Uwielbiam jeść, gotować, pracować w ogrodzie i czytać. I o tym jest blog Weekendy w domu i ogrodzie prowadzony przez "Badylarkę", bo zdaniem niektórych wkładam do garów różne badyle, które uprawiam w ogródku lub znajduję na polach. Drogi Gościu, opublikowałam tu sporo przepisów na domowe pieczywo (bo od lat wolę samodzielnie upiec chleb), przetwory, zupy, dania główne, sałatki, słodkości i przekąski. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i będziesz tu chętnie zaglądał :)
czwartek, 31 października 2024
sobota, 19 października 2024
"Tylko nie życz mi spełnienia marzeń" Anny Strzelec
W wyborach lektur na rok kieruję się długością "leżakowania" książki w biblioteczce. Stąd wybór książki Anny Strzelec, spod pióra której czytałam wcześniej "Okno z widokiem na Prowansję".
sobota, 12 października 2024
Śliwki pod bezglutenową kruszonką
Sezon na śliwki wkrótce się skończy, więc warto przygotować deser na bazie tych wartościowych owoców, zanim ich zabranie. Polecam upiec je pod bezglutenową, jaglaną kruszonką. Ten deser przygotowuje się szybko i małym nakładem pracy. Ciacho świetnie smakuje zarówno na ciepło, jak i po ostudzeniu 😋
sobota, 21 września 2024
Sałatka z surowym kalafiorem
Codziennie przejeżdżając obok bazaru widziałam piękne kalafiory. Jak podać kalafiora na surowo? Ja przygotowuję z niego sałatkę z wyrazistą fetą i żurawinami oraz aromatycznym dipem. Sałatka jest chrupka i świeża. Ilość składników można modyfikować według własnego gustu.
niedziela, 15 września 2024
Bakłażan z pomidorkami i serami
Co zrobić z dużą ilością pomidorków koktajlowych? Ja w tym roku zwykle przygotowuję je na ciepło. Są wtedy smaczniejsze, ale też zdrowsze, bo zawierają więcej likopenu naturalnego przeciwutleniacza neutralizującego działanie wolnych rodników. Gorące pomidorki wykorzystała ostatnio do nadziania bakłażanów. Powstała w ten sposób pyszna i efektowna przystawka na ciepło.
Składniki:
Etykiety:
bakłażan,
bazylia,
bez glutenu,
czosnek,
feta,
miód,
mozzarella,
ocet balsamiczny,
p. faszerowane,
p. warzywne,
pomidorki koktajlowe,
przepisy,
rozmaryn
niedziela, 8 września 2024
"Winne wzgórze. Wiara" Doroty Schrammek
Kilka lat temu czytałam "Stojąc pod tęczą" Doroty Schrammek. Przeglądając biblioteczkę, zobaczyłam, że mam jeszcze jedną książkę tej pisarki. Ponieważ wtedy książka zrobiła na mnie wrażenie, postanowiłam powrócić do ponownych emocji.
sobota, 7 września 2024
Falafele z burakiem
Przygotowywanie ciepłych posiłków wegetariańskich lub wegańskich bywa czasem wyzwaniem. Z reguły zajmują one więcej czasu niż dania mięsne. Są jednak dania, na które warto poświęcić trochę czasu. Do takich należą falafele, czyli chrupiące i aromatyczne kulki z ciecierzycy. Przepis na klasyczne falafele publikowałam tutaj w drugim roku istnienia bloga. W tym roku podczas urlopowego wypadu ze znajomymi do Krakowa miałam przyjemność zjeść sałatkę z buraczanymi falafelami. To było niebo w gębie i wielka radość dla oka. Podejrzewam, że w restauracji falafele były smażone we frytownicy. Ja jej nie mam, więc moje nie są idealnymi kulkami. Ale smakują obłędnie 😋😋😋
piątek, 6 września 2024
Pomarańczowa pieczeń z cukinią
Powrót do pracy oznacza u mnie powrót do kanapek. A najchętniej jadam je z domową pieczenią warzywną 😋 Dziś zapraszam na przepyszną wersję z cukinią, czerwoną soczewicą i marchewką. Dobrze odciśnięte warzywa, a potem pieczenie oznaczają odparowanie płynu i brak konieczności używania np. bułki tartej, by pasztet się związał. Świetnie smakuje z plastrami pomidora.
Etykiety:
bez glutenu,
cebula,
cukinia,
estragon suszony,
jajka,
majeranek suszony,
marchew,
papryka w proszku,
pasztet wege,
przepisy,
soczewica czerwona,
żurawina suszona
sobota, 31 sierpnia 2024
Rolada cukiniowa z kurkami
Rolady wytrawne to rodzaj gotowych kanapek, do których można przemycić niemal wszystko. Ja je bardzo lubię nie tylko za smak i wygląd, ale też za szybkość wykonania i zdrowe produkty. Poniższy przepis można potraktować jako inspirację, przygotowując farsz według uznania z dowolnych składników.
piątek, 30 sierpnia 2024
Bakłażan w panierce
Dzisiejsze danie jest przykładem tego, że smak człowieka się zmienia. Przed laty mieszkałam nad restauracją, w której karcie znajdowały się dania z bakłażana. Jego zapach docierał do mieszkania przez otwarte okna i to była dla mnie męczarnia. Potem próbowałam kilka razy sprawdzonych przepisów i za każdym razem dania były dla mnie niejadalne, ale innym bardzo smakowały. Potem jadałam bakłażana na różnych konferencjach, najczęściej w postaci chłodnego ratatouille. Po ponad 15 latach od gotowania tego warzywa w swojej kuchni, spróbowałam tego ponownie. Tym razem jednak bakłażany pochodzą z mojego ogródka, a nie ze sklepu. Dzisiaj dzielę się łatwym przepisem. Wkrótce pojawią się nowe 😃
Subskrybuj:
Posty (Atom)


