niedziela, 20 września 2015

Powidła śliwkowe bez cukru, w 100% ze śliwek

Śliwki węgierki mają w sobie bardzo dużo cukrów i dlatego można przyrządzić z nich powidła bez grama słodziwa i bez pasteryzacji :) Robię tak od lat w hurtowych ilościach, więc wiem, co piszę. To jedyne ze znanych mi owoców, z których można przygotować jednoskładnikowe powidła (powidła w 100% śliwkowe). Pomysł na zrobienie pierwszych powideł śliwkowych bez cukru zrodził się w mojej głowie po przeczytaniu artykułu w którymś z czasopism na temat diety dla cukrzyków. Śliwki zostały wyróżnione na pierwszym miejscu spośród owoców wręcz zakazanych przy tej chorobie. Pomyślałam, że skoro cukrzycy nie powinni ich jeść, to znaczy, że naturalna zawartość cukru powinna wystarczyć, by powidła były wystarczająco słodkie i jednocześnie dobrze się konserwowały. Kluczem do sukcesu są śliwki - muszą być bardzo dojrzałe, a najlepsze są takie pomarszczone przy ogonku.




Składniki:

sobota, 19 września 2015

Chleb z dynią na zakwasie

Tydzień temu piekłam chleb dyniowy na drożdżach. W ten weekend mam więcej czasu, więc upiekłam dyniowy chleb na zakwasie, zwłaszcza że mój zakwas domagał się wykorzystania, bo stał w lodówce bezczynnie od trzech tygodni. Najwyższy czas na jego użycie, póki wciąż jest aktywny (pęcherzyki gazu wewnątrz, ładna powierzchnia i odpowiedni zapach fermentacji).




Składniki (na keksówkę o wymiarach (26 x 8 x 7) cm):

Kapusta z grochem

Czas zbiorów kapusty i jej kiszenia przypomniał mi danie z regionu Opoczno - Przysucha. Wywodzi się z czasów, gdy chłopi musieli oddawać dużą część wytworów swojej pracy panom. W okręgu Odrzywołu danie składało się wyłącznie z doprawionej do smaku kapusty i grochu. We wsi Gorzałków (dziś dzielnica Opoczna) chłopom powodziło się lepiej, bo należała do posiadłości królewskich - mieszkańcy dodawali jeszcze cebulę. Hihihihi - wyszło na to, że cebula była wskaźnikiem dostatku ;) Z biegiem lat i pojawienia się nowych przypraw danie nabrało lepszego aromatu, ale nadal zalicza się je do dań typu - "bieda danie". Przygotowuję je w obu wersjach: z cebulą do bieżącego spożycia, bez cebuli - do zamrożenia, bo doskonale się przechowuje w zamrażarce; potem można dodać cebulę i czosnek. W niektórych regionach jest to danie podawane w Wigilię.




Składniki:

Śliwki w zalewie octowej do słoików i ocet śliwkowy

Słodko-kwaśny rarytasik na jesienne chłody i słoty. Przegryzanie aromatycznych śliwek przypomina wtedy piękną wrześniową pogodę. Przygotowuję je co roku według przepisu Maryli Musidłowskiej. Od kiedy zobaczyłam, jak szybko się je robi, a potem zjadłam kilka, nie wyobrażam sobie innego przepisu. Zmieniam (zmniejszam) tylko ilość cukru.





Składniki:

Knedle ze śliwkami

Ciemnych śliwek na bazarze bez liku. Aż dziwne, że na drzewach u mnie tyle ich, co kot napłakał. A gdy już się jakiejś człowiek dopatrzy, okazuje się, że zajął ją ktoś inny i zawadiacko sobie merda ciałkiem w środku ;) Chciał, nie chciał - trzeba mu ją odstąpić. Na szczęście mój ulubiony sprzedawca na bazarku, pan Jabłuszko, ma przepyszne węgierki, które kupuję każdego dnia po kilka kilogramów z myślą o bieżącym spożyciu i przetworowaniu. O przetworach będzie wkrótce, a dziś przepis na knedle. Nie może ich zabraknąć w polskiej kuchni, choć w wersji wytrawnej są potrawą charakterystyczną dla Niemiec (niem. Knödl), którzy robią je - jak to Niemcy - z mięsem. Ślązacy przejęli pomysł i zrobili po swojemu - ze śliwkami, których u nas dostatek. Z czasem danie rozniosło się po całej Polsce i zaczęło być robione z przeróżnymi owocami. Ja dziś tradycyjnie - ze śliwkami węgierkami.





Dodam, że ciasto na knedle robiłam według sposobu, który podała na swoim blogu Pani Kowalska. Sprawdziło się wyśmienicie. Dziękuję Pani :)


Składniki (na dwie porcje):

Fale Dunaju ze śliwkami z tęczą w tle

Dzisiejszym ciastem świętuję 300 wpis na swoim blogu :) Przyroda świętowała ze mną, bo za oknem pojawiła się zjawiskowa tęcza :)

Pamiętam swoje zdziwienie, gdy w latach młodości u kogoś na herbatce zaserwowano to ciasto. Poszłam w gościnę, bo miały być Fale Dunaju. Myślałam, że chodzi o utwór muzyczny rumuńskiego kompozytora Iona Ivanovicia :), co by oznaczało, że na herbatce będą chłopcy chodzący na lekcje akordeonu do Miejskiego Domu Kultury ;) Potem jadłam to ciasto jeszcze tylko raz. Do dziś Fale Dunaju kojarzą mi się z tym walcem, po kilku chwilach dopiero przychodzi skojarzenie z ciastem. 


Przypomniałam sobie o nim i upiekłam je, gdy zobaczyłam zdjęcie ciasta zrobionego niedawno przez Karolinę Holly. Tak mnie urzekło, że postanowiłam zrobić je na ten weekend według przepisu, który Karolina umieściła na swoim blogu. Zmieniłam owoce i zrezygnowałam z polewy.

Wszystkie składniki potrzebne do ciasta powinny mieć temperaturę pomieszczenia, w którym wykonujecie ciasto.
Ciasto Fale Dunaju

Składniki (zrobiłam na blasze 24 x 28 cm, ale sugeruję większą):
Ciasto


piątek, 18 września 2015

Sałata z pomidorami, papryką i serem

W poprzednim poście na zdjęciu na dole mogliście zobaczyć, jaki mam mix sałat i kapust chińskich i japońskich. To tylko zalążek tego, co rzeczywiście rośnie w warzywniku o tej porze roku. Sałat wszelkiego rodzaju mam bez liku, bo przyznam się, że najchętniej je jem właśnie teraz, we wrześniu i październiku. W lipcu i sierpniu na porządku dziennym jest sałatka grecka lub surówki z fenkułu, bo nie mam wtedy sałat. Lato to niezbyt dobra pora dla sałat, bo albo wybiegają w kwiaty, albo coś je podżera, albo dostają porażenia słonecznego. Za to pod koniec lata połowa warzywnika to sałaty. Ich niewielki składzik możecie zobaczyć na dole postu.




Składniki:

Pak Choi na parze z dodatkami

Pak Choi, Bok Choi, Toy Choi i inne to odmiany kapusty właściwej wciąż dla mnie niezbyt dobrze znane, choć uprawiam je od kilku lat. Co roku eksperymentuję z nimi w warzywniku i kuchni. W tym roku eksperymenty ruszyły na większą skalę, bo nie wysiałam polskich odmian kapust ze względu na plagę ślimaków, które pojawiły się już w marcu. Uznałam, że uprawa kapust z tymi nieproszonymi gośćmi zakończy się uprawą skierowaną do nich, a nie do nas. Poza tym zauważyłam, że jadamy zwykle kapustę kiszoną i wczesną wiosną jeden-dwa razy bigos ze słodkiej kapusty. I to wszystko. Postanowiłam zatem spożytkować miejsce, na którym ewentualnie rosłaby kapusta, na inne warzywa. Uprawa kapust chińskich jest o tyle wygodna, że można je wysiać w pierwszej połowie sierpnia na przykład na grządkach po cebulach, a we wrześniu zbiera się plony. Można z nich przyrządzić przeróżne dania. Ważne, by je dobrze przyprawić.




Składniki:

czwartek, 17 września 2015

"Danie pachnące ziołami. Lato 2015" - podsumowanie akcji




Letnią edycję akcji "Danie pachnące ziołami" poprowadziłam na Mikserze Kulinarnym i Durszlaku. Napłynęło odpowiednio 30 i 72 przepisy, z czego zaakceptowałam 28 i 57.

Przepisy miały dotyczyć zup, dań głównych oraz sałatek i surówek. W każdym z przepisów należało użyć przynajmniej dwóch świeżych ziół i zamieścić ich zdjęcia.


Ze względu na bardzo upalne lato akceptowałam przepisy na napoje, bo bez nich nie wyobrażam sobie żadnego posiłku o tej porze roku. Poza tym zioła doskonale poprawiają smak wielu letnim napojom.


Do tej pory zwlekałam z podsumowaniem akcji, bo myślałam, że autorzy niezaakceptowanych przepisów uzupełnią swoje wpisy zdjęciami ziół lub sami wycofają przepisy, które nie spełniały warunków akcji.
Cóż czytanie ze zrozumieniem przerosło niektórych blogerów :( Pisanie prywatnych wiadomości i proszenie o uzupełnianie wpisów pomogło w niewielu przypadkach.
W rezultacie akceptowałam przepisy z udziałem świeżych ziół i listkami po których widać było, co to za zioło.

Dlatego bardzo dziękuję tym, których wpisy spełniały wszystkie warunki akcji i nie trzeba było naciągać niczego, by je zaakceptować.

Niżej przedstawiam nadesłane i zaakceptowane przepisy na zupy, dania główne, sałatki i surówki oraz napoje pachnące świeżymi letnimi ziołami.


Sałata z gruszką i serem pleśniowym

Ta sałatka zawsze kojarzy mi się z okresem wrześniowo-październikowym. Może dlatego, że o tej porze roki gruszki są najsmaczniejsze. To absolutna klasyka, którą - z powodu alergii na orzechy włoskie - jestem zmuszona zmienić. Ale coś chrupiącego i tak do niej dorzucam ;) Sałatka idealna na drugie śniadanie i nie tylko.



Składniki (na 2 porcje):