryginalnie bułki miały być z cukrem. Ja z niego zrezygnowałam, bo zamierzałam bułki wykorzystać na wytrawny sposób. Króluje przekonanie, że do drożdży trzeba dodać cukier, by mogły "ruszyć". Moje doświadczenie z ciastami drożdżowymi pokazuje, że dodatek cukru jest całkowicie zbyteczny - drożdże namnażają się tylko 5 minut dłużej.




Składniki (na 12 bułeczek):

niedziela, 13 listopada 2016

Ziołowe faszerowane polędwiczki i "Kobiety z Czerwonych Bagien"

Lubię dania, które robią się szybko, ciekawie smakują i ładnie wyglądają. Dlatego na obiad niedzielny lub przy specjalnej okazji robię rolady z różnymi farszami. Jeszcze szybciej robi się faszerowane polędwiczki. Sposób ich wykonania podpatrzyłam w programie Ewy Wachowicz. Wykorzystałam jednak inne składniki do nafaszerowania.




Składniki (na 3 porcje):

sobota, 12 listopada 2016

Barszcz ukraiński w polskiej wersji i "Pokój dla artysty"

Jesień to idealna pora na wykorzystanie warzyw korzeniowych i gotowanie zup. Ten weekend sprzyja robieniu generalnych porządków, więc zupa tym bardziej była wygodnym rozwiązaniem ;) Ja nabrałam ochoty na buraki czerwone, więc ugotowałam barszcz ukraiński, który na Ukrainie nazywają barszczem polskim ;) Wersja ukraińska różni się nie tylko składnikami, ale też sposobem wykonania. Tę wersję też kiedyś opublikuję ;) Oczywiście każda pani domu w Polsce ma swoją wersję tej zupy. Podaję tutaj swoją ulubioną bardzo esencjonalną, ciut zmodyfikowaną w porównaniu z klasyką. Barszcz zwykle gotuje się na rosole mięsnym, ja wolę wersję bezmięsną.




Składniki (na 3 porcje):

wtorek, 8 listopada 2016

Warzywna potrawka z królika

Dziś obchodzimy Europejski Dzień Zdrowego Jedzenia i Gotowania. Jest on elementem kampanii uświadamiającej zdrowy sposób jedzenia, bo statystyki na temat otyłości i chorób z nią związanych są w Europie alarmujące. Z tej okazji u mnie na talerzu gości potrawka w stylu slow food z jednym z najbardziej chudych mięs - combrem z królika. Do tego trochę warzyw, a całość podana na smacznej i zdrowej kaszy. Zdrowe nie znaczy nudne i bez smaku. Całe danie pachnie i smakuje obłędnie. Polecam!




Składniki (3 porcje):

sobota, 5 listopada 2016

Risotto z grzybami

Risotto to danie jednogarnkowe, do którego wykorzystuje się specjalną odmianę ryżu przypominającego trochę wydłużone kulki. Przygotowując risotto, musimy się nastawić na spędzanie niedaleko kuchenki 20-30 minut.




Składniki (3 porcje):

Bezglutenowe ciastka z ciecierzycy

Czytając ostatnio książki Marshy Mehran, przyszła mi ochota na maślane ciasteczka ciecierzycowe. Od ochoty do działania :) - ciasteczka na stole ;) Przypominają ghraybeh - arabskie słodkie (dużo słodsze niż moje) ciasteczka maślane, które tradycyjnie wyrabia się z ciasta na bazie mąki pszennej. Słone pistacje świetnie tutaj pasują, podkreślając słodycz ciastek.




Składniki (na ok. 20 ciasteczek):

piątek, 4 listopada 2016

Drożdżowe bułeczki z pigwą i "Utopce"

Wczoraj obiecałam, że wkrótce pojawi się na blogu przepis na bułeczki drożdżowe z wykorzystaniem musu z pigw. Spieszę dziś zatem spełnić obietnicę :) Jak widzicie niżej, nie dodałam za dużo cukru do tego ciasta. Tylko dlatego, że nie lubię przesłodzonego ciasta drożdżowego. Pomyślałam, że zawsze można bułki posypać cukrem pudrem, jeśli komuś brakuje w nich słodyczy.





Składniki (na 24 bułki):

czwartek, 3 listopada 2016

Mus z pigwy

Pigwy, które przechowywałam w mieszkaniu od dwóch tygodni, codziennie przypominały mi o sobie swoim aromatem. W ciągu tego czasu mieszkanie przeszło tym zapachem :) A ponieważ dostałam zapas koszteli (cudowny smak i aromat z dzieciństwa), pomyślałam o zmianie nuty zapachowej i zlitowałam się nad pigwami ;) W ubiegłym roku te owoce przerabiałam pierwszy raz w życiu - zrobiłam z nich dżem i połączyłam je z dynią. Tej jesieni postanowiłam sprawdzić jej smak ponownie i nie dodawać do niej zbytniej ilości innych składników. Wyszedł przepyszny mus, którego część zużyłam do bułeczek (przepis tutaj), a reszta miała być zawekowana, ale w słoiki poszła tylko część, bo mus szybko znikał z garnka pod byle pretekstem ;)





Składniki (na prawie 1,5 litra musu):

środa, 2 listopada 2016

"Danie pachnące ziołami 3." - zaproszenie do udziału w akcji

Akcja nr 19 (5 - 30 listopada 2016)

"Danie pachnące ziołami - jesień 2016"

Serdecznie zapraszam do udziału w trzeciej edycji 
ziołowej akcji kulinarnej

AKCJA ZAKOŃCZONA - podsumowanie

Jesień sprzyja dodawaniu ziół do dań, które dzięki nim stają się bardziej aromatyczne i zdrowsze. Dlatego po raz trzeci zapraszam do udziału w akcji, której głównymi bohaterami są zioła.

Zgłaszajcie przepisy na dania i napoje, w których wykorzystujecie przynajmniej dwa zioła wieloletnie i jednoroczne.

Akceptowane będą wszelkie przepisy, w których zastosujecie przynajmniej 2 zioła. Dla ułatwienia podaję wykaz popularnych ziół stosowanych w kuchni:
anyż, bazylia, bez czarny, czarnuszka, cząber, czosnek, estragon, fenkuł, głóg, gorczyca biała, imbir, jałowiec, kardamon, kmin, kminek, kolendra, koper, kurkuma, lawenda, lebiodka, lipa, liść laurowy, lubczyk, macierzanka, majeranek, melisa, mięta, natka pietruszki, ogórecznik, oregano, ostropest, pokrzywa, rozmaryn, dzika róża, rukiew, rumianek, ruta, stewia, szałwia, trybuła, tymianek, ziele angielskie.


Warunki akcji (muszą być spełnione wszystkie, by przepis został zaakceptowany w akcji):
  1. zgłaszane przepisy muszą wykorzystywać przynajmniej 2 zioła (wykaz ziół podałam wyżej),
  2.  wpisy muszą zawierać opis wykonania potrawy,
  3. wpis musi być opatrzony własnym zdjęciem potrawy,
  4. przepis musi mieć swoją nazwę (numer nie jest wystarczający),
  5. wpisy nie mogą zawierać reklam i lokowania produktów,
  6. wpisy (a nie blog na bocznej szpalcie) muszą być opatrzone aktywnym banerkiem akcji.

Serdecznie zapraszam :)

Czas trwania akcji: 5 X - 30 XI 2016

Wpisy można zamieszczać w komentarzu do tego postu, w Mikserze Kulinarnym lub na Durszlaku.


Banerek:

http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2016/11/danie-pachnace-zioami-3-zaproszenie-do.html
kod:
<a href="http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2016/11/danie-pachnace-zioami-3-zaproszenie-do.html" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;" target="_blank"><img alt="http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2016/11/danie-pachnace-zioami-3-zaproszenie-do.html" border="0" height="200" src="https://2.bp.blogspot.com/-fwdLf2NGoko/WBpMt5twWPI/AAAAAAAAGGA/ULC7ZhL5aTUJqBBylyVCvmfyQqcKvAP4ACLcB/s1600/akcja-ziola2016.jpg" width="140" /></a>




Banerek w Mikserze:

Danie pachnące ziołami 3




kod:

<a href="http://zmiksowani.pl/akcje-kulinarne/danie-pachnace-ziolami-3" target="_blank" title="Danie pachnące ziołami 3"><img src="http://zmiksowani.pl/image/miks/931d5dfda004ea4f419138fa0fdfd0b9_v2.jpg" width="" height="" border="0" alt="Danie pachnące ziołami 3"/></a>




Banerek na Durszlaku:

Danie pachnące ziołami 3




kod:







<a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/danie-pachnace-ziolami-3" >   <img src="https://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/13/77embed_G2y2LBsVIvN3uRJ2Hdv0bO41psPi3wzz.jpg?source=weekendy-w-domu-i-ogrodzie"   alt="Danie pachnące ziołami 3"></a>


Chleb na sodzie z żurawiną

Przepis na ten chleb pochodzi z książki Marshy Mehran "Woda różana i chleb na sodzie", o której pisałam tutaj (klik!). Autorka tej powieści ustami ojca Mahoneya sugeruje, by chleb umieścić na schodach lub na kuchennym stole wieczorem przy okazji celtyckiego święta Samhain, obchodzonego od wieków w przeddzień Wszystkich Świętych. "Dzięki temu duchy nie będą kołatać w (...) domostwach". Tych, których na to stać, mogą do chleba wlać trochę whisky ;) Od IX w. Samhain oznaczało pożegnanie lata i przywitanie zimy oraz święto zmarłych. Marsha Mehran pod koniec wspomnianej książki opisała obchody i związane z nim zabawy w małej irlandzkiej miejscowości podczas wieczoru 31 października. Bohaterowie mieli na koniec zabawy wziąć po bochenku chleba na sodzie upieczonego przez gospodynię księdza i schować się w domach przed przemarszem duchów i dusz przez łąki i pola. 


Pomijając powód jego pieczenia, polem przygotować go u siebie z myślą o słodkim śniadaniu :) Oryginalnie chleb jest z suszonymi porzeczkami (podobnie do chleba, który piekliśmy w piekarni Amber w lipcu tego roku). U mnie zabrakło suszonych porzeczek, więc zastąpiłam je żurawiną. Użyłam też zdecydowanie mniej cukru, bo piekłam dziś, więc nie musiałam przekupywać duchów ;)



Składniki:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...