środa, 13 stycznia 2021

"Sześć córek" Małgorzaty Szyszko - Kondej

"Sześć córek" Małgorzaty Szyszko - Kondej to zderzenie polskiej rzeczywistości w PRL i czasach współczesnych oraz opis zmian społeczno-gospodarczych na przestrzeni kilkudziesięciu ostatnich lat. To też powieść o normalnym życiu, o wyborach, o sposobach wychowania dzieci oraz zmaganiu się z typowymi problemami codziennego życia ukazanych w portretach sześciu kobiet.



niedziela, 10 stycznia 2021

Chleb na zakwasie z rodzynkami i nasionami fenkułu

Smak i zapach nasion fenkułu kojarzy mi się z okresem Bożego Narodzenia. Chętnie wykorzystuję je do wypieku chleba w tym czasie. Do tej pory łączyłam je z suszoną żurawiną. W tym roku jednak przypadkowo zamiast żurawin dodałam rodzynki i okazało się, że smak jest jeszcze lepszy. Na tyle, że w mijającym okresie świątecznym chleb piekłam 4 razy z rzędu. Jest bardzo łatwy w wykonaniu. Piekłam go z myślą o osobach, które nie przepadają za twardym i spieczonym chlebem i nie muszą się martwić o zranienie podniebienia.




Składniki (na keksówkę):

sobota, 9 stycznia 2021

Gofry ziemniaczane

Na taki sposób przygotowania placków ziemniaczanych natknęłam się na jednej z grup kulinarnych na facobook.com. Zgadzam się z autorką tamtego wpisu, że usmażenie gofrów zamiast placków na patelni zwalnia nas z mycia zapryskanej tłuszczem kuchenki. Dodam jeszcze od siebie, że różne tekstylia w mieszkaniu w przypadku smażenia gofrów nie przechodzą tym charakterystycznym zapachem ze smażenia placków. Jest jednak coś za coś - gofry są bardziej suche od klasycznych placków ziemniaczanych i trzeba za każdym razem smarować olejem gofrownicę, by miały lepszy smak.




Składniki:

piątek, 8 stycznia 2021

"Cicho sza" Lisy Scottoline

W czerwcu 2017 r. krótko podzieliłam się wrażeniami z lektury "Mów do mnie" Lisy Scottoline. Tamta książka nie przypadła mi do gustu 😞 Zbiegiem okoliczności wpadła mi w ręce kolejna pozycja tej pisarki poczytnych kryminałów pt. "Cicho sza". Ależ emocje! 😃



niedziela, 3 stycznia 2021

"Zapach gorzkich pomarańczy" Kate Lord Brown

"Zapach gorzkich pomarańczy" Kate Lord Brown mam w swojej biblioteczce od bardzo dawna. Dopiero teraz przyszła mi ochota na tę książkę i muszę przyznać, że był to świetny wybór na początek roku 😊 zwłaszcza że dzięki niej mogłam na pewien czas przenieść do słonecznej Hiszpanii. Pamiętać jednak należy, że akcja osadzona jest w Hiszpanii opanowanej przez wojnę domową dość sugestywnie opisaną przez autorkę. A to za sprawą opierania się na prawdziwych wspomnieniach ludzi, którzy postanowili przerwać ogólne milczenie na temat czasów dyktatury generała Franco.



