Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spirytus. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą spirytus. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 13 lutego 2023

Graffere / graffe

Graffe / graffere to pyszne neapolitańskie oponki, które długo utrzymują świeżość. Można je formować na różne sposoby, o czym piszę na dole postu. Niezależnie od sposobu formowania łączy je jedno - dodatek gotowanych ziemniaków, które powodują, że graffere nie wysychają szybko i są równie smaczne następnego dnia. Tylko kto by czekał na ich pałaszowanie do następnego dnia? 😉😋😀




Składniki:

niedziela, 31 stycznia 2021

Pączucie na serku, bez jajek

Dzisiejszy przepis powstał pod wpływem potrzeby chwili. A to za sprawą prozaicznego problemu, jakim okazał się brak jajek. Na szczęście o tej porze roku mam jeszcze dynie, a że z pieczenia jednej z nich trochę mi jej zostało, postanowiłam wykorzystać właśnie tę resztkę. Pączusie mają w związku z tym inny smak i teksturę od pączusiów, które piekłam w ubiegłym roku (przepis tutaj).




Składniki (na 18 pączusiów):

piątek, 13 listopada 2020

Kawusie

Przepisy z poprzedniej książki Pawła Ochmana (Weganona) pt. "Pyszności z roślin" zaczęłam wypróbowywać od receptury na kokosanki. W przypadku drugiej Jego książki pt. "Roślinna kuchnia regionalna" też zaczęłam od ulubionego smaku - kawy i przygotowałam kawusie, bezglutenowe cieszyńskie ciasteczka na bazie mielonej kawy. Tym razem przepis nieco zmieniłam, bo odeszłam od wersji wegańskiej i dodałam składnik z prądem 😉😋 




Składniki:

wtorek, 18 sierpnia 2020

Drożdżowe racuchy z jabłkami

Dzisiejszy wpis to powrót do wczesnego dzieciństwa. A to za sprawą jabłek starej odmiany Smalcówka z sadu śp. Dziadka. Jest dość charakterystyczna ze względu na żółty rumienień na twardej skórce zwróconej do Słońca oraz zielono-szkliste przerosty w miąższu. To jedno z najbardziej soczystych jabłek, nawet jeśli przejrzeje i stanie się kruche. Jabłka tej odmiany trzeba po zebraniu szybko zjadać, dlatego część włożyłam do słoików, by mieć jabłka do zimowej szarlotki, część zjadłam, a część poszła do racuchów na śniadanie 😋.

 
 
 

Składniki (na 12 racuchów)

poniedziałek, 27 lipca 2020

Racuchy z sosem z borówki czernicy

Choć latem mamy w Polsce bardzo duży wybór owoców, to ta pora roku zawsze kojarzy mi się z jagodami, malinami i mirabelkami. Te pierwsze w różnych regionach Polski są różnie nazywane, więc żeby nie było wątpliwości, o które owoce chodzi, podaję nazwę botaniczną. Z podanego niżej przepisu wychodzą puszyste i niezbyt słodkie racuchy, które znikają z talerzy w mgnieniu oka. Ja lubię przy okazji bawić się w skojarzenia, bo kształty racuchów bywają zaskakujące 😉




Składniki (na 10 racuchów)

wtorek, 26 maja 2020

Placki z rabarbarem

Z rabarbaru można korzystać od wczesnej wiosny do jesieni, ale mam wrażenie, że o tej porze roku smakuje najlepiej. Może dlatego że owoce z poprzedniego sezonu już się skończyły, a tych z nowego sezonu jeszcze nie ma. Dziś zapraszam na placki z rabarbarem wzorowane przepisem na klasyczne placki z jabłkami. Ci z Was, którzy zaglądają tu regularnie, wiedzą, że bardzo lubię połączenie smaku słodkiego z kwaśnym, ale tak, by słodycz nie była zbyt intensywna. Jeśli wolicie bardziej słodkiej potrawy, dosypcie większą ilość cukru.




Składniki (na 6 placków z patelni o średnicy 16 cm):

poniedziałek, 10 lutego 2020

Drożdżowe róże karnawałowe z ryżem

W karnawale na polskim stole nie może zabraknąć faworków/chrustów lub róż karnawałowych. W tym roku postanowiłam zrobić je z ciasta drożdżowego podobnego do algierskich griwech, które w ubiegłym roku bardzo nam smakowały. Zmieniłam klasyczny środek róż i tradycyjną marmoladę z róży zamieniłam na masę budyniową z ryżu jaśminowego, bo ten kolor bardziej przypomina środki żywych róż.




