sobota, 4 listopada 2017

Czarniak na porowej pierzynce i książki Krystyny Mirek

Wczoraj nareszcie miałam chwilę, by pojechać na większe zakupy i przy okazji nabyłam czarniaka, smaczną rybę z rodziny dorszowatych. Na przygotowanie obiadu już za wiele czasu nie było, więc trzeba było wymyślić coś szybkiego, ale i na tyle bogatego w smaku, by nie sięgać za chwilę po jakąś przekąskę. I tak powstało danie, któremu poświęciłam ok. kwadransa.




Składniki (na 2-3 porcje):

"Na grzyby..." - podsumowanie drugiej edycji akcji



Druga edycja akcji kulinarnej "Na grzyby..." za nami. Tego roku grzyby w lesie nad wyraz dopisały, więc można było naprawdę poszaleć z potrawami na ich bazie.

Chęć udziału w akcji zgłosiło 28 blogerów. Akcję poprowadziłam na Durszlaku, gdzie zebraliśmy wspólnie 39 przepisów spełniających warunki akcji (znów niestety niektórzy blogerzy zgłosili przepisy z reklamami i lokowaniem produktów, ale też pojawiły się wpisy z pieczarkami i boczniakami, które grzybami leśnymi nie są).

Jest zatem z czego wybierać 😊 Oprócz tradycyjnych przetworów na grzyby marynowane i grzyby po cygańsku poniżej znajdziecie przepisy na sosy, zupy, różne potrawy jednogarnkowe i zapiekanki. Są wśród nich potrawy mięsne, wegetariańskie i wegańskie.
W tym roku nowością jest przepis na zastosowanie surowych borowików oraz na proszek z grzybów suszonych, który w mojej kuchni pojawił się dziesiątki lat temu, a z czasem o nim zupełnie zapomniałam (Qchnia Osobista, dziękuję za przypomnienie 😊).

Wszystkim bardzo dziękuję za udział i zapraszam za rok 😊

A teraz zapraszam do odwiedzenia zgłoszonych przepisów, do których linki znajdziecie niżej.

poniedziałek, 30 października 2017

Sałatka z pieczarek i "Carte blanche"

W pierwszym roku istnienia tego bloga w okolicach Świąt Wielkanocnych pojawiła się sałatka z pieczarek, jajek i pora, którą tradycyjnie przygotowuję dla rodziny na Wielką Sobotę i Wielkanoc. Dziś przedstawiam równie pyszną sałatkę z pieczarek i jajek z dodatkiem składników, które nie pozostawiają w ustach charakterystycznego cebulowego posmaku.




Składniki:

niedziela, 29 października 2017

Kisiel z tapioki z pigwą i "Pani Einstein"

Kisiel nigdy nie należał do przekąsek, które lubiłam. Przeszkadzał mi zawsze jego chemiczny smak. Podobnie było z budyniami. Te drugie odczarowałam jakiś czas temu dzięki perełkom tapioki. A dziś udało mi się to również z kisielami.




Składniki (na 3 porcje):

sobota, 28 października 2017

Roślinne sushi i "Był sobie pies"

Prawdziwe japońskie sushi nie jest przekąską, którą jadam z przyjemnością. W domowym zaciszu lubię natomiast te ryżowe roladki w glonach w wydaniu roślinnym z dobrym sosem sojowym i odrobiną oleju sezamowego. Są tak uzależniające, że rozum podpowiada, by robić je tylko od czasu do czasu, choć podniebieniu nie bardzo się to podoba 😋




Składniki:

Królik duszony i "Serce"

Do tej pory podawałam na blogu przepisy na pieczenie królika i niedawno zdałam sobie sprawę, że nie ma tu ani jednego postu o króliku duszonym. Spieszę zatem uzupełnić tę zaległość i proponuję przygotować np. na niedzielny obiad to zdrowe i pyszne mięso.




Składniki:

niedziela, 22 października 2017

Rolady z indyka z pieczarkami i "Ostatni list"

Niedzielne tłuczenie mięcha zaliczone 😉 Ale zamiast kotletów w panierce, powstały aromatyczne i wilgotne w środku roladki. Piekłam je równolegle z ziemniakami, dzięki czemu oszczędziłam sobie stania przy płycie i mycia było niewiele.




Składniki (na 4 porcje):

sobota, 21 października 2017

Ziemniaki z grzybami leśnymi i "Arystokratka w ukropie"

Obfitość grzybów w tym roku sprawia, że wymyślam kolejne potrawy, byle grzyby mi się nie znudziły. Tym razem padło na rozgrzewające jednogarnkowe, bezglutenowe i wegańskie danie na bazie ziemniaków i świeżych grzybów leśnych. Początkowo miał to być paprykarz z grzybami, na który natrafiłam na blogu Hajduczek naturalnie. W trakcie przygotowywania zmieniłam jednak sposób przyrządzania, ilość składników i dodatki, by dopasować danie do własnych gustów smakowych i wizualnych.




Składniki (na 2 porcje):

Tato, to mrowisko jest więksiejsze ode mnie!

czyli o wypadach do lasu.

Nie wyobrażam sobie jesieni bez wypadów za miasto lub do lasu. W czasie jednej z wycieczek natrafiliśmy na okazałe mrowiska. Nie były tak wysokie, jak pamiętam z dzieciństwa, ale Malucha i tak zadziwiły, bo w swej ekscytacji zapomniał o poprawności językowej 😉 Przyznam, że obaj chłopcy zaskoczyli mnie swoim zachowaniem. "Ale tu jest dużo mrówek! Musimy cały czas ruszać nogami, żeby na nas nie weszły!" I w rezultacie zaczęli tupać, szybko i wysoko unosząc nogi. Oboje się uśmialiśmy, bo tak samo reagowaliśmy, gdy byliśmy w wieku chłopców 😉 Pierwszym ich odruchem była ucieczka. Gdy usłyszeli, że wokół mrowisk rośnie więcej zdrowych grzybów, zaniechali biegania, ale z tupotania nie zrezygnowali.





poniedziałek, 16 października 2017

Jesienny chleb z dynią i figami w październikowej piekarni

W swojej kuchni przygotowuję zwykle dania dopasowane do pór roku i dojrzewania warzyw i owoców. W związku z tym z wielką radością przywitałam propozycję Zorry! na chleb z dynią do październikowej piekarni u Amber. To idealny wybór na obchodzony dziś World Bread Day. Już kiedyś podawałam na blogu przepis na chleb z dynią i chili, więc wiedziałam, że dla innego efektu kolorystycznego tym razem użyję dyni pieczonej i zmiksowanej, a nie surowej i tartej. Jak zwykle chleb piekłam w keksówce, bo wtedy wiem, na jak długo mi tego chleba wystarczy.




Składniki: