wtorek, 15 września 2015

Sos z pomidorków koktajlowych do słoików

Pięknie wszystkim dziękuję za 50 tys. odwiedzin!!! Zakładając blog w lutym, nie spodziewałam się na nim takiej frekwencji :)

 

Pomidorki koktajlowe zaszalały w tym roku na całego. Szczególnie odmiana Koralik, która jest już traktowana przez nas jak chwast. Sama się wysiewa, więc nie trzeba zbierać nasion i wysiewać ich wiosną, co oszczędza sporo miejsca na inne sadzonki :) Pomidorki wysiewają się w każdym możliwym miejscu. Wystarczy zostawić gdzieś dojrzały owoc i w następnym roku mamy w tym miejscu kilkanaście-kilkadziesiąt sadzonek. Obrodziły w tym roku niesamowicie, więc spożywanie na bieżąco nie wystarczy, by zjeść je wszystkie. I zrobiłam z nich sos. A teraz pachnie mi w całym mieszkaniu pysznym, słodkim tylko od pomidorków i pięknym w kolorze mazidłem, które spożytkuję do makaronu, pizzy i jako zamiennik ketchupu.






Składniki (na ok. 1,2 sosu):


2 kg pomidorków koktajlowych
cebula
jalapeno (ilość to kwestia gustu)
łyżka octu
4 ziarna ziela angielskiego
16 ziaren kolorowego pieprzu

  1. Pomidorki umyć, obrać z szypułek.
  2. Większe pomidorki przekroić na połówki, mniejsze wrzucić do gara w całości.
  3. Gotować pomidorki ok. godzinki (łącznie z doprowadzeniem do wrzenia) na małym ogniu.
  4. W trakcie dorzucić rozdrobnioną cebulę i chili.
  5. Gdy sos ostygnie, zmiksować w blenderze kielichowym lub blenderem ręcznym. Trzeba to robić dłużej niż sos z normalnych pomidorów ze względu na wszędobylskie skórki. Są uciążliwe, ale nie zapominajmy, że w nich kryje się mnóstwo zdrowotności. Sos zawdzięcza swój kolor głównie skórkom.
  6. Sos ponownie zagotować i gotować ok. pół godziny na małym ogniu. Można gotować krócej lub dłużej. To zależy od konsystencji, którą chcemy uzyskać.
  7. Pod koniec gotowania dodać łyżkę octu. Przyznaję, że zrobiłam to tylko po to, by sos lepiej się zapasteryzował. Smak samych pomidorów z niewielką domieszką cebuli jest na tyle obłędny, że jeśli wykorzystamy go natychmiast, żadne przyprawy typu ocet, cukier czy sól nie są potrzebne.
  8. W każdym słoiku (przygotowałam 4) umieścić po jednym ziarnie ziela angielskiego i 4 ziarna pieprzu.
  9. Sos przelać/przełożyć do słoików do wysokości ich szyjki. Szczelnie zakręcić.
  10. Na dnie garnka wyłożyć kuchenną ściereczkę. Ustawić na niej słoiki.
  11. Zalać wodą do wysokości 3/4 słoików. Gotować od momentu zawrzenia przez 15-20 minut na małym ogniu.
  12. Wyjąć słoiki z garnka i pozwolić, by powoli stygły.
  13. Przechowywać w ciemnym miejscu.


A oto rozpanoszone pomidorki koktajlowe w warzywniku:


Czasem zdarzają się jakieś pomidorki-wygibasy ;)
------------
Podobne:

Sos pomidorowo-paprykowy
2 sposoby na pomidorki koktajlowe
Sałatka z pomidorków i makreli



Pora na pomidora!Róbmy przetwory!



6 komentarzy:

  1. Wspaniałe pomidorowe słoiczki na zimę. Dziękuję za kolejny przepis w akcji pomidorowej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy on ma obyć gorzki? Bo robię tak jak w opisie próbuje i jest gorzkawy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jeden ze słodszych sosów, bo przecież i cebula, i pomidorki koktajlowe są słodkie. Dlatego dodaję do niego odrobinę octu. Gorycz wynika być może ze smaku użytych przez Ciebie pomidorków lub - w przypadku kupnych owoców - ich nabłyszczania specjalnym środkiem. Ja używam bardzo słodkiej, polskiej odmiany Koralik uprawianej we własnym ogródku.

      Usuń
  3. Pomidorki koktajlowe z mojego ogrodu też po ugotowaniu i zmiksowaniu są gorzkawe w smaku i nie wiem jak zlikwidować tą właśnie gorycz.Gdy jem nie przerobione pomidorki to tej goryczki nie wyczuwam.Co może być przyczyną.Robię też te pomidorki w zalewie takiej jak ogórki konserwowe i drugi najprostszy sposób to zalać w słoiku słoną wodą/1 łyżka soli na litr wody/ i pasteryzować do momentu zagotowania się wody/żeby nie popękały można zrobić dziurkę wykałaczką w każdym pomidorku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może to kwestia pestek, których w pomidorkach jest więcej niż w normalnych pomidorach. Wczoraj robiłam keczup na pomidorkach koktajlowych (przepis wkrótce) i dodałam świeżych daktyli zamiast cukru. Być może w Twoim wypadku dodanie słodziwa zniweluje choć częściowo gorycz sosu.

      Usuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na temat tego wpisu lub przepisu. Zostawisz kilka słów w komentarzu?
Dziękuję, również za lajki na fb oraz serduszka na Instagramie :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...