Składniki (na 33 róże):

niedziela, 9 lutego 2020

Pączusie na serku homogenizowanym

"Cześć. Masz wolne popołudnie? Możemy wpaść?" - takim pytaniem zostałam wczoraj zaskoczona. Goście są zawsze u mnie mile widziani, więc moja odpowiedź brzmiała "Oczywiście! Zapraszam". A chwilę potem zachodziłam w głowę, co słodkiego przygotować na szybko. W sukurs przyszedł mój stary zeszyt z przepisami, dzięki któremu przypomniałam sobie o smażonych przed laty pączusiach na serku homogenizowanym. Tym razem zrobiłam je z mąki orkiszowej. Przygotowuje się je w tylko 15 minut. Mają miękki i wilgotny miękisz. Szybko znikają z patery. Są idealne na karnawałowy czas, nie tylko na tłusty czwartek 😋




Składniki (na 20-25 pączusiów):

sobota, 20 lipca 2019

Aromatyczna wiśniówka na miodzie

W tym roku wiśnie wyjątkowo obrodziły. Długotrwała susza i ciepłe dni sprawiły, że mają bardzo esencjonalny i słodki smak. Aż żal nie wykorzystać tego i nie nastawić nalewki z wiśni. Kilka tygodni temu pisałam o klasycznej wiśniówce. Tym razem publikuję przepis na wiśniówkę o bogatszym smaku i aromacie, a to za sprawą aromatycznych dodatków. Przydaje się bardzo zimą na chłodniejsze dni, bo cudownie rozgrzewa.




Składniki:

poniedziałek, 8 lipca 2019

Wiśniówka dla zdrowotności

Przepis na pierwszą w moim życiu wiśniówkę dostałam lata temu od kolegi. Od tamtego czasu przepis uległ kilku modyfikacjom, by w rezultacie powstała niezbyt słodka nalewka o niezbyt dużej mocy. Jak w przypadku każdej nalewki lub likieru na owocach kluczem do sukcesu są: owoce dobrej jakości zbierane w słoneczny dzień i czas. Najpierw owoce muszą się przemacerować, a potem kolejne nalewy muszą nabierać smaku i aromatu poprzez długie dojrzewanie.




Składniki:

niedziela, 3 marca 2019

Griwech z syropem

Smażone na początku lutego griwech w postaci wachlarzy od dnia publikacji znajdują się na szczycie ostatnio przeglądanych przepisów na tym blogu. Tamtym przepisem wygrałam niedawno mini konkurs, więc pełna energii postanowiłam usmażyć klasyczną formę tych algierskich ciastek i podać je z syropem.




Składniki:

czwartek, 28 lutego 2019

Placki z jabłkami

Placki z jabłkiem nieodmiennie kojarzą mi się z dzieciństwem, kiedy mama smażyła nam je zwykle na piątkowy obiad. Szybkie, słodkie i pyszne. Zawsze wybierałam te najmniej kształtne. Im bardziej dziwny kształt, tym bardziej mnie kusiły 😊




Składniki (na 12 placków):

sobota, 2 lutego 2019

Griwech - algierski chrust

Karnawał w pełni, a u nas chwila wolnego, więc rodzinka zażyczyła sobie faworki lub gusz-e-fil (słoniowe uszy). Mnie jednak od dawna chodził po głowie algierski chrust na bazie ciasta drożdżowego, czyli griwech. Tradycyjnie podaje się go z syropem z owoców cytrusowych lub z miodem (griwech moczy się w miodzie, obtaczając w nim ciastka, ale nie polewa jak tatarskie czak-czaki) w czasie ramadanu (podczas iftar, posiłku po zachodzie słońca) lub wesel. Składa się w przeróżny sposób. Wybrałam kształt wachlarza/ostrygi. Ten najbardziej tradycyjny (do którego używa się specjalnych foremek do wycinania odpowiednich prostokątów z nacięciami) zostawię sobie na inną okazję. Wtedy też zmobilizuję się, by zrobić odpowiedni syrop.




Składniki:

piątek, 1 lutego 2019

Wegańskie pączki dyniowe i trochę o białej obwódce

Dyni cały czas mam spory zapasik, więc w ten karnawałowy czas postanowiłam upiec pączki dyniowe według przepisu Pawła Ochmana (vel Weganon). Paweł nadziewa je po smażeniu,więc na Jego zdjęciach mają białą obwódkę. Ja nadziewam przed smażeniem i to bardzo dużą ilością marmolady, więc nie uzyskuję białej obwódki 😔 Cóż, praw fizyki nie uniknę 😉 Obwódkę uzyska się wówczas, gdy gęstość ciasta będzie mniejsza niż gęstość oleju, zatem ciasto musi być dobrze wyrośnięte. Wkładanie nadzienia do środka przed smażeniem zwiększa średnią gęstość pączka, więc jego zanurzenie jest większe i obwódkę się uzyskuje, ale ciemniejszą od reszty usmażonego pączka 😉 Podejrzewam, że w tym karnawale te pączki usmażę jeszcze raz i dla porównania nadzieję po usmażeniu. Wtedy zachowam też swój sposób wyrabiania ciasta drożdżowego, bo przyznaję, że mam inny w porównaniu z Weganonem. Podejrzewam, że większość z nas ma swój sprawdzony sposób przygotowania ciasta drożdżowego. Ja do swojego dochodziłam latami, głównie zarabiając ciasto na chleby drożdżowe.




