Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże suszone. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdże suszone. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 5 czerwca 2022

Chlebek z estragonem do odrywania

Trwa akurat idealny czas na pozyskiwanie ziół do suszenia. Mój zielnik jest ich pełen. Wśród ziół wieloletnich od kilkunastu lat rośnie sobie estragon, który stał się moim ubiegłorocznym odkryciem kuchennym 😊To zioło idealnie pasuje do różnych warzywnych dań i tart. Dziś zapraszam do użycia go do wypieku drożdżowego chleba do odrywania. Taki chleb o miękkim środku, lekko chrupiącej skórce i bogatym smaku masła, sezamu i estragonu może być samodzielną przekąską, ale też dodatkiem do dań grillowanych. Polecam 😊😋




Składniki:

piątek, 27 sierpnia 2021

Bułeczki z suszonymi pomidorami

Wczoraj wieczorem zorientowałam się, że nie będę mieć pieczywa na śniadanie, więc pomyślałam o szybkim zagniataniu ciasta na jakieś bułki. A że został mi zapasik suszonych pomidorów z poprzedniego roku, a nowy się gromadzi, moje bułki zyskały na kolorku właśnie dzięki dodatkowi suszonych pomidorów. Za ich sprawą bułki pozostają dłużej świeże i niecodziennie smakują 😊😋





Składniki (na 8 bułeczek): 

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

Chleb kakaowy wyrabiany metodą Yudane

Zanim przystąpiłam do przygotowania tego chleba, poczytałam o wypiekach japońskich i przygotowywaniu zaczynu yudane. Zdziwiło mnie, że to co Polacy nazywają bułkami, Japończycy traktują jak chleb. Ich wypieki są bardzo miękkie, słodkie i często o maślano-mlecznym smaku. Dla mnie to zdecydowanie pieczywo deserowe, do jedzenia od czasu do czasu. Do pieczywa zaproponowanego przez Amber w kwietniowej piekarni podeszłam więc trochę z rezerwą, a ponieważ z blogów podróżniczych wiedziałam, czego się spodziewać, zrezygnowałam z dodatku mleka w proszku i zmniejszyłam ilość cukru. Następnym razem zrezygnuję też z kakao, bo następny raz na pewno będzie i planuję upiec go na płasko, jak japoński chleb powszedni shokupan 😊 Mój chleb niestety nie ma takich długich włókien jak ten obejrzany na blogu, z którego pochodzi oryginalny przepis (link niżej). Ma jednak tę lekkość i puszystość dzięki zaczynowi yudane, czyli mące zaparzonej niemal wrzącą wodą, która powoduje kleistość mąki i denaturację białka zawartego w mące. Długie odpoczywanie takiego kleiku powoduje z kolei łatwiejszą dla człowieka przyswajalność białka, a w chlebie poprawia smak i strukturę. Dlatego warto do ciasta na bazie yudane używać mąki wysokobiałkowej (moja miała 18%).




Składniki (na chlebek o masie 450 g):

sobota, 20 marca 2021

Wytrawne bułki "ptaszki"

Dziś pierwszy dzień astronomicznej wiosny 😊🌱🌷🌹 W mojej głowie rządzi ona od tygodnia i być może dlatego przypomniałam sobie modne przed dziewięcioma laty bułki formowane w ptaszki. Przepisy obiegające internet wtedy dotyczyły bułeczek słodkich. Mnie bardziej interesują bułki wytrawne, które można podać do zupy lub na kanapki, lub mogą być samodzielną wytrawną przekąską. Dlatego poniższy przepis zawiera tamtą metodę uformowania bułek i moją recepturę na ciasto. Przy okazji wypróbowywałam bułeczki, które chciałabym upiec na tegoroczną Wielkanoc.




Składniki (na 8 bułek):

poniedziałek, 18 stycznia 2021

Bułki rustykalne J. Hamelmana

Podobno recepturę na te bułki opracował profesor Raymond Calvel, światowej sławy ekspert w dziedzinie francuskiego pieczywa. Po wstępnej fermentacji ciasto nie jest formowane, dlatego przypomina ciasto na ciabatę. Sposób przygotowania ciasta powoduje, że bułki długo (kilka dni) zachowują świeżość. Każda z bułek ma inny kształt.  Urok tych bułeczek tkwi w tym, że każda z nich ma inny kształt. 




Składniki:

niedziela, 25 października 2020

Turek czy żulik?

W województwie łódzkim w piekarniach lub na stanowiskach z pieczywem spotkać można lekko słodki chleb turecki nawiązujący nazwą i składnikami do wypieków z Piekarni Tureckiej prowadzonej przez Mehmeta Nuri Fazli Oglu. Moje pierwsze wspomnienie związane z chlebkiem tureckim pochodzi z wczesnych lat 80-tych XX w., kiedy to w sklepie mięsnym gdzieś na łódzkiej Dąbrowie wypatrzyłam "żulik" - dość ciemny chleb o lekko błyszczącej skórce (to ona mnie tak kusiła 😉😍). Pamiętam, że był dość drogi jak na ówczesne czasy, więc nigdy nie poprosiłam, by mama lub ciocia go kupiły. Potem wypatrzyłam go jeszcze w Tomaszowie Mazowieckim gdzieś w okolicach dworca, tym razem pod nazwą "Turek". Ładnie pachniał kawą zbożową i miał w sobie sporo rodzynek. Skórkę miał dość ciemną, środek nieco jaśniejszy. Teraz wiem, że smak, zapach i kolor zawdzięczał melasie oraz kawie zbożowej. Wierzch chlebka można posmarować rozbełtanym jajkiem, ja jednak zrobiłam inaczej - na wzór tego połysku zapamiętanego z lat 80-tych. Niezależnie od tego, jak ludzie nazywają ten chlebek, jest on bardzo łatwy i szybki do wykonania. Świetnie smakuje z masłem lub niezbyt słodkimi powidłami.





Składniki:

poniedziałek, 14 września 2020

Kifli

Na wrzesień Amber zaproponowała wypiek węgierskich rogalików Kifli według przepisu Małgosi z Akacjowego bloga. Jak napisała Amber w zaproszeniu do piekarni, receptura, według której mieliśmy piec Kifli, sięga czasów, kiedy broniono Budy przed oblegającymi ją Turkami. I właśnie rogaliki w kształcie półksiężyca miały być symbolem zwycięstwa nad turecką inwazją. W dniu wypiekania rogaliki są chrupiące i bardzo kuszą, by po nie sięgnąć. Na zdjęciu jest połowa tych, które wypiekałam 😉 i które zastałam po powrocie z grzybobrania, w czasie którego rogaliki miały stygnąć 😉 B. - dziękuję za wyrobienie ciasta w Twoim "wariacie" 😊




Składniki (na 10 sztuk):

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

Precle w kwietniowej piekarni

Od dawna myślałam o upieczeniu domowych precli. Nigdy tego nie robiłam, choć za preclami przepadam (szczególnie bawarskimi). Z przyjemnością zatem dołączyłam do grupy wypiekającej wspólnie raz w miesiącu w piekarni Amber, która na kwiecień zaproponowała pieczenie precli właśnie.




Składniki (na 8 precli):

czwartek, 19 września 2019

Japońskie bułeczki Hokkaido

Na przepis na bułeczki Hokkaido natknęłam się kilka miesięcy temu, szukając filmu o składaniu ciasta drożdżowego, a potem jeszcze przy okazji akcji Wypiekanie na śniadanie. Ostatnio przypomniałam sobie o nich, przygotowując się do kilkudniowego wyjazdu. Pomyślałam, że będą świetne na śniadanie przed długimi wykładami. Bułeczki są miękkie i cudownie pachnące cynamonem. Utrzymują świeżość przez 3 dni od upieczenia.  




Składniki (na 8 bułeczek):

czwartek, 4 lipca 2019

Fantazyjne drożdżowe ciasto z wiśniami

Nie ma co ukrywać - lubię ciasta drożdżowe, a jeszcze bardziej lubię bawić się jego formą i kształtem. Z jego smakiem idealnie łączy się smak wiśni. A że właśnie rozpoczyna się sezon na te karminowe cudeńka, postanowiłam wykorzystać zeszłoroczny dżem, by zrobić miejsce na półce na słoiki z tego roku. Ciasto piekłam z myślą o koleżankach i kolegach z pracy, więc nie zrobiłam zdjęcia środka - jest miękki i lekko wilgotny, świetnie kontrastuje z chrupiącą skórką. Uformowałam je w różne kształty, żeby wyglądało bardziej odświętnie.




