Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borowiki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą borowiki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 września 2019

Gnocchi z grzybami, romanesco i suszonymi pomidorami

Dziś przepis inspirowany daniem, które miałam przyjemność kosztować w restauracji niedaleko Rynku Starego Miasta w Krakowie. Gnocchi, czyli włoskie kluski ziemniaczane, bardzo lubię, choć częściej robię polskie kopytka, bo są mniej pracochłonne. Wzorek na tych kluskach pozwala na ich lepsze oblepienie sosem. W Krakowie jego bazą były kurki i dzikie brokuły. W moim sosie dominują borowiki, bo tych znajdujemy zdecydowanie więcej, a kurki trafiają się sporadycznie. Wyjedliśmy już wszystkie brokuły z warzywnika, więc w ich zastępstwie wykorzystałam romanesco. Z podanych proporcji klusek wychodzi dużo. Można je odgrzać następnego dnia i będą pysznym śniadaniem.




Składniki:

niedziela, 27 listopada 2016

Królik gajowego według Badylarki

Stali czytelnicy wiedzą, że królik to moje ulubione mięso i przygotowuję je na rozmaite sposoby. Tym razem zapraszam na  połączenie królika ze szlachetnymi grzybami leśnymi (prawdziwkami i rydzami). Do tego mnóstwo aromatycznych ziół i przypraw charakterystycznych dla polskich lasów.




Składniki:

sobota, 10 września 2016

Penne z sosem pomidorowym, fasolką i borowikami oraz "Wybrzeże Szkieletów"

Obiady z makaronem to jedne z najszybszych dań. Ale jeśli trzeba przygotować prawdziwy sos pomidorowy, to takie danie zamienia się w slow food. Sos musi się perkotać na palniku o małej mocy nawet kilka godzin, a w mieszkaniu unosi się cudny pomidorowy zapach. Przyznaję się, że zwykle sosu robię do razu dużo, szczególnie wówczas, gdy zapowiada się pracowity tydzień - sos dobrze przechowuje się w lodówce. Wystarczy tylko ugotować makaron i połączyć z podgrzanym sosem. Danie sprawdza się też na lunch w pracy, jeśli dysponujecie tam kuchenką mikrofalową.




Składniki (na 3 porcje):

czwartek, 17 grudnia 2015

Kapusta z grzybami i śliwkami

To tradycyjne polskie danie na wigilijny stół. U mnie trochę z nim na bakier, bo robię je nie tylko  przy okazji wigilii, zwłaszcza że kapusta kiszona jest składnikiem robionych przez Mamę wigilijnych pierogów, a w Święta jadamy bigos. Jeśli macie możliwość kupienia śliwek wędzonych (a nie suszonych lub tzw. kalifornijskich), polecam właśnie z nimi, bo dodają dodatkowego aromatu wędzenia, a przy tym są bez dodatku cukru. Tę kapustę warto zrobić dzień wcześniej, by smaki lepiej się przegryzły.








Składniki:

niedziela, 8 lutego 2015

Dyniowe kopytka z sosem borowikowym

Do kopytek mam szczególny sentyment, bo były pierwszą potrawą, którą zrobiłam absolutnie samodzielnie. Kojarzą mi się zawsze z piątkami w ósmej klasie. W te dni wracałam ze szkoły, zanim Mama przyszła z pracy i na mojej głowie było przygotowanie rodzinnego obiadu. Królowały wtedy kopytka na przemian z plackami ziemniaczanymi. Chyba tak mi się przejadł ich smak, że od lat ich nie robię w klasycznym wydaniu. Ziemniaki zastąpiłam dynią, którą wrzucam do piekarnika przy okazji pieczenia np. chleba. Takie kopytka zjadają nawet Ci, którzy nie przepadają za smakiem dyni i wszelkimi potrawami dyniowymi.




Sos borowikowy