Składniki (na ok. 40 pączków):

sobota, 11 sierpnia 2018

Najlepsza pigwówka i "Leśna Trylogia" t. 2 i 3

Owoce pigwowców właśnie dojrzewają, więc niektórzy zaczną myśleć o nalewce na ich bazie. Latami szukałam dobrego przepisu na pigwówkę. Wypróbowałam cztery. Każdy dawał alkoholową ciecz, która nie przyciągała ani smakiem, ani wyglądem, ani - co dla mnie ważne w przypadku owoców pigwowca - aromatem. Wreszcie postanowiłam zrobić po swojemu. W końcu od wielu lat robię różne nalewki dla zdrowotności i poprawy nastroju, więc nie tylko doświadczenie, ale i wiedzę jakąś posiadam 😉 Z moich eksperymentów wynika, że wszystkie te przepisy, które mówią o obróbce termicznej pigwowców (tych malutkich i aromatycznych "jabłuszek", a nie dużych, omszałych "gruch"; o różnicach między pigwowcami ani pigwami pisałam tutaj <klik!>) przygotowywanych na nalewkę, są do wyrzucenia. Owoce tracą w ten sposób kolor i aromat, a przecież nalewka ma ładnie wyglądać i pachnieć nie tylko spirytusem. Jak zatem zrobić najlepszą pigwówkę? O tym niżej.




Składniki:

wtorek, 10 lipca 2018

Likier z czarnych porzeczek (cassis) oraz "Julia i jej córki"

Czarne porzeczki są właśnie u szczytu swojej dojrzałości, więc wspaniale nadają się na przetwory, w tym na wino i inne alkohole na ich bazie. Cassis jest jednym z nich. We Francji jest on znacznie słodszy i gęstszy od tego, który proponuję niżej, ale też Francuzi pijają go jako dodatek w różnych drinkach i koktajlach. A ja mam swój likier na babskie wieczory i kiepskie dni dla tak zwanej zdrowotności, więc nie może być zbyt słodki. Jak większość alkoholi na bazie owoców, cassis powinien się dobrze przemacerować, zatem najlepiej smakuje po roku od przygotowania. Czas gra tu istotną rolę.




Składniki (na ok. 3 litry likieru):

niedziela, 11 lutego 2018

Pączki na suchych drożdżach i "Łabędź i złodzieje"

Moja praca uniemożliwia smażenie pączków na tłusty czwartek, więc tłusty okazuje się weekend przed ostatkami. To też pożegnanie się z alkoholem i cukrem na długie tygodnie. W tym roku miałam w planach smażenie włoskich bomboloni, ale okazało się, że w osiedlowym sklepie zabrakło drożdży i trzeba się było posiłkować suchymi. Dzięki temu mogłam wykorzystać marmoladę z róży i skrócić czas przygotowania, bo do bomboloni, na które przyjdzie jeszcze czas, musiałabym przygotować krem budyniowy 😉




Składniki (na 16 pączków):

środa, 24 stycznia 2018

Nalewka "Letnia rosa"

Tę aromatyczną nalewkę na gałce muszkatołowej przygotowuję co kilka lat, gdy nie obrodzą owoce. Przepis zaczerpnięty z książki "Nalewki, likiery i wina domowe" Małgorzaty Caprari zakłada, że jest ona gotowa po roku. Ja zaczynam nią częstować po dwóch latach, gdy smak gałki wymiesza się ze smakiem rodzynek i "przegryzie się" w alkoholu, a kolor nalewki ze słomkowego zmieni się na złoty.




Składniki:

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Faworki / chrust i "Podarunek"

Jak karnawał, to muszą być faworki (zwane inaczej chrustem od chrupkości tych słodkości przypominającej chrupkość chrustu) i pączki. Teraz można sobie pozwolić na puste kalorie, potem przyjdzie Wielki Post i czas na zrzucanie zbędnych kilogramów teraz wyhodowanych. Karnawału, tłustego czwartku lub ostatków w Polsce nie wyobrażam sobie bez faworków.




Składniki:

niedziela, 27 sierpnia 2017

Limoncello, włoski likier cytrynowy

Limoncello to włoski likier aromatyzowany cytrynami (tak naprawdę skórkami tych owoców) z okolic Amalfi i Sorrento. W naszej kulturze przyjęło się, że likiery pijają kobiety. We Włoszech limoncello pijają wszyscy. Podaje się go mocno schłodzony na koniec posiłku, bo uważa się, że poprawia trawienie. W przepisie, który prezentuję niżej, kierowałam się recepturą Frances Mayes z jednej z jej książek (już nie pamiętam której). Dostosowałam go do warunków polskich (spirytus zamiast wódki) i do miar obowiązujących w Polsce.




Składniki (na ciut ponad litr likieru):