Koniec sezonu na truskawki dla mnie oznacza ich magazynowanie na zimę. Zamrażarkę mam zbyt małą, by mrozić większe ilości tych owoców, dlatego ładuję je w słoiki, na które miejsce zawsze się znajdzie. Poza tym tak przygotowany kompot jest szybszy w wykonaniu napoju naprędce, bo wystarczy tylko dolać wody :) Dodatkowym atutem tego przepisu jest wykorzystanie takiej ilości truskawek, jaką akurat dysponujemy.
Składniki:
