Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sosy. Pokaż wszystkie posty

sobota, 18 kwietnia 2020

Moskole z sosem pieczarkowym

Moskole to podhalańskie placki z gotowanych ziemniaków. Czytałam o nich wielokrotnie w różnych polskich powieściach obyczajowych. Od lat miałam na nie ochotę i jesienią zrobiłam je po raz pierwszy. A potem przepadłam, bo opychałam się nimi często. Dziś nadszedł czas na publikację przepisu, który w obecnej sytuacji dla niektórych może się okazać pomocny. Tradycyjnie placki smażyło się na rozgrzanej blasze kuchennej, ale mnie bardziej smakują te usmażone na patelni z odrobiną oleju, który jest nośnikiem smaku. Tradycyjne są bardziej na tej blasze wysuszane, w związku z tym konieczne wydaje się podanie ich z dodatkiem sosu lub konfitury.




Składniki (na 16 placków):

sobota, 21 grudnia 2019

Placki ziemniaczane z suszonymi grzybami

Jeśli macie zapas suszonych grzybów, polecam przygotowanie na obiad tych placków. Robię je ze świeżo gotowanych ziemniaków. Można je smażyć na suchej patelni, choć ja osobiście wolę smażone na tłuszczu, który jest nośnikiem smaku. Placki proponuję podać z sosem, którego bazą są również grzyby suszone.




Składniki (na 8 placków):

czwartek, 31 sierpnia 2017

Sos pomidorowy (bez dodatków) na zimę

Jeśli tak jak ja nie macie już pomysłów, co zrobić z pomidorami, a szkoda by się zmarnowały na krzakach, to zachęcam do włożenia ich do słoików. Można je włożyć w całości (przepis wkrótce) lub zrobić z nich stuprocentowy sos pomidorowy. Warto przy tym zwrócić uwagę na odmianę pomidorów, o czym można przeczytać na dole postu. Niektórzy nazywają taki sos z włoska passatą, choć z tym włoskim wyrobem ma on wspólny tylko pomidorowy składnik, bo robi się go zupełnie inaczej. Włoszki przerabiają od razu olbrzymie ilości (kilkadziesiąt kilogramów) pomidorów i do tego używają specjalnego urządzenia o nazwie passapomodoro, które oddziela miąższ od skórek. Nie jest to też przecier, bo pomidory nie są przecierane. W sosie nie ma żadnych innych składników. Pisałam już kiedyś, że pomidory (bez dodatków w postaci innych warzyw) doskonale się pasteryzują i nie potrzebują do tego żadnego konserwantu w postaci soli, cukru czy octu.




Składniki (z 2,5 kg mięsistych* pomidorów otrzymuje się ok. 2 litrów sosu):

niedziela, 5 lutego 2017

Mieszanka do potraw chińskich i "Dziewczyna z pociągu"

Nie ukrywam, że wiele lat temu kompletnie nie umiałam gotować i nie lubiłam tego 😞. Sytuacja się zmieniła po obejrzeniu kolejnych programów Jamiego Olivera, Rachael Ray i Anny Olson. Wtedy mój ulubiony fix do potraw chińskich z torebki poszedł w odstawkę. Nadal jednak lubię jego wygląd, więc postanowiłam zrobić zdrowszą i świeżą wersję tego dodatku do ryżu. 




Składniki:

piątek, 27 stycznia 2017

Rosti buraczane z sosem chrzanowym i "Pokolenie IKEA"

Dzisiejsze piątkowe danie zaczerpnęłam z książki przystojnego kucharza i gwiazdy telewizji brytyjskiej Gino D'Acampo "Buonissimo! Italian food has never been so sexy". Lubię oglądać go w różnych programach kulinarnych i uwielbiam jego proste przepisy kuchni włoskiej. Rösti to placki ziemniaczane będące tradycyjnym daniem kuchni szwajcarskiej. Kiedyś pewnie przepis na nie pojawi się tutaj. Dziś jednak wersja zdecydowanie nie szwajcarska - z dodatkiem buraków, a zamiast sera na wierzchu - łatwy sos chrzanowy. Gino proponuje do tych rosti wędzonego łososia. Ja z niego zrezygnowałam, bo zależało mi na daniu wegetariańskim i bezglutenowym.




Składniki (na 5-6 placków):
Placki

niedziela, 25 września 2016

Tzatziki i "Trzynasta opowieść"

Tzatziki to dip charakterystyczny dla kuchni greckiej. Pasuje idealnie do różnych placków i klusek jako obiadowa surówka. U mnie nazywa się je "grecką mizerią", którą robię znacznie częściej niż tradycyjną polską mizerię. Może ze względu na zdecydowany smak i konsystencję.




Składniki:

niedziela, 4 września 2016

Fasolka w pomidorach na zimę

Przepis jest inspirowany przepisem z bloga prowadzonego przez Hajduczka. Tak bardzo spodobał mi się przepis tej blogerki, że postanowiłam zrobić u siebie, zwłaszcza że pomidorów ci u mnie dostatek :) Przepis trochę zmieniłam, dopasowując go do swoich kubków smakowych.




Składniki:

wtorek, 5 lipca 2016

Placek Drwala i "Dziewczyna znad Rio Paraiso"

Placek Drwala jadłam w regionalnej restauracji w Hajnówce. Restauracja miała wtedy oblężenie i mnóstwo zamówień, więc czekałam długo, ale było warto :) Z wyglądu przypomina placek po węgiersku. Placek Drwala w tej restauracji był pieczony. Dla wygody i oszczędności czasu usmażyłam kilka mniejszych. Dodałam do niego kawałek cukinii, bo nie chciałam, by mi się zmarnowała. Ważnym składnikiem sosu są grzyby leśne, które sprawiają, że od tamtego pobytu na Podlasiu bardzo chętnie przygotowuję to danie w domu.




Składniki:

niedziela, 28 lutego 2016

Spaghetti puttanesca i "Głodna kotka"

To jedno z najszybszych do przyrządzenia dań. Nic dziwnego - ponoć jego nazwa wywodzi się od pań lekkich obyczajów, które ze względu na wykonywaną pracę musiały przygotowywać szybkie posiłki. W oryginalnym przepisie powinny znaleźć się filety anchois. Ja ich nie znoszę, więc mam danie wybrakowane 😉




Składniki:

poniedziałek, 9 listopada 2015

Kluski jaglano-dyniowe z sosem grzybowym

W weekend w kuchni panowała u mnie prawdziwa jesień. Trzeba było wziąć się za dynię, bo w piwnicy wciąż jej dużo i szkoda by się zmarnowała. Połączyłam ją z kaszą jaglaną i mąką ziemniaczaną, uformowałam jak kluski śląskie, a potem polałam sosem grzybowym. Trochę pracochłonne, ale za to jakie dobre :) 


 

Składniki:

niedziela, 27 września 2015

Fioletowy kalafior na beszamelu

Kalafior miał być pod beszamelem, ale jak tu chować tak niesamowity kolor? :) Nie miałam ani odwagi, ani ochoty tego zrobić ;) więc beszamel znalazł się na dole. Wystarczyło, że się przełamałam, ścinając go dziś w warzywniku (tutaj - na dole wpisu - możecie zobaczyć, jak się prezentował). Muszę się przyznać, że beszamel przygotowywałam pierwszy raz w życiu ;) Słyszałam, że trudno uzyskać odpowiednią konsystencję i do tej pory nie zdecydowałam się na jego wykonanie i podanie. Kiedyś musiał być pierwszy raz ;) I nastąpił dziś ;)




Składniki:

czwartek, 24 września 2015

Chutney z dyni i śliwek

Chutney to aromatyczna mikstura słodko-kwaśna z warzyw i owoców wywodząca się z kuchni hinduskiej. Ze względów historycznych sporo chutneyów występuje też w kuchni brytyjskiej.




Składniki:

Sos imbirowo-śliwkowy

Niżej podaję wersję przetworową tego sosu. Może na początku października zapiszę wersję do bieżącego spożycia, bo trochę się różni.  Dzięki obecności śliwek jest słodkawy. Natomiast imbir i pozostałe dodatki sprawiają, że z powodzeniem może być stosowany do potraw wytrawnych. Sosu można używać do mięs, serów czy warzyw pieczonych, ale polecam szczególnie do ryb (smażonych lub gotowanych na parze).




Składniki (na ok. 1 litr):

wtorek, 15 września 2015

Sos z pomidorków koktajlowych do słoików

Pięknie wszystkim dziękuję za 50 tys. odwiedzin!!! Zakładając blog w lutym, nie spodziewałam się na nim takiej frekwencji :)

Pomidorki koktajlowe zaszalały w tym roku na całego. Szczególnie odmiana Koralik, która jest już traktowana przez nas jak chwast. Sama się wysiewa, więc nie trzeba zbierać nasion i wysiewać ich wiosną, co oszczędza sporo miejsca na inne sadzonki :) Pomidorki wysiewają się w każdym możliwym miejscu. Wystarczy zostawić gdzieś dojrzały owoc i w następnym roku mamy w tym miejscu kilkanaście-kilkadziesiąt sadzonek. Obrodziły w tym roku niesamowicie, więc spożywanie na bieżąco nie wystarczy, by zjeść je wszystkie. I zrobiłam z nich sos. A teraz pachnie mi w całym mieszkaniu pysznym, słodkim tylko od pomidorków i pięknym w kolorze mazidłem, które spożytkuję do makaronu, pizzy i jako zamiennik ketchupu.




Składniki (na ok. 1,2 sosu):

sobota, 22 sierpnia 2015

Kurczak w śmietanie

Do przygotowania kurczaka w śmietanie zainspirowało mnie podobne danie podane nam na obiadokolację w hotelu w Strasburgu. Nigdy wcześniej nie jadłam drobiu ze śmietaną. W wersji francuskiej kurczak był prawdopodobnie gotowany na parze, a dopiero na talerzu ułożony na sosie śmietanowym. Było smacznie, ale niestety mięso niedogotowane - przydarzyły nam się krwiste kawałki, co - jak mi wiadomo - w przypadku kurczaka nie powinno mieć miejsca. Dlatego dla pewności w Polsce wolałam przygotować to danie inaczej. Myślę, że będzie pojawiało się na stole w mojej rodzinie częściej, bo jest naprawdę smaczne. A kurczaków i śmietany dobrej jakości daleko w Polsce szukać nie trzeba :)




Składniki (na 4 porcje):

wtorek, 18 sierpnia 2015

Sos pomidorowo-paprykowy z nutą imbiru do słoików

W ubiegłym tygodniu miałam tyle pracy (na dole postu znajdziecie skład warzyw i owoców zebranych rano i czekających na swoje 5 minut), że nie wiedziałam, w co ręce włożyć. Pomidory wciąż pięknie owocują, dojrzewają papryki, spadają jabłka, których szkoda tak po prostu wyrzucić. Któregoś dnia zebrałam kilkanaście kilogramów pomidorów i z braku czasu oraz nadmiaru obowiązków rozdałam :) Wcześniej zrobiłam jeszcze kilka słoików przecieru pomidorowego (tym razem z czerwonych Bawolich Serc). Zapełniłam całą "pomidorową" półkę w piwnicy, więc postanowiłam zrobić gotowy sos na zimę z pomidorów i papryki.




Składniki (na 9 słoików o pojemności 0,5 litra):

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Sos pomidorowy do słoików

Sezon pomidorowy trwa, więc czas pomyśleć o zachowaniu smaku pomidorów na zimę. Tego rodzaju sos bardzo się przydaje, gdy po pracy dopada nas przeraźliwy głód, a nie mamy czasu na przygotowanie posiłku. Wystarczy ugotować makaron, a w rondelku odgrzać sos ze słoika :) Ewentualnie dodać suszone oregano, zetrzeć twardy ser i gotowe :)




Składniki (na 12 słoików 400 ml):

sobota, 8 sierpnia 2015

Makaron z cukinią w sosie pietruszkowym

Danie narodziło się z potrzeby chwili. Pracy dużo, a głód ścisnął za żołądek. Co zrobić w takiej sytuacji? Pierwsza myśl: makaron. Kolejna: cukinia, bo dużo i szkoda, by się zmarnowała. W końcu ketchupu z niej zrobiłam wystarczająco dużo na całą zimę ;)




Składniki (na dwie porcje):

niedziela, 2 sierpnia 2015

Camembert w sosie malinowym z salsą pomidorową

Wczoraj wzięło mnie na wspominki podróżnicze. Dziś pozostaję w tym nurcie. Przeglądając zdjęcia z Londynu, przypomniałam sobie miłą restaurację francuską niedaleko anglikańskiej katedry św. Pawła. Jeśli usiądzie się przy oknie (w ciepłe dni są otwierane na oścież) w lewej części, można podziwiać tę monumentalną budowlę (bardzo przypomina bazylikę św.Piotra w Watykanie) zwieńczoną kopułą, podobno jedyną w Londynie na budynku sakralnym. Do restauracji trafiłam przed 19-stą, więc mogłam zająć dowolny stolik. Z czasem pojawił się w niej tłum ludzi. Nic dziwnego - jedzenie przepyszne. Pierwszy raz jadłam tam camembert w sosie ze świeżych owoców (żurawiny i czerwone porzeczki). Ser był opanierowany czymś twardym. Nie jestem w stanie odtworzyć ani smaku panierki, ani tym bardziej składu. Do sera podano rukolę wymieszaną z gałązkami, które wyglądały i smakowały jak groszek cukrowy. Pierwszy raz jadłam tę roślinę, więc nie mam pewności, co to było, bo jednak z groszku cukrowego zjadam tylko strączki.




Smak sosu, który wtedy jadłam wciąż mam na języku. To było niebo w gębie, naprawdę. Żałuję bardzo, że w mojej okolicy już nie rosną żurawiny, a moje tegoroczne jeszcze za młode, by owocować. Może z czasem... Niemniej przygotowałam camembert, bez panierki co prawda, ale w sosie ze świeżych malin. Rukoli jeszcze nie mam (dopiero posiana na jesienny zbiór), ale mam pomidory. Do sosu malinowego postanowiłam wykorzystać najsłodszą odmianę, jaką mam, czyli Virginia Sweets.


Składniki:

sobota, 2 maja 2015

Kokosowo-cytrynowa potrawka z kurczaka

Dziś kolejny przepis na zastosowanie mleka kokosowego, które bardzo lubię ze względu na delikatny smak. W daniu, które proponuję, dominuje kokos, a przełamuję go jedynie zapachem i smakiem trawy cytrynowej z parapetu. Nie gryzie się z nimi reszta przypraw. Danie jest bardzo łatwe do wykonania i zajmuje tyle czasu, ile trwa gotowanie ryżu.


Składniki (na 4-5 porcji):
1,5 szklanki ryżu
podwójna pierś kurczaka
płaska łyżeczka słodkiej papryki w proszku
sól, pieprz
1-4 trawy cytrynowe (w zależności od grubości)
duża puszka mleka kokosowego
pół cebuli
olej

  1. Ryż ugotować bez soli w podwójnej ilości wody.
  2. W czasie gotowania ryżu pokroić pierś kurczaka w kostkę.
  3. Posypać papryką w proszku i pieprzem. Wymieszać.
  4. Podsmażyć kurczaka na rozgrzanym oleju.
  5. Przełożyć kurczaka do rondla. Wlać mleko kokosowe i wrzucić trawę cytrynową. Jeśli używamy kupnej grubej z jednego końca, miażdżymy ją tłuczkiem.
  6. Ustawiamy rondel na ogniu i podgrzewamy.
  7. Na patelni po kurczaku zeszklić cebulę pokrojoną w drobną kostkę. Dodać ją do kurczaka.
  8. Gotować kurczaka z sosem ok. 10 minut.
  9. Doprawić do smaku solą. Sos musi być słony, bo nie solimy ryżu.
Podawać potrawkę z ryżem.

Zaproponowane danie jest bardzo delikatne w smaku. To był zamierzony manewr, bo po południu planowany był grill, a wiadomo, że potrawy z grilla mają zdecydowane smaki ;)
Danie polecam również dla dzieci.





 --------
 Podobne:

Zupa kokosowa z soczewicą
Kurczak w kokosie i zatarze z selerem
Penne w sosie carbonara