Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bulion warzywny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bulion warzywny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 maja 2025

Risotto ze szparagami

Ostatnio prowadziłam szkolenie dla grupy nauczycieli z różnych krajów i zostało mi po nim arborio. Ponieważ mamy sezon na szparagi, postanowiłam zużyć ten ryż i przygotować risotto ze szparagami, pyszne kleiste, bezglutenowe danie jednogarnkowe.




Składniki:

poniedziałek, 11 listopada 2024

Risotto z marchewką i groszkiem

Risotto to danie jednogarnkowe z odmian ryżu zawierających sporą ilość skrobi, dzięki której danie jest aksamitne. Jego smak zależy od dodatków oraz smaku wywaru. Robi się je zwykle w ok. 20 minut, dodając niewiele składników, jak to bywa w kuchni włoskiej. U mnie tym razem danie było bez wina, ale jeśli macie taką ochotę i danie przygotowujecie dla dorosłych, dolejcie ok. 100 ml, zanim wlejecie wywar.




Składniki (na 3 porcje):

czwartek, 23 lutego 2023

Zupa pomidorowa

Zupę pomidorową robię tylko od wielkiego dzwonu lub na specjalne życzenie dzieci. Sama za nią nie przepadam (delikatnie powiedziane 😉😀😄) i przeżywam katusze, gdy jest podawana podczas różnych wyjazdów służbowych i szkoleń. Może dlatego do tej pory nie pojawiła się na blogu 😉 Podstawą moich pomidorówek jest domowy sos pomidorowy i dobry wywar warzywny. Nigdy nie dodaję koncentratu pomidorowego, dlatego moja zupa jest bledsza od tych restauracyjnych. Ostatnio mieliśmy dylemat - pomidorówka z ryżem czy makaronem🤔? I wtedy w sklepie w oczy wpadł mi jeden z moich ulubionych makaronów 😍😀🤩 Kłopot rozwiązany 😊 A Wy z czym podajecie pomidorówkę?




Składniki (na 5 porcji):

poniedziałek, 8 listopada 2021

Jacznik

Pisałam tu już wielokrotnie, że bardzo lubię pęczak. Od momentu, kiedy okazało się, że muszę ograniczyć spożycie kaszy jaglanej, pęczak stał się moja ulubioną kaszą. