niedziela, 27 września 2015

Fioletowy kalafior na beszamelu

Kalafior miał być pod beszamelem, ale jak tu chować tak niesamowity kolor? :) Nie miałam ani odwagi, ani ochoty tego zrobić ;) więc beszamel znalazł się na dole. Wystarczyło, że się przełamałam, ścinając go dziś w warzywniku (tutaj - na dole wpisu - możecie zobaczyć, jak się prezentował). Muszę się przyznać, że beszamel przygotowywałam pierwszy raz w życiu ;) Słyszałam, że trudno uzyskać odpowiednią konsystencję i do tej pory nie zdecydowałam się na jego wykonanie i podanie. Kiedyś musiał być pierwszy raz ;) I nastąpił dziś ;)


Składniki:
fioletowy kalafior
woda
2 łyżki octu
sól


Kalafior włożyć do garnka z wodą. Woda powinna sięgać do wysokości różyczek.
Zagotować i posolić wodę.
Ponieważ kalafior zmienia kolor podczas gotowania (na szczęście nie tak szybko jak gotowana fioletowa fasolka szparagowa; kalafior staje się granatowy, a zanurzone różyczki odbarwiają się i zamieniają w biel lub zieleń w zależności od zaawansowania koloru fioletowego), dolać ocet do wrzątku. Zobaczycie cudowną przemianę, którą pokazuję ku pamięci na zdjęciach.
Gotować kalafior do miękkości.


Sos beszamelowy
30 g masła
30 g mąki pszennej
300 ml zimnego mleka
sól
pieprz
gałka muszkatołowa
dobra trzepaczka

  1.  W rondlu o grubym dnie roztopić masło. Trzeba uważać, by nie zmieniło koloru.
  2. Do rondla dosypać mąkę. Dobrze wymieszać trzepaczką. Nie przypiec mąki! Masa musi być jasna.
  3. Mleko wlewać partiami i cienkim strumieniem, cały czas mieszając. 
  4. Podgrzewać do uzyskania lejącej, niezbyt gęstej konsystencji. Nie można dopuścić do zagotowania sosu.
Mieszanie jest kluczem do sukcesu - musi odbywać się bez przerwy. Jeśli tego nie zrobimy, mąka będzie opadać pod swoim ciężarem, przywierać do dna i albo zacznie się przypiekać (co spowoduje brzydki kolor sosu), albo zaczną tworzyć się grudki, bo mąka z cieczą pod wpływem podwyższonej temperatury zamienia się w klej (pewnie za sprawą glutenu).
Jeśli pojawią się grudki, sos można przetrzeć przez gęste sito.

Uwaga!
Sos beszamelowy przygotowuje się tuż przed podaniem, bo w trakcie studzenia pokrywa się kożuchem.




Francja od kuchni - konkurs!3 września - Dzień Pacjentów ze Szpiczakiem MnogimWegetariański obiad V
Ucz się i ucztuj!





Jesień pełna warzyw

Maślaki na tostach

Została Wam resztka pieczywa? Mi tak :) A przecież nie wyrzucę, zwłaszcza że sama je piekę. Po wczorajszym grzybobraniu mam m.in. maślaki. Kilka chwil i pyszna przekąska na zaspokojenie pierwszego głodu gotowa.


Składniki:
kromki czerstwego pieczywa
obrane maślaki bez trzonków
sól
olej
masło


Pieczywo wrzucić do tostera.
Na patelni rozgrzać olej z masłem.
Ułożyć na patelni maślaki spodem kapelusza do dołu. Przysmażyć i odwrócić.
Przysmażyć z drugiej strony. W sumie maślaki trzymać na patelni ok. 10 minut.
Wyłożyć grzyby na tosty. Posypać grubą solą. Można też polać tłuszczem z patelni.


-----------
Podobne:

Sałata z grzankami
5 pomidorowych pomysłów na czerstwe pieczywo



Na grzyby 2015Marnacja - STOPDrugie życie pieczywa


Oznaki jesieni

Nastała astronomiczna i kalendarzowa jesień. Widać ją też na dworze. I nawet nie trzeba długo szukać.


