Ostre smaki najbardziej lubię jesienią i zimą.Wiosną zaczyna przechodzić mi ochota na nie. Dla kiełbasy przywiezionej z Węgier zrobiłam wyjątek ;) Ma zupełnie inny smak i strukturę w porównaniu do kiełbas węgierskich kupowanych w Polsce. Ostatnio przegryzałam ją od czasu do czasu i dziś postanowiłam wypróbować w konkretnym daniu. Według mnie kiełbasa świetnie pasuje do pieczonych ziemniaków, więc zadbałam o takie zestawienie. Dla ewentualnego złagodzenia smaku podałam z wiosennym jogurtowym sosem-sałatką.
Składniki:
