sobota, 22 października 2016

Zupa kalafiorowa

Deszczowa jesienna pogoda sprzyja gotowaniu zup. W domu robi się od razu cieplej :) Zupy nie są wymagającymi daniami - nastawiamy i gotują się prawie same. Istotny jest fakt, że  witaminy z gotowania warzyw w większości zostają w płynie. Dodatek śmietany nie jest tu przypadkowy. Nadaje kwaskowaty smak zupie, ale też jest rozpuszczalnikiem dla witaminy A zawartej w marchwi. Dla mnie ważne jest też wykorzystanie w zupie roślin sezonowych - świeże, dopiero co zebrane zawierają najwięcej możliwych witamin i soli mineralnych. A że trwa akurat zbiór warzyw korzeniowych i przymrozki zmuszają do wycinania wrażliwych kalafiorów wysiewanych pod koniec lipca na zbiór jesienny, postanowiłam ugotować z nich delikatną zupę o przyjemnym kolorze. Większość warzyw zmiksowałam, a kilka różyczek kalafiorów zostawiłam, bo lubię, gdy widać, z czego zupa jest przygotowana.




Składniki (na 5 porcji):


3 ziemniaki
suszona papryczka chili
2 marchewki
pietruszka
ok. 10 cm pora
pół kalafiora
łodyga selera naciowego
płaska łyżka soli
pieprz mielony
łyżka śmietany

  1. Warzywa obrać.
  2. Na miseczkę wyjąć łyżkę śmietany. Zdąży "nabrać temperatury" przed dodaniem do zupy i nie zważy się w niej.
  3. Ziemniaki pokroić w kostkę, umieścić w garnku i zalać 1,75 l wody. 
  4. Do ziemniaków dodać pietruszkę (w całości), całą suszoną paprykę, por i seler naciowy pokrojony na 3 mniejsze części (chodzi o to, by zmieścił się w garnku).
  5. Wszystko zagotować.
  6. Marchewki pokroić w małą kostkę.
  7. Kalafiora podzielić na róże.
  8. Marchewkę i kalafiora dodać do zupy, gdy zawrze.
  9. Całość gotować na małym ogniu do miękkości warzyw. 
  10. Tuż przed wyłączeniem palnika doprawić zupę do smaku solą i pieprzem.
  11. Wyrzucić z zupy chili, kawałki selera, pietruszkę i pora.
  12. Na talerzyk wyjąć z zupy kilka róż kalafiora.
  13. Resztę składników zmiksować ze śmietaną w garnku ręcznym blenderem.
  14. Podawać zupę z dodatkiem różyczek kalafiora.

Przepis dodaję do akcji Ambition z dbałością na Durszlaku. Czytelnicy bloga mają możliwość kupna produktów Ambition na hasło ZDROWE-GOTOWANIE w sklepie Dajar (by przejść do sklepu, trzeba kliknąć na grafikę niżej)
Ambition z dbałością
http://durszlak.pl/pliki/718
dla czytelników 10% rabatu w sklepie Dajar



#Ambition

-----
Podobne:

Perska zupa z czerwonej soczewicy
Aromatyczny krem z dyni
Zupa soczewicowa z kalarepą


4 komentarze:

  1. Lubię kalafiory i zupę z nich, ale ja nigdy nie miksuję. I nie daję papryczek chili :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chili o tej porze roku zjadam olbrzymie ilości i dodaję prawie do wszystkiego ;)

      Usuń
  2. A u mnie na działce kalafiory nie zawiązały róż, więc jeśli mam ochotę na zupę kalafiorową, to tylko z tych kupnych. Zupa na pewno smaczna, a własnych kalafiorów zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kalafiory to dość kapryśne warzywa. Z biegiem lat chyba udało mi się odkryć ich tajemnicę kwitnienia ;) Grunt to posadzenie ich w odpowiednim momencie do gruntu i dobre okopanie, gdy się dobrze ukorzenią.

      Usuń

Chętnie poznam Twoje zdanie na temat tego wpisu lub przepisu. Zostawisz kilka słów w komentarzu?
Dziękuję, również za lajki na fb oraz 1+ na G+ :-)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...