piątek, 1 stycznia 2021

Podsumowania i czytelnicze zaległości

Za podsumowaniami nie przepadam, ale w tej wyjątkowej sytuacji epidemicznej nie da się ich uniknąć... Rok 2020 po raz kolejny uświadomił mi, że zawód, który wybrałam kilkadziesiąt lat temu daje pracę, niezależnie od sytuacji. Siedzę w nim od 25 lat 😀😀😀 i choć rząd oraz media kreują go na nic w Polsce niewart i choć są dni, kiedy mówię sobie, że czas się przebranżowić, to są też takie sytuacje, które dają niezwykłą satysfakcję i sporego kopa, by ciągle się rozwijać i udoskonalać to, co robię. Dzięki temu nie udało mi się jeszcze wpaść w rutynę.
Rok 2020 to dla mnie przede wszystkim rok zmiany miejsca pracy i Rok Fizyki. Zostałam zaproszona do przygotowania części Nadzwyczajnego Zjazdu Fizyków Polskich z okazji 100-lecia Polskiego Towarzystwa Fizycznego. Wiosną nie wyobrażałam sobie, że może się on odbyć w sposób zdalny i swoją część w ten sposób poprowadzę. Życie zweryfikowało te wyobrażenia.
Rok 2020 pod względem zawodowym był niezwykle energetyczny i intensywny. Zdobyłam tytuł finalisty w kolejnej edycji konkursu Nauka dla Ciebie. Zostałam też wyróżniona na Zjeździe Przyrodników w Krakowie za festiwale naukowe, które do tej pory organizowałam lub współorganizowałam. Potem przyszedł czas pandemii, który spowodował, że to, co sobie zaplanowałam na rok 2019/2020, osiągnęłam w jeden weekend 13 i 14 marca. Po raz kolejny bardzo dziękuję grupie nauczycieli z Wejherowa za genialny maraton z narzędziami TIK oraz p. Bartkowi Chysiowi za świetnie przygotowane wakacyjne webinary 😊😊😊. Te spotkania spowodowały, że praca zdalna nie była mi straszna i byłam w niej pionierką w obu moich firmach. A teraz doszkalam się już na własną rękę i tworzę projekty, które dają frajdę mnie i ludziom, których one dotyczą. 

czwartek, 24 grudnia 2020

Życzenia świąteczne 2020

Szanowni Czytelnicy i Goście
bloga Weekendy w domu i ogrodzie!

Życzenia zdrowia, spokoju, ciepła, 
wszelkiej pomyślności, 
wspaniałych smaków i zapachów 
oraz 
nadziei, że wkrótce wrócimy do normalności i będziemy mogli radować się prawdziwie rodzinną atmosferą

składa
Badylarka,
autorka bloga Weekendy w domu i ogrodzie

Wesołych Świąt! 🌲🌲🌲




środa, 23 grudnia 2020

Kutia

Kutia to kolejna potrawa, której nie było na naszym stole w Wigilię. Poznałam ją w okresie liceum, bo wtedy serwowana była na szkolnym spotkaniu świątecznym. Połączenie maku, miodu, pszenicy i bakalii bardzo przypasowało mi wtedy do gustu. I w tym roku postanowiłam zrobić kutię na wigilijny stół - niezbyt słodką i silnie pachnącą migdałami. Moja wersja tradycyjnie nie zawiera alkoholu, ale jeśli ktoś w Wigilię go spożywa i nie będzie częstował kutią dzieci, może dolać rumu.





Składniki:

wtorek, 22 grudnia 2020

Wigilijna kapusta z grochem

Przepis na kapustę z grochem podawałam już tutaj. Wtedy jednak był to przepis na danie, które w moim regionie jadało się na co dzień. Było ono na tyle częstym daniem, że moja Mama nigdy go nie ugotowała po założeniu rodziny. Poznałam je dopiero w dorosłym życiu dzięki uprzejmości ś. p. Sąsiada, który czasem mnie nim częstował, bo je polubiłam od pierwszego kęsa. W tym roku Wigilia w mojej rodzinie będzie odbiegać od tradycyjnej, więc i dania na stole będą inne niż dotychczas. Stąd nowy pomysł na kapustę z grochem, w wersji nieco bardziej wyrafinowanej smakiem i zapachem. Postępowanie z przyprawami jest inspirowane kuchnią indyjską, choć są to zapachy, które w Polsce używane są od wieków. Danie warto przygotować 1-2 dni wcześniej, a w Wigilię tylko podgrzać.




Składniki (na 6-8 porcji):

niedziela, 20 grudnia 2020

Aromatyczna zupa fasolowa

Zupy na bazie nasion roślin strączkowych należą do moich ulubionych, więc jadam je najczęściej i chętnie z nimi eksperymentuję. Tym razem przygotowałam zupę z przyprawami typowymi dla okresu Bożego Narodzenia - z goździkami, anyżem gwiazdkowym i suszonymi podgrzybkami. Połączenie być może zaskakujące, ale wierzcie mi - przepyszne 😋 Zupę śmiało można podać w zastępstwie wigilijnej fasolowej, bo nie ma w niej składników pochodzenia zwierzęcego.





Składniki (na 5 porcji):



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...