Składniki (na tortownicę o średnicy 26 cm):

poniedziałek, 10 czerwca 2019

Pai Bao - bułeczka z Hongkongu w czerwcowej piekarni

Drożdżówkę Pai Bao do wspólnego pieczenia w comiesięcznej piekarni Amber wybrała dla nas współautorka Akacjowy bloga - Małgosia, prowadząca z Piotrem blog o podróżach, kuchni i ptakach. Podstawą tego wypieku jest mleko skondensowane. Bułeczka jest bardzo delikatna po upieczeniu i jeszcze następnego dnia zachowuje świeżość. Jej składanie przypomniało mi moje eksperymenty z różnymi drożdżówkami (np. wieniec z cytrusową dynią czy składane elementami ciasto z dynią i pigwą), do których można wykorzystać dowolne nadzienie.




Składniki (u mnie na keksówkę o wymiarach (11x33)cm):

sobota, 2 lutego 2019

Griwech - algierski chrust

Karnawał w pełni, a u nas chwila wolnego, więc rodzinka zażyczyła sobie faworki lub gusz-e-fil (słoniowe uszy). Mnie jednak od dawna chodził po głowie algierski chrust na bazie ciasta drożdżowego, czyli griwech. Tradycyjnie podaje się go z syropem z owoców cytrusowych lub z miodem (griwech moczy się w miodzie, obtaczając w nim ciastka, ale nie polewa jak tatarskie czak-czaki) w czasie ramadanu (podczas iftar, posiłku po zachodzie słońca) lub wesel. Składa się w przeróżny sposób. Wybrałam kształt wachlarza/ostrygi. Ten najbardziej tradycyjny (do którego używa się specjalnych foremek do wycinania odpowiednich prostokątów z nacięciami) zostawię sobie na inną okazję. Wtedy też zmobilizuję się, by zrobić odpowiedni syrop.




Składniki:

niedziela, 11 lutego 2018

Pączki na suchych drożdżach i "Łabędź i złodzieje"

Moja praca uniemożliwia smażenie pączków na tłusty czwartek, więc tłusty okazuje się weekend przed ostatkami. To też pożegnanie się z alkoholem i cukrem na długie tygodnie. W tym roku miałam w planach smażenie włoskich bomboloni, ale okazało się, że w osiedlowym sklepie zabrakło drożdży i trzeba się było posiłkować suchymi. Dzięki temu mogłam wykorzystać marmoladę z róży i skrócić czas przygotowania, bo do bomboloni, na które przyjdzie jeszcze czas, musiałabym przygotować krem budyniowy 😉




Składniki (na 16 pączków):

środa, 31 stycznia 2018

Ciabatta z rodzynkami i słonecznikiem oraz "Świąteczne marzenie"

Karnawał to czas na dietetyczne folgowanie, a ciabatta to świetny wypiek wśród karnawałowych przysmaków. Ciabatta jest włoskim rodzajem pieczywa drożdżowego. Ma dość nieciekawy kształt, bo pieczywo jest jakby rozlane - długie i prawie płaskie. Jej niewątpliwą zaletą jest chrupkość dobrze wypieczonej skórki i miękki środek z charakterystycznymi dziurami powstałymi podczas wyrastania ciasta w fazie wzrostu i fazie wypiekania (mnie takie nie wyszły, ale może to i dobrze, bo wolę zwarte pieczywo). W tej chwili ciabatty wypieka się z przeróżnymi dodatkami. W styczniowej piekarni Amber, w której tym razem nie mogłam wziąć udziału, blogerzy wypiekali ciabattę z orzechami włoskimi i rodzynkami. Ze względu na alergię zamieniłam orzechy na słonecznik. Przepis jest świetny, a to za sprawą Gucia ( klik!), którego receptury są zawsze niezawodne.




Składniki:

czwartek, 25 stycznia 2018

Chleb drożdżowo-zakwasowy z figami oraz "Oświadczyny"

Mając ostatnio ciut więcej wolnego czasu postanowiłam upiec chleb, przy którym jest więcej pracy, czyli chleb kilka razy składany. W czasie pieczenia unosi się niesamowity zapach, jak to przy wypiekaniu chleba na drożdżach. W efekcie otrzymuje się chleb lekko słodki od fig i z fantastycznie wypieczoną, chrupiącą skórką. Trudno się powstrzymać do całkowitego ostudzenia i w rezultacie u mnie zniknęła jego spora część pół godziny po upieczeniu. Na szczęście zostało go trochę, by zrobić zdjęcie😉




Składniki:

poniedziałek, 18 września 2017

Czarny chleb we wrześniowej piekarni

Chleb jest naprawdę wyjątkowy - pachnący czarnuszką o lekkim posmaku kawy, którą uwielbiam i dlatego tym razem piekłam od razu dwa bochenki (jeden zamroziłam). Chleb mi czarny nie wyszedł, ale za to smakuje wybornie i pachnie kusząco. Przepis przygotował dla nas Gucio, autor bloga Kuchnia Gucia. Napisał o nim tak: (…) przepis od J. Hamelmana z książki „Chleb” wykorzystujący czerstwe pieczywo. Zaskakująco dobry, wytrawny w smaku, puszysty miękisz i prosty w wykonaniu. Posypka z czarnuszki obowiązkowa. Mnie chleb puszysty nie wyszedł, ale to dobrze, bo wolę zwarte pieczywo.




Składniki (na dwie keksówki):

poniedziałek, 13 marca 2017

Chleb żytni z ziarnami w marcowej piekarni

Jackowi (z bloga Przepisy na domowy ser i chleb), który zaproponował wypiekanie chleba w marcowej piekarni, bardzo zależało, by trzymać się przepisu i go nie zmieniać. Poddałam się temu, bo lubię chleby żytnie na zakwasie i z duuużą ilością ziaren. Smak i zapach chleba na zakwasie to chyba mój ulubiony aromat w kuchni. W minioną sobotę zatem pachniało 😊jak zwykle u mnie w weekend dobrym swojskim pieczywem. Chleb wypiekany w tym miesiącu ma w sobie domieszkę drożdży. Ja bym z niej zrezygnowała. Pozwoliłabym natomiast, by chleb dłużej wyrastał, przez co nabrałby kwasowości, której mi w tym konkretnym pieczywie zabrakło. Dla niecierpliwych dodatek drożdży wydaje się tutaj jednak uzasadniony. Podstawowa mąka w tym chlebie to żytnia 1150 lub 1400. Można ją zastąpić mieszanką 720 i 2000 - 2 części 720 jasnej i 1 część razowej 2000.





Składniki (na keksówkę o wymiarach (30 x 11)cm ):

środa, 28 grudnia 2016

Drożdżowe bułeczki dyniowe

Nie macie jeszcze dość słodkości po Świętach? Została Wam jeszcze gdzieś dynia? A może macie gdzieś schowany mus dyniowy? Jeśli tak, upieczcie drożdżowe bułki dyniowe. Są pyszne! Chrupiące z wierzchu i wilgotne w środku. Szybko znikają z talerza 😉. Moje bułki są inspirowane fińskimi drożdżówkami Korvapuusti.




Składniki (na 24 bułeczki):

piątek, 4 listopada 2016

Drożdżowe bułeczki z pigwą i "Utopce"

Wczoraj obiecałam, że wkrótce pojawi się na blogu przepis na bułeczki drożdżowe z wykorzystaniem musu z pigw. Spieszę dziś zatem spełnić obietnicę :) Jak widzicie niżej, nie dodałam za dużo cukru do tego ciasta. Tylko dlatego, że nie lubię przesłodzonego ciasta drożdżowego. Pomyślałam, że zawsze można bułki posypać cukrem pudrem, jeśli komuś brakuje w nich słodyczy.





Składniki (na 24 bułki):

czwartek, 30 czerwca 2016

Rogaliki kakaowe z marmoladą oraz "Wrzosowisko 2 i 3"

Dziś kolejna wersja bardzo uniwersalnych ciastek-rogalików. Można je upiec na podróż, na podkurek w czasie zabaw na świeżym powietrzu albo po prostu jako rodzaj deseru przy różnych okazjach. Wbrew pozorom nie ma przy nich tak dużo pracy, jak przy jakichkolwiek innych ciastkach, które trzeba wykrawać, a potem wyrabiać na nowo skrawki.




Składniki: