Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady ogrodnicze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady ogrodnicze. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 kwietnia 2024

Jak przesadzać anturium?

W założeniu powstawania tego bloga było m. in. publikowanie postów poradnikowych związanych z uprawą przeróżnych roślin. Jest ich kilka i zwykle wiążą się z roślinami w ogrodzie. Dziś o anturium, roślinie, które pojawiła się u nas w domu wiele wiele lat temu i której kwiat bardzo lubię, wbrew zdaniu jakie miały bohaterki niedawno przeczytanej "Pracowni dobrych myśli" Magdaleny Witkiewicz. Kwiatem jest zielony, żółty lub biały element (kolba) wystający ponad czerwone liście wabiące zapylacze.




sobota, 7 marca 2020

Pikowanie papryk

Nawał obowiązków sprawił, że dawno mnie tu nie było. Dziś też wchodzę tylko na chwilę, by podpowiedzieć, jak pikować papryki. O ich sadzeniu do gruntu pisałam już wcześniej (klik). Co roku wysiewam je w drugiej połowie lutego, czyli inaczej niż piszą producenci nasion na opakowaniach. Może dlatego, że uprawiam m.in. odmiany z Meksyku: Jalapeno i Serrano. Zasiane w lutym, w marcu wymagają pikowania.





czwartek, 8 sierpnia 2019

Ogród przyjazny pszczołom

Dziś Dzień Pszczoły. Z tej okazji przygotowałam od dawna zapowiadany post specjalny. Myślę, że każdy z nas ma świadomość, że pszczoły są przydatne i pożyteczne, w związku z tym nikogo nie trzeba o tym przekonywać. Być może niektórzy czytali wątek w Apokalipsie lub znają wypowiedź Alberta Einsteina, że jeśli wyginą owady, ludzkości zostanie już tylko kilka lat egzystencji. Być może niektórzy czytali przejmującą książkę Mai Lunde pt. "Historia pszczół". Innym być może znany jest problem CCD (Colony Collapse Disorder), czyi masowego ginięcia pszczół. Każdy z nas może przyłożyć swoją rękę, by zadbać o te owady. Jak troszczyć się o pszczoły, nie będąc pszczelarzem? Jakie rośliny posadzić w ogrodzie, by zwabić do niego pszczoły? Dziś właśnie post na ten temat, uwzględniający polskie warunki klimatyczne i moje wieloletnie doświadczenie. Zapraszam😊





piątek, 8 marca 2019

Ostatni dzwonek na sianie pomidorów i papryk

W ogródku zaczyna powoli robić się wiosennie. Przebiśniegi w tym roku nie muszą przebijać się przez warstwę śniegu. Dwa tygodnie temu widoczne były ładne pąki (pewnie teraz są pięknie rozwinięte) przebiśniegów, żółtych krokusów i wawrzynków. To znak, że do pojemników trzeba wysiewać pomidory i papryki, które w maju powędrują do ziemi i pod tunel.




niedziela, 25 lutego 2018

Zimowe klimaty w ogrodzie i książki K. Puzyńskiej

Sypnęło śniegiem i przymroziło, więc człowiek od razu zaczął się grubiej ubierać i szybciej poruszać. Może i dobrze, bo wymrozi trochę różnych zarazków (na Mazowszu odnotowano sporą zachorowalność na grypę, a moim rodzinnym mieście panuje trzydniówka z bardzo wysoką temperaturą i bólem głowy). Ja się chorobom nie poddaję i obowiązkowe wietrzenie podczas spacerów zaliczam. Tym razem udałam się na rekonesans mojego ogrodu. Zapraszam w ślad za mną 😊


Wczoraj i dziś temperatura w ciągu dnia wynosi ok. -7 stopni C. Dziś nad ranem (o 6.00) było - 17 stopni C.


W najbardziej nasłonecznionym miejscu znalazłam samotny sopel.



W sadzie drzewa owocowe od dawna pobielone.

sobota, 13 maja 2017

Nareszcie poprawa pogody i "Milaczek"

Choć trwają "zimni ogrodnicy", a w poniedziałek będzie "zimna Zośka", to pogoda nareszcie ładniejsza i na dworze zrobiło się cieplej. Nadal wieje chłodny wiatr, więc do południa długi rękaw wydaje się obowiązkowy. W ogrodzie można nareszcie przyspieszyć różne prace. O tych pracach i pewnych ptasich "podglądaczach" będzie ten post.



A kto jest świadkiem moich ogródkowych działań? Ano taki jeden pomarańczowodzioby kos. Przyglądał się temu, co robię przez kolejne dwa weekendy. Ostatnio dał sobie spokój, bo pewnie gniazdo dokończone i jajka się wysiadują.



czwartek, 29 grudnia 2016

Wczesna zima w ogrodzie i "Siódmy sekret szczęścia"

Mimo końcówki grudnia w ogrodzie jest co robić i podziwiać. A trzeba pobielić drzewka owocowe, przyciąć to, czego nie udało się jesienią i zabezpieczyć niektóre rośliny.




Ubiegłej zimy nie udało mi się pobielić drzew owocowych, więc w tym roku zrobiłam to w pierwszym dogodnym momencie. Dobrze, że zrobiłam to przed Świętami, bo dwa dni później przyszła ulewa, a zaraz potem zaczęło okropnie wiać i bielenie nie byłoby możliwe.

niedziela, 29 listopada 2015

Ogrodnicze przygotowania do zimy i nie tylko

Ostatnie 3 dni z temperaturą poniżej zera wymusiły podjęcie szybkich działań w ogródku i sadzie. Na roślinach powstaje szron, który dodaje uroku roślinom, którym przymrozki nie przeszkadzają.



W październiku wsadziłam do gruntu sadzonki kolcowoju szkarłatnego (jagód goji). Przydały się wtedy liście do ich obsypania. Pełnią rolę nie tylko izolującą, ale też - mam nadzieję - ochronią przed zającami.



piątek, 30 października 2015

Sok z pigwowców

O tej porze roku i zimą bardzo się przydaje do herbaty. Pigwowce są dość kwaśne w smaku i bardzo aromatyczne. Herbata z dodatkiem ich soku będzie zatem niesamowicie pachnieć, zyska kwaskowaty smak, ale też zdecydowanie się odbarwi (jak po dodaniu cytryny). Jeśli zatem zrobicie mocną herbatę, za którą nie za bardzo przepadacie, możecie dolać odrobinę soku z pigwowców i mocny brązowo-czarny napar stanie się jasnobrązowy i łagodniejszy w smaku.





Ważna uwaga:
Przepis dotyczy pigwowców, a nie pigwy (różnice między owocami znajdziecie na dole tego postu).


Składniki:

niedziela, 27 września 2015

Oznaki jesieni

Nastała astronomiczna i kalendarzowa jesień. Widać ją też na dworze. I nawet nie trzeba długo szukać.


Hortensje, które jeszcze pod koniec lipca prezentowały się tak:



niedziela, 13 września 2015

Wrześniowe zbiory z warzywnika

Przede mną kolejne inspiracje kulinarne. A to za sprawą sporego zapasiku na pracowity tydzień.

Dynia i jalapeno już wykorzystane w chlebie, który właśnie wstawiłam do piekarnika. Papryki pewnie będę faszerować. Pomidory i pomidorki koktajlowe - zobaczy się ;) Pomysły są :)


Zdaje się, że ostatni raz zerwana została fasolka szparagowa. Po tegorocznym urlopowym odkryciu pewnie zjem ją przygotowaną w najszybszy i najłatwiejszy sposób.


wtorek, 11 sierpnia 2015

Urodzaj pomidorów

Nie ma co ukrywać, że jestem smakoszem pomidorów (pewnie się domyślacie po moim awatarze). Kiedyś wymądrzałam się na temat uprawy pomidorów, więc dziś czas pokazać, jakie pomidory mi wyrosły :)

Muszę przyznać, że tegoroczna pogoda bardzo sprzyja moim pomidorom. W ubiegłym roku nie zjedliśmy ani jednego pomidora z gruntu. Wyjątkiem jest niezawodna odmiana koktajlowa Koralik. Tego lata zrywam z gruntu kolejne pomidory malinowe z krzaków, po których nie widać, by na cokolwiek chorowały. Owoce też są ładne, choć małe :(





niedziela, 9 sierpnia 2015

Prace ogrodnicze w sierpniu

Pogoda nas nie rozpieszcza. Tegoroczny przełom lipca i sierpnia należy do niezwykle upalnych. Ci z nas, którzy mają własne ogródki, na pewno nie ustają w podlewaniu. U mnie nie padało od tygodni. Każdego dnia temperatura przekracza 30 stopni C. Noce też bardzo parne i ciepłe wbrew przysłowiu "Od św. Anki chłodne wieczory i ranki". Czas pomyśleć o robieniu zapasów na zimę, wysiewie nasion warzyw na zbiór jesienny oraz o uprawie różnych roślin wieloletnich.



kolcowój szkarłatny - sadzonki z maja

O robieniu przetworów piszę ostatnio często i możecie na tym blogu znaleźć sporo przepisów, m.in. na:
A tych przepisów pojawi się pewnie jeszcze więcej :) W końcu mamy sezon na pomidory, które czekają na przerobienie. W ich przypadku powinniśmy pamiętać o systematycznym podlewaniu, ale nie przelewaniu, bo owoce popękają. Jeśli któraś z odmian szczególnie przypadła Wam do gustu, polecam zebrać nasiona, jeśli oczywiście nie jest to odmiana mieszańcowa. Jak to zrobić, znajdziecie w niedawno zaktualizowanym poście na temat uprawy pomidorów.


wtorek, 28 lipca 2015

Ogórki kiszone, chyba najłatwiejszy sposób

Przepisów na kiszone ogórki można znaleźć w sieci bardzo dużo. W przypadku niektórych zdumiewa mnie ich zawiłość i niepotrzebne komplikacje. W mojej rodzinie zjada się tych ogórków bardzo dużo, więc siejemy ich kilka grządek pod koniec kwietnia, a potem doglądamy (szczegóły niżej) i ewentualnie podlewamy. Pojedynczy zbiór ogórków u mnie to objętość połowy klasycznej wanny łazienkowej. Dlatego oprócz sprawnej organizacji i kuchni zwolnionej na całe popołudnie, ważna jest prostota wykonania.


Łatwość przepisu polega na wykorzystaniu takiej ilości ogórków, jaką zdobędziemy, bez zakładania, że mamy zrobić np. 15 słoików, bo na tyle pozwala przepis na zalewę. W moim przepisie proporcje są związane z jednym słoikiem. Zresztą nawet po kilkudziesięciu latach robienia ogórków kiszonych w hurtowych niemal ilościach nie jestem w stanie precyzyjnie określić liczby słoików, które uda mi się wykorzystać przy jednym zbiorze.

Ogórki kiszone drugiego dnia, w tle 5-dniowe

sobota, 4 lipca 2015

Letnia pielęgnacja rododendronów

W tym roku mój jedyny rododendron (różanecznik) cieszył oczy sporym przyrostem krzaka i przepięknymi kwiatami. Czyżbym dobrze się nim zajęła przez ostatni rok? ;)


Ostatnio widziałam go, gdy jeszcze kwitł.

















W tym tygodniu wyglądał jednak dość zdziczale, bo zostało mnóstwo przekwitniętych sucholców. Trzeba je było szybko usunąć. To bardzo łatwy zabieg, który proponuję wykonać w rękawiczkach, bo szczyty pędów się kleją.









Wieczorem część z przekwitniętym kwiatem chwytamy u nasady i odginamy w jedną ze stron. Powinna łatwo się ułamać, zostawiając na pędzie białe miejsce.
Zabieg powinno się wykonać zaraz po przekwitnięciu. U mnie niestety nie było w tym roku takiej możliwości i na wielu pędach widać już nowe zawiązki.



