niedziela, 18 września 2016

W poszukiwaniu lata we wrześniowym ogrodzie

Nie ma co ukrywać - koniec lata ewidentnie nadchodzi. Oprócz wczorajszej radykalnej zmiany pogody widać ją po wyglądzie trawy, przekwitniętych kwiatach czy drzewach, które zrzucają owoce i liście. Na przekór tym znakom postanowiłam poszukać lata. I udało się :) Od razu humor się poprawił, a chłodniejszy wiatr jakby osłabł :)


Zaczynam od dzikich stokrotek, które kojarzą mi się z dziecinnymi swawolami i wiosennym pleceniem wianków. Dawniej rosło ich mnóstwo na błoniu obok naszego podwórka. Z czasem przesiały się na nasze trawniki. Znalazłam jedną samotną.




Wiosną zakwitają też jednoroczne ostróżki, które od lat same się wysiewają w całym ogródku. Na zdjęciu zrobionym wczoraj widzicie różową w towarzystwie wciąż kwitnących pomidorków koktajlowych odmiany Koralik.


Później od ostróżki jednorocznej zakwita ostróżka wieloletnia. Niżej ostatnie jej kwiaty w tym sezonie.


 Lato kojarzy mi się z ziołami. W tym roku we wrześniu zakwitła ponownie lawenda
 

i ogórecznik.


Pszczoły korzystały jeszcze wczoraj z pełni słońca. Nawłoć widziana niżej (dziękuję Edycie Guhl za nazwanie tej rośliny) zaczynają u nas kwitnąć pod koniec lipca. Swoim żółtym kolorem przyciągają wiele owadów jeszcze teraz.


Obok kwiatów, które widać powyżej, kwitną inne kwiaty w tym samym odcieniu żółci. Przywędrowały do nas od sąsiadów i tak mi się spodobały, że zostawiłam je w spokoju.


Latem wolne miejsca na rabatach wypełniają kwiaty ketmii południowej. Niżej jeden z ostatnich okazów.


Wysokie na ponad 2 metry kanny osłaniają nas od zachodnich wiatrów i wścibskim wzrokiem przechodniów. To już koniec ich kwitnienia. Za miesiąc trzeba będzie ich bulwy wykopać i schować w piwnicy.

To samo czeka bulwy dalii, w naszym regionie zwanych gieorginiami. Co roku ich bulwy przyrastają i zyskujemy ich 2 razy więcej, bo to stare wiekowe odmiany.


Z latem zawsze kojarzą mi się kwiaty dziewanny. Starsze kobiety na podstawie tego, jak kwitną (kwiaty dziewanny rozwijają się albo od dołu kłosa, albo od góry, albo od środka) w danym roku, przewidują jak przebiegać będzie lato i jesień. Do niedawna dziewanna kwitła w naszym regionie w lesie i nad rzeką. Kilkanaście lat zajęło jej dotarcie do ludzkich zabudowań. U nas wysiewa się od kilku lat.


Nie wyobrażam sobie ogródka ozdobnego bez gailardii. Bardzo lubię te kwiaty ze względu na kolory, wielość kwiatów i bardzo długi czas kwitnienia. Ich dodatkowym atutem jest pojawianie się w ogrodzie każdego roku. Przyciągają do siebie pszczoły, motyle, trzmiele i inne owady.


Aksamitki to niezmordowane kwiaty, które kwitną od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Wysadzam nimi brzegi rabatek, by dodawały słońca i energii w najbardziej szare dni.


Pojedynczymi kwiatami kwitną jeszcze dwie odmiany kapryfolium: niepachnąca pomarańczowa


oraz niezwykle pięknie i mocno pachnąca żółta. Czerwone i białe już przekwitły :( Uwielbiam te rośliny za ich zapach, który ciągnie się wzdłuż podjazdu do domu rano i wieczorem.


A na koniec na pożegnanie lata ostatni kwiat hortensji. Reszty kwiatów -wyblakłych i nieco przyschniętych - jeszcze nie obcinam (też mają swój urok).


-----
Podobne:

Kolorowy maj 2015
Oznaki jesieni 2016
Majowy ogród ozdobny 2015

2 komentarze:

  1. Przepiekny ogrod. Tak sie zastanawiam nad tymi zoltymi kwiatkami, moze to nawloc? Bo listki takie i pszczoly ja lubia. Chyba tak. Pozdrawiam wrzesniowo :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację - to nawłoć :) Dziękuję. Zupełnie nie przyszło mi do głowy, że przywędrowała do nas, a na polach jakieś 2 km dalej jest jej mnóstwo.
      Dziękuję :)

      Usuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na temat tego wpisu lub przepisu. Zostawisz kilka słów w komentarzu?
Dziękuję, również za lajki na fb oraz 1+ na G+ :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...