wtorek, 28 lipca 2015

Ogórki kiszone, chyba najłatwiejszy sposób

Przepisów na kiszone ogórki można znaleźć w sieci bardzo dużo. W przypadku niektórych zdumiewa mnie ich zawiłość i niepotrzebne komplikacje. W mojej rodzinie zjada się tych ogórków bardzo dużo, więc siejemy ich kilka grządek pod koniec kwietnia, a potem doglądamy (szczegóły niżej) i ewentualnie podlewamy. Pojedynczy zbiór ogórków u mnie to objętość połowy klasycznej wanny łazienkowej. Dlatego oprócz sprawnej organizacji i kuchni zwolnionej na całe popołudnie, ważna jest prostota wykonania.


Łatwość przepisu polega na wykorzystaniu takiej ilości ogórków, jaką zdobędziemy, bez zakładania, że mamy zrobić np. 15 słoików, bo na tyle pozwala przepis na zalewę. W moim przepisie proporcje są związane z jednym słoikiem. Zresztą nawet po kilkudziesięciu latach robienia ogórków kiszonych w hurtowych niemal ilościach nie jestem w stanie precyzyjnie określić liczby słoików, które uda mi się wykorzystać przy jednym zbiorze.

Ogórki kiszone drugiego dnia, w tle 5-dniowe



Dziś zrobię wyjątek od reguły i podam nazwę firmy, bez której dobre ogórki kiszone nie istnieją. Chodzi mi o sól - musi być z Kłodawy i niejodowana (zielona torebka foliowa z informacją, że jest to sól niejodowana z dopiskiem "do przetworów"). W kopalni soli w Kłodawie wiedzą, że mają sól najlepszą na przetwory i po przejściu trasy turystycznej dają kilogram takiej soli :)


Zanim zaczniemy kisić ogórki zwróćmy uwagę na 2 fakty:
- kobiety w czasie menstruacji lepiej niech robią ogórki w occie, a z kiszeniem poczekają;
- nie kisić ogórków w dni nowiu i pełni Księżyca.

Składniki (na jeden słoik 0,9 litra):
ogórki
płaska łyżka soli (koniecznie niejodowana i z Kłodawy)
gałązka zielonego kopru z kwitnącymi koszyczkami
kawałek chrzanu (ok. 5 cm)
duży ząbek czosnku
wrzątek
ewentualnie: gałązka cząbru, liść kopru włoskiego


  1. Ogórki zerwane rano zalać zimną wodą i pomoczyć kilka godzin. To ważny zabieg, by ogórki po ukiszeniu nie były puste w środku.
  2. Na dno słoika wrzucić chrzan, przekrojony do połowy ząbek czosnku (chodzi o uwolnienie zapachu czosnku), gałązkę kopru, ewentualnie koper włoski i cząber.
  3. Do słoika wkładać ciasno upchane umyte ogórki. Powinny sięgać do szyjki słoika. Nie mogą wychodzić ponad słoik, bo po zamknięciu będą dotykać nakrętki, która zacznie rdzewieć pod wpływem wytwarzanego kwasu i ogórki się zepsują.
  4. Wsypać sól do słoika i od razu zalać wrzątkiem. Najlepiej, jeśli woda ma przykrywa ogórki, ale wystarczy, by sięgała do połowy górnych płasko ułożonych ogórków.
  5. Szczelnie zamknąć słoik. Sprawdzić nad zlewem, czy woda nie przecieka (ewentualnie zmienić nakrętkę).
  6. Odstawić do ostygnięcia.
  7. Przechowywać w chłodnym miejscu, najlepiej w piwnicy lub innym nieogrzewanym pomieszczeniu. Ważne są pierwsze 2 tygodnie w chłodzie. Potem ogórki mogą być trzymane w szafkach kuchennych. Nic im już wtedy nie zaszkodzi :)
Koper ogrodowy
Koper włoski (fenkuł)
Cząber ogrodowy


Jak pielęgnować ogórki w gruncie?
Siejemy je pod koniec kwietnia lub dokładnie 1 maja. Po wschodach trzeba zadbać, by podczas przymrozków nie zmarzły. Dlatego na noc przykrywamy je połówkami plastikowych przezroczystych butelek (takie małe pseudoszklarenki).
Gdy ryzyko przymrozków minie, pozostaje jedynie oczyszczanie z chwastów i podlewanie.
Ogórki podlewamy albo rano, albo na kilka godzin przed zachodem słońca (np. ok. 17stej). 
Woda musi być ciepła, czyli np. z beczki, która stoi w słonecznym miejscu.
Ważne też, by nie lać wody na liście. W ten sposób unikniemy różnych chorób grzybowych i będziemy mogli cieszyć się zbiorami ogórków do końca września.


6 komentarzy:

  1. Dodaję też liście winogron, czarnej porzeczki lub dębu - uzyskuję wtedy ciekawy aromat; czekam na więcej Twoich przepisów sałatek z ogórków . Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś dodawałam te liście :) Winogronowych używałam potem do robienia greckiej odmiany polskich gołąbków (może miałaś okazję ostatnio ich spróbować?). Potem poprzestałam na obu koprach i cząbrze - te smaki najbardziej mi odpowiadają. Jak to mawiają - każdemu według gustu :)

      Usuń
  2. Super opisałaś krok po kroku jak zrobić dobre ogórki, nawet taki laik jak ja może teraz spokojnie zabrać się za kiszenie. Zastanawia mnie tylko czemu sól musi być konkretnie niejodowana firmy Kłodawa, czy mogę ja zastąpić zwykłą solą?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :) Namawiam do samodzielnego ukiszenia kilku słoików. Przekonasz się o różnicy w smaku :) Sól do kiszenia nie może być jodowana (nie potrafię wytłumaczyć, dlaczego; nie jestem chemikiem :( podejrzewam, że chodzi o jakąś reakcję chemiczną). Na rynku jest sporo soli specjalnie do przetworów. Tylko po użyciu tej z Kłodawy ogórki mi się nie psują, a robię je od wielu wielu lat.

      Usuń
    2. Smak jest nie zastąpiony - wiem, jadam ogórki własnej roboty, natomiast sama jeszcze nie robiłam. Przepis sobie zapisałam i podejmę się wyzwania. Trzymaj za mnie kciuki he he ;)

      Usuń
  3. jilianprazynka, koniecznie spróbuj! Trzymam kciuki :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na temat tego wpisu lub przepisu. Zostawisz kilka słów w komentarzu?
Dziękuję, również za lajki na fb oraz 1+ na G+ :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...