Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kompot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kompot. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Kompot z truskawek do słoików i "Pensjonat na wrzosowisku"

Koniec sezonu na truskawki dla mnie oznacza ich magazynowanie na zimę. Zamrażarkę mam zbyt małą, by mrozić większe ilości tych owoców, dlatego ładuję je w słoiki, na które miejsce zawsze się znajdzie. Poza tym tak przygotowany kompot jest szybszy w wykonaniu napoju naprędce, bo wystarczy tylko dolać wody :) Dodatkowym atutem tego przepisu jest wykorzystanie takiej ilości truskawek, jaką akurat dysponujemy.




Składniki:

wtorek, 2 czerwca 2015

Kompot z truskawek i rabarbaru

Dziś temperatura tak wzrosła, że w pewnym momencie zrobiło się parno i dla niektórych być może pogoda była nie do wytrzymania. Mnie w takich chwilach bardzo pomaga wypicie niezbyt chłodnego (szybciej gasi pragnienie i lepiej ochładza organizm) napoju owocowego, a najchętniej dwie szklanki domowego kompotu. Kojarzy mi się on zawsze z niedzielami w dzieciństwie (podawany do niedzielnego obiadu), a obecnie z urlopem, w czasie którego kompot gotowany jest niemal codziennie z owoców, które opadły lub zrywanych prosto z drzewa czy krzaka.




Składniki: