Uwielbiam jeść, gotować, pracować w ogrodzie i czytać. I o tym jest blog Weekendy w domu i ogrodzie prowadzony przez "Badylarkę", bo zdaniem niektórych wkładam do garów różne badyle, które uprawiam w ogródku lub znajduję na polach. Drogi Gościu, opublikowałam tu sporo przepisów na domowe pieczywo (bo od lat wolę samodzielnie upiec chleb), przetwory, zupy, dania główne, sałatki, słodkości i przekąski. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i będziesz tu chętnie zaglądał :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą imbir. Pokaż wszystkie posty
piątek, 4 kwietnia 2025
Dahl w sosie pomidorowym
Etykiety:
cebula,
chili,
d. wegańskie,
imbir,
jednogarnkowe,
k. indyjska,
kolendra,
kozieradka,
kumin,
mleko kokosowe,
przecier pomidorowy,
przepisy,
soczewica zielona,
wegańskie,
z. soczewicowa,
z. wschodnia
sobota, 2 marca 2024
Chow mein z grzybami
Luty w tym roku dłuższy, a mimo to nie udało mi się wrzucić żadnego przepisu, choć nowe dania przygotowywałam i na szczęście je fotografowałam 😉😊 Dziś zapraszam na danie idealne na zimę. Szybko się robi, pysznie smakuje 😋 i zachęcająco wygląda na talerzu 🤩 dzięki przeróżnym kolorom. Zapraszam 😊
niedziela, 22 stycznia 2023
Aromatyczny bigos z dyni
Letnia susza spowodowała, że nasze dynie są dość suche i słabo nadają się do pieczenia. Ale za to świetnie sprawdzają się w jednogarnkowych, rozgrzewających daniach, które o tej porze roku zjadam z wielką ochotą. Ten wegański bigos, na który dziś zapraszam, jest bogaty w smaku dzięki dodatkowi wielu wschodnich przypraw.
Etykiety:
bez glutenu,
cebula,
d. wegańskie,
dynia,
grzyby mun,
imbir,
jednogarnkowe,
k. fusion,
kozieradka,
kurkuma,
papryka,
przepisy,
shitake,
wegańskie
niedziela, 6 listopada 2022
Aromatyczny kwas buraczany i obalanie mitów o nim
W okresie jesienno-zimowym zakwas buraczany przygotowuję co drugi tydzień, bo dobrze wpływa na odporność i wspaniale smakuje. Rok temu w pewnej internetowej telewizji oglądałam odcinek poświęcony jego wykonywaniu. I doznałam szoku poznawczego, bo takich głupot od dawna nie słyszałam. Nic dziwnego, że ludzie rezygnują z samodzielnie wykonywanych kwasów, octów czy pieczenia chleba na zakwasie, skoro wpuszcza im się takie banialuki, albo wszystko komplikuje. Do rzeczy zatem: Wykonanie kwasu buraczanego zajmuje kilkanaście minut. Potem trzeba o niego codziennie dbać (szczegóły niżej), bo na gotowy czeka się zazwyczaj 4-5 dni (wszystko zależy od temperatury w pomieszczeniu), a przez ten czas sporo się dzieje. Wielkość kawałków buraków wrzucanych do zakwasu nie ma znaczenia. Zasada jest jedna - muszą się zmieścić przez otwór naczynia. Bzdurą jest, że im większy kawałek, tym lepiej, bo będzie tonął. Prowadzącej wspomniany program i kobiecie, która rzekomo wykonuje ten zakwas często, zabrakło doświadczenia i podstawowej wiedzy z fizyki - pływanie ciał zależy m. in. od gęstości i objętości ciała, ale nie od masy!!! Przykład? Bardzo proszę: okręty pływają po powierzchni podobnie do pióra czy patyka, ale kamienie lub pierścionek toną. Podobnie jest z warzywami i owocami. Te, które mają gęstości większe niż gęstość wody (gęstość wody wynosi 1 g/cm³), będą tonąć. Przykładem są ziemniaki, marchew, pietruszka, czy buraki. A pływać będą np. nieobrane mandarynki, jabłka, pomidory, nieobrany czosnek i cebula itp., bo mają gęstości mniejsze. Do zakwasu używamy wody o większej gęstości ze względu na zawartość cukru i soli, ale nadal buraki - niezależnie od wielkości kawałka - będą w niej tonąć. Dlatego nastawiając zakwas trzeba wziąć pod uwagę to zachowanie się i kilka innych szczegółów, o których niżej.
Etykiety:
anyż gwiazdkowy,
bez glutenu,
buraki,
czosnek,
goździki,
imbir,
kardamon,
kwasy,
napoje,
przepisy,
wegańskie,
ziele angielskie,
zjawiska fizyczne
poniedziałek, 23 sierpnia 2021
Tofu w sosie z mirabelek
W tym roku mirabelki dojrzewają u nas trochę później niż wcześniejszymi laty. Mam za to wrażenie, że są słodsze i bardziej rumiane. Niedawno B. jednym z obiadów przypomniała mi sos śliwkowy, który robiłam dawniej. A że od soboty przygotowuję dżem z mirabelek i jabłek, postanowiłam ten mój dawny sos trochę przekręcić i użyłam do niego mirabelek. Powstała słodko-kwaśna glazura, która świetnie sprawdziła się w domowym obiedzie.
Składniki (na 2 porcje):
Etykiety:
bez glutenu,
czosnek,
d. tofu,
d. wegańskie,
imbir,
mąka ziemniaczana,
melasa,
miód,
mirabelki,
przepisy,
sos chili,
sos sojowy,
tofu,
wegetariańskie
poniedziałek, 21 czerwca 2021
Powidła truskawkowe z imbirem
Przetwory z truskawek są w mojej rodzinie chyba najchętniej zjadanymi. Nie może w związku z tym zabraknąć dżemu lub powideł z tych owoców. Tego roku postanowiłam zrobić kilka słoiczków dla siebie samej - z imbirem, który bardzo lubię, a za którym nie przepadają moi bliscy. Jego smak świetnie pasuje do smaku i zapachu rodzimych truskawek. W trakcie smażenia podejrzewam, że zniknął jeden słoiczek 😉😋😋, bo przecież trzeba było próbować, czy wychodzą smacznie i czy dodałam odpowiednią ilość cukru 😉😄😋😊 A smażę powidła zwykle kilka dni dwa razy dziennie - przed wyjściem do pracy i po powrocie. Może się to wydawać pracochłonne, ale wierzcie mi, że takie nie jest, jeśli wszystko rozłoży się w czasie. A smak własnych powideł jest nie do przecenienia 😀
sobota, 14 listopada 2020
Rozgrzewająca marchewka do obiadu
Są takie dni, gdy wracam do domu zziębnięta i nawet warzywa do obiadu chciałabym mieć na ciepło. Jesienią lub zimą lubię je przygotowywać w wersji rozgrzewającej. Dlatego dziś zapraszam na rozgrzewającą wersję obiadowej marchewki 😈😋 Przepis na nią zapowiadałam, gdy publikowałam recepturę na mielone kotlety z grzybów.
poniedziałek, 12 października 2020
Drożdżówki z musem pigwowym
Drzewko pigwowe jak co roku bardzo obrodziło, więc czas na wykorzystanie owoców. Jest ich tak dużo, że pod ich ciężarem łamią się gałęzie. Trzeba więc systematycznie obrywać dojrzałe owoce, by zabezpieczyć drzewko. Stąd pomysł na kolejne drożdżówki, ale tym razem w innym kształcie i w wersji bardziej rozgrzewającej w porównaniu z tymi sprzed 4 lat.
środa, 19 sierpnia 2020
Tatale
Jesteście otwarci na nowe smaki? Ja tak, choć z pewnymi ograniczeniami 😀 Gdy jednak w kulinarnej grupie na facebook.com zobaczyłam przepis na tatale, czyli tradycyjne placki z bananów (a ściślej z odmiany Plantain) z Ghany, nie mogłam się im oprzeć. Tatale są przygotowywane na ostro i wytrawnie. Można je podać weganom, osobom, których obowiązuje dieta bezglutenowa lub dieta bezlaktozowa. W Ghanie podaje się do nich ugotowaną ciecierzycę. Ja ostatnio zebrałam z ogródka fasolę, więc podałam z fasolą z pomidorami. Tatale to niebo w gębie 😋 u osób, które lubią przełamać słodycz dania czymś ostrym i nieoczywistym. Zapraszam 😀
Etykiety:
banan,
bez glutenu,
cebula,
chili,
cytryna,
d. wegańskie,
imbir,
k. Ghany,
mąka kukurydziana,
mąka z ciecierzycy,
placki,
przepisy,
wegańskie
poniedziałek, 24 lutego 2020
Wytrawna surówka owocowa do obiadu
Niedzielne, powolne popołudnie natchnęło mnie do przygotowania do obiadu surówki innej niż zwykle. Zależało mi na wyrazistym smaku i naturalnej słodyczy owoców. Przypomniałam sobie połączenie, które zastosował kiedyś Karol Okrasa i postanowiłam je wykorzystać. Wydaje mi się, że nie jest pełnym odwzorowaniem tamtego przepisu, bo go wtedy nie zapisałam, ale główna nuta smakowała została na pewno zachowana. Jej podanie do obiadu sprawiło, że po południu nie pojawiła się ochota na słodycze.
Składniki (na 3 porcje):
środa, 29 stycznia 2020
Wegańska zupa à la flaki
Ten rodzaj zupy robię od kilkudziesięciu lat i aż dziw, że do tej pory przepisu na nią nie opublikowałam. Używanie flaków zawsze mnie przerażało, a ich długie gotowanie odstręczało. Znalazłam więc cudowny zamiennik, który w zupie prezentuje się podobnie, a zaoszczędza sporo czasu. Dla mnie pełni podobną rolę, jak rosół dla zdrowotności dla typowego Polaka.
Składniki:
Etykiety:
bez glutenu,
boczniaki,
chili,
imbir,
k. polska,
kozieradka,
majeranek,
marchew,
pietruszka,
por,
przepisy,
seler,
wegańskie,
z. grzybowe,
z. warzywna,
z. wegańska
poniedziałek, 20 stycznia 2020
Owocowy grzaniec bezalkoholowy
W sobotę miałam sporo biegania po mieście. Robiłam to w dużym tempie, by wyrobić się przed zamknięciem kolejnych punktów. Na dworze chłodno, w pomieszczeniach gorąco i w rezultacie wieczorem poczułam, że łapie mnie przeziębienie. Trzeba było pomyśleć o domowym sposobie leczenia i rozgrzewania. Przygotowałam więc bardzo aromatyczny napar. Poniższy przepis podaję na dwie osoby, bo na jednej szklance się nie kończy 😉😊😋
Składniki (na 1 litr napoju, dla dwóch osób):
niedziela, 5 stycznia 2020
Placki z ziemniaków i kaszy jęczmiennej
Zimowy czas sprzyja daniom, które rozgrzewają i intensywnie pachną. Do polskich składników wystarczy dodać kilka orientalnych smaków i uzyskuje się danie jedyne w swoim wydaniu, do którego potem chętnie się wraca.
Składniki (na 6 placków):
niedziela, 24 listopada 2019
Zupa "śmieciówa jesienna"
Sprzątanie lodówki ma zawsze swój urok. Bo nie dość, że jest nareszcie mamy w niej porządek, to jeszcze znajdujemy mnóstwo resztek, z których można przygotować pyszne danie, jedyne w swoim wydaniu. Dla mnie stało się to okazją do ugotowania aromatycznej i rozgrzewającej zupy.
Składniki:
Etykiety:
bez glutenu,
fenkuł,
imbir,
k. polska,
kalafior,
kalarepka,
kozieradka,
marchew,
pietruszka,
przepisy,
romanesco,
seler,
wegańskie,
z. warzywna,
z. wegańska
sobota, 26 października 2019
Zupa pomidorowo-kokosowa
Niektórzy goście tego bloga być może zauważyli, że nie ma wciąż na nim przepisu na zupę pomidorową. Nie ma i raczej długo nie będzie, bo to zupa, której nie znoszę (tak, są tacy, którzy nie jadają czekolady, rosołu i zupy pomidorowej). Ale niedawno trafiłam na program Karola Okrasy, który przygotował zupę pomidorową z mlekiem kokosowym. Jego przepis stał się inspiracją do przygotowania podobnej w moim domowym zaciszu. Dodatków kuchni tajskiej nigdy nie brakuje w moich szafkach, trawę cytrynową uprawiam od wielu lat w mieszkaniu, więc długo się nie zastanawiałam nad ugotowaniem naprawdę smacznej i cudownie rozgrzewającej zupy w tajskim stylu.
Składniki:
Etykiety:
bez glutenu,
cebula,
chili,
imbir,
k. tajska,
liście kaffiru,
marchew,
mleko kokosowe,
przecier pomidorowy,
przepisy,
trawa cytrynowa,
wegańskie,
z. wegańska,
z. wschodnia
niedziela, 12 maja 2019
Lemoniada rabarbarowa
Cieplejsze dni oznaczają chęć na większą ilość płynów z sezonowymi dodatkami. U mnie pięknie rozrasta się rabarbar, któremu przycięłam pąki kwiatowe. Mięta też wybujała. Postanowiłam zatem przygotować różową lemoniadę. Sezon na rabarbar 2019 uważam za otwarty 😊
Składniki:
niedziela, 28 kwietnia 2019
Lemoniada ananasowa
Piątkowy upał spowodował, że zatęskniłam za orzeźwiającym smakiem lemoniady i ananasa. Wczoraj jednak pogoda zaczęła się psuć, a dziś nareszcie spadł deszcz. Zrobiło się chłodno, więc do swojej lemoniady dodałam rozgrzewający imbir.
Składniki:
niedziela, 28 października 2018
Zupa z soczewicy, dyni i pak choi oraz "Układanka"
Pochmurna jesień i całe dnie w pracy sprawiają, że tęsknię za kolorami na talerzu. Dlatego w kuchni sięgam po składniki w kontrastowych kolorach. Zupa z zawartością soczewicy i chrupiącymi boczniakami jest nie tylko kolorowa, ale też sycąca i cudownie pachnąca. A dzięki zawartości rozgrzewających przypraw, idealnie nadaje się na jesienne chłody i słoty.
Składniki (na 3 porcje):
Etykiety:
bez glutenu,
boczniaki,
cebula,
chili,
dynia,
imbir,
kminek,
kozieradka,
książki,
pak choi,
papryka w proszku,
przepisy,
soczewica pomarańczowa,
wegańskie,
z. kapuściana,
z. soczewicowa,
z. wegańska,
zupy
piątek, 10 sierpnia 2018
Conchiglioni ze śliwkami i mozzarellą
Dziś kolejne danie inspirowane kuchnią włoską. Nie może w niej zabraknąć miejsca ma makaron i powolnie gotowany, aromatyczny sos. Ważna w niej jest również prostota i sezonowość. A że mamy sezon na śliwki, postanowiłam je połączyć z mozzarellą i makaronem. Przepis można wykorzystać przygotowując danie lub główne lub... deser.
Składniki (na formę o średnicy dna ok. 21 cm):
środa, 27 czerwca 2018
Fish & chips po polsku i "Gorzej być nie może"
Nawet się człowiek nie obejrzał, a tu już lato 😊 choć chłód ostatnich dni bardziej pasował do wczesnej wiosny. Temperatura spadła na tyle, że człowiek zatęsknił za ciepłymi i rozgrzewającymi daniami. Poniższy przepis na bardzo aromatyczną rybę z ziemniakami znalazłam w programie Karola Okrasy. Zmieniłam go nieco, bo użyłam karpia, którego nie filetowałam i upiekłam w piekarniku.
Składniki (na 4 porcje):
Etykiety:
cebula,
czerstwe pieczywo,
czosnek,
d. rybne,
imbir,
kapary,
karp,
kolendra,
książki,
limonka,
masło,
miód,
ogórki konserwowe,
piwo,
przepisy,
ziele angielskie,
ziemniaki
Subskrybuj:
Posty (Atom)