Hortensje, które jeszcze pod koniec lipca prezentowały się tak:



Buraki z papryką na zimę

Gotowe sałatki zapakowane do słoików bardzo przydają się zimą. Czasem mamy na coś ochotę, a tego już dawno w ogródku nie ma (bo nie kupuję warzyw i owoców sezonowych poza ich sezonem). Innym razem potrzebujemy czegoś na już, bo czasu na przygotowanie surówki na obiadu nie mamy. Albo po prostu mamy ochotę na konkretną sałatkę, którą przygotowaliśmy w sezonie. Dziś proponuję przepis na sałatkę z buraków.



Składniki:
3,5 kg buraków
5 papryk czerwonych
5 cebul
1 łyżka soli
1 szklanka cukru
1 szklanka octu
1 szklanka oleju

sobota, 26 września 2015

Łańcuszek nominacji

Za oknem pada, a ja zmarznięta i zmoczona rano w lesie próbuję jakoś odtajać i pozbyć się odczucia nieprzyjemnego chłodu. Wypijam kolejne gorące herbaty z pigwowcami i mam nadzieję, że do poniedziałku jakoś wydobrzeję, a jutrzejsza podróż powrotna do mieszkania nie pogorszy samopoczucia.


Zaglądając na strony odwiedzanych blogów, natknęłam się na łańcuszek nominacji. Nigdy za łańcuszkami nie przepadałam i zazwyczaj je zrywałam ;) Dziś podejmuję wyzwanie Pani Kowalskiej i odpowiadam na pytania:

Denerwuję się, kiedy...
          ktoś nie dotrzymuje słowa.

Odpoczywam, gdy...
           wyjeżdżam na "zieloną trawkę".

Smakuje mi...
            prawdziwy chleb na zakwasie. 

Najchętniej...
            w warzywniku zbudowałabym kuchnię z dużym wyświetlaczem do czytania ebooków.

Nie lubię...
            bakłażanów i kminu rzymskiego :(



Stawiam wyzwanie blogom:

Na bezludną wyspę wzięłabym...
Uwielbiam...
Najbardziej na świecie...
Czuję się dobrze...
Chciałabym jeszcze...



Blok sezamowy ze śliwkami i nerkowcami

Widać tu podobieństwo do chałwy, bo też to ona miała powstać według pierwotnego planu. Jednak przygotowywałam ją z myślą o osobie uczulonej na miód i musiałam zastosować jego zamiennik. Dzięki temu wyszedł blok odpowiedni dla miodowych alergików, ale też dla wegan. Blok ma konsystencję bardziej wilgotną i lepką od klasycznej chałwy.




Składniki:

czwartek, 24 września 2015

Kokardki z dynią, cukinią i innymi dodatkami

Dawno nie robiłam makaronu na obiad. I dziś, czytając najnowszą pozycję Marleny de Blasi "Wieczory w Umbrii" (polecam wszystkim lubiącym slow food i slow life) naszła mnie ochota na niego. Jak zwykle dodatkami stały się te produkty, które wpadły mi w ręce ;) A podeszły produkty charakterystyczne dla jesieni. Bo to już jesień, moi Państwo! Dodam, że piękna polska jesień :)



Składniki (na dwie porcje):
ok. 200 g makaronu kokardki
2 małe cukinie (ok.12 cm)
kawałeczek dyni (po pokrojeniu powinno być jej tyle samo co cukinii)
4 francuskie kabanosy
ok. 10 ciemnych oliwek
szalotka
3 duże ząbki czosnku
jalapeno
lampka cydru
ok. 50 g gorgonzoli
olej do smażenia
sól
pieprz ziołowy
grana padano


  1. Nastawić wodę na makaron. Posolić i ugotować al dente.
  2. Równolegle z gotowaniem makaronu przygotować sos na patelni.
  3. Cukinie pokroić na talarki.
  4. Dynię bez skóry pokroić na cienkie plastry.
  5. Rozdrobnić czosnek, kabanosy i jalapeno.
  6. Szalotkę pokroić w kostkę.
  7. Oliwki pokroić na połówki.
  8. Rozgrzać olej.
  9. Wrzucić na olej dynię i cukinię.
  10. Gdy się zrumienią, dodać kabanosy, czosnek i szalotkę. Zeszklić.
  11. Wlać cydr i odparować.
  12. Dorzucić na patelnię rozdrobnioną gorgonzolę i oliwki.
  13. Wlać ok. 150 ml wody. Dusić aż gorgonzola się roztopi.
  14. Doprawić solą i pieprzem.
  15. Odcedzić makaron i wrzucić go na patelnię. Ewentualnie dolać wodę spod makaronu.
  16. Wszystko razem wymieszać.
  17. Wykładać na talerze. Posypać jalapeno i startym grana padano. 


-----------
Podobne:

Spaghetti z cukinią i boczniakami
Świderki z cukinią
Kokardki z warzywami i gorgonzolą


Jesień pełna warzywJesienne Superfoods



Chutney z dyni i śliwek

Chutney to aromatyczna mikstura słodko-kwaśna z warzyw i owoców wywodząca się z kuchni hinduskiej. Ze względów historycznych sporo chutneyów występuje też w kuchni brytyjskiej.




Składniki:

Sos imbirowo-śliwkowy

Niżej podaję wersję przetworową tego sosu. Może na początku października zapiszę wersję do bieżącego spożycia, bo trochę się różni.  Dzięki obecności śliwek jest słodkawy. Natomiast imbir i pozostałe dodatki sprawiają, że z powodzeniem może być stosowany do potraw wytrawnych. Sosu można używać do mięs, serów czy warzyw pieczonych, ale polecam szczególnie do ryb (smażonych lub gotowanych na parze).




Składniki (na ok. 1 litr):

niedziela, 20 września 2015

Pieczeń ze śliwkami i pak choi na kanapki

Zakup większej ilości mięsa mielonego spowodował przygotowanie różnych kombinacji z jego udziałem. Tym razem kolej na pieczyste z myślą o kanapkach do pracy. Dodałam to, co nasunęło się pod rękę.




Składniki:

Pieczarki faszerowane mięsem i natką

Mój malakser był dziś w ciągłym ruchu. A to za sprawą zapomnianych i znalezionych wczoraj czerstwych ciastek-bułeczek. Żal było wyrzucać, a sprawdziły się świetnie w zastępstwie bułki tartej. Pieczarki miały być na jutrzejsze drugie śniadanie do pracy, ale tak ładnie pachniały, że zostały szybko spałaszowane ;)




Składniki (na 6 pieczarek):

Papryki faszerowane mięsem i śliwkami

Papryk mam w tym roku pod dostatkiem, zatem przedstawiam kolejną odsłonę papryk faszerowanych. Do tej pory przygotowywałam papryki w wersjach wegańskich, dziś coś dla miłośników mięsiwa. Dziś też postanowiłam nafaszerować moje ulubione chili - jalapeno. Wybrałam bardziej pękate okazy do dzisiejszych testów.




Składniki (na 10 papryk wielkości papryk pomidorowych + 2 jalapeno):

Zapiekanka a la pizza

Podczas sobotniego sprzątania lodówki znalazłam zagubione wytrawne ciastka wytrawne na maślance. Niewiele myśląc, postanowiłam je wykorzystać w przegryzce w zastępstwie za planowaną pizzę z pieczarkami. W podobny sposób można wykorzystać każde inne pieczywo, które Wam zostało.




Składniki:
Spód

Powidła śliwkowe bez cukru, w 100% ze śliwek

Śliwki węgierki mają w sobie bardzo dużo cukrów i dlatego można przyrządzić z nich powidła bez grama słodziwa i bez pasteryzacji :) Robię tak od lat w hurtowych ilościach, więc wiem, co piszę. To jedyne ze znanych mi owoców, z których można przygotować jednoskładnikowe powidła (powidła w 100% śliwkowe). Pomysł na zrobienie pierwszych powideł śliwkowych bez cukru zrodził się w mojej głowie po przeczytaniu artykułu w którymś z czasopism na temat diety dla cukrzyków. Śliwki zostały wyróżnione na pierwszym miejscu spośród owoców wręcz zakazanych przy tej chorobie. Pomyślałam, że skoro cukrzycy nie powinni ich jeść, to znaczy, że naturalna zawartość cukru powinna wystarczyć, by powidła były wystarczająco słodkie i jednocześnie dobrze się konserwowały. Kluczem do sukcesu są śliwki - muszą być bardzo dojrzałe, a najlepsze są takie pomarszczone przy ogonku.




Składniki:

sobota, 19 września 2015

Chleb z dynią na zakwasie

Tydzień temu piekłam chleb dyniowy na drożdżach. W ten weekend mam więcej czasu, więc upiekłam dyniowy chleb na zakwasie, zwłaszcza że mój zakwas domagał się wykorzystania, bo stał w lodówce bezczynnie od trzech tygodni. Najwyższy czas na jego użycie, póki wciąż jest aktywny (pęcherzyki gazu wewnątrz, ładna powierzchnia i odpowiedni zapach fermentacji).




Składniki (na keksówkę o wymiarach (26 x 8 x 7) cm):

Kapusta z grochem

Czas zbiorów kapusty i jej kiszenia przypomniał mi danie z regionu Opoczno - Przysucha. Wywodzi się z czasów, gdy chłopi musieli oddawać dużą część wytworów swojej pracy panom. W okręgu Odrzywołu danie składało się wyłącznie z doprawionej do smaku kapusty i grochu. We wsi Gorzałków (dziś dzielnica Opoczna) chłopom powodziło się lepiej, bo należała do posiadłości królewskich - mieszkańcy dodawali jeszcze cebulę. Hihihihi - wyszło na to, że cebula była wskaźnikiem dostatku ;) Z biegiem lat i pojawienia się nowych przypraw danie nabrało lepszego aromatu, ale nadal zalicza się je do dań typu - "bieda danie". Przygotowuję je w obu wersjach: z cebulą do bieżącego spożycia, bez cebuli - do zamrożenia, bo doskonale się przechowuje w zamrażarce; potem można dodać cebulę i czosnek. W niektórych regionach jest to danie podawane w Wigilię.




Składniki:

Śliwki w zalewie octowej do słoików i ocet śliwkowy

Słodko-kwaśny rarytasik na jesienne chłody i słoty. Przegryzanie aromatycznych śliwek przypomina wtedy piękną wrześniową pogodę. Przygotowuję je co roku według przepisu Maryli Musidłowskiej. Od kiedy zobaczyłam, jak szybko się je robi, a potem zjadłam kilka, nie wyobrażam sobie innego przepisu. Zmieniam (zmniejszam) tylko ilość cukru.





Składniki:

Knedle ze śliwkami

Ciemnych śliwek na bazarze bez liku. Aż dziwne, że na drzewach u mnie tyle ich, co kot napłakał. A gdy już się jakiejś człowiek dopatrzy, okazuje się, że zajął ją ktoś inny i zawadiacko sobie merda ciałkiem w środku ;) Chciał, nie chciał - trzeba mu ją odstąpić. Na szczęście mój ulubiony sprzedawca na bazarku, pan Jabłuszko, ma przepyszne węgierki, które kupuję każdego dnia po kilka kilogramów z myślą o bieżącym spożyciu i przetworowaniu. O przetworach będzie wkrótce, a dziś przepis na knedle. Nie może ich zabraknąć w polskiej kuchni, choć w wersji wytrawnej są potrawą charakterystyczną dla Niemiec (niem. Knödl), którzy robią je - jak to Niemcy - z mięsem. Ślązacy przejęli pomysł i zrobili po swojemu - ze śliwkami, których u nas dostatek. Z czasem danie rozniosło się po całej Polsce i zaczęło być robione z przeróżnymi owocami. Ja dziś tradycyjnie - ze śliwkami węgierkami.





Dodam, że ciasto na knedle robiłam według sposobu, który podała na swoim blogu Pani Kowalska. Sprawdziło się wyśmienicie. Dziękuję Pani :)


Składniki (na dwie porcje):

Fale Dunaju ze śliwkami z tęczą w tle

Dzisiejszym ciastem świętuję 300 wpis na swoim blogu :) Przyroda świętowała ze mną, bo za oknem pojawiła się zjawiskowa tęcza :)

Pamiętam swoje zdziwienie, gdy w latach młodości u kogoś na herbatce zaserwowano to ciasto. Poszłam w gościnę, bo miały być Fale Dunaju. Myślałam, że chodzi o utwór muzyczny rumuńskiego kompozytora Iona Ivanovicia :), co by oznaczało, że na herbatce będą chłopcy chodzący na lekcje akordeonu do Miejskiego Domu Kultury ;) Potem jadłam to ciasto jeszcze tylko raz. Do dziś Fale Dunaju kojarzą mi się z tym walcem, po kilku chwilach dopiero przychodzi skojarzenie z ciastem. 


Przypomniałam sobie o nim i upiekłam je, gdy zobaczyłam zdjęcie ciasta zrobionego niedawno przez Karolinę Holly. Tak mnie urzekło, że postanowiłam zrobić je na ten weekend według przepisu, który Karolina umieściła na swoim blogu. Zmieniłam owoce i zrezygnowałam z polewy.

Wszystkie składniki potrzebne do ciasta powinny mieć temperaturę pomieszczenia, w którym wykonujecie ciasto.
Ciasto Fale Dunaju

Składniki (zrobiłam na blasze 24 x 28 cm, ale sugeruję większą):
Ciasto


piątek, 18 września 2015

Sałata z pomidorami, papryką i serem

W poprzednim poście na zdjęciu na dole mogliście zobaczyć, jaki mam mix sałat i kapust chińskich i japońskich. To tylko zalążek tego, co rzeczywiście rośnie w warzywniku o tej porze roku. Sałat wszelkiego rodzaju mam bez liku, bo przyznam się, że najchętniej je jem właśnie teraz, we wrześniu i październiku. W lipcu i sierpniu na porządku dziennym jest sałatka grecka lub surówki z fenkułu, bo nie mam wtedy sałat. Lato to niezbyt dobra pora dla sałat, bo albo wybiegają w kwiaty, albo coś je podżera, albo dostają porażenia słonecznego. Za to pod koniec lata połowa warzywnika to sałaty. Ich niewielki składzik możecie zobaczyć na dole postu.




Składniki:

Pak Choi na parze z dodatkami

Pak Choi, Bok Choi, Toy Choi i inne to odmiany kapusty właściwej wciąż dla mnie niezbyt dobrze znane, choć uprawiam je od kilku lat. Co roku eksperymentuję z nimi w warzywniku i kuchni. W tym roku eksperymenty ruszyły na większą skalę, bo nie wysiałam polskich odmian kapust ze względu na plagę ślimaków, które pojawiły się już w marcu. Uznałam, że uprawa kapust z tymi nieproszonymi gośćmi zakończy się uprawą skierowaną do nich, a nie do nas. Poza tym zauważyłam, że jadamy zwykle kapustę kiszoną i wczesną wiosną jeden-dwa razy bigos ze słodkiej kapusty. I to wszystko. Postanowiłam zatem spożytkować miejsce, na którym ewentualnie rosłaby kapusta, na inne warzywa. Uprawa kapust chińskich jest o tyle wygodna, że można je wysiać w pierwszej połowie sierpnia na przykład na grządkach po cebulach, a we wrześniu zbiera się plony. Można z nich przyrządzić przeróżne dania. Ważne, by je dobrze przyprawić.




Składniki:

czwartek, 17 września 2015

"Danie pachnące ziołami. Lato 2015" - podsumowanie akcji




Letnią edycję akcji "Danie pachnące ziołami" poprowadziłam na Mikserze Kulinarnym i Durszlaku. Napłynęło odpowiednio 30 i 72 przepisy, z czego zaakceptowałam 28 i 57.

Przepisy miały dotyczyć zup, dań głównych oraz sałatek i surówek. W każdym z przepisów należało użyć przynajmniej dwóch świeżych ziół i zamieścić ich zdjęcia.


Ze względu na bardzo upalne lato akceptowałam przepisy na napoje, bo bez nich nie wyobrażam sobie żadnego posiłku o tej porze roku. Poza tym zioła doskonale poprawiają smak wielu letnim napojom.


Do tej pory zwlekałam z podsumowaniem akcji, bo myślałam, że autorzy niezaakceptowanych przepisów uzupełnią swoje wpisy zdjęciami ziół lub sami wycofają przepisy, które nie spełniały warunków akcji.
Cóż czytanie ze zrozumieniem przerosło niektórych blogerów :( Pisanie prywatnych wiadomości i proszenie o uzupełnianie wpisów pomogło w niewielu przypadkach.
W rezultacie akceptowałam przepisy z udziałem świeżych ziół i listkami po których widać było, co to za zioło.

Dlatego bardzo dziękuję tym, których wpisy spełniały wszystkie warunki akcji i nie trzeba było naciągać niczego, by je zaakceptować.

Niżej przedstawiam nadesłane i zaakceptowane przepisy na zupy, dania główne, sałatki i surówki oraz napoje pachnące świeżymi letnimi ziołami.


Sałata z gruszką i serem pleśniowym

Ta sałatka zawsze kojarzy mi się z okresem wrześniowo-październikowym. Może dlatego, że o tej porze roki gruszki są najsmaczniejsze. To absolutna klasyka, którą - z powodu alergii na orzechy włoskie - jestem zmuszona zmienić. Ale coś chrupiącego i tak do niej dorzucam ;) Sałatka idealna na drugie śniadanie i nie tylko.



Składniki (na 2 porcje):
mieszanka sałat, wśród nich koniecznie rukola (u mnie dziś była duuuuuża ilość rukoli, czerwona sałata masłowa, musztardowiec, mizuna); ilość sałaty według uznania
ok. 100 g sera pleśniowego (użyłam gorgonzoli; świetnie sprawdza się polski lazur)
duża gruszka
3 łyżki ziaren słonecznika
ocet winny lub jabłkowy
dobra oliwa

  1. Słonecznik uprażyć na suchej patelni.
  2. Sałaty umyć, ewentualnie rozdrobnić i osuszyć.
  3. Gruszkę umyć i usunąć z niej gniazdo nasienne.
  4. Pokroić gruszkę na kawałki "na jeden kęs".
  5. Rozdrobnić ser pleśniowy.
  6. Na dno salaterki lub lunch boxa wrzucić sałaty.
  7. Na sałatę wyłożyć kawałki gruszki i sera pleśniowego.
  8. Posypać słonecznikiem.
  9. Tuż przed podaniem polać oliwą i octem (w stosunku 2:1). I gotowe :)

3 września - Dzień Pacjentów ze Szpiczakiem Mnogim

Kasza jaglana z jabłkiem i ricottą

To danie przygotowałam z myślą o długim dniu w pracy. Zrobione wieczorem jednego dnia, a kolejnego podzielone na dwie części -z których jedną odgrzałam w mikrofali, a drugą zjadłam na zimno - sprawdziło się doskonale i pozwoliło wytrzymać w pracy ponad 10 godzin. Dodatek ricotty sprawił, że całość stała się łagodna dla podrażnionego gardziołka ;)




Składniki:

środa, 16 września 2015

Akcja "CZAS NA ŚLIWKI" - zaproszenie do udziału w akcji

Akcja nr 8  (19 IX - 12 X 2015)

"CZAS NA ŚLIWKI. 2015"


Serdecznie zapraszam do udziału w kolejnej organizowanej przeze mnie akcji kulinarnej
Akcja zakończona - podsumowanie


Trudno wyobrazić sobie jesień w Polsce bez śliwek. Dlatego serdecznie zapraszam do udziału w akcji, w której te owoce występują w roli głównej. Mile widziane będą przepisy na dania wytrawne, a nie tylko słodkie.


Warunki akcji (muszą być spełnione wszystkie, by przepis został zaakceptowany):
1. wpisy muszą zawierać opis wykonania potrawy,
2. wpis musi być opatrzony własnym zdjęciem potrawy,
3. w nazwie potrawy musi pojawić się informacja, że śliwki pełnią w daniu kluczową rolę,
4. wpisy nie mogą zawierać lokowania produktów,
5. wpisy muszą być opatrzone banerkiem akcji.



Linki do wpisów biorących udział w akcji można umieszczać w komentarzu do tego postu.


Czas trwania akcji: 19 września - 12 października 2015

 Banerek:
http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2015/09/akcja-czas-na-sliwki-zaproszenie-do.html

 kod:

<a href="http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2015/09/akcja-czas-na-sliwki-zaproszenie-do.html" target="_blank"><img alt="http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2015/09/akcja-czas-na-sliwki-zaproszenie-do.html" border="0" height="200" src="http://2.bp.blogspot.com/-iqA8wwF3G38/Vfm216Jsb3I/AAAAAAAADHs/Rd4Ej2o7Rmc/s1600/akcja6-sliwki4.jpg" width="140" / /></a>




Banerek na Mikserze:

Czas na śliwki
kod:

<a href="http://zmiksowani.pl/akcje-kulinarne/czas-na-sliwki" target="_blank" title="Czas na śliwki"><img src="http://zmiksowani.pl/image/miks/91334191aa986383f251dd95f3d2f5f6_v2.jpg" width="154" height="243" border="0" alt="Czas na śliwki"/></a>









Banerek na Durszlaku (Durszlak zmienił u siebie moją propozycją i akcja trwa w dniach 24 września - 12 października):

Czas na śliwki kod:

<a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/czas-na-sliwki"><img src="http://durszlak.pl/system/banners/00/00/00/12/46embed_lnIMJ3xXyT8fn0cKJ72O5aiAWzVA1gzz.jpg" alt="Czas na śliwki"></a>



wtorek, 15 września 2015

Sos z pomidorków koktajlowych do słoików

Pięknie wszystkim dziękuję za 50 tys. odwiedzin!!! Zakładając blog w lutym, nie spodziewałam się na nim takiej frekwencji :)

 

Pomidorki koktajlowe zaszalały w tym roku na całego. Szczególnie odmiana Koralik, która jest już traktowana przez nas jak chwast. Sama się wysiewa, więc nie trzeba zbierać nasion i wysiewać ich wiosną, co oszczędza sporo miejsca na inne sadzonki :) Pomidorki wysiewają się w każdym możliwym miejscu. Wystarczy zostawić gdzieś dojrzały owoc i w następnym roku mamy w tym miejscu kilkanaście-kilkadziesiąt sadzonek. Obrodziły w tym roku niesamowicie, więc spożywanie na bieżąco nie wystarczy, by zjeść je wszystkie. I zrobiłam z nich sos. A teraz pachnie mi w całym mieszkaniu pysznym, słodkim tylko od pomidorków i pięknym w kolorze mazidłem, które spożytkuję do makaronu, pizzy i jako zamiennik ketchupu.






Składniki (na ok. 1,2 sosu):

niedziela, 13 września 2015

Chleb z dynią i chili

Dzisiejszym chlebem otwieram w kuchni sezon na dynię, którą uwielbiam i którą zarażam kolejne osoby w swoim otoczeniu. Chleb jest na drożdżach, więc na efekt nie trzeba długo czekać.




Składniki:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...