niedziela, 27 grudnia 2015

Pierniczki świąteczne z ciasta dojrzewającego

Przepis na nie dostałam wiele lat temu. I to była moja pierwsza przygoda z dojrzewającym ciastem. Warto je przygotować pod koniec listopada lub w okolicach mikołajek. Jeśli się zagapicie (mi się to zdarza, niestety), zróbcie dzień wcześniej - pierniki nie będą miały dodatkowego kwaskowatego posmaku, ale nadal będą smaczne :) Przechowując je w zamkniętym pojemniku, można się cieszyć ich smakiem nawet 2 lata (kiedyś o nich zapomniałam i odkryłam właśnie po dwóch latach - smak nie był już tak intensywny, ale nadal nadawały się do jedzenia). Przepis zaczęłam z czasem dopasowywać do swoich smaków, więc z wersją oryginalną już niewiele ma do czynienia. Duży wpływ na zmianę ciasta miały warsztaty w Żywym Muzeum Piernika w Toruniu. Nie próbowałam jeszcze robić pierników według tamtejszego przepisu, ale może z czasem...



 


Składniki:
20 dag mąki żytniej (daję razową)
60 dag mąki pszennej (+ 20 dag do podsypywania)
200 g masła
0,5 kg miodu (ok. 320 ml)
torebka przyprawy do piernika
łyżka kakao
łyżka kawy rozpuszczalnej
łyżeczka cynamonu
pół łyżeczki mielonej kolendry
szczypta grubo mielonego pieprzu czarnego
szczypta soli
3 jajka
szklanka cukru
18 dag proszku do pieczenia
łyżeczka sody










  1. Masło i miód rozpuścić na patelni.
  2. Dodać przyprawy (z wyjątkiem soli) i mieszać trzepaczką do uzyskania gładkiej masy.
  3. Odstawić do ostygnięcia zawartości patelni.
  4. Mąki wymieszać z proszkiem do pieczenia.
  5. Sodę wymieszać w łyżce wody.
  6. Jajka ubić z cukrem i szczyptą soli.
  7. Stopniowo dodawać masę z patelni, ciągle ubijając.
  8. Do masy dosypywać mąkę i mieszać mikserem, dopóki się da.
  9. Dosypać resztę mąki i wymieszać masę drewnianą łyżką.
  10. Przełożyć masę do foliowej torebki (jeśli macie kamienny garnek, będzie jeszcze lepiej w nim przechowywać ciasto).
  11. Trzymać w chłodnym i ciemnym miejscu (lodówka, piwnica, balkon - tutaj w ciemnej misce pod przykryciem) przez minimum 2 tygodnie, a jeszcze lepiej przez miesiąc.
  12. Po leżakowaniu ciasto rozwałkowywać na grubość według uznania (u mnie to 2-5 mm w zależności od przeznaczenia) i wykrawać ciastka foremkami.
  13. Piec ok. 7-10 minut w temperaturze 180 stopni C.
  14. Zaraz po wyjęciu ciastka są miękkie, więc wykładać je na płaską powierzchnię, by się nie wyginały.Po wystudzeniu robią się twarde, a z czasem znów stają się miękkie. 
  15. Przechowywać w szczelnie zamkniętym pojemniku nawet miesiącami.









Pierników nie zdobię specjalnie - nie przepadamy za lukrami i posypkami. Poza tym pierniki bez ozdób można w okresie świątecznym wykorzystać na różne sposoby, zamiast biszkoptów lub herbatników.
Długo przechowywane pierniki można zużyć do przygotowania sosów do mięs czy serów (podobnie do tego jak nasze babki używały chleba do zagęszczania sosów i gulaszy).



Z pierników wyciętych w kształt gwiazdek można wykonać choinki (idealny mini prezent dla znajomych lub ozdoba nakrycia na stole), sklejając poszczególne gwiazdy lukrem zrobionym z białek i cukru pudru i posypując wiórkami kokosowymi. U mnie w tym roku oszczędnie z wiórkami, bo podejrzewałam, że śniegu nie będzie, więc nikomu nie chciałam robić robić śnieżnej nadziei, obdarowując choinkami mocno lukrowanymi i obficie posypanymi wiórkami.









Nie mam pewności, czy mój piekarnik dociągnie do kolejnego wypieku pierniczków, więc dodaję przepis do akcji konkursowej:



banner przepis miesiacaDobrze wypieczone świętaŚwiąteczne słodkości! 2015




-----
Podobne:

Ciastka arachidowe a la portugalskie
Serowe wiatraczki ze śliwką
Orkiszowe rogaliki z marmoladą

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie poznam Twoje zdanie na temat tego wpisu lub przepisu. Zostawisz kilka słów w komentarzu?
Dziękuję, również za lajki na fb oraz 1+ na G+ :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...