czwartek, 31 sierpnia 2017

Brzoskwinie w syropie na zimę i "Światło, którego nie widać"

Co roku zimą zużywam kilka puszek brzoskwiń do mojej ulubionej sałatki z wędliną, mozzarellą i brzoskwiniami oraz sernika z brzoskwiniami. Są też doskonałe same w sobie jako deser. W tym roku postanowiłam zrobić domowe brzoskwinie w syropie, zwłaszcza że teraz można je kupić za 3 zł (za kilogram). Są więc tańsze od jabłek, na które zimą pewnie przyjdzie mi wydawać fortunę. Na czymś trzeba oszczędzić 😉




Składniki (na 2 słoiki o pojemności ok. 600 ml):

Sos pomidorowy (bez dodatków) na zimę

Jeśli tak jak ja nie macie już pomysłów, co zrobić z pomidorami, a szkoda by się zmarnowały na krzakach, to zachęcam do włożenia ich do słoików. Można je włożyć w całości (przepis wkrótce) lub zrobić z nich stuprocentowy sos pomidorowy. Warto przy tym zwrócić uwagę na odmianę pomidorów, o czym można przeczytać na dole postu. Niektórzy nazywają taki sos z włoska passatą, choć z tym włoskim wyrobem ma on wspólny tylko pomidorowy składnik, bo robi się go zupełnie inaczej. Włoszki przerabiają od razu olbrzymie ilości (kilkadziesiąt kilogramów) pomidorów i do tego używają specjalnego urządzenia o nazwie passapomodoro, które oddziela miąższ od skórek. Nie jest to też przecier, bo pomidory nie są przecierane. W sosie nie ma żadnych innych składników. Pisałam już kiedyś, że pomidory (bez dodatków w postaci innych warzyw) doskonale się pasteryzują i nie potrzebują do tego żadnego konserwantu w postaci soli, cukru czy octu.




Składniki (z 2,5 kg mięsistych* pomidorów otrzymuje się ok. 2 litrów sosu):

poniedziałek, 28 sierpnia 2017

Batony amarantusowe z dodatkami i "Szczęście na wagę"

Wielkimi krokami zbliża się kolejny rok szkolny. Z całej siły się powstrzymuję, by nie pomstować na reformę, więc żeby umilić wszystkim życie oraz zakleić sobie usta, przygotowałam słodkie batony z amarantusa ekspandowanego i olbrzymią ilością przeróżnych dodatków. Batony są pyszne 😋 i myślę, że zdecydowanie zdrowsze niż te kupne. Do tego bardzo szybkie i łatwe do wykonania 😊




Składniki (na 14 batonów):

niedziela, 27 sierpnia 2017

Limoncello, włoski likier cytrynowy

Limoncello to włoski likier aromatyzowany cytrynami (tak naprawdę skórkami tych owoców) z okolic Amalfi i Sorrento. W naszej kulturze przyjęło się, że likiery pijają kobiety. We Włoszech limoncello pijają wszyscy. Podaje się go mocno schłodzony na koniec posiłku, bo uważa się, że poprawia trawienie. W przepisie, który prezentuję niżej, kierowałam się recepturą Frances Mayes z jednej z jej książek (już nie pamiętam której). Dostosowałam go do warunków polskich (spirytus zamiast wódki) i do miar obowiązujących w Polsce.




Składniki (na ciut ponad litr likieru):

piątek, 25 sierpnia 2017

Chleb na liściu chrzanu i "Zabić drozda"

Chleb na liściu chrzanu "prześladował" mnie od pewnego czasu. Najpierw usłyszałam o nim w jakiejś audycji radiowej, potem jedna z blogerek dołączyła swój przepis do prowadzonej przeze mnie grupy Domowe pieczywo w Google (zapraszam), a niedawno znajoma blogerka i nauczycielka Marlena Kowalska pochwaliła się swoim wypiekiem na fb. No i jak tu nie upiec u siebie? Zwłaszcza że chrzanu ci u mnie dostatek 😏 Swój chleb orkiszowo-pszenny upiekłam na zakwasie, bo takie najbardziej lubię.




Składniki:

czwartek, 24 sierpnia 2017

Sos warzywny do słoików

Przez ostatnie dwa dni mieszkanie pachniało tak, że aromatu nie powstydziłaby się włoska gospodyni. A to za sprawą przygotowywania kolejnej partii przetworów z pomidorami w roli głównej. Najpierw w słoiki zapakowałam sos z mieszanki warzyw. Po godzinie gotowania sos bez żadnego doprawiania idealnie nadawał się do makaronu, ale umieszczając go w słoikach, trzeba było pomyśleć o odpowiednich substancjach konserwujących, które zmieniły jego smak. Ale i tak wyszedł pyszny 😋 Zimą sos będzie można zastosować do pizzy, lasagne lub innego makaronu.




Składniki (na ok. 2 litry sosu):

środa, 23 sierpnia 2017

Sałatka śledziowa z kalafiorem

Surowy kalafior idealnie nadaje się na sałatki z różnymi dodatkami. Tym razem połączyłam go ze śledziami, dzięki czemu sałatka ma zdecydowany smak. Kalafior i różne dobra z mojego warzywnika sprawiają, że całość jest chrupka i naprawdę świeża. W składzie znajduje się czosnek, w związku z czym dodałam natkę pietruszki, która łagodzi jego zapach.




Składniki (na 2 porcje):

wtorek, 22 sierpnia 2017

Kolorowe, sierpniowe kaszotto i "Ławeczka pod bzem"

Sierpień to miesiąc, w którym można wykorzystywać niemal wszystkie warzywa z własnego ogródka. Mnie w tym roku niezwykle kusiły do zakupu nasion kolorowe marchewki i buraki. Kuszeniu uległam 😊 Dzięki tym warzywom obiady są bardziej kolorowe i ciut odmienne w smaku. W czasie gotowania tego kaszotto kolory zmieniały się niemal jak w kalejdoskopie 😉 Najpierw dominował żółty od buraka, a potem fioletowa marchew zabarwiła kaszę na fioletowo. Chili pozostało przy swoim czerwonym kolorze, tak jak zielone pozostały seler i pietruszka. W innym okresie kaszotto wzbogaciłabym smakiem wina, ale w sierpniu nie spożywam alkoholu, więc inny składnik musiał wyregulować słodki smak podstawowych warzyw. Kaszotto (w zasadzie pęczakotto) przygotowałam w wersji wegańskiej. Mięsożercom polecam dodanie np. kiełbasy, by danie utrzymało swój swój charakter.




Składniki (na 4 porcje):

Sok pomidorowo-ziołowy do słoików

Był już przepis na naturalny sok pomidorowy, zatem teraz czas na sok pomidorowy doprawiony do smaku ziołami. Można go miesiącami przechowywać w słoikach lub butelkach i sięgać wtedy, gdy przyjdzie nań ochota. Wykonanie nie jest trudne, trzeba tylko zaopatrzyć się w gęste metalowe sito i trzepaczkę rózgową, które ułatwią nam pracę.




Składniki (na 7 słoików o pojemności ok. 300 ml):

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

"Danie inspirowane podróżą 3" - zaproszenie do udziału w akcji i "Lato na Majorce"

Serdecznie zapraszam do udziału w kolejnej mojej akcji kulinarnej 😋

Wakacje, które zbliżają się ku końcowi, to dla większości z nas czas urlopu i podróży.
Dlatego po raz kolejny zapraszam do dzielenia się przepisami na dania, które podpatrzyliśmy w podróży, jedliśmy w restauracjach czy w przydrożnych bistrach. Nie muszą to być dokładnie te same dania, bo często kucharze strzegą swoich przepisów i niechętnie się nimi dzielą. Wystarczy, że któreś z dań w podróży zainspiruje Was, by je powtórzyć i przygotować podobne w zaciszu swojej kuchni.

Podkreślam, że ta akcja nie ma na celu prezentowania tylko potraw charakterystycznych dla kuchni poszczególnych krajów czy regionów. Tutaj tworzymy przepisy inspirowane tymi, których próbowaliśmy w podróży. Dlatego we wpisie proszę o umieszczenie zdjęcia z odwiedzonego regionu, by pokazać, że danie jest powiązane z podróżą do konkretnego miejsca (geograficznego, a nie lokalu).


Warunki akcji (muszą być spełnione wszystkie):