Uwielbiam jeść, gotować, pracować w ogrodzie i czytać. I o tym jest blog Weekendy w domu i ogrodzie prowadzony przez "Badylarkę", bo zdaniem niektórych wkładam do garów różne badyle, które uprawiam w ogródku lub znajduję na polach. Drogi Gościu, opublikowałam tu sporo przepisów na domowe pieczywo (bo od lat wolę samodzielnie upiec chleb), przetwory, zupy, dania główne, sałatki, słodkości i przekąski. Mam nadzieję, że znajdziesz tu coś dla siebie i będziesz tu chętnie zaglądał :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chimichurri. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chimichurri. Pokaż wszystkie posty
piątek, 4 lutego 2022
sobota, 9 stycznia 2016
Leszcz w pomarańczach
Leszcz jest rybą słodkowodną z rodziny karpiowatych, osiągającą spore rozmiary (nawet 6 kg). W odróżnieniu od karpia ma więcej małych ości przy linii grzbietowej i jest mniej tłusty, co oznacza, że trzeba marynować go w większej ilości oleju, by po upieczeniu nie był suchy. Przygotowałam go na wczorajszy obiad, więc żeby pasował do sałatki z pieczonych buraków i pomarańczy, zrobiłam go z pomarańczami. I to był strzał w dziesiątkę :)
Składniki (na 4 porcje):
Etykiety:
bez glutenu,
chimichurri,
cytryna,
d. rybne,
imbir,
k. polska,
karp,
na obiad,
papryka w proszku,
pomarańcza,
przepisy,
ryby,
specjalne okazje
poniedziałek, 20 kwietnia 2015
Penne z sosem z pieczarek i gorgonzoli
Danie bardzo szybkie i - jak na gust moich domowników - bardzo smaczne. Makaron typu penne idealnie się tu sprawdza. Smak zależy od dodanych przypraw. Dla mnie podstawą jest pieprz ziołowy (wolę go od pieprzu czarnego w potrawach z grzybami) i szczypiorek. Dziś dodałam też chimichurri (argentyńską mieszankę czosnku, płatków ostrej papryki, natki pietruszki,liścia laurowego, suszonej bazylii i oregano), a na koniec liście świeżej kolendry, której dawno nie było w mojej kuchni - nie rozumiem dlaczego ;) bo bardzo ją lubię.
Składniki (na 3 porcje):
Etykiety:
cebula,
chimichurri,
czosnek,
d. grzybowe,
d. makaronowe,
gorgonzola,
grzyby,
kolendra natka,
makaron,
na obiad,
pieczarki,
pieprz ziołowy,
przepisy,
ser z niebieską pleśnią,
szczypiorek,
wegetariańskie
piątek, 13 lutego 2015
Pieczony karp z sałatką z selera naciowego
Dzisiejszy obiad to mieszanka moich ulubionych smaków: karp, chimichurri i seler naciowy. Karp to poza pstrągiem moja ulubiona ryba słodkowodna. Jadam ją często, bo szczęśliwie mam dostęp do świeżego karpia hodowlanego z zaufanego źródła z dostawą do domu :) Ponieważ zazwyczaj karpia piekę, po oporządzeniu odcinany jest kawałek z ogonem (koniecznie z płetwą ogonową, którą uwielbiam chrupać po upieczeniu). Reszta cięta jest wzdłuż grzbietu, a nie klasycznie na dzwonka. Dawniej doprawiałam karpia solą i pieprzem, ale odkąd Siostra przywiozła mi z Argentyny przyprawę chimichurri, nie wyobrażam sobie tej ryby bez niej. Dla pozbycia się mulistego posmaku moczę go przez noc w mleku. Do tego sałatka z selera naciowego - szybka i banalnie łatwa, ale za to jaka pyszna i soczysta.
Składniki:
Etykiety:
bez glutenu,
chimichurri,
cytryna,
d. rybne,
jabłko,
k. polska,
karp,
koper,
miód,
mleko,
na obiad,
oliwa,
przepisy,
ryby,
sałatki,
seler naciowy
Subskrybuj:
Posty (Atom)

