Tą bezglutenową, wegańską przekąską objadam się ostatnio po pracy. I wciąż nie mam dość 😊 Najpierw przygotowałam wersję z normalnymi liśćmi szałwii, a potem pomyślałam, że doskonale będą się do niej nadawać chipsy szałwiowe, o których już kiedyś pisałam (klik!). Dzięki poniższemu przepisowi dostałam się na warsztaty do Weganona w najbliższy piątek 😁 Paweł gotuje świetnie, czego miałam przyjemność doświadczyć w jego czterech kątach. Jest zakręcony na punkcie jedzenia, szczególnie na słodko. Wkrótce wychodzi Jego książka pt. "Pyszności z roślin", która jest już dostępna w przedsprzedaży. Jest poświęcona deserom, ale prywatnie mam nadzieję, że Paweł wyda szybko przepisy wytrawne.
Składniki (na 7 dużych śliwek):