sobota, 22 września 2018

Pasztet z fasoli i pietruszki oraz "Nie opuszczaj mnie"

Dziś ostatni dzień lata. Od rana zdecydowanie chłodniej niż wczoraj, choć poranne chmury się przerzedziły i teraz słońce cudownie przygrzewa. W warzywniku powoli kończą się typowo letnie warzywa. Fasola zebrana w sierpniu zdążyła już dobrze wyschnąć. A mnie naszła na nią ochota. Rozochocona sukcesem i smakiem niedawnego pasztetu z cukinii, upiekłam kolejny - słodkawy w smaku i o bardziej zwartym miąższu. Świetnie sprawdził się na kanapkach lub podany z jakimś dipem, np. z muhammarą z pieczonych papryk.




Składniki (na keksówkę (29 x 10) cm):

wtorek, 18 września 2018

Chleb orkiszowy na zakwasie i soku z cukinii oraz "Weronika" z Grodzkiej

Publikując ostatnio przepis na pasztet z cukinii, obiecałam przepis na chleb, do przygotowania którego można wykorzystać odciśnięty sok z cukinii. I dziś dotrzymuję obietnicy 😊 Odciskałam sok z cukinii ze skórką, więc ciasto miało nieco zielony odcień. Po upieczeniu nieco zanikł, choć miąższ jest ciemniejszy, jeśli porównać go z tym samym chlebem upieczonym z dodatkiem wody. Pieczywo ma nieco delikatniejszy smak. I moim zdaniem dłużej zachowuje świeżość. Przepis powstał na wspomnienie chleba na wodzie z ogórków kiszonych.




Składniki (na keksówkę (30 x 11) cm):

niedziela, 16 września 2018

Panierowane kotlety z cukinii

Do tej pory kotlety z cukinii robiłam według innego przepisu (klik!), tłukąc najpierw młotkiem jak kotlety schabowe. Po posmakowaniu cukinii według poniższego przepisu w hotelu w Brennej, będę pewnie przygotowywać je właśnie w ten sposób. Kotlety pysznie smakują i przygotowuje się je w kilka minut. Polecam!




Składniki:

"Róbmy przetwory! 4." - podsumowanie akcji

W sierpniu zakończyła się czwarta edycja mojej akcji kulinarnej pt. "Róbmy przetwory!". Zgłosiło się do niej 32 uczestników. Zebraliśmy w sumie 73 przepisów. Niżej prezentuję wszystkie posegregowane. Znajdziecie tu zatem przepisy na przetwory z: cukinii, fasolki szparagowej, ogórków, pomidorów, papryki, kapusty, rzodkiewki i różnorodnych owoców. W tym roku zgłosiliśmy więcej przepisów na domowe alkohole i octy, które znajdują się na dole wpisu.

Serdecznie Wam dziękuję za tak liczny udział, podzielenie się świetnymi przepisami i zadbanie o to, by Wasze przepisy nie były reklamami różnych firm i produktów 😊

Zapraszam do poznania przepisów innych blogerów i do udziału w kolejnej edycji za rok! 😊 🙋


niedziela, 9 września 2018

Kolorowy pasztet z cukinii i "Zaklinaczka książek"

Początkowo miałam piec pasztet z cukinii według Agnieszki Maciąg. Zaraz po starciu cukinii plany się zmieniły, bo za oknem zrobiło się chłodniej i zamarzył mi się pasztet pachnący gałką muszkatołową z zaostrzonym smakiem. Już w trakcie przygotowywania przypomniał mi się mój placek cukiniowo-ziemniaczany, który piekę co jakiś czas w piątki i podaję gorący na obiad. Tu ważna uwaga do obu wypieków: wybierając cukinię, wbijcie delikatnie paznokieć w skórkę. Jeśli wchodzi miękko w cukinię, brać. Jeśli jest twarda, zrezygnować i zostawić dla zwierząt.




Składniki (na keksówkę):

Królik z musem selerowo-jabłkowym

Królicze mięso jest bardzo delikatne w swej strukturze i smaku, więc - jak stali bywalcy tego bloga zauważyli - robię je na wiele różnych sposobów, o czym możne przekonać się tutaj (klik!). Niedawno dusiłam go w pomidorach. A w mijającym tygodniu zrobiłam z selerem i jabłkami, których mam niesamowity wysyp tego roku. Wyszedł soczysty i lekko słodki w smaku. Niewiele składników, a danie zdrowe i warte powtórzenia.




Składniki:

sobota, 8 września 2018

Szybkie śniadanie po grzybobraniu

Ci z Was, którzy systematycznie chodzą na grzyby, wiedzą, jak ważne jest szybkie śniadanie po powrocie z lasu 😊 Ja zazwyczaj zrywam się z łóżka skoro świt (bo potem po całym tygodniu w pracy trzeba zająć się tym, na co nie było czasu wcześniej), więc przed wyjściem w pośpiechu zjadam kromkę chleba i wypijam kawę, do kieszeni wrzucam jabłko i w drogę. Już w trakcie grzybobrania żołądek domaga się posiłku, bo przyzwyczajony jest, że w odpowiednich godzinach zjadam porządne śniadanie. Po powrocie zatem, zanim zabiorę się na dobre za obieranie grzybów, trzeba coś zjeść. I dziś przedstawiam swoją propozycję 😊 Nie podaję tu proporcji, bo te zależne są od upodobań smakowych.




Składniki (na porcję):

piątek, 31 sierpnia 2018

Langosze z dipem i "Błękit"

Z gotowanych i tłuczonych ziemniaków, które zostają po obiedzie, w Polsce następnego dnia przygotowuje się kopytka lub kluski śląskie. A na Węgrzech langosze - placki z kategorii "bieda danie". Trzeba poświęcić im trochę więcej czasu niż kopytkom, ale ciasto jest łatwiejsze do wyrobienia. Lángos to węgierski smażony na patelni placek drożdżowy z dodatkiem gotowanych ziemniaków i mąki. Podaje się go z tartym serem, masłem czosnkowym albo śmietaną kwaśną lub z cukrem. Ja zrobiłam do niego dip na bazie gęstego jogurtu, czosnku i pierwszych w tym roku papryczek jalapeno.




Składniki (na 8 sztuk):

"Danie inspirowane podróżą 4." - zaproszenie do udziału w akcji

Serdecznie zapraszam do udziału w kolejnej edycji mojej akcji kulinarnej


Wakacje, które prawie się kończą, to dla większości z nas czas urlopu i podróży.
Dlatego po raz czwarty zapraszam do dzielenia się przepisami na dania, które podpatrzyliśmy w podróży, jedliśmy w restauracjach czy w przydrożnych bistrach. Nie muszą to być dokładnie te same dania, bo często kucharze strzegą swoich przepisów i niechętnie się nimi dzielą. Wystarczy, że któreś z dań w podróży zainspiruje Was, by je powtórzyć i przygotować podobne w zaciszu swojej kuchni.

Podkreślam, że ta akcja nie ma na celu prezentowania tylko potraw charakterystycznych dla kuchni poszczególnych krajów czy regionów.  A podróż nie oznacza tylko wyjazdu za granicę. W swoim kraju też możemy zostać zaskoczeni daniem, które będziemy chcieli odtworzyć w swoim domu. Tutaj tworzymy przepisy inspirowane tymi, których próbowaliśmy w podróży. Dlatego we wpisie proszę o umieszczenie zdjęcia z odwiedzonego regionu, by pokazać, że danie jest powiązane z podróżą do konkretnego miejsca (geograficznego, a nie lokalu).


Warunki akcji (muszą być spełnione wszystkie):


czwartek, 30 sierpnia 2018

Zielona fasolka w sosie z żółtych pomidorów i papryki. "Twarz Grety di Biase"

Stali goście tego bloga wiedzą, że jestem pomidorową maniaczką i uprawiam co roku ok. 20 odmian tych przepysznych owoców. Wśród nich są pomidory żółte. Mam starą odmianę o dużych owocach (zwykle przekraczających masę 0,5 kg), z których bardzo łatwo zdejmuje się skórkę. Poza tym uwielbiam papryki i tych też mam kilka różnych odmian. Zimą kupiłam nasiona, z których miały wyrosnąć czerwone i mięsiste papryki czerwone. Okazuje się, że wyrosły papryki białe o cienkiej skórce. Do pieczenia się nie nadają, ale ze względu na zdecydowany smak, są świetne do sosów. Postanowiłam zatem wykorzystać jedne i drugie, by przygotować z nich aromatyczny sos do zielonej fasolki z myślą o zimowych zapasach.




Składniki (na 6 słoików o pojemności 370 ml):

środa, 29 sierpnia 2018

Królik duszony w pomidorach

Latem takiego dania nie może zabraknąć na moim stole, bo uwielbiam królicze mięso i jestem prawdziwą pomidorową maniaczką. Z czystym sercem polecam to danie, bo królik wychodzi bardzo soczysty, a nie ma przy nim zbyt wiele pracy.




Składniki:

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Mozzarella w kwiatach cukinii

Dzięki własnemu warzywnikowi mam dostęp do świeżych kwiatów cukinii. Zauważyłam, że można je już kupić na bazarach i w niektórych większych sklepach. To świetny produkt do faszerowania, we Włoszech w codziennym użytku, dla Polaków wciąż zaskakujący. Kwiaty najlepiej jest zrywać o poranku, bo są wtedy otwarte. Łatwo je wtedy faszerować i widać, czy nie ma w nich żadnych owadów. Przy zrywaniu należy pamiętać o tym, by zawsze zostawić choć jeden kwiat męski (o odróżnieniu kwiatów męskich od żeńskich będzie niżej). Jeśli kwiaty nie zostaną wykorzystane od razu, warto włożyć je do miski z zimną wodą. Dziś proponuję faszerowanie cukinii mozzarellą, zwłaszcza że na rynku pojawiły się malutkie kuleczki, idealne do tego zabiegu 😊




Składniki (na 2 porcje):

Tarte Flambée (Flàmmeküeche) w sierpniowej piekarni i "Uczucia zaklęte w kamieniu"

W tym miesiącu Amber w swojej piekarni zaproponowała nam Tarte Flambée (w tłumaczeniu bezpośrednim - podpłomyk). Jak podaje Amber na swoim bogu, wypiek ten wywodzi się z rejonu Kochersberg położonego na północnym-wschodzie Alzacji, a popularność zdobył w XIX wieku. Tradycyjnie przygotowywały go bogate rodziny wiejskie, które stać było na piec do pieczenia chleba. Flàmmeküeche (w wersji niemieckiej) zwykle piekło się w trakcie rozpalania pieca, sprawdzając przy okazji jego temperaturę odpowiednią do wypiekania chleba. Można powiedzieć, że to rodzaj alzackiej pizzy. Tylko ciasto musi być bardzo cienkie! Kiedy ciasto drożdżowe będzie już gotowe, wałkujemy je jak najcieniej, smarujemy niezbyt obficie créme fraîche, a potem posypujemy bekonem, cebulą i serem i wkładamy do rozgrzanego pieca. W Alzacji tarte flambée podaje się zazwyczaj na dużej rustykalnej drewnianej desce. Tradycyjnie używa się sera munster, ale można też wykorzystać gruyere czy tomme albo inny dobrze topiący się żółty ser. Żeby danie było bardziej letnie, zrezygnowałam z bekonu i zastąpiłam go świeżymi kurkami. Zamiast gałki muszkatołowej użyłam w związku z tym rozmarynu. Nie wiem, czy to nadal Tarte Flambée, ale nie miałam ochoty na jakiekolwiek mięso.




Składniki:

niedziela, 26 sierpnia 2018

Aromatyczny sok pomidorowy i "Dom pełen słońca"

Sok pomidorowy to napój, który bardzo lubię i często gaszę nim pragnienie. Ubiegłoroczny sok ziołowy i sok naturalny cieszyły się wzięciem moich domowników. W tym roku oprócz nich postanowiłam zrobić sok bardziej zdecydowany w smaku.




Składniki:

piątek, 24 sierpnia 2018

Na grzyby! i "Apartament w Paryżu"

Nie wyobrażam sobie lata bez wypadu na grzyby. W tym roku nie mam na to zbyt wiele czasu, więc na razie byłam tylko raz. W wielu miejscach sucha ściółka nie pozwala na rozwijanie się grzybów, ale są miejsca, gdzie niektóre  rosną sobie w najlepsze. Dla mnie las to nie tylko źródło grzybów, lecz przede wszystkim miejsce, w którym można pooddychać trochę innym powietrzem, odpocząć od codziennych obowiązków, odreagować i zregenerować się.





poniedziałek, 20 sierpnia 2018

Ocet z jabłkowych obierków i "Napisz do mnie"

W swojej kuchni używam dużo octu jabłkowego i często wybieram go zamiast soku cytryny. Do niedawna nie udawało mi się zrobić domowego octu, choć wszyscy zapewniali, że jest to banalnie łatwe i w zasadzie nic nie trzeba przy nim robić. Podchodziłam do niego wiele razy, ale za każdym razem, zanim doszło do fermentacji octowej, na wierzchu pojawiała się pleśń. Pogodziłam się z tym. A w ubiegłym roku dzięki Hajduczkowi (autorce bloga Hajduczek naturalnie dziękuję 😊) dowiedziałam się, na czym polegał problem. I mam! A dziś się nim chwalę 😉, bo obierków z jabłek ci u mnie dostatek w tym roku, kompostownik nie nadąża z ich przerabianiem, więc co mają się marnować 😉 Jabłka mam z własnego sadu, więc wiem, że nie ma w nich żadnej niepotrzebnej chemii. Nie musiałam więc ich myć i skorzystałam z naturalnych drożdży, które znajdują się na skórkach owoców.




Składniki:

środa, 15 sierpnia 2018

Ciasto drożdżowe z brzoskwiniami i "Lewa strona życia"

Ten rodzaj ciasta pojawia się na moim stole dość często. Łatwo i szybko się je przygotowuje, bo nie potrzebuje długiego i żmudnego wyrabiania. Smakuje rewelacyjnie 😋, szczególnie wówczas, gdy się je trochę mocniej przypiecze. Z brzoskwiniami piekłam z myślą o gościach. Ledwo dotrwało do drugiego dnia (bo zapowiedziałam, że nie będzie czasu na przygotowanie jakiegokolwiek deseru 😉).




Składniki (na blachę (26 x 21) cm):

wtorek, 14 sierpnia 2018

"Danie inspirowane podróżą 3." - podsumowanie akcji


Przygotowując się do kolejnej edycji akcji "Danie inspirowane podróżą", zdałam sobie sprawę, że zapomniałam o podsumowaniu jej trzeciej edycji. Spieszę zatem z jego uzupełnieniem 😊

Do akcji zgłosiło się dziewięciu uczestników. Wspólnie zebraliśmy 22 przepisy spełniające warunki akcji. Wszystkie prezentuję niżej. Zachęcam do ich poznania i przyrządzenia 😊 Najtrudniej było spełnić warunek związany z wklejeniem zdjęcia z odwiedzanego miejsca, w którym kosztowało się danie i które zainspirowało do przygotowania tego dania w domowym zaciszu. Odwiedziliśmy kulinarnie kilka miejsc w Polsce i różne kraje na świecie.


Bardzo dziękuję za udział w akcji i podzielenie się przepisami 😊 


Serdecznie zapraszam do udziału w kolejnej edycji, o której napiszę wkrótce 😊


"W krainie miodem płynącej... 5." - podsumowanie akcji



Do piątej edycji akcji kulinarnej "W krainie miodem płynącej..." zgłosiło się dziewięciu uczestników. Zebraliśmy 15 różnorodnych przepisów na dania główne, sałatki i surówki,słodkie przekąski, napoje i przetwory. Poniżej prezentuję wszystkie zaakceptowane przepisy. Zapraszam do zapoznania się z nimi i wykorzystania w zaciszu swoich kuchni.


Uczestnikom bardzo dziękuję za udział i podzielenie się przepisami 😊


Serdecznie zapraszam do udziału w kolejnej, zimowej edycji tej akcji 😊 Korzystajmy z dobrodziejstw miodu - tego pełnego zdrowotności słodziwa. Odmian miodu jest tak wiele, że każdy znajdzie smak idealny dla siebie.


niedziela, 12 sierpnia 2018

Pomidorowe ogórki do słoików i "Ja, Fronczewski"

Ogórki powoli się kończą 😔 Większość z nich ma teraz dość nieforemne kształty, więc nie nadają się w całości do słoików. Nadal jednak można robić różnego rodzaju sałatki na zimę. Jedną z nich są lekko słodkawe ogórki z koncentratem pomidorowym. Może z czasem wymyślę bardziej zdrową wersję tej sałatki, by mieć większą kontrolę nad tym, co wkładam do słoików.




Składniki:

sobota, 11 sierpnia 2018

Muhammara

Muhammara to aromatyczna, słodko-kwaśna, wegańska i bezglutenowa arabska pasta z pieczonej papryki i orzechów włoskich. Ze względu na swoją alergię orzechy włoskie musiałam zastąpić innymi. Nie użyłam też koncentratu czy przecieru pomidorowego. Uznałam, że latem, gdy mamy sezon na pomidory, lepiej użyć świeżych. Ta syryjska pasta idealnie pasuje do polskiego chleba na zakwasie 😋, który można piec równolegle z papryką.




Składniki:

Najlepsza pigwówka i "Leśna Trylogia" t. 2 i 3

Owoce pigwowców właśnie dojrzewają, więc niektórzy zaczną myśleć o nalewce na ich bazie. Latami szukałam dobrego przepisu na pigwówkę. Wypróbowałam cztery. Każdy dawał alkoholową ciecz, która nie przyciągała ani smakiem, ani wyglądem, ani - co dla mnie ważne w przypadku owoców pigwowca - aromatem. Wreszcie postanowiłam zrobić po swojemu. W końcu od wielu lat robię różne nalewki dla zdrowotności i poprawy nastroju, więc nie tylko doświadczenie, ale i wiedzę jakąś posiadam 😉 Z moich eksperymentów wynika, że wszystkie te przepisy, które mówią o obróbce termicznej pigwowców (tych malutkich i aromatycznych "jabłuszek", a nie dużych, omszałych "gruch"; o różnicach między pigwowcami ani pigwami pisałam tutaj <klik!>) przygotowywanych na nalewkę, są do wyrzucenia. Owoce tracą w ten sposób kolor i aromat, a przecież nalewka ma ładnie wyglądać i pachnieć nie tylko spirytusem. Jak zatem zrobić najlepszą pigwówkę? O tym niżej.




Składniki:

piątek, 10 sierpnia 2018

Conchiglioni ze śliwkami i mozzarellą

Dziś kolejne danie inspirowane kuchnią włoską. Nie może w niej zabraknąć miejsca ma makaron i powolnie gotowany, aromatyczny sos. Ważna w niej jest również prostota i sezonowość. A że mamy sezon na śliwki, postanowiłam je połączyć z mozzarellą i makaronem. Przepis można wykorzystać przygotowując danie lub główne lub... deser.




Składniki (na formę o średnicy dna ok. 21 cm):

czwartek, 9 sierpnia 2018

Fougasse - chlebowy liść z Prowansji oraz "Polak sprzeda zmysły"

Fougasse to tradycyjny chleb wypiekany w Prowansji najczęściej z oliwkami, ziołami, orzechami lub serem. Na wzmiankę o nim natknęłam się, czytając "Rubinowe czółenka" Joanne Harris, a potem zaczęłam szukać więcej informacji o nim. Pod względem smakowym przypomina włoską focaccię. Zazwyczaj nadaje się mu charakterystyczny ażurowy kształt liścia, choć niektórzy doszukują się w nim kształtu liry. W książce Petera Mayle'a i Gerarda Auzeta pt. "Wyznania francuskiego piekarza" z kolei fougasse to spłaszczony chleb ponacinany w dekoracyjny wzór i złożony na pół, napełniony słodkim lub pikantnym nadzieniem. Na taki rodzaj fougasse też przyjdzie czas. Na razie ziołowy fougasse z oliwkami w kształcie liścia.




Składniki (na 2 chlebki):

środa, 8 sierpnia 2018

Dzień Pszczoły 2018 i "Córka opiekuna wspomnień"

Dziś obchodzimy Dzień Pszczół. Pisałam niedawno o kwiatach, które uprawiam z myślą o pszczołach. W moim ogrodzie znaleźć też można takie rośliny, z których korzystam z nimi na spółkę 😉 To zioła, które wykorzystuję do jedzenia i nie tylko.





wtorek, 7 sierpnia 2018

Letnia szarlotka i "Barcelona na zawsze"

Letnia szarlotka wygląda tak samo jak ta, którą pieczemy jesienią i zimą - składa się z kruchego spodu, masy jabłkowej, bezy i kruszonki. Ale ponieważ piecze się ją teraz z letnich i bardzo soczystych jabłek (papierówek, pirosów czy smalcówek), trzeba ją nieco inaczej przygotować. Doprawiam ją też inaczej, bo rozgrzewający cynamon nie pasuje do letnich upałów. Zdecydowanie lepiej sprawdzają się cytrusowe smaki i aromaty.




Składniki (na blachę (20 x 32) cm):

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

Jaglane kluski caprese

Kuchnia włoska kojarzy mi się przede wszystkim z powolnym przygotowywaniem różnych dań ze składników, wśród których wymienić należy: pomidory, kalafiory, brokuły, jarmuż, ryż, pomarańcze, cytryny, dziczyznę, owoce morza oraz przeróżne sery: mozzarellę, ricottę, mascarpone i te długo dojrzewające. To kuchnia, która pachnie czosnkiem, bazylią, rozmarynem i godzinami gotowanym sosem pomidorowym. I podobnie pachniała dziś moja kuchnia podczas przygotowywania faszerowanych klusek jaglanych, mojego połączenia kuchni włoskiej i kuchni polskiej. To pracochłonne danie, ale warto mu poświęcić trochę czasu, naprawdę 😊 Nie potrzeba ani grama soli dzięki kwaskowatemu smakowi suszonych pomidorów oraz intensywnemu aromatowi bazylii i rozmarynu. Dzieci będą zachwycone nie tylko dlatego, że podacie im kluski, za którymi przepadają, ale również dzięki ciągnącej się ciepłej mozzarelli.




Składniki (na 20 klusek):

sobota, 4 sierpnia 2018

Kokosowy pudding z malinami i "Lato utkane z marzeń"

Tapioki w perełkach używam od czasu do czasu, by zrobić szybki i smaczny deser bez glutenu. Zdecydowanie wolę budyń czy pudding domowej roboty od tego z torebki, bo mam większą kontrolę nad ty, co jem. Tym razem wybór padł na smak kokosowy, a że sezon na maliny wciąż trwa, stały się świeżym i bogatym w smak dodatkiem.




Składniki (na 3 porcje):

wtorek, 31 lipca 2018

Kolorowy lipiec na rabatach i "Początek"

Po wczorajszym przerabianiu ogórków (3 koszyki) i jabłek (3 wiadra) miałam tak serdecznie dość pracy, że dziś postanowiłam nie robić nic i odpoczywać. W rezultacie jednak okazało się, że bez pracy nie potrafię funkcjonować. Ale znalazłam przynajmniej chwilę, by delektować się kwiatami w ogrodzie 😊 Jakiś czas temu pisałam tutaj o kwiatach, które mamy ze względu na pszczoły. Dziś o kwiatach przyjemnych dla oka w chwili odpoczynku.





niedziela, 29 lipca 2018

Placek drożdżowy z jabłkami i kruszonką oraz "Portugalka"

Codziennie z sadu przynoszone są wiaderka z opadającymi jabłkami (i gruszkami). I codziennie wymyślam sposób na ich przerobienie. Dziś zajadaliśmy się żabimi mordkami z Sielca, a kilka dni wcześniej upiekłam "imprezkowe" ciasto drożdżowe z dodatkiem jabłek i kruszonką. Ciasto znikało w oka mgnieniu głównie za sprawą pewnego młodego człowieka, który wciąż prosił o dokładkę 😉 Piekłam je z myślą o naszej wspólnej imieninowej "imprezce" 😉




Składniki (na blachę (36 x 23) cm):

środa, 25 lipca 2018

Domowe przetwory z jabłek

Po tygodniu spędzonym na zwiedzaniu i ukulturalnianiu się przyszedł pracowity tydzień, w którym trzeba zająć się przetworami i ogrodem. Jabłek w tym roku na drzewach jest niezwykle dużo, więc trwa sezon na ich wykorzystanie. Jedna z jabłoni ma owoce podobne wyglądem do antonówek, ale dojrzewa w wakacje. Jabłka są duże i kwaśne, więc nie nadają się do konsumpcji po zerwaniu z drzewa. Są jednak doskonałe do przetworów. Co zrobić z jabłek, żeby owoce się nie zmarnowały? W tym poście postaram się podpowiedzieć.




niedziela, 22 lipca 2018

Pożyteczne owady w ogrodzie i "Noc na bagnach Luizjany"

Miał być przepis na ciasto drożdżowe z brzoskwiniami, ale zapomniałam karty pamięci ze zdjęciami, więc przepis opublikuję za jakiś czas. W zamian zapraszam na kolejny spacer po ogrodzie ozdobnym w towarzystwie pszczół miodnych i trzmieli. Tych owadów z roku na rok obserwuję z niepokojem coraz mniej, więc poważnie myślę o zbudowaniu kilku domków i zatrzymaniu ich w ten sposób u siebie.




poniedziałek, 16 lipca 2018

Puszyste bułeczki z ziemniakami w lipcowej piekarni

W piekarni Amber zawitały letnie klimaty, bo tymczasem pożegnaliśmy chleby i kontynuujemy temat lżejszego pieczywa. Propozycja na lipcowe nasze wypiekanie pochodzi od Niki, która prowadzi blog – Gotuj zdrowo! Guten Appetit!. Wybrała dla nas przepis na pyszne i puszyste bułeczki z gotowanymi ziemniakami.




Składniki:

niedziela, 15 lipca 2018

Ogórki w occie z włoszczyzną i "Życie jak malowane"

Przepis na ten rodzaj ogórków konserwowych (w occie) jest u nas od roku. W ubiegłym zrobionych zostało kilka słoików "na próbkę". Jadał je najbardziej wybredny pod względem zdecydowanych smaków członek rodziny, co dowodzi, że są pyszne. Spotkałam się z określeniem, że są to ogórki po żydowsku, choć nie mam pojęcia, dlaczego. Niezależnie od nazwy zróbcie sobie kilka słoików i przekonajcie się sami o wyjątkowości smaku tych przetworów.




Składniki:

czwartek, 12 lipca 2018

Piliczański Obszar Chronionego Krajobrazu i "Serce z bibuły"

Dziś zamiast gotować lub przetworować wybrałam się na wycieczkę, bo okazuje się, że są już dojrzałe jeżyny 😮 Przy okazji zobaczyłam skutki nawałnic, które przeszły przez gminę Paradyż w powiecie opoczyńskim 26 czerwca 2016 r. Zniszczonych zostało wtedy ok. 1,5 tysiąca hektarów lasów, w tym również te z Piliczańskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu.






wtorek, 10 lipca 2018

Likier z czarnych porzeczek (cassis) oraz "Julia i jej córki"

Czarne porzeczki są właśnie u szczytu swojej dojrzałości, więc wspaniale nadają się na przetwory, w tym na wino i inne alkohole na ich bazie. Cassis jest jednym z nich. We Francji jest on znacznie słodszy i gęstszy od tego, który proponuję niżej, ale też Francuzi pijają go jako dodatek w różnych drinkach i koktajlach. A ja mam swój likier na babskie wieczory i kiepskie dni dla tak zwanej zdrowotności, więc nie może być zbyt słodki. Jak większość alkoholi na bazie owoców, cassis powinien się dobrze przemacerować, zatem najlepiej smakuje po roku od przygotowania. Czas gra tu istotną rolę.




Składniki (na ok. 3 litry likieru):

niedziela, 8 lipca 2018

Czekowiśnia na zimę i "Kochając pana Danielsa"

Wczoraj (7 lipca) obchodzony był światowy Dzień Czekolady. Z tej okazji przygotowałam dla Was przepis na czekowiśnię - powidła wiśniowe z dodatkiem kakao. Zawierają wyłącznie 3 składniki i z powodzeniem zastąpią popularny krem, którym niektórzy rano smarują pieczywo. Wiśni w tym roku dostatek, więc można z nich przygotować prawdziwe i naturalne cuda 😊




Składniki (na 11 słoiczków o pojemności 210 ml):

czwartek, 5 lipca 2018

Chałwa z pistacjami

Kilka bloków sezamowych opublikowałam już na tym blogu (klik!). Pisałam też, że nie lubię chałwy robionej przemysłowo (być może ze względu na zawartość ekstraktu z mydlnicy, który zawiera trujące związki), natomiast przepadam za chałwą domowej roboty z miodem z zaufanego źródła. To jeden z tych deserów, które nie powodują zbyt wielkich wyrzutów sumienia, bo zawierają tak dużo dobra. Dziś prezentuję najbardziej klasyczną turecką wersję - z pistacjami. Do jej wykonania wykorzystałam resztkę zeszłorocznego, skrystalizowanego miodu, co widać w postaci grudek nadających bardziej marmurkowego wyglądu mojej chałwy.




Składniki:

wtorek, 3 lipca 2018

Szybki placek z jagodami na maślance i "48 tygodni"

Polecam dzisiejsze ciasto do pieczenia na co dzień i wyjątkowych sytuacjach, np. wtedy, gdy nagle okaże się, że za godzinkę będziecie mieć gości. Przygotowania trwają niecałe 10 minut (najwięcej czasu zajmuje przebranie owoców), piecze się 50 minut. Goście przyjeżdżają, a dom pachnie świeżo upieczonym ciastem. W czasie, gdy będziecie przygotowywać napoje, ciasto lekko przestygnie i będzie można kroić.




Ważna informacja:
jajka, maślanka i olej muszą mieć podobną temperaturę, by się nie zważyły podczas miksowania

Składniki (na formę (36 x 23) cm):

Róbmy przetwory! 4." - zaproszenie do udziału w akcji kulinarnej

Akcja nr 32 (6 VII - 31 VIII 2018 r.)

Serdecznie zapraszam do udziału w czwartej edycji akcji kulinarnej 😊


Latem większość warzyw i owoców ma najwięcej smaku i aromatu. A te możemy zachować na zimę. Obecny rok sprzyja wegetacji roślin. Gałęzie drzew uginają się pod ciężarem owoców, krzewy są obsypane różnokolorowymi kulkami, w warzywniku i zielniku wszystko rośnie jak na drożdżach. Aż szkoda, by z tego dobrodziejstwa nie skorzystać.

W tym roku z małym poślizgiem, ale równie serdecznie jak w latach poprzednich, zapraszam Was do udziału w kolejnej edycji kulinarnej akcji przetworowej. Mam nadzieję, że zbierzemy przepisy na przeróżne przetwory z warzyw, owoców, ziół (to tegoroczna nowość) i grzybów.



Inspiracje znaleźć można w poprzednich edycjach akcji lub w zakładce PRZETWORY .




WARUNKI AKCJI (muszą być spełnione wszystkie, by można było zaakceptować wpis):

niedziela, 1 lipca 2018

"Danie pachnące ziołami 5." - podsumowanie akcji



Piąta edycja akcji kulinarnej "Danie pachnące ziołami" z powodów organizacyjnych trwała w tym roku kilka dni krócej niż zazwyczaj i została przeprowadzona na Durszlaku. Wzięło w niej udział 3 blogerów, którym bardzo dziękuję za przesłanie i podzielenie się przepisami oraz spełnienie warunków akcji, w tym uszanowanie, że akcje organizowanie przeze mnie nie są reklamami firm i produktów.

W tej edycji akcji zależało mi na upowszechnieniu właściwości różnych ziół. Myślę, że ten warunek spowodował, że zgłosiliśmy mniej swoich propozycji w porównaniu z poprzednimi edycjami akcji. To był też warunek, którego nie wszyscy wysyłający przepisy dopełnili, mimo pisania do nich próśb o uzupełnienie wpisów.

Coraz częściej mam wrażenie, że ludzie nie znają właściwości ziół i używają ich w sposób niekontrolowany. A przecież odpowiednio stosowane mogą być dla nas lekarstwem, zaś przesadzenie z nimi wywołać może opłakane skutki.

Na zioła szczególną uwagę zwrócić muszą ci z nas, którzy są alergikami, cierpią na choroby nerek, wątroby i układu pokarmowego.

Pamiętajmy też, że są takie zioła, których nie należy łączyć ze sobą, bo wykluczają się nawzajem (np. majeranek, oregano, cząber).


Jeszcze raz dziękuję za zgłoszenie swoich propozycji: Angeli, Hajduczkowi oraz idęimyślę 😊

Oto zgłoszone przez nas przepisy:

sobota, 30 czerwca 2018

Bób z pesto i "Aminata"

Bób znów pojawia się na moim stole 😊 Tym razem w wyjątkowo letniej odsłonie i wciąż w aromatycznym towarzystwie - pachnie bazylią i wędzonką. Dodatek tłuszczu i soczystych pomidorków jest w tej sałatce bardzo ważny. 




Składniki:

Klasyczna tapenada i "Blizny"

Tapenada to prowansalska pasta z oliwek, kaparów i oliwy. To wersja podstawowa, zmieniana w zależności od gustów, potrzeb i posiadanych składników. Tapena świetnie sprawdza się jako przekąska podawana na grzankach. Robi się ją szybko i nie potrzebuj czasu na tzw. przegryzanie smaków.




Składniki:

piątek, 29 czerwca 2018

Sałatka z bobu na ciepło i "Obłoki Fergany"

Sezon na bób trwa od pewnego czasu, więc i u mnie pojawia się on na talerzu. Dziś w aromatycznej wersji na ciepło z dodatkiem chrupiących składników. W cieplejsze dni taka sałatka może zastąpić danie główne.




Składniki:

czwartek, 28 czerwca 2018

Pesto z bazylii i "Rubinowe czółenka"

Pesto z bazylii do niedawna było dla mnie zupełnie niejadalne - gorzkie i dziwne w smaku. Dlatego dotychczas robiłam z natki pietruszki i rukoli. Kiedyś wykosztowałam się na orzeszki piniowe, by zrobić prawdziwe włoskie pesto, a okazało się znów niejadalne. Wiosną tego roku przekonałam się do niego za sprawą jednej z warszawskich restauracji - pesto było genialne! I ponownie postanowiłam je zrobić. Po wielu próbach uznałam, że problem tkwi w użytym tłuszczu i orzechach. Gdy zamieniłam oliwę dobrym, polskim olejem lnianym z tłoczenia na zimno i orzechami ziemnymi, które mają lekko słodki smak, zakochałam się w pesto z bazylii 😍




Składniki:

środa, 27 czerwca 2018

Fish & chips po polsku i "Gorzej być nie może"

Nawet się człowiek nie obejrzał, a tu już lato 😊 choć chłód ostatnich dni bardziej pasował do wczesnej wiosny. Temperatura spadła na tyle, że człowiek zatęsknił za ciepłymi i rozgrzewającymi daniami. Poniższy przepis na bardzo aromatyczną rybę z ziemniakami znalazłam w programie Karola Okrasy. Zmieniłam go nieco, bo użyłam karpia, którego nie filetowałam i upiekłam w piekarniku.




Składniki (na 4 porcje):

poniedziałek, 18 czerwca 2018

České rohlíky w czerwcowej piekarni

W czerwcowej piekarni Amber zapachniało wyśmienitym wypiekiem - czeskimi rogalikami. Świeże mają chrupiącą skórkę i miękki środek, co spowodowało, że kilka rogalików jeszcze dobrze nie ostygło, a już zniknęły w żołądku 😉 




Składniki (na 16 rogalików):

niedziela, 17 czerwca 2018

Młoda kapusta do obiadu i "Uwolnij mnie"

Nadszedł czas bogaty w owoce i warzywa, więc można poszaleć w kuchni i nałykać się dobrodziejstw natury. Rwać, brać i przerabiać 😊 Istny raj dla tych, którzy bez roślin żyć nie mogą 😊 I dziś w mojej kuchni padło na młodą, białą kapustę, którą podałam do obiadu. Grunt to szybkość i łatwość wykonania, które nie psują, ale wydobywają smak.



Składniki:

Podudzia kurczaka z bulgurem zapiekane w aromatycznej glazurze i "Jezioro szczęścia"

Wysokie temperatury nie sprzyjają gotowaniu i staniu przy kuchence czy płycie. Dlatego ja wybieram pieczenie całej potrawy w jednej formie. Danie jest bardziej aromatyczne i oszczędza czas. Aromat oczywiście zależy od użytych przypraw, których u mnie jest sporo, bo wydaje mi się to konieczne w przypadku kurczaka.




Składniki (3-6 porcji):
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...