Wiosna rozkwitła na całego :) O tej porze roku nie mam już ochoty na jedzenie surowych jabłek. Też tak macie? Ale w mieszkaniu jeszcze kilka jabłek zostało, więc trzeba je było wykorzystać, by się nie zmarnowały. A że dziś kończy się akcja amarantusowa ("Na moim obrusie potrawa z amarantusem"), którą organizuję, postanowiłam upiec je z amarantusem :) z dodatkiem czarnych porzeczek, które zostały mi z robionego w ubiegłym roku likieru cassis (gdy przyjdzie sezon, na pewno przepis tutaj umieszczę). Porzeczki są nasączone alkoholem, zatem jeśli chcemy upiec jabłka dla dzieci, musimy zastąpić je np. rodzynkami, żurawiną, jagodami goji itp.
Składniki (na 3 osoby):
