Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerstwe pieczywo. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerstwe pieczywo. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 8 lutego 2022

Zupa cebulowa na czwórniaku

Pogoda w ostatnim czasie taka, że ma się ochotę zaszyć w fotelu pod kocykiem i z kubkiem czegoś procentowego lub gorącego do picia. A jednak wychodzić na zewnątrz trzeba, choćby dla zdrowotności. Po powrocie przydaje się coś, co szybko zaspokoi głód i dobrze rozgrzeje. Stąd pomysł na zupę cebulową w polskim stylu. W polskim, bo smak z patelni zbierałam za pomocą miodu pitnego, a konkretnie czwórniaka własnej roboty 😊😋😋




Składniki:

poniedziałek, 8 marca 2021

Placki z soczewicy i głąbów

Przygotowując brokuły, zazwyczaj ludzie wyrzucają ich głąby. A szkoda, bo są jadalne i zawierają sporo pożytecznych składników. Ja zazwyczaj dodaję je do jajecznicy, omletów czy zup. A ostatnio połączyłam je z czerwoną soczewicą i uzyskałam pyszne placki, których część poszła na obiad, a część do burgerów.




Składniki (na 10 placków):

poniedziałek, 25 stycznia 2021

Pulpety z soczewicy i białych warzyw

Dziś pierwszy raz od dwóch tygodni poczułam smak i zapach kawy podczas śniadania, więc postanowiłam to uczcić i zrobić obiad bogaty w zapachy i smaki 😀😊😋 Od dawna miałam ochotę na pulpety w sosie, więc skorzystałam z tego, że miałam trochę białych warzyw z gotowania bulionu, a potem dogotowałam pomarańczową soczewicę. I to właśnie one stały się bazą tych wybornych w smaku kulek.





Składniki:

piątek, 7 sierpnia 2020

Mozzarella in carrozza

Co zrobić z czerstwym pieczywem? Włoskie kobiety (Wikipedia podaje, że w regionie Kampanii, ale robią to również w Toskanii i innych regionach Włoch) przygotowują np. tytułową mozzarella in carrozza, czyli mozzarellę zasmażaną w pajdach chleba. Ja to danie bardzo lubię i chętnie robię je w wakacje na śniadanie. Za każdym razem jednak włączam rozsądek i pilnuję się, by nie zjeść za dużo, bo jakby nie było - jedna carrozza to dwie kromki chleba, czyli dwie typowe kanapki 😉 Danie jest naprawdę bardzo smaczne i trzeba się pilnować, by nie zjeść zbyt dużo 😊😋




Składniki:

niedziela, 5 kwietnia 2020

Placki/kotlety z brokuła

Bałam się, że w czasie przymusowego pobytu w domu zabraknie mi warzyw i zrobiłam spory zapas m.in. brokułów, które przygotowuję na różne sposoby. Dziś zapraszam po przepis na placki brokułowe à la kotlety mielone. Niewiele składników, a obiad jak się patrzy 😊




Składniki (na 3 porcje):

piątek, 3 kwietnia 2020

Zapiekana zupa cebulowa

Przymusowe siedzenie w domu pozwala na pofolgowanie sobie ze smacznymi potrawami pozostawiającymi po sobie zapach, który nie przez wszystkich jest akceptowalny. U mnie przy tych chłodniejszych dniach na stół wjechała zapiekana cebulowa.




Składniki (na 4-5 porcji):

środa, 5 lutego 2020

Wegańskie placki z czerwonej soczewicy

Zima oznacza w mojej kuchni obecność większej ilości różnych ziaren, które przerabiam na pieczenie/pasztety i placki zastępujące mi kotlety mielone. Dziś proponuję łatwe, wegańskie placki z czerwonej soczewicy. Ugotowałam ją wieczorem, by rano wstawić do lodówki. Schłodzenie masy jest ważne, bo dzięki temu olej podczas smażenia nie pryska na różne strony.




Składniki (na 8 placków):

niedziela, 18 sierpnia 2019

Zapiekanka chlebowa z cukinią

Dzisiejsza zapiekanka to z jednej strony sposób na cukinię, która rośnie jak szalona, a z drugiej strony sposób na wykorzystanie resztek z lodówki i czerstwego pieczywa. Dodatek świeżych ziół nadaje zapiekance letniego posmaku, a sery - konieczny efekt ciągnięcia.




Składniki (na 4 porcje przygotowywane w keksówce o długości 30 cm):

środa, 27 czerwca 2018

Fish & chips po polsku i "Gorzej być nie może"

Nawet się człowiek nie obejrzał, a tu już lato 😊 choć chłód ostatnich dni bardziej pasował do wczesnej wiosny. Temperatura spadła na tyle, że człowiek zatęsknił za ciepłymi i rozgrzewającymi daniami. Poniższy przepis na bardzo aromatyczną rybę z ziemniakami znalazłam w programie Karola Okrasy. Zmieniłam go nieco, bo użyłam karpia, którego nie filetowałam i upiekłam w piekarniku.




Składniki (na 4 porcje):

sobota, 10 marca 2018

Pieczarkowa zapiekanka z dzieciństwa

Nie jadam ulicznych fastfoodów, ale w dzieciństwie uwielbiałam zapiekanki z pieczarkami, które kupowało się w drodze ze szkoły za 5 zł. Kieszonkowego nie dostawałam, więc jadałam je od czasu do czasu za pieniądze zarobione za sprzedane butelki lub zbieranie malin latem. Czasem groszem sypnął stryj lub ciocie. Smakowały wybornie, a jak pachniały! Hmmm... rozmarzyłam się 😊 Sprzątając lodówkę, znalazłam kilka zapomnianych pieczarek i przypomniał mi się tamten smak, który postanowiłam odtworzyć w domowym zaciszu.




Składniki (na 2-3 osoby):

niedziela, 3 grudnia 2017

Zupa - krem z pieczarek z grzankami i "Sukienka z mgieł"

Dzisiejsza zupa jest dowodem na to, że upodobania w kwestii smaku i tekstury się zmieniają. W rodzinnym domu większość zup była gotowana na mięsie, doprawiana i zagęszczana śmietaną. Dodatku mięsnego nie lubię do dziś, ale przez długie lata nie wyobrażałam sobie zupy bez śmietany. Zup w postaci papek nie znosiłam, a ostatnio odkrywam je na nowo i chętnie wyciągam blender, by wszystko zmiksować i uzyskać jednolity kolor. Ten sposób podania powoduje, że nie trzeba używać śmietany. Zupa jest zatem zdrowsza, a w przypadku pieczarkowej śmietana nie zabija smaku grzybów. Zupę najlepiej jest przygotować wieczorem, a następnego dnia zmiksować, zagotować i podawać.




Składniki (na 3 porcje):

poniedziałek, 18 września 2017

Czarny chleb we wrześniowej piekarni

Chleb jest naprawdę wyjątkowy - pachnący czarnuszką o lekkim posmaku kawy, którą uwielbiam i dlatego tym razem piekłam od razu dwa bochenki (jeden zamroziłam). Chleb mi czarny nie wyszedł, ale za to smakuje wybornie i pachnie kusząco. Przepis przygotował dla nas Gucio, autor bloga Kuchnia Gucia. Napisał o nim tak: (…) przepis od J. Hamelmana z książki „Chleb” wykorzystujący czerstwe pieczywo. Zaskakująco dobry, wytrawny w smaku, puszysty miękisz i prosty w wykonaniu. Posypka z czarnuszki obowiązkowa. Mnie chleb puszysty nie wyszedł, ale to dobrze, bo wolę zwarte pieczywo.




Składniki (na dwie keksówki):

wtorek, 31 stycznia 2017

Sernik dyniowy i "Królowa"

Upieczenie sernika z dynią od dawna mnie kusiło i wreszcie na ostatni weekend się udało. To sernik należący do rodzaju wilgotnych, a nie puchatych, dzięki czemu przypomina trochę sernik na zimno. A kolor... obłędny 😊 Spód można zrobić z herbatników, płatków lub innych ciastek. Ja zrobiłam z chleba, a konkretnie z amerykańskiego pumpernikla, który piekliśmy w styczniowej piekarni Amber. Wyszedł słodkawy, więc kiepsko się go łączyło z wędlinami, ale po przechowaniu w lodówce przez tydzień został wykorzystany do sernika 😉




Składniki (na blachę 36 x 23 cm):

niedziela, 8 stycznia 2017

Wegański biały krem z grzankami i "Świąteczna kafejka"

Ostatnie sprzątanie pozwoliło przygotować naprawdę ciekawy makaron z sosem na piwie, a dziś ugotować rozgrzewającą zupę w białym kolorze. Aby talerz nie był nudny (je się przecież również oczami), dodałam grzanki z czerstwego pieczywa, którego już nie dało się użyć na kanapki. Zupie dodały koloru i smaku. Sprawiły też, że całość była jeszcze bardziej sycąca, choć nie wykorzystałam w niej ani odrobiny białka i tłuszczu zwierzęcego. Atutem jest tu też krótki czas przygotowania całego dania.




Składniki (na 3 porcje):

poniedziałek, 16 maja 2016

Sałata Cezar z kurczakiem i "Śpij, kochanie, śpij"

Jeśli macie sałatę rzymską, trochę pieczywa (najlepiej czerstwego) i różne resztki w lodówce, przygotujcie sałatę Cezar. Jej nazwa pochodzi od nazwiska włoskiego właściciela restauracji w Tijuanie (Meksyk) Caesara Cardiniego, którego uważa się za twórcę tej sałatki. Podań związanych z jej powstaniem jest wiele. Mnie przekonuje ta wersja, według której Caesar musiał przygotować coś na poczekaniu, bo akurat przyszli do niego goście z niezapowiedzianą wizytą. Wykorzystał różne resztki, które znalazł na podorędziu. W klasycznej wersji znajdują się typowo włoskie dodatki. Ja dziś równie częstą propozycję z kurczakiem.




Składniki:

niedziela, 27 września 2015

Maślaki na tostach

Została Wam resztka pieczywa? Mi tak :) A przecież nie wyrzucę, zwłaszcza że sama je piekę. Po wczorajszym grzybobraniu mam m.in. maślaki. Kilka chwil i pyszna przekąska na zaspokojenie pierwszego głodu gotowa.




Składniki:

niedziela, 20 września 2015

Pieczarki faszerowane mięsem i natką

Mój malakser był dziś w ciągłym ruchu. A to za sprawą zapomnianych i znalezionych wczoraj czerstwych ciastek-bułeczek. Żal było wyrzucać, a sprawdziły się świetnie w zastępstwie bułki tartej. Pieczarki miały być na jutrzejsze drugie śniadanie do pracy, ale tak ładnie pachniały, że zostały szybko spałaszowane ;)




Składniki (na 6 pieczarek):

Zapiekanka a la pizza

Podczas sobotniego sprzątania lodówki znalazłam zagubione wytrawne ciastka wytrawne na maślance. Niewiele myśląc, postanowiłam je wykorzystać w przegryzce w zastępstwie za planowaną pizzę z pieczarkami. W podobny sposób można wykorzystać każde inne pieczywo, które Wam zostało.




Składniki:
Spód

sobota, 5 września 2015

Resztkowa sałata z grzankami

Sobota rano. Kartka i długopis w ruchu, bo czas na większe zakupy. Obok lista dań do przygotowania z myślą o dzisiejszych posiłkach, czekającej mnie podróży i posiłku do odgrzania po powrocie. W lodówce niewiele zostało, ale jeszcze po kątach widać różne resztki, w tym czerstwy chleb. Co z nimi zrobić? Kanapkę-śmieciówę? Eeeee... Ale może przekręconą kanapkę, czyli wszystko będzie na opak ;) Idealna na sobotnie śniadanie. Po taką sałatę skuszą się również dzieci. Może nie wszystkie zechcą zjeść "zielsko", ale wędlinkę, kolorowe pomidory, a przede wszystkim grzanki myślę, że zjedzą z ochotą.




Składniki:

poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Pomidorowe pomysły na czerstwy chleb

Co jakiś czas staję przed kłopotem pieczywa niepierwszej świeżości. KasiaJ (dziękuję!), pomysłodawczyni i moderatorka akcji "Pora na pomidora!" na Durszlaku podsunęła mi myśl, którą prezentuję Wam poniżej. Przy okazji przypomniał mi się pobyt w schronisku w Górach Stołowych i śniadanko, które zaserwował mi szef kuchni (serdecznie pozdrawiam!), osobiście przynosząc mi je do stołu. Jego propozycję zostawiam na koniec.


Propozycje są banalnie łatwe, ale czasem na takie najtrudniej wpaść. Możecie je wykonać wspólnie z dziećmi, ćwicząc przy tym liczenie z najmłodszymi lub dzielenie przez 2 z ciut starszymi. Nie czekajcie z tym, aż dzieci pójdą do szkoły, bo narzucona przez rząd podstawa programowa nie pozwala nauczycielom robić tego adekwatnie do poziomu rozwoju i potrzeb dziecka. Trzeba tu otwarcie napisać, że to ministerialna podstawa programowa, a nie szkoła czy nauczyciele upośledzają lub przynajmniej uwsteczniają naszych milusińskich.
Swoją drogą chciałabym zobaczyć tegoroczny ministerialny podręcznik do klasy 2 szkoły podstawowej. Wciąż się zastanawiam, czy od grudnia zostały poprawione w nim błędy merytoryczne i logiczne (np. ciepłe powietrze jest lżejsze (sic!) od zimnego, dziury w jezdniach jako wynik niepłacenia podatków przez rodziców).


Składniki: