W lipcowej piekarni Amber wypiekaliśmy ka'ak - tradycyjny, płaski chleb w kształcie torebki. Ka’ak można kupić na ulicach Bejrutu (Liban) u ulicznych sprzedawców, poruszających się po mieście rowerami, na których wieszają chleb, aby ułatwić sobie jego transport. Ka’ak jest również nazywany chlebem w torebce ze względu na swój kształt. Występuje on na całym Bliskim Wschodzie w innym kształcie – bajgla lub owalnego obwarzanka i zwany jest "kaak z sezamem". Wielu piekarzy na Bliskim Wschodzie nadal używa sfermentowanej ciecierzycy jako zaczynu do tego chleba, ale współczesna wersja to drożdże piekarskie. Popularna jest również odrobina sody oczyszczonej. Ciasto na ka’ak powinno wyrastać przynajmniej dwa razy. Poza tym jedni dodają do niego więcej cukru, inni wypiekają wersje bardziej słone. W Libanie popularna jest wersja bardziej słodka i często spotyka się ten chleb torebkowy polany polewą z mleka i cukru pudru. Ka’ak powinien być obficie posypany sezamem, ale przedtem należy go posmarować glazurą. Glazura najczęściej składa się z wody, mąki, oliwy i soli, którą doprowadza się do wrzenia i pozostawia do ostygnięcia. Glazurowanie ka’ak przed pieczeniem sprawia, że chleb jest chrupiący na zewnątrz i miękki w środku. Moja glazura jest najprostszą z możliwych, ale myślę, że jeszcze kiedyś upiekę te chlebki i wtedy skuszę się na tę tradycyjną 😊
Składniki (na 4 chlebki):
