piątek, 19 stycznia 2018

Kokosowa potrawka z dorsza i "Trawers"

To danie jest efektem kompletnej kulinarnej porażki. Przyprawionego dorsza zaczęłam podsmażać na niezbyt rozgrzanym tłuszczu w rezultacie zaczął mi się rozpadać na patelni. Cóż było robić? Dodałam nieco składników, by uratować rybę i powstało naprawdę smaczne danie na piątkowy obiad.




Składniki (na 3 porcje):

wtorek, 16 stycznia 2018

Lekki sos tysiąca wysp i "Dwanaście niedokończonych snów"

O sosie tysiąca wysp dowiedziałam się po raz pierwszy niedawno, czytając "Dwanaście niedokończonych snów" (recenzja niżej). Bohaterka książki zastanawia się, skąd ta dziwaczna nazwa. Pogrzebałam trochę i natrafiłam na informację, że sos jest autorstwa kobiety mieszkającej przy granicy USA i Kanady w tzw. krainie tysiąca wysp leżących na rzece św. Wawrzyńca. Podstawą sosu jest majonez i ketchup nadający nieco łososiowy kolor. Mój sos ma lżejszą konsystencję i jest mniej kaloryczny. Podałam go z pieczonymi warzywami i selerem naciowym.




Składniki:

niedziela, 14 stycznia 2018

Pizza z suszonymi grzybami i "Pudełko z marzeniami"

W ubiegłym roku grzyby obrodziły na tyle, że zapas suszonych został tylko nieznacznie uszczuplony na czas Bożego Narodzenia. W moim domu bardzo lubimy pizzę z grzybami, w związku z tym pomyślałam, że zrobię z suszonymi. To był strzał w dziesiątkę 🎯




Składniki (na 4 porcje):

sobota, 13 stycznia 2018

Zupa - krem z pora i "Szczęście pachnące wanilią"

Zima chwyciła za nos i zatęskniłam za rozgrzewającymi zupami. W ubiegły weekend przygotowałam krem z pora. Uwielbiam jego smak po podgrzaniu na maśle, więc i w tej zupie nie mogło go zabraknąć, choć cena  ostatnio mnie przeraża. Podobnie jak cena mleka, które znów zdrożało, choć pod koniec 2017 roku zapowiadano, że pozostanie bez zmiany.




Składniki (na 3 porcje):

Działo się! - kulinarne i czytelnicze podsumowanie 2017 r.

Blog Weekendy w domu i ogrodzie ma niespełna 3 lata. W 2017 roku opublikowałam 203 posty. Mniej niż w poprzednich latach, bo też zmienił się tryb mojej pracy i większość wpisów pojawiła się - zgodnie z tematem bloga - w weekendy. Większość to przepisy kulinarne i recenzje przeczytanych książek. W niektórych postach dzielę się również fotografiami z mojego ogrodu i z odwiedzonych miejsc. Towarzyszą im przepisy kulinarne na potrawy, które smakowałam w różnych miejscach. Dania różnych kuchni świata często goszczą na moim stole, więc przypuszczam, że z moich podróży nadal będę przywoziła nowe przepisy, przygotowywała je zgodnie z moim gustem i dzieliła się nimi tutaj. Nadal będę też publikować przepisy na przetwory z moich warzyw i owoców, a - jeśli pogoda pozwoli - również z grzybów.

W 2017 r. najczęściej zaglądaliście do przepisów:

sobota, 6 stycznia 2018

"Dziewczyny z Syberii. Prawdziwe historie" - recenzja i wspomnienia z Astany

Po przeczytaniu "Dziewczyn z Syberii" Anny Herbich zastanawiałam się, z którym przepisem połączyć swoją recenzję tej książki. W rezultacie uznałam, że podobnie jak "Ucieczka z Sobiboru" jest to na tyle wyjątkowa książka, że po prostu nie wypada w tym samym wpisie umieszczać recenzji i przepisu. Pasowałby tu chleb Lepieszka, który niedawno jadłam w Kazachstanie, ale nie zdążyłam go upiec, więc jeszcze przyjdzie na niego czas...

Wracając do książki...

piątek, 5 stycznia 2018

Ciasto - wieniec na Trzech Króli

To pyszne i bardzo słodkie ciasto drożdżowe (rosca de Reyes) pieczone z okazji święta Trzech Króli (6 stycznia) w kształcie wieńca jest wielowiekową tradycją w Hiszpanii. Bardzo się cieszę, że przywędrowała do Polski 😊. W tym roku ciasto wypiekałam w formie nieuporządkowanego wianka, choć tradycyjnie jest symetryczną formą przypominającą królewską koronę z bakaliami, które mają imitować kamienie szlachetne. Farszem ciasta są różne rodzaje bakalii, w tym koniecznie migdały, które dawniej wkładano w całości i przynosiły szczęście tym, którzy w swoim kawałku ciasta znajdowały ten rodzaj orzechów. Przygotowując tegoroczne okolicznościowe ciasto inspirowałam się przepisem Kamili z bloga Ogrody Babilonu.




Składniki:

poniedziałek, 1 stycznia 2018

Sabji z ziemniaków i dyni oraz "Na ścieżkach złudzeń"

Z ostatniego wyjazdu wróciłam o kilka godzin później niż planowałam i do tego w nocy, w związku z czym niemożliwe było zrobienie zakupów, by zapełnić lodówkę, która świeci pustkami. Co tu zatem zjeść? W sukurs przyszły zapasy różnych warzyw i hinduskie danie zwane sabji, które oznacza po prostu warzywa. Jak to zwykle bywa z tradycyjnymi potrawami, nie ma jednego przepisu na ich wykonanie, bo każdy robi według własnego uznania i smaku. Składnikami obowiązkowymi są ziemniaki i aromatyczne przyprawy charakterystyczne dla kuchni Wschodu.




Składniki (na 2 porcje):
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...