W ubiegłym roku w grudniowej piekarni u Amber piekliśmy aromatyczny fiński chleb świąteczny. W tym roku wypiekaliśmy równie wspaniały świąteczny chleb ze Szwecji zaproponowany przez Marcina, który prowadzi blog Grahamka, weka i kajzerka… Vörtbröd to świąteczny chleb z mąki żytniej i pszennej oraz brzeczki (a w razie jej braku – na ciemnym piwie). Zwykle doprawiany goździkami, cynamonem, imbirem, kardamonem i rodzynkami. W Szwecji tradycyjnie jest jedzony na Boże Narodzenie w ramach świątecznego stołu Julbord – rodzaju skandynawskiego posiłku serwowanego w formie bufetu z wieloma ciepłymi i zimnymi potrawami. Kiedy tylko zaczyna się Adwent, chleb zaraz pojawia się w piekarniach.
Dla mnie była to kolejna okazja, by pobawić się kształtem pieczywa i przygotować coś na wigilijny stół, więc jeden z bochenków uformowałam ponownie w rybę, ale tym razem uformowaną nie w szczupaka (jak w listopadowej piekarni), a coś karpiopodobnego. Już wiem, że żeby zachować ten rybi kształt i chleb nadmiernie nie popękał, bochenki muszą wyrastać nieco dłużej albo użyję bardziej zmielonej mąki.
Składniki (na 2 bochenki):