Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą figi. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 października 2020

Mizuna z figami, gruszką i serem pleśniowym

Późnym latem nie chcę, by zbliżała się jesień, ale gdy już przyjdzie bardzo się cieszę, że jest, bo dzięki niej w ogrodzie pojawiają się kolejne rodzaje sałat, w tym musztardowiec, rukola, radiccio i mizuna. Tę ostatnią bardzo lubię w sałatkach, które przygotowuję na kolacje. Do tego kilka jesiennych dodatków i na stół trafia pełnowartościowy posiłek.




Składniki:

niedziela, 5 stycznia 2020

Wieniec z makiem na Trzech Króli

Jutro w kościele katolickim obchodzone jest Objawienie Pańskie popularnie zwane świętem Trzech Króli. U mnie oznacza to podanie na stół Roscón de Reyes, ciasta drożdżowego z dużą ilością bakalii pieczonego w formie wieńca. To tradycja, która przywędrowała do nas z Hiszpanii. W tym roku przygotowałam wieniec orkiszowy z masą makową domowej roboty.




Składniki:

niedziela, 18 października 2015

Pizza alpejsko-prowansalska

Pizza kojarzy nam się z kuchnią włoską, a tymczasem jest również w tradycji kuchni południowej Francji. Czytając wiosną książkę Petera Mayle'a pt. "Hotel Pastis", w której bohaterowie zajadali się prowansalską pizzą, wciąż próbowałam dociec, gdzie leży różnica. Okazuje się, że w składnikach. We Francji daje się więcej dodatków. Najczęstszymi są: cebula (w dużej ilości), anchois i oliwki. Ponieważ nie znoszę anchois, postanowiłam zastosować grzyby (w Prowansji też zbiera się grzyby, ale są one reglamentowane i trzeba mieć pozwolenie, by wejść do lasu; poza tym we Francji grzyby zbiera się do konsumpcji osobistej, handel nimi jest zabroniony), które również mają intensywny aromat, ale jakże bardziej przyjazny smak dla polskiego podniebienia. Pierwsza zmiana pociągnęła za sobą kolejne odstępstwa i z planowanej prowansalskiej wyszła raczej alpejska, choć z francuskimi dodatkami.




Składniki:

czwartek, 1 października 2015

Świeże figi z gorgonzolą

Jesień wiąże się ze smakami, za którymi tęsknię miesiącami. Jednym z nich jest słodki smak świeżych fig. Zjadam je na surowo, ale najbardziej lubię z dodatkiem sera pleśniowego i dobrej wędliny. 20 minut w piekarniku i przekąska gotowa :)




Składniki: