"Kora brzozy" wpadła mi w oko dawno temu, ale jak to zwykle bywa, jakoś nie po drodze mi z nią było, bo nie przepadam za kremowymi ciastami. Głównie dlatego, że zwykle są ciastami zawierającymi puste kalorie. "Kora brzozy" zdecydowanie różni się od nich, bo blaty zawierają orzechy. Smakuje wyśmienicie. A poza tym ciasto wygląda fantastycznie! Dla mnie to rewelacyjny zamiennik tortu. Wykonałam je na Święta z myślą o moich milusińskich.
Składniki (na formę (24 x 36) cm):



