Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chimichurri. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chimichurri. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 lutego 2022

Wegańskie klopsiki z jarzyn

Dwa tygodnie temu zakupiłam gotowe wegańskie pulpety, by w domu typowych mięsożerców mieć co na ząb wrzucić. Po przyniesieniu ich do domu dokładniej doczytałam skład i wybuchłam śmiechem - przyszło mi jeść pulpeciki z dwóch rodzajów skrobi (ziemniaczanej i kukurydzianej) z dodatkiem pszennego glutenu i słodu jęczmiennego. Zero jakichkolwiek warzyw i smaku. Producentom (firma specjalizująca się w produkcji dań wegańskich i wegetariańskich) tegoż wynalazku jakoś mało zależy na swoim istnieniu, skoro proponuje takie śmieciowe jedzenie (na drugi dzień pobytu nabyłam falafele tej samej firmy - jeszcze większa masakra, zabita dużą ilością kminu rzymskiego, jakby producent innych przypraw nie znał). Nic dziwnego, że ludziom trudno zrezygnować z jedzenia mięsa, skoro nie mają smacznych wzorców, a serwuje się im zbożowy specyfik, który nie grzeszy ani wyglądem, ani smakiem. A przecież można wyprodukować coś, co nie tylko ładnie wygląda, pysznie smakuje, ale też nie składa się ze zmiecionych z podłogi w młynie odpadów, a zawiera w sobie pełnowartościowe składniki! Dlatego, jakby na przekór producentom śmieciowego jadła, po przygotowaniu bulionu do zupy cebulowej rozgotowane warzywa zużyłam do przyrządzenia bogatych w smaku klopsików.




Składniki:

sobota, 9 stycznia 2016

Leszcz w pomarańczach

Leszcz jest rybą słodkowodną z rodziny karpiowatych, osiągającą spore rozmiary (nawet 6 kg). W odróżnieniu od karpia ma więcej małych ości przy linii grzbietowej i jest mniej tłusty, co oznacza, że trzeba marynować go w większej ilości oleju, by po upieczeniu nie był suchy. Przygotowałam go na wczorajszy obiad, więc żeby pasował do sałatki z pieczonych buraków i pomarańczy, zrobiłam go z pomarańczami. I to był strzał w dziesiątkę :)










Składniki (na 4 porcje):

poniedziałek, 20 kwietnia 2015

Penne z sosem z pieczarek i gorgonzoli

Danie bardzo szybkie i - jak na gust moich domowników - bardzo smaczne. Makaron typu penne idealnie się tu sprawdza. Smak zależy od dodanych przypraw. Dla mnie podstawą jest pieprz ziołowy (wolę go od pieprzu czarnego w potrawach z grzybami) i szczypiorek. Dziś dodałam też chimichurri (argentyńską mieszankę czosnku, płatków ostrej papryki, natki pietruszki,liścia laurowego, suszonej bazylii i oregano), a na koniec liście świeżej kolendry, której dawno nie było w mojej kuchni - nie rozumiem dlaczego ;) bo bardzo ją lubię.





Składniki (na 3 porcje):

piątek, 13 lutego 2015

Pieczony karp z sałatką z selera naciowego

Dzisiejszy obiad to mieszanka moich ulubionych smaków: karp, chimichurri i seler naciowy. Karp to poza pstrągiem moja ulubiona ryba słodkowodna. Jadam ją często, bo szczęśliwie mam dostęp do świeżego karpia hodowlanego z zaufanego źródła z dostawą do domu :) Ponieważ zazwyczaj karpia piekę, po oporządzeniu odcinany jest kawałek z ogonem (koniecznie z płetwą ogonową, którą uwielbiam chrupać po upieczeniu). Reszta cięta jest wzdłuż grzbietu, a nie klasycznie na dzwonka. Dawniej doprawiałam karpia solą i pieprzem, ale odkąd Siostra przywiozła mi z Argentyny przyprawę chimichurri, nie wyobrażam sobie tej ryby bez niej. Dla pozbycia się mulistego posmaku moczę go przez noc w mleku. Do tego sałatka z selera naciowego - szybka i banalnie łatwa, ale za to jaka pyszna i soczysta.




Składniki: