czwartek, 25 maja 2017

Sałatka taco i "Dom w Toskanii"

O sałatce taco czytałam kilka razy w różnych amerykańskich książkach. Byłam jej bardzo ciekawa, bo jakoś nie mieściło mi się w głowie połączenie sałaty z nachosami. Czego to jednak Amerykanie nie wymyślą 😉 I nareszcie udało mi się ją zrobić 😊 Z powodzeniem może zastąpić obiad lub obiadokolację.




Składniki:

niedziela, 21 maja 2017

Szybkie ciasto orkiszowe z rabarbarem i kruszonką

Rabarbar właśnie kwitnie, więc nastąpi chwilowa przerwa w pozyskiwaniu jego smacznych ogonków liściowych. Kwiaty obcięłam, więc wkrótce rośliny przestaną kumulować energię w kwiatostany i zaczną puszczać kolejne liście. W każdym razie sezon na rabarbar musi być zaznaczony pysznym ciastem. Natchniona mądrością św. Hildegardy z Bingen postanowiłam upiec to ciasto na bazie mąki orkiszowej. W mieszkaniu pięknie pachnie. Ciasto ładnie wyrosło.  A jak smakuje! Sami wypróbujcie 😊




Składniki (na formę (36 x 23) cm:

Kruszonka

Zupa - krem ze szparagami

Zawsze przygotowując szparagi, mam odruch zostawiania stwardniałych końcówek do późniejszego wykorzystania, bo szkoda ich wyrzucać. Zalegają w lodówce, aż sumienie podpowiada, że czas najwyższy coś z nimi zrobić. Tak było i tym razem. W rezultacie powstała pyszna i szybka zupa, a końcówki szparagów się nie zmarnowały.




Składniki (na 3 porcje):

piątek, 19 maja 2017

Sałata z miętą do dań grillowanych

Jeśli korzystacie z pięknej pogody i zaczęliście sezon grillowy, pamiętajcie o podawaniu świeżej zieleniny. U mnie wszelkiego rodzaju sałaty podawane do grillowanych warzyw, serów lub mięs często zawierają liście mięty. I nie chodzi wyłącznie o jej zdrowotne właściwości, ale też o jej świeży smak, którego brakuje potrawom z grilla. Polecam poniższą sałatę ze względu na jej świeży smak i prostotę wykonania. Nie bez znaczenia jest w niej też chili zawierające kapsaicynę. Sałata najlepiej smakuje, gdy przed polaniem olejami i podaniem schłodzi się ją ok. kwadransa w lodówce.




Składniki:

niedziela, 14 maja 2017

Sernik delikatny i "Panny roztropne"

W czasie ostatnich świąt zostałam poczęstowana pysznym sernikiem japońskim i od razu wiedziałam, że muszę go upiec. W sieci znalazłam dużo jednakowych przepisów, więc nie wiadomo, kto tak naprawdę jest autorem tego pierwszego. Wyszedł niezwykle delikatny (jeszcze bardziej niż sernik na jogurtach greckich) i puszysty sernik, przypominający nieco biszkopt. Może dlatego, że sera w nim niewiele w porównaniu z liczbą jajek i pieczony jest w kąpieli wodnej (podobnie do crème brûlée). Ciasto szybko znika. Niemniej mój sernik wyszedł dość żółty w środku, a nie biały jak ten, o którym pisałam wcześniej. Mam już pomysł, jak zmienić ten przepis w przyszłości. Może wtedy uda mi się uzyskać biel... Tymczasem zapraszam na pyszny i puszysty serniczek 😋




Składniki:

Koktajl kokosowy z rabarbarem i daktylami

Zrobiło się naprawdę słonecznie, co u mnie wiąże się z napojami zastępującymi codzienną herbatę i będącymi jednocześnie lekkimi posiłkami. W ogródku rabarbar rośnie jak szalony, więc z czego zrobić pierwszy wiosenny koktajl w tym roku? Ano z rabarbaru właśnie oraz mięty i melisy, które rosną tuż obok. Ze względu na te zioła, które mają działanie uspokajające, polecam koktajl na sobotnie lub niedzielne popołudnie. W koktajlu słodziwem są suszone daktyle.




Składniki (na 2-3 szklanki):

sobota, 13 maja 2017

Nareszcie poprawa pogody i "Milaczek"

Choć trwają "zimni ogrodnicy", a w poniedziałek będzie "zimna Zośka", to pogoda nareszcie ładniejsza i na dworze zrobiło się cieplej. Nadal wieje chłodny wiatr, więc do południa długi rękaw wydaje się obowiązkowy. W ogrodzie można nareszcie przyspieszyć różne prace. O tych pracach i pewnych ptasich "podglądaczach" będzie ten post.



A kto jest świadkiem moich ogródkowych działań? Ano taki jeden pomarańczowodzioby kos. Przyglądał się temu, co robię przez kolejne dwa weekendy. Ostatnio dał sobie spokój, bo pewnie gniazdo dokończone i jajka się wysiadują.



piątek, 12 maja 2017

Kokosowa potrawka z okonia nilowego

Lubię odkrywać kulinarne nowości. Dawniej z wielką obawą wchodziłam do sklepów rybnych lub mięsnych. Nadal nie mam zbyt dużej wiedzy na temat mięsa, ale polubiłam kupowanie ryb. Cóż z tego, że większości z nich nie znam? Nie poznam, dopóki nie posmakuję. A to jest możliwe dopiero po zakupie i przyrządzeniu. Sprzedawcy w Polsce niestety nie zawsze wiedzą, jak ryby przyrządzić, ale przynajmniej wiedzą, skąd ryba pochodzi. A przyrządzenie i tak jest kwestią gustu. Minęły czasy sztywnego trzymania się przepisu. Smakosze po prostu eksperymentują. I takich eksperymentalnych dań należy moja dzisiejsza potrawka. Eksperyment udany 😋 i na pewno będzie w mojej  kuchni powtarzany! 😊




Składniki (na 2 porcje):

czwartek, 11 maja 2017

Cannelloni z mięsem mielonym i ziołami oraz "Magnolia"

Czasem, gdy w czasie pieczenia chleba mam trochę wolnego miejsca w piekarniku, przygotowuję zapiekanki makaronowe lub cannelloni. Piec je można w tej samej temperaturze, co chleby na zakwasie (piekłam ze struanem na zakwasie), więc wychodzi 2 w 1 😊 Poza tym przygotowanie zapiekanki sprawia, że po włożeniu do piekarnika już nie trzeba stać w kuchni i można zająć się czymś innym.




Składniki (na 4-5 porcji):

poniedziałek, 8 maja 2017

Struan - szkocki chleb w majowej piekarni

Struan to szkocki słodki chleb tradycyjnie wypiekany przez najstarszą córkę w wigilię święta Michała Archanioła z ziaren roślin uprawianych w danym roku. Amber wypatrzyła go na blogu Marcina – (klik!). Wybierając go do majowej piekarni idealnie wpasowała się w moje preferencje, bo zamierzałam upiec ten chleb po powrocie z majowego urlopu 😊 Marcin opracował wersję na zakwasie i właśnie taką upiekłam. Początkowo myślałam, że chleb będzie słodki i przez dodatek masła i cynamonu będzie przypominał kanelbullar lub drożdżowo-cynamonowe bułeczki tatarskie z Kruszynian. Zostałam mile zaskoczona wypiekiem pachnącym i smakującym chlebem, a nie słodkimi bułkami :) Na pewno powtórzę ten chleb nie jeden raz, ale z mniejszą ilością rodzynek i bez cukru.




Składniki (na dwie keksówki):

niedziela, 7 maja 2017

Surówka z fioletowej marchwi i "Mniej złości, więcej Miłości"

Kilka lat temu "odkryłam" fioletową marchew, która wzbogaca kolorystycznie moje surówki. W tym roku zasiałam jej więcej niż zwykle, by zrobić sobie zapasik jesienią (mam nadzieję, że nie zjemy jej zanim jesień nastąpi 😉). Dziś była bogatym smakowo dodatkiem do obiadu. Może zechcecie powtórzyć u siebie? Polecam jednak założyć rękawiczki, by nie zabarwić sobie rąk na fioletowo.




Składniki (na 2 porcje):

piątek, 5 maja 2017

Początek maja w ogrodzie i "Irlandzki sweter"

Tuż po Świętach Wielkanocnych obawiałam się o stan swoich roślin w ogrodzie, bo temperatura spadała nad ranem nawet poniżej -10 stopni C (mamy dość chłodny mikroklimat). Nie spodziewałam się takiego obrotu rzeczy, więc rośliny w żaden sposób nie były zabezpieczone. Skończyło się na przemarznięciu niektórych łodyg ogromnej róży tuż przy schodach, części krzaka rododendrona, szparagów i hortensji, które pewnie w tym roku nie zakwitną, bo zmarzły starsze łodygi :(



Przetrwały jednak drzewka owocowe, które dopiero teraz kwitną lub zaczynają kwitnąć, co oznacza, że będę miała z czego robić przetwory 😊

Tak wyglądają kwiaty jabłoni w chłodniejszych częściach ogrodu, a niżej



"Danie pachnące ziołami 4." - zaproszenie do udziału w akcji

Akcja nr 22 (11 V - 10 VI 2017)

"Danie pachnące ziołami - wiosna 2017"


Serdecznie zapraszam do udziału w czwartej edycji 
ziołowej akcji kulinarnej

Wiosną świeże zioła mają niesamowity kolor i aromat. Dzięki temu wzbogacają smak, zapach i wygląd naszych potraw. Dlatego po raz kolejny zapraszam do udziału w akcji, której głównymi bohaterami są zioła.

Zgłaszajcie przepisy na dania i napoje, w których wykorzystujecie przynajmniej dwa zioła wieloletnie lub jednoroczne.

Akceptowane będą wszelkie przepisy, w których zastosujecie przynajmniej 2 zioła. Dla ułatwienia podaję wykaz popularnych ziół stosowanych w kuchni:
anyż, bazylia, bez czarny, bratek, czarnuszka, cząber, czosnek, estragon, fenkuł, głóg, gorczyca biała, imbir, jałowiec, kardamon, kmin, kminek, kolendra, koper, kurkuma, lawenda, lebiodka, lipa, liść laurowy, lubczyk, macierzanka, majeranek, melisa, mięta, natka pietruszki, ogórecznik, oregano, ostropest, pokrzywa, rozmaryn, dzika róża, rukiew, rumianek, ruta, stewia, szałwia, trybuła, tymianek, ziele angielskie.


Warunki akcji (muszą być spełnione wszystkie, by przepis został zaakceptowany w akcji):

czwartek, 4 maja 2017

Pad Thai i "Córeczka"

Pad Thai to klasyka kuchni tajskiej. Pewnie ile kucharek, tyle odmian tego aromatycznego i smacznego dania. Niektórych może zdziwić, że przepis publikuję w maju, ale mamy taką pogodę, że człowiek z przyjemnością rozgrzewa się jedzonkiem, herbatą z imbirem i siedzeniem przy włączonym kaloryferze. Korzystam z urlopu i doprowadzam do ładu swój ogródek, a potem dożywiam się szybkim, choć trochę pracochłonnym, gorącym, apetycznym i naprawdę rozgrzewającym Pad Thai.





Składniki (na 2 porcje):
Sos Pad Thai

niedziela, 30 kwietnia 2017

Jaglana tarta ze szparagami i "Nic nie trwa wiecznie"

Zimne dni nie sprzyjają wzrostowi szparagów, ale kilka wystarczy, by przygotować łatwą tartę z nimi w roli głównej. Do tego kilka innych składników i za 20 minut mamy łatwe, smaczne i wiosenne danie :) Miejmy nadzieję, że pogoda wkrótce się poprawi, by częściej cieszyć się wiosennymi daniami.




Składniki (na keksówkę):

sobota, 29 kwietnia 2017

Sakiewki z pieczarkami i szpinakiem oraz "Sprzedawca arbuzów"

Sakiewki z ciasta filo chciałam zrobić od dawna. Poszukiwania tego ciasta w sklepach stacjonarnych kończyły się fiaskiem, więc zakupiłam w jednym ze sklepów internetowych. To moja pierwsza przygoda (i na pewno nie ostatnia!) z tym greckim cieniutkim ciastem na bazie mąki, wody i nieaktywnych drożdży. Po upieczeniu jest niesamowicie kruche. I podobnie jak ciasto francuskie jest bardzo uniwersalne. Trzeba jednak pamiętać, by nie dopuścić do jego przesuszenia, bo wtedy zaczyna się rwać lub pękać. Dlatego przygotowanie pakiecików z ciasta filo powinno być dobrze zorganizowane czasowo. Trzeba też pamiętać o układaniu farszu na kilku warstwach ciasta - farsz nie wypływa przez ewentualne pęknięcia i dostajemy efekt charakterystycznego chrupiącego listkowania.




Składniki (na 6 sakiewek):

Tofu ze szparagami i pieczarkami i "Leśna Polana"

Lubię poranki, gdy z przyzwyczajenia wstaję wcześnie i z domu mogę wyjść później niż zwykle. To czas, gdy nadrabiam sporo krótkich zaległych czynności i przygotowuję ciepłe śniadanie... A że ostatnio znalazłam na sklepowej półce miękkie tofu i trwa sezon szparagowy, postanowiłam połączyć te składniki. Przy okazji zdałam sobie sprawę, jak zmienia się język polski pod wpływem mody na różne diety, szczególnie wegańskiej. Sama temu wpływowi uległam, podając przepisy na jagielniki (ciasta z kaszy jaglanej). 20 lat temu danie, o którym niżej, było po prostu "miękkim tofu ze szparagami i pieczarkami", a nie "tofucznicą". Wtedy weganie nie szukali na siłę zamienników jedzenia pochodzenia zwierzęcego i nie nadawali swoim daniom nazw sprzecznych z logiką (pasztet wegański, bigos wegański, smalec wegański, sernik wegański itp.), lecz jedli to, co było dostępne dla kuchni roślinnej. Gdy kilkanaście lat temu na kulinarnym kanale pojawił się program prowadzony przez parę wegan, ich dania były mocno komentowane i krytykowane nie ze względu na smak i składniki, ale ze względu na nazwy sugerujące, że weganie tęsknią za znanymi wcześniej smakami mięsożerców. A teraz? Nie widzę i nie słyszę, by działo się coś podobnego. Przyjmuje się do wiadomości, że weganie jedzą smalec wegański, choć ze smalcem nie ma on nic wspólnego. Nadawanie nazw sięgnęło granic absurdu - na agregatorach blogów kulinarnych znaleźć można przepisy na... chleby wegańskie! I aż chce się zapytać, a jakie chleby zjadają zwykli śmiertelnicy na co dzień? No, poza chlebami mlecznymi i chlebami na miodzie, oczywiście. Ludzie! O opamiętanie proszę. A zatem zapraszam na tofu ze szparagami i pieczarkami, danie przez niektórych tofucznicą zwane.




Składniki (na jedną porcję):

niedziela, 23 kwietnia 2017

Szarlotka ze świeżych jabłek

Wczoraj zostałam obdarowana kilkoma kilogramami jabłek (Kasiu - dziękuję 😁) i pomyślałam o upieczeniu szarlotki bez wcześniejszego prażenia jabłek. Podstawą moich szarlotek jest duuuuża ilość jabłek w porównaniu z samym ciastem. Dlatego trzeba zadbać o wcześniejsze upieczenie blatu, by ciasto pozostało kruche.





Składniki (na formę (32 x 20) cm):

piątek, 21 kwietnia 2017

23 kwietnia - Światowy Dzień Książki i Praw Autorskich

Od 1995 r. świętujemy na świecie Dzień Książki i Praw Autorskich. Święto zostało ustanowione przez UNESCO, by promować czytelnictwo i edytorstwo oraz wiedzę o prawie autorskim chroniącym własność intelektualną.




Sałatka "Jesień z wiosną" i "Po prostu razem"

W warzywniku wybujały szparagi, więc czas zacząć sezon na nie :) W sklepie trafiłam na promocję roszponki i fenkułów, więc pomyślałam o połączeniu warzyw typowo jesiennych z typowo wiosennymi. Wyszła aromatyczna i bogata w smaku sałatka, idealna na ciepłą przegryzkę lub lunch.




Składniki (na 4 porcje):

czwartek, 20 kwietnia 2017

Ciasto Jamajka i "Chata"

Jamajkę zrobiłam po raz pierwszy w ubiegłe wakacje, ale nie było okazji na opublikowanie postu z przepisem. Przypomniałam sobie o niej przy okazji Świąt, z którymi zbiegły się urodziny jednego z domowników. 10 lat! 🎂 Jak ten czas leci 😊 Warstwowe i kolorowe ciasto z bananami okazało się strzałem w dziesiątkę 😊🎯 Zieleń galaretki, kakaowe spody, żółta konfitura i banany przypominają nieco kolory flagi Jamajki, więc pewnie stąd nazwa ciasta. Jest nieco pracochłonne, ale - wierzcie mi - pyszne!




Składniki (na blachę (28 x 25) cm):

wtorek, 18 kwietnia 2017

Szadź miękka w moim ogrodzie i "Zamachowiec"

"Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata". To powiedzenie stało się w tym roku bardzo trafione.  Początek był słoneczny i ciepły, a ostatnie dni przywitały nas ujemną temperaturą. Dziś od rana padał śnieg, a wczoraj (Poniedziałek Wielkanocny) temperatura spadła u nas do ok. -10 stopni C. Wstając przed szóstą, widziałam z okna trawę pokrytą szarym osadem. Zastanawiałam się, co to - szadź czy szron? O tych zjawiskach pisałam jesienią. Około ósmej na roślinach można było zaobserwować charakterystyczne igiełki opadające przy potrząsaniu. Wnioskuję zatem, że była to szadź miękka powstająca, gdy powietrze oziębi się do temperatury poniżej -8 stopni C. Poniżej prezentuję kilka zdjęć tego zjawiska.




sobota, 15 kwietnia 2017

Życzenia świąteczne


Z okazji Świąt Wielkanocnych wszystkim odwiedzającym 
blog Weekendy w domu i ogrodzie
życzę
samych smakowitych kąsków na świątecznym stole,
radości, pokoju, zdrowia, szczęścia i umiarkowania
oraz 
mokrego śmigusa dyngusa i pięknej pogody.

Alleluja!




Łatwy mazurek daktylowo-rabarbarowy

Na Wielkanoc w mojej rodzinie piecze się zazwyczaj ciasto drożdżowe i serniki. O pieczeniu mazurków dowiedziałam się dopiero po wyprowadzeniu na Mazowsze. Nie należą one do moich ulubionych ciast, bo są zbyt słodkie od wypełniających je mas. Dlatego do mazurków przygotowuję nadzienia roślinne. W ten sposób słodki blat łączę z kwaskowatym smakiem raczej soczystych mas i mazurki zjadają wszyscy 😋 To wygodne ciasta, do których blaty można przygotować kilka dni wcześniej. Minusem roślinnych mas jest to, że trzeba je przygotować dopiero w Wielką Sobotę, gdy różnych prac domowych i ogrodniczych jest sporo. Z drugiej jednak strony przygotowanie tegorocznego nadzienia zajęło mi tylko kwadrans 😊 A połączenie rabarbaru z daktylami okazało się strzałem w dziesiątkę, bo nie trzeba było dosypywać cukru.




Składniki (na blachę (25 x 28) cm):

piątek, 14 kwietnia 2017

Surówka z kiszonej kapusty - super zdrowa klasyka

O tym, że kiszonkami trzeba wzbogacać swoją dietę wie każdy świadomy człowiek. Ostatnio dość głośno jest o jedzeniu różnego rodzaju kiszonek, które oprócz zawartości witaminy C, mają też sporo innych minerałów i witamin. Ale wciąż niewielu ludzi wie, że kiszone warzywa pomagają w przyswajaniu wapnia, co istotne jest szczególnie dla kobiet, u których istnieje większe ryzyko zachorowania na osteoporozę (zrzeszotnienie kości). Dlatego u mnie dziś klasyczna surówka z kiszonej kapusty, którą charakteryzuje się kuchnia polska. Surówka świetnie pasuje do gorących dań z ryby, więc przy okazji Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, gdy katolicy powstrzymują się od jedzenia mięsa, wydaje się być idealnym dodatkiem obiadowym.




Składniki (na 2 porcje):

czwartek, 13 kwietnia 2017

Roladki z szynki i "Siostry"

Kiedyś już podawałam przepis na aromatyczną pieczoną szynkę. Dziś proponuję inne wykorzystanie kulki szynki. Przepis nie jest zbyt skomplikowany, a dzięki niemu dostajemy danie, które można podać na świąteczny, niedzielny lub codzienny obiad. Różnicą będzie jedynie sposób podania.





Składniki (na 3-4 porcje):

poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Chleb z semoliny z nasionami w kwietniowej piekarni

Tym razem przepis na chleb Amber wybrała wspólnie z Daną z bloga Leśny Zakątek. Chleb miał być rodzajem pieczywa tostowego. Mnie taki niestety nie wyszedł 😌 Smakuje jednak ciekawie, a mieszkanie pachniało cudnie po wyjęciu chleba z piekarnika 😊 Zamiast nasion chia użyłam babki płesznik. Przygotowałam jeden bochenek, zmniejszając o połowę ilości poniższych składników.




Składniki (na 2 keksówki):

niedziela, 9 kwietnia 2017

Jaglany koktajl z babką płesznik

Przy okazji kwietniowej piekarni (jutro publikacja chleba z mąki z pszenicy durum) znalazłam w szafce nasiona babki płesznik. W ubiegłym roku zajadałam się koktajlami z nią lub wymiennie z chia. I dziś przyszła mi ochota na koktajl na bazie kaszy jaglanej, o której też dawno tu nie było.




Składniki (na ok. litr napoju):

sobota, 8 kwietnia 2017

Wytrawne placki ryżowe i "Długie lato w Magnolii"

Niedawno publikowałam przepis na tzw. mleko ryżowe. We wpisie obiecałam, że napiszę o wykorzystaniu pulpy ryżowej, więc spełniam obietnicę. Jak widzicie po moich wpisach, nie lubię marnować jedzenia i staram się wykorzystać różne resztki do przygotowania smacznego posiłku lub przegryzki. Ostatnio nie jadam niczego (poza miodem i pierzgą) słodkiego, więc pulpa ryżowa musiała być przygotowana na wytrawnie. I pomyślałam o różnych tajskich dodatkach.




Składniki (na ok. 8 placków):

Ryba po grecku

Przy okazji organizowania akcji wigilijnej otrzymywałam zgłoszenia różnych przepisów na rybę po grecku. Wnioskuję z tego, że w wielu domach to danie jest podawane na wigilijny stół. U mnie pojawia się głównie w Wielkim Poście na obiad (w wersji na ciepło), a gdy zostanie, zjadamy następnego dnia na śniadanie na zimno. W dzieciństwie byłam przekonana, że jedząc rybę po grecku, jem potrawę kuchni śródziemnomorskiej. Jakież było moje zdziwienie, gdy w pewnym programie telewizji publicznej Grek polskiego pochodzenia powiedział, że Grecy tego dania nie robią. Ba! Oni nawet tego nie znają! Bo to podobno typowo polskie danie. Po latach nazwa mnie dziwi - dlaczego nie jest to ryba po włosku, skoro z Italii Bona przywiozła nam warzywa typowe dla tej potrawy?




Składniki (na 3-4 porcje):

piątek, 7 kwietnia 2017

Chleb orkiszowo-żytni z sezamem i "Żona plantatora herbaty"

Zdałam sobie właśnie sprawę z faktu, że dawno nie publikowałam przepisu na chleb według własnego pomysłu i że ostatnie przepisy na domowe pieczywo były związane z comiesięczną piekarnią u Amber. Spieszę zatem nadrobić ten brak, zwłaszcza że chleby piekę niezmiennie co tydzień. Od kilku miesięcy to chleby na mące orkiszowej z różnymi dodatkami.




Składniki (na keksówkę 29 x 10 cm):

niedziela, 2 kwietnia 2017

Kolorowa marchew do obiadu i "Pięć ćwiartek pomarańczy"

Ostatnio w moim sklepie pojawiły się różne odmiany marchewek. Uwielbiam kolorowe marchewki na talerzu. Uprawiałam je dwa lata temu i na ten rok zrobiłam zapasik nasion. Po Wielkanocy pewnie pójdą do gruntu. A dziś kupne zrobiłam do obiadu - szybka pyszotka w tajskich smakach 😋




Składniki (na 2 porcje):

Ekspresowy krem z zielonego groszku

Wiosna rozkwita swymi kolorami, mnie wzięło na generalne porządki, więc czas zacząć opróżniać zamrażarkę z warzyw mrożonych. Na pierwszy ogień idzie groszek. Można już go siać do gruntu, więc za kilka tygodni pojawi się świeży i słodziutki :) A zupę z niego robi się w tempie ekspresowym.




Składniki (na 4 - 5 porcji):

piątek, 31 marca 2017

Woda ryżowa mlekiem zwana i "Noc ciemnych kłamstw"

Za mną pracowity dzień, podczas którego tzw. mleko ryżowe stało się szybką przekąską. O ile lubię ugotowany ryż bez dodatku jakichkolwiek przypraw, o tyle w przypadku "mleka" konieczne było jego doprawienie miodem lub cynamonem. "Mleko" ryżowe rozwarstwia się po pewnym czasie. U mnie to się nie zdarzyło. Może dlatego, że zrobiłam je dość gęste, żeby było jednocześnie napojem i przekąską.




Składniki (na 1,5 l napoju):

czwartek, 30 marca 2017

Jak pozyskać sok z brzozy? I "Cukiernia w ogrodzie"

Przy dzisiejszej szarudze aż trudno dziś uwierzyć, że w ubiegły weekend było niezwykle słonecznie. Dla mnie było to otwarcie sezonu rowerowego w tym roku. Wyjazd za miasto miał służyć głównie pozyskaniu soku z brzozy (bzowiny, oskoły). Najlepiej puszczać go, gdy drzewo nie ma jeszcze liści, a już zaczęły w nim krążyć soki. Zatem obecny okres wydaje się idealny 😊 Przyznaję, że do niedawna znałam go jedynie z opowieści Taty, który pił go w dzieciństwie. Kiedyś kupiłam w sklepie, ale ten kupny w niczym nie przypomina tego naturalnie pozyskanego z drzewa brzozy. Tamten był mętny i słodki. Naturalny sok z brzozy jest przezroczysty jak woda, niezauważalnie wręcz od niej gęstszy, smakiem też zbliżony do niej. Nie jest słodki, jak się powszechnie uważa. Ale podobno ma dużo minerałów, pod warunkiem, że sok pije się w formie naturalnej, a nie po pasteryzowaniu.





sobota, 25 marca 2017

Początek wiosny w ogrodzie i "Siostry"

"Wiosna! Cieplejszy wieje wiatr" podśpiewuję od rana, choć dziś przed szóstą było u mnie -7 stopni C, co widać było po białym nalocie na trawie obserwowanej z okna. Teraz jednak Słońce mocno operuje, z czego cieszę się nie tylko ja, ale i pszczoły 😊 Przyciemniane okulary na nos i w drogę 😎 w poszukiwaniu oznak wiosny.





poniedziałek, 20 marca 2017

Pałki kurczaka z jabłkami i "Podarunek"

Lubię, gdy niedzielny obiad jest aromatyczny i nie wymaga ode mnie zbyt dużo pracy. Dlatego często decyduję się na dobrze doprawione mięso, które mogę piec razem z chlebem na następny tydzień. Danie "robi się" jakby samo i przy okazji jednego włączenia piekarnika mam obiad i pieczywo.




Składniki (na 2-3 porcje):

niedziela, 19 marca 2017

Warzywne rolady z morszczuka na parze i "Podarunek"

Ryba gotowana na parze polecana jest w różnych dietach. Przygotowana w ten sposób jest delikatna, a odpowiednio doprawiona i podana z dodatkami potrafi być smaczna. Te gotowane na parze rolady robię od wielu lat z różnych gatunków ryb (najczęściej z morszczuka i dorsza). Wyzwaniem były dla mnie za pierwszym razem, bo nigdy wcześniej nie przygotowywałam niczego na parze. Tak mi zasmakowały, że postanowiłam wtedy zbierać punkty w którymś programie lojalnościowym, by mieć odpowiednie naczynia, bo wiedziałam, że będę wracać do tego sposobu przyrządzania posiłków. I wracam 😋




Składniki (na 2 porcje):

piątek, 17 marca 2017

Pachnące cytryną spaghetti z krewetkami

Słoneczna pogoda sprawia, że aż chce się spędzać czas na dworze, a mnie dopadły pierwsze w tym roku skutki alergii na pyłki 😭 Zostałam przymuszona do siedzenia w domu, choć lodówka świeciła pustkami. W podobnych sytuacjach bardzo pomocne są zakupy via net. Mnie ratują one nie tylko przed pyłkami, ale też przed dźwiganiem chemii gospodarczej. Bywają też oszczędnością czasu, gdy weekend zapowiada się pracowicie, a kupić można nie tylko zwykłe produkty spożywcze, ale i mrożonki (np. lody ALGIDA). A skoro mowa o pracowitym weekendzie, to u mnie właśnie taki się zaczął, więc proponuję szybkie i pachnące cytryną danie z krewetkami. Owoce morza na moim stole pojawiają się od czasu do czasu, bo mają sporo cholesterolu. Dlatego ważne jest, by do dania dodać składnik o dobrym wpływie na poziom tego przekleństwa naszych czasów.





Składniki (na 3 porcje):

Przedwiosenne ujęcia i "Dyskoteka przy Magnoliowej"

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Niektórzy z nas są już bardzo za nią stęsknieni. Kilka tygodni temu wybrałam się na jej poszukiwanie w lesie i ogrodzie. Przedstawiam Wam różne ujęcia polskiego przedwiośnia.


Najbardziej zaskoczyła mnie obecność bobrów dosłownie 100 metrów od ludzkich zabudowań. Do tej pory ślady ich obecności obserwowaliśmy przynajmniej kilometr od ostatnich domów w mieście. W tym roku podeszły bliżej.


poniedziałek, 13 marca 2017

Chleb żytni z ziarnami w marcowej piekarni

Jackowi (z bloga Przepisy na domowy ser i chleb), który zaproponował wypiekanie chleba w marcowej piekarni, bardzo zależało, by trzymać się przepisu i go nie zmieniać. Poddałam się temu, bo lubię chleby żytnie na zakwasie i z duuużą ilością ziaren. Smak i zapach chleba na zakwasie to chyba mój ulubiony aromat w kuchni. W minioną sobotę zatem pachniało 😊jak zwykle u mnie w weekend dobrym swojskim pieczywem. Chleb wypiekany w tym miesiącu ma w sobie domieszkę drożdży. Ja bym z niej zrezygnowała. Pozwoliłabym natomiast, by chleb dłużej wyrastał, przez co nabrałby kwasowości, której mi w tym konkretnym pieczywie zabrakło. Dla niecierpliwych dodatek drożdży wydaje się tutaj jednak uzasadniony. Podstawowa mąka w tym chlebie to żytnia 1150 lub 1400. Można ją zastąpić mieszanką 720 i 2000 - 2 części 720 jasnej i 1 część razowej 2000.





Składniki (na keksówkę o wymiarach (30 x 11)cm ):

niedziela, 12 marca 2017

Gumbo - potrawa z Luizjany i "Ja, kochanka"

Pozostaję w klimacie kuchni amerykańskiej i dań jednogarnkowych, które znakomicie smakują po przegryzieniu smaków i odgrzaniu następnego dnia. Gumbo ma tyle odsłon, ile kuchni domowych, w których się je robi (podobnie jak w Polsce bigos, czy sos pomidorowy we Włoszech). Jedno jest pewne - moje gumbo na pewno różni się od tego z Nowego Orleanu, bo tam do tej potrawy dodają owoce morza. Moje gumbo przygotowałam z kurczaka i kiełbasy. Wykorzystałam aromatyczną podsuszoną kiełbasę jałowcową, której Amerykanie na pewno by nam pozazdrościli 😋 Do zagęszczania tej potrawy używa się okry, za którą ja nie przepadam ze względu na kleik, który pojawia się przy obróbce termicznej tego warzywa. Istnieją jednak wersje gumbo zagęszczane w polskim stylu - zasmażką z mąki pszennej. Szczerze przyznam, że następnym razem, gotując gumbo, zrezygnuję z zagęstnika - wolę mocniej odparować sos.





Składniki (na 3-4 porcje):

sobota, 11 marca 2017

"Nasiona warzyw strączkowych na talerzu" - podsumowanie akcji



Wczoraj zakończyła się moja najnowsza akcja kulinarna "Nasiona roślin strączkowych", do której zgłaszaliście przepisy na tym blogu (1 przepis), w Mikserze Kulinarnym (27 przepisów) i na Durszlaku (44 przepisy). Niektóre z nich powtarzały się. Niżej znajdziecie miniaturki zdjęć i odnośniki do wszystkich zatwierdzonych przepisów.

Tym razem nie było kłopotów z dołączaniem banerów akcji :) Nadal jednak są tacy blogerzy, którzy próbują przemycić reklamę lub lokowanie produktów 😉 Kilka przepisów musiałam odrzucić również dlatego, że nie były nazwane tak, jak prosiłam w warunkach akcji.


Bardzo dziękuję wszystkim, którzy nadesłali przepisy zgodne z warunkami akcji 😊 Niżej znajdziecie pomysły na dania posegregowane ze względu na zawartość: ciecierzycy, grochu, różnych rodzajów fasoli i soczewicy 😋 Potraktujcie zatem poniższy zbiór jak strączkową książkę kucharską 😄 A jest z czego wybierać! Smacznego 😋


Gdyby się okazało, że pominęłam jakiś przepis (szczególnie z Durszlaka) lub zamieniłabym zdjęcia, dajcie znać. Tym razem postanowiłam przygotować podsumowanie po swojemu, bez korzystania z gotowców z Durszlaka (zaznaczanie pliku trwa bardzo długo, bo przycisk "kopiuj do schowka" nie działa; a potem i tak dostaje się miniaturki, na których niewiele widać)  czy Miksera. Pracy więcej, ale efekt bardziej estetyczny, choć to oczywiście kwestia gustu.

piątek, 10 marca 2017

Szpinak z łososiem i "Przepowiednia"

Dni stają się coraz dłuższe i nasze oczy nareszcie korzystają ze światła dziennego, a nie sztucznego 😊 Mnie jednak nie mija szał na szpinak 😉 zwłaszcza, że o oczy trzeba dbać cały czas i regularnie dostarczać im luteiny, która znajduje się w szpinaku i jest z niego łatwo przyswajana (na podst. wykładu Wiesława I. Gruszeckiego z Instytutu Fizyki UMCS w Lublinie w czasie 43 Zjazdu Fizyków w Kielcach). Oczywiście lepiej by było, gdyby ten szpinak był poddany krótkiej obróbce termicznej, ale lepszy taki niż żaden.




Składniki:

niedziela, 5 marca 2017

Surówka ze szpinaku i mango oraz "Słonie mają dobrą pamięć"

Opanował mnie szał na mango 😊 Cóż, jabłka o tej porze roku już nie zachwycają smakiem, więc zadowalam się innymi owocami. A mango uwielbiam 😋 Świetnie pasuje do surówek obiadowych i do sałatek.




Składniki (na 2 porcje):

Królik w przyprawach Dalekiego Wschodu

Ostatnio sporo u mnie dań doprawianych na wschodnią modłę, więc postanowiłam upiec królika w podobnych smakach. Wyszedł świetnie 😋 , więc na pewno powtórzę nie jeden raz. A do niego sałatka ze słodkim mango - petarda na talerzu 💥




Składniki:

sobota, 4 marca 2017

Ekspresowe chili con carne z fasolą i "Wspomnienia w kolorze sepii"

Do tej pory jadłam chili con carne wykonane przez innych. I nadeszła pora na zrobienie tego amerykańskiego dania w mojej kuchni 😊 To szybkie, jednogarnkowe, smaczne i niezwykle aromatyczne danie. Do jego doprawiania używa się kminu rzymskiego, za którym ja nie przepadam i użyłam innych przypraw. Dodałam też zioło, które zwykle towarzyszy fasoli w moich daniach.




Składniki (na 2-3 porcje):

Surówka z mango i fasoli mung

Jeśli ktoś rezygnuje ze słodyczy, ale tęskni za słodkim smakiem, może sięgać po sałatki i surówki z dodatkiem owoców. Dla mnie doskonałym zamiennikiem słodyczy jest słodkie i soczyste mango, które można teraz kupić w sklepach w przystępnej cenie. Mango świetnie się komponuje w potrawach słodkich i wytrawnych. Zdecydowanie polecam te drugie 😋




Składniki (na 2 porcje):

czwartek, 2 marca 2017

Ryż z czarną fasolą

Ryż z dodatkiem czarnej fasoli można spotkać w kuchniach Kuby, Jamajki i Karaibów. Dodatki smakowe mogą być różne. Podstawą jest jednak ryż i fasoli, zwykle czarna. Ja podaję wersję wegańską, ale ryż można ugotować na bulionie drobiowym. Tak przygotowany ryż może być samodzielnym daniem albo dodatkiem do dania głównego.

 


Składniki (na 3-4 porcje):

wtorek, 28 lutego 2017

Imbirowy crème brûlée i "Awaria małżeńska"

Imbirową wersję crème brûlée jadła po raz pierwszy kilkanaście lat temu w jednej z warszawskich suszarni. Smak mnie wtedy jakoś nie rzucił na kolana, ale zaintrygował na tyle, że robię ją u siebie co jakiś czas według swojej receptury. To świetny deser na zimową porę. Ja żegnam się nim ze słodyczami na kilka tygodni. Ważne jest to, by użyta śmietana nie była zbyt tłusta i była kwaśna. Deser najlepiej smakuje po całkowitym ostudzeniu, wtedy czuć smak imbiru.




Składniki (na 5 dużych kokilek lub 4 duże i 3 niskie):

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...