Uwielbiam jeść, gotować, pracować w ogrodzie i czytać. I o tym jest blog Weekendy w domu i ogrodzie prowadzony przez "Badylarkę", bo zdaniem niektórych wkładam do garów różne badyle, które uprawiam w ogródku lub znajduję na polach. Drogi Gościu, opublikowałam tu sporo przepisów na domowe pieczywo (bo od lat wolę samodzielnie upiec chleb), przetwory, zupy, dania główne, sałatki, słodkości i przekąski. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i będziesz tu chętnie zaglądał :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą k. turecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą k. turecka. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 12 maja 2024
czwartek, 4 marca 2021
Börek turecki z fetą i szpinakiem
Dziś znów danie inspirowane lekturą, konkretnie powieścią Elif Shafak pt. "10 minut i 38 sekund na tym dziwnym świecie". Bohaterowie tej książki co jakiś czas zajadali się plackiem o nazwie börek, czyli ciastem, którego podstawą są cienkie płaty ciasta filo (turecka yufka) przekładane różnymi farszami. Mi w pewnym momencie ślinka pociekła, gdy Leila jadła börek z fetą i szpinakiem, więc postanowiłam przyrządzić to danie u siebie. Za pierwszym razem zniknęło w mgnieniu oka i nie zdążyłam zrobić żadnego zdjęcia. Udało się sfotografować za drugim razem 😊 Danie ma chrupiące boki i cudownie miękki środek. Dodatek sporej ilości nabiału niweluje skutki działania szczawianów zawartych w szpinaku.
Etykiety:
cebula,
ciasto filo,
czosnek suszony,
d. warzywne,
feta,
jajka,
jogurt naturalny,
k. turecka,
kminek,
masło,
o. ser,
przepisy,
szpinak,
wegetariańskie,
zapiekanka
sobota, 13 lutego 2021
Kerhane tatlisi
O kerhane tatlisi dowiedziałam się, czytając "10 minut i 38 sekund na tym dziwnym świecie" Elif Shafak. To turecki, uliczny deser, który kiedyś można było nabyć na ulicy, przy której znajdowały się domy publiczne w Stambule w II połowie XX w. Mężczyźni kupowali go, stojąc w kolejce do burdelu lub zastanawiając się, czy skorzystać z usług prostytutki. Tamte czasy minęły, a deser i jego nazwa pozostały. Ma kształt pierścienia. Przypomina nieco hiszpańskie pączki, ale jest zdecydowanie cieńszy i klejący od zanurzania w gęstym syropie. Uliczni sprzedawcy mają duże doświadczenie w smażeniu tych pierścieni, więc wyciskają ciasto wprost do tłuszczu. Ja zastosowałam sprawdzoną technikę, która pozwala na spokojne przygotowanie wszystkich pierścieni przed smażeniem, a jednocześnie na zachowanie tej samej średnicy deseru. Zainspirowana książką, postanowiłam usmażyć go z okazji zbliżającego się końca karnawału.
Składniki:
czwartek, 5 lipca 2018
Chałwa z pistacjami
Kilka bloków sezamowych opublikowałam już na tym blogu (klik!). Pisałam też, że nie lubię chałwy robionej przemysłowo (być może ze względu na zawartość ekstraktu z mydlnicy, który zawiera trujące związki), natomiast przepadam za chałwą domowej roboty z miodem z zaufanego źródła. To jeden z tych deserów, które nie powodują zbyt wielkich wyrzutów sumienia, bo zawierają tak dużo dobra. Dziś prezentuję najbardziej klasyczną turecką wersję - z pistacjami. Do jej wykonania wykorzystałam resztkę zeszłorocznego, skrystalizowanego miodu, co widać w postaci grudek nadających bardziej marmurkowego wyglądu mojej chałwy.
Składniki:
niedziela, 30 lipca 2017
Sałatka pasterska i "Złote kolczyki"
Sałatka pasterska (Çoban Salatasi) to klasyka kuchni tureckiej, ale podejrzewam, że wielu z nas podobną surówkę przygotowuje latem kilka razy w tygodniu. Miesiące wakacyjne to idealny czas na serwowanie jej na naszych stołach.
Składniki:
poniedziałek, 7 marca 2016
Simit (tureckie bajgle) w marcowej piekarni
Po raz trzeci dołączam do wspólnego wypiekania w piekarni Amber. Jakoś tym razem udało mi się dołączyć, choć miałam pomocnika w przenoszeniu bajgli. Sama nie dałabym rady. Tym razem wybór Amber i Łucji z bloga Fabryka kulinarnych inspiracji padł na tureckie bajgle, czyli simit. Przepis pochodzi z bloga Moniki Gotuje, bo lubi – klik!
Składniki:
Etykiety:
bułki,
drożdże suszone,
formowane,
jajka,
k. turecka,
mąka pszenna,
melasa,
mleko,
na śniadanie,
pieczywo formowane,
przepisy,
siemię lniane,
siemię lniane złociste,
wegetariańskie
niedziela, 5 lipca 2015
Ciasto szpinakowe z porzeczkami
Od kilku lat nie wysiewam szpinaku, bo wysiewa się sam :) Uprawiam odmianę nowozelandzką, bo nadaje się do wykorzystania przez cały okres wegetacji, niezależnie od tego, czy szpinak kwitnie. Jest to też odmiana, w której liście nie stają się żylaste. Doskonale nadaje się też do obrywania pojedynczych listków. W tym roku część szpinaku wykiełkowała na grządkach przeznaczonych na cebulę siewkę. Trzeba więc go było usunąć, by cebula mogła normalnie się rozwijać. A że naszła mnie ochota na słodkość, postanowiłam zrobić tureckie ciasto szpinakowe, łamiąc je smakiem polskich czerwonych porzeczek.

Składniki:
Subskrybuj:
Posty (Atom)