Po wykonaniu zabiegu tak "zranioną" roślinę podlewamy.
Następnego dnia można posypać powierzchnię ziemi wokół niego nawozem wieloskładnikowym o powolnym uwalnianiu. Po wysypaniu granulek należy wzruszyć ziemię wokół krzaka. Ja tę czynność pomijam, bo staram się stosować uprawy bez chemii. Nie chcę tego nazwać uprawami ekologicznymi, bo mam sporo roślin spoza naszego klimatu, więc wyłamuję się z postępowania ekologicznego. Warto to podkreślić, bo wiele upraw (bez certyfikatu) nazywa się ekologicznymi, a zapomina się, że ekologia to nie tylko niestosowanie chemii w uprawach.
Sztucznych nawozów nie muszę używać, bo mam glebę o kwaśnym odczynie. Podsypuję za to kompostem, a potem korą drzew iglastych i igliwiem spod świerka.

Na zimę (w listopadzie lub grudniu) różanecznik obwiązuję, by miał zwartą strukturę na wypadek intensywnych opadów śniegu. Dodatkowo zawijam dolne partie krzaka brązową zimową agrowłókniną.



I są piękne efekty tych poczynań :)



niedziela, 31 maja 2015

Chipsy szałwiowe i masło szałwiowe

Chipsy z szałwii lekarskiej mogą być dekoracją dań lub dodatkiem smakowym do nich. Robi się je niecałą minutę, więc warto spróbować :) Smażysz kotlety? Wrzuć kilka liści na patelnię. Przygotowujesz masło szałwiowe do polania potrawy? Zamiast wyrzucać liście, zostaw je do skonsumowania.






Składniki:

sobota, 30 maja 2015

Majowy ogródek ziołowy

W maju wieloletnie zioła prezentują się niezwykle okazale. Jeśli właściwie o nie zadbaliśmy jesienią i wczesną wiosną, możemy teraz cieszyć się ich cudownym aromatem i wyglądem.



Na czym polega właściwa pielęgnacja ziół? Jak dbać o zioła?
To łatwe:

czwartek, 28 maja 2015

Czekając na owoce jagodowe

Na bazarze można od jakiegoś czasu kupić truskawki. Choć ślinka mi cieknie, wciąż mam obawy przed kupnem, bo moje dopiero kwitną. Nie jestem zwolenniczką jedzenia czegoś, co jest sztucznie podpędzane, by pojawiło się na rynku wcześniej albo żeby przedłużyło się owocowanie. Jestem zwolenniczką jedzenia zgodnie z porą roku i normalną porą owocowania, bo wtedy owoce lub warzywa zawierają coś więcej niż błonnik. Dlatego poczekam do czerwca, by mieć pewność, że truskawki nie są spod szklarni, zwłaszcza że pogoda zdecydowanie nie sprzyja dojrzewaniu takich owoców jak truskawki czy poziomki.





niedziela, 24 maja 2015

Żurawinowy eksperyment ogrodniczy

Żurawinę kojarzę z wakacyjnymi wypadami do lasu. W słonecznych acz wilgotnych miejscach było jej przed laty sporo. Zbieraliśmy całe siaty, a potem w domu żmudnie czyściliśmy, bo potem Mama mieliła w maszynce do mięsa, zasypywała cukrem i pakowała w słoiki, by zaopatrzyć rodzinkę na pyszną zaprawę do niedzielnych lub świątecznych napojów.




sobota, 23 maja 2015

Majowy ogród ozdobny

Zimna Zośka minęła, więc można na dobre wsadzać do ziemi sadzonki kwiatów jednorocznych. Przyznaję, że w tym roku zaryzykowałam z astrami i wsadziłam je do gruntu dwa tygodnie temu. Część z nich ma zaczerwienione liście od chłodnych jednak ranków. Po innych roślinach (wiśnie, bazylia, kalafiory) poznaję, że w ciągu tych dwóch tygodni musiały nadejść przymrozki.