poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Przyroda szaleje i "Francuskie zlecenie"

Tegoroczna wiosna rozpieszcza nas wysokimi temperaturami. Mam wrażenie, że przyroda totalnie oszalała, jakby chciała nadrobić stracony czas z 2017 roku. Nie pamiętam, by zdarzyło się w kwietniu, że grusze i wiśnie zakończyły kwitnienie. Mam ogród w dość chłodnym i kapryśnym miejscu, więc rośliny zazwyczaj rozwijają się z kilkudniowym opóźnieniem w stosunku do tych samych roślin w okolicy. Ale w tym roku mnie zwyczajnie zadziwiają począwszy od sadzonek, które przygotowywałam przed Wielkanocą przez rośliny zdobne po drzewka owocowe. Przeszła mi też alergia, która dopadła mnie wcześniej niż zwykle i z niezwykłym nasileniem. Zresztą zobaczcie sami, jak wyglądają tegoroczne rośliny pod koniec kwietnia.



Fiołek,


konwalia i


niedziela, 29 kwietnia 2018

Chleb podwójnie dyniowy na zakwasie i "Bez mojej zgody"

Niedawny zakup mąki dyniowej daje mi nowe możliwości i sprawia, że używam jej na różne sposoby. Tym razem stała się dodatkiem do chleba na zakwasie. Ciasto podczas wyrabiania jest mniej kleiste niż normalne ciasto pszenne. Ma też niesamowity zielony kolor, który z lekka zanika podczas pieczenia.




Składniki (na keksówkę):

poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Ciasto na zakwasie w kwietniowej piekarni

W kwietniowej piekarni Amber zaproponowała nam upieczenie wieńca na zakwasie. Ciasta zakwasowego używałam wcześniej do pieczenia muffin. Tym razem postanowiłam upiec chałkę, przy okazji do jednego z wałków dodając mój niedawny nabytek - mąkę dyniową. Zależało mi na tym, by nadać ciastu inną fakturę i marmurkowy koloryt. Chałka smakuje inaczej niż klasyczna chałka drożdżowa. Moim zdaniem jest bardziej charakterna w smaku.




Składniki:

niedziela, 15 kwietnia 2018

Koktajl mocy i "Książę Mgły"

Gdy przychodzi czas wiosennych generalnych porządków (mycia okien, sprzątania balkonu, szorowania fug itp.), trzeba zarezerwować sobie sporo czasu, zostać samemu w domu, zakasać rękawy i wziąć się do pracy. Ale wcześniej trzeba też zadbać o przygotowanie dzbanka sycącego napoju, który będzie nie tylko nawilżał, ale również doda energii na bieżąco wykorzystywanej w kolejnych pracach. Mnie wtedy ratują koktajle o zawiesistej konsystencji, lekko słodkie i z dodatkiem nabiału.




Składniki (na ok. litr koktajlu):

sobota, 14 kwietnia 2018

Słonecznikowe brownie z jabłkami i "Światło o poranku"

Tym razem na niedzielny deser postanowiłam zrobić coś według cudzego przepisu (chyba mózg mi się przegrzał w pracy i nie jest w stanie wymyślić czegoś swojego). Wykorzystałam przepis Pawła Ochmana (vel Weganona), który znalazłam tutaj (klik!). Ciasto jest szybkie w przygotowaniu i mnie bardzo posmakowało. Trochę zmieniłam składniki i sposób przygotowania, by je dostosować do swoich potrzeb i smaków. Z pewnością będę je piekła wielokrotnie! 😊




Składniki (na blachę (22 x 26) cm ):

niedziela, 8 kwietnia 2018

Ciasto "kora brzozy"

"Kora brzozy" wpadła mi w oko dawno temu, ale jak to zwykle bywa, jakoś nie po drodze mi z nią było, bo nie przepadam za kremowymi ciastami. Głównie dlatego, że zwykle są ciastami zawierającymi puste kalorie. "Kora brzozy" zdecydowanie różni się od nich, bo blaty zawierają orzechy. Smakuje wyśmienicie. A poza tym ciasto wygląda fantastycznie! Dla mnie to rewelacyjny zamiennik tortu. Wykonałam je na Święta z myślą o moich milusińskich. 




Składniki (na formę (24 x 36) cm):

Zielony koktajl i "A gdyby tak..."

Od Świąt mój blender kielichowy nie odpoczywa, bo każdego dnia raczę się koktajlami warzywno-owocowymi. Większość z nich ma kolor ecru lub zielony (jak dziś), bo na razie nie ma naszych owoców jagodowych. Mam nadzieję, że latem będę mieć podobne zacięcie, by robić takie koktajle z owoców z mojego ogrodu lub z lasu. Zazwyczaj w koktajlach miksuje się warzywa i owoce, a zapomina się o rozpuszczalnikach, równie ważnych co główne składniki. U mnie znalazło się miejsce również na nie.




Składniki (na 2 szklanki):

sobota, 7 kwietnia 2018

Polędwiczka w cydrze i "Miód na serce"

Po Świętach mam niesamowitą ochotę na mięso, więc dziś zaserwowałam polędwiczkę wieprzową marynowaną w cydrze i duszoną z jabłkami. Danie jest pachnące i pyszne, a polędwiczka krucha i ładnie się rozwarstwia. Tak przygotowane mięso idealnie pasuje do kaszy gryczanej gotowanej na sypko.




Składniki (na 3 porcje):

wtorek, 3 kwietnia 2018

Nareszcie wiosna! I "Ból kamieni"

Stęskniliście się już za wiosną? Ja bardzo, choć ze względu na alergię na pyłki nie jest moją ulubioną porą roku. Przepadam za to za jej nasyconymi kolorami, których mi brak zimą. Przede mną bardzo intensywny kwiecień, więc czasu na spacery i poszukiwanie kolorów nie będzie dużo. Dlatego postanowiłam zachować je na zdjęciach. 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...