piątek, 20 marca 2015

Bezglutenowe pulpeciki ciecierzycowo-dyniowe

W piwnicy wciąż dużo dyń, więc trzeba zużywać, zanim się zepsują. Dziś kolej na jej połączenie z ciecierzycą. Do tego ulubiony sos pomidorowy, jakaś surówka i mamy obiad, jeszcze zimowy na pożegnanie zimy i przywitanie astronomicznej wiosny, która przyjdzie tuż przed północą :) Obiad szybki, bo jednak przed południem siedziałam na balkonie, obserwując zaćmienie Słońca ;)




Składniki:

środa, 18 marca 2015

Zielone naleśniki z jarmużem, makrelą i gorgonzolą

Ostatni pojemnik rozdrobnionego szpinaku z własnej uprawy postanowiłam wykorzystać jako farsz do naleśników. A gdy przyszło do smażenia, wrzuciłam trochę szpinaku do ciasta i wyszły zielone naleśniki :)




Składniki (na 16 placków smażonych na patelni o średnicy ok. 23 cm):

W krainie miodem płynącej... - akcja kulinarna

Od wieków Polska słynie ze swoich miodów, o czym - mam wrażenie - coraz bardziej zapominamy. Mamy miody odmianowe i wielokwiatowe. Od jasnych (rzepakowy, nawłociowy) po niemal czarne (ze spadzią z dębu).


O tej porze roku miody, które trzymamy w szafkach, mają postać skrystalizowaną. Świetnie nadają się na kanapki, bo nie ciekną przez dziury i nie spływają po palcach czy brodach.
Ale zwykła kanapka z miodem szybko się nudzi, zatem przydałyby się przepisy na potrawy, w których wykorzystujemy miody pszczele.

Zapraszam zatem do wzięcia udziału w akcji i dzielenie się przepisami z miodami w roli głównej lub drugoplanowej. A ponieważ mamy okres Wielkiego Postu i niektórzy z nas rezygnują w tym czasie z deserów i ciast, niech będą to przepisy na przystawki, dania główne, kolacje czy śniadania, które nie mają charakteru deserowego, lecz pikantne, wytrawne itp.

Pamiętajmy też, że miód traci swoje cudowne właściwości, jeśli podgrzejemy go do temperatury wyższej niż 40 stopni C. Nie mogą to być zatem glazury czy marynaty, które potem smażymy, pieczemy, gotujemy czy grillujemy. Miód ma być tylko podgrzewany. Wiem, że ustawiam wysoką poprzeczkę, ale cel szlachetny, bo to nasze ZDROWIE :)

Niech płyną zatem miodowe przepisy...

Czas trwania akcji: 19 marca - 4 kwietnia 2015 r.

Blogerki i blogerów, którzy biorą udział w akcji proszę o informację w komentarzach do tego posta i doklejanie linków do przepisów biorących udział w akcji. W zamian umieszczę u siebie podlinkowane nazwy Waszych blogów.


Banerek do pobrania i umieszczenia na stronie przepisu biorącego udział w akcji:

 <a href="http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2015/03/w-krainie-miodem-pynacej-akcja-kulinarna.html" target="_blank"><img alt="http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2015/03/w-krainie-miodem-pynacej-akcja-kulinarna.html" border="0" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhqz3feM8DgVLCd_ktjpM5UaXfT7oPM-aKwrgk0Afbfdx_fuEZCoP-w8tEB0jRGOrRUO5QF-dSfeQsM2FVa-6hy1NtQU2LfzerDkzJKmfq59wrZseKF5uh1fUynCkHTn3ErC-buhgXUOuU/s1600/akcja-miod1a.jpg" height="200" width="133" /></a>

<a href="http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2015/03/w-krainie-miodem-pynacej-akcja-kulinarna.html" target="_blank"><img alt="http://weekendywdomuiogrodzie.blogspot.com/2015/03/w-krainie-miodem-pynacej-akcja-kulinarna.html" border="0" src="https://blogger.googleusercontent.com/img/b/R29vZ2xl/AVvXsEhqz3feM8DgVLCd_ktjpM5UaXfT7oPM-aKwrgk0Afbfdx_fuEZCoP-w8tEB0jRGOrRUO5QF-dSfeQsM2FVa-6hy1NtQU2LfzerDkzJKmfq59wrZseKF5uh1fUynCkHTn3ErC-buhgXUOuU/s1600/akcja-miod1a.jpg" height="200" width="133" /></a>






W krainie miodem płynącej... (edycja 1)


A na zachętę podaję przepis na miodowo-limonkowe tagliatelle z marchwi.

To totalna wariacja na temat miodu i marchewki. Ale jaka pyszna! :) Nie ukrywam, że sposób pokrojenia marchewki w tagliatelle podpatrzyłam kiedyś w jakimś amerykańskim programie kulinarnym. To było wiele lat temu, więc proszę wybaczyć, że nie pamiętam tytułu. W tym roku przypomniał mi to Karol Okrasa w powtórce swojego programu, do którego czerpie inspiracje, jeżdżąc żółtą syrenką po Polsce. Sos natomiast jest moim pomysłem :)


Składniki (na dwie osoby):
4 zgrabne marchewki
limonka
łyżeczka miodu (u mnie zielony skrystalizowany)
oliwa z oliwek


Marchewki pokroić obieraczką do jarzyn w cienkie paski (tagliatelle).
Do małego garnka wlać niewielką ilość wody. Na garnku położyć metalową miskę. Zapalić gaz pod garnkiem. Do miski wycisnąć sok z limonki i przełożyć łyżeczkę miodu. Mieszać, aż miód prawie się roztopi. Nie wolno dopuścić do zawrzenia soku! Ma się on tylko leciutko podgrzać, by miód łatwiej się roztopił i nie stracił swoich właściwości.






Zdjąć miskę z garnka i włożyć do niej pokrojoną marchewkę. Polać oliwą i odstawić na ok. pół godziny. Marchew nabierze wtedy smaku i stanie się plastyczna jak makaron.



Zupa fasolowa z burakiem

Dziś kolejny dzień wzmacniania ciała, które ciągle zajmowałoby pozycję horyzontalną. Pomyślałam, że postawi mnie na nogi treściwa zupa fasolowa. Ale okazało się, że w mieszkaniu mam tylko fasolę borlotti z własnego ogródka. Po ugotowaniu traci ona swoje charakterystyczne "piegi" i przyjmuje kolor fioletowo-czerwony. W zupie fasolowej niezbyt ładnie by wyglądała, więc postanowiłam połączyć ją z burakiem czerwonym. Wyszło coś a la barszcz ukraiński.




Składniki:

Pasta z jajkiem i porem na kanapki

Przebywanie cały czas w domu i niewychodzenie do ludzi sprawia, że można sobie pofolgować z jedzeniem tego, z czego na co dzień rezygnuję. Mam tu na myśli świeże: czosnek, cebule i pory. A że tych ostatnich mam sporo, więc postanowiłam połączyć je z jajkami, które przezornie ugotowałam wczoraj wieczorem. Do tego przyprawy azjatyckie i wyszło smaczne (nareszcie odzyskałam smak!) mazidło do chleba.




Składniki:

wtorek, 17 marca 2015

Sałatka z wędzoną makrelą i dynią

Ze względu na choróbsko, które mnie dopadło, większość czasu spędzam w łóżku. Nie chcę jednak do niego przyrosnąć, więc co jakiś czas się zwlekam, by przygotować coś na szybko. A że niezbyt dobrze jest brać medykamenty na pusty żołądek i w czasie choroby bardzo ważne jest zdrowe odżywianie, więc kolejny przepis wchodzi na blog ;)




Składniki (na jedną porcję):

Barszcz czerwony na sposób azjatycki

Gdy człowiek ledwo się trzyma na nogach, a żołądek domaga się jedzenia, dobrym rozwiązaniem jest treściwa i szybka zupa. Ponieważ uwielbiam warzywa strączkowe i buraki czerwone, postanowiłam zrobić ich mix. Do tego trochę wschodnich dodatków i w ostatniej chwili wrzuconych świeżych ziół z własnej doniczkowej uprawy. I oto przepis:




Składniki (na 2 porcje):

poniedziałek, 16 marca 2015

Chleb mieszany z oliwkami (na zakwasie)

Zwykle piekę chleb w niedzielę. Dziś był wyjątek od reguły. Choroba chorobą, ale jeść coś trzeba. Wczoraj wieczorem resztkami sił wyrobiłam ciasto. Dziś dorzuciłam oliwki, jakby mi goryczy w ustach było mało ;(



Chleb mieszany na zakwasie z oliwkami

Składniki (na keksówkę o wymiarach (26 x 8 x 7) cm:

niedziela, 15 marca 2015

Początki wiosny w ogrodzie ozdobnym

Dziś nareszcie przestało padać. Lało cały piątek i sobotę. Za to dziś słonecznie od rana, więc kilka słonecznych wiosennych fotek.




Przebiśniegi w tym roku nie doczekały się śniegu. Rozkwitły cudownie :)










W pełnej krasie są krokusy. Żółte uchwyciłam w końcówce kwitnienia. Białe i fioletowe chyba w optymalnym momencie. Aż dziwne, że żadnej pszczoły przy nich nie ma. Wokół sporo pasiek, więc to naprawdę zastanawiające. Mam nadzieję, że pszczoły nie padły na jakąś chorobę typu warroza.








Dereniom jadalnym powoli otwierają się pąki. Wkrótce pewnie zakwitną borówki kamczackie. Reszta krzewów wciąż nie reaguje na zbliżającą się wiosnę.












Makaron w sosie carbonara

Za mną dość pracowity weekend, co przypłaciłam fatalnym przeziębieniem :( Nie mam siły na nic, więc poszłam dziś na łatwiznę, by z rozsądku coś zjeść, choć wyczuwam tylko słodki smak. Przypomniałam sobie danie, które miało dodawać energii na cały dzień górnikom, według jednej z wersji na genezę tego dania. Druga wywodzi się od dodatku czarnego pieprzu, który ma przypominać pył węglowy. Klasycznie w sosie carborara znajdują się: boczek, czosnek, żółtka, ser długodojrzewający, sól i czarny pieprz, choć teraz wariacji na ten sos jest mnóstwo. Podaje się go ze spaghetti, co dziś zmieniłam, by łatwiej było jeść.




Składniki (proporcje na 2 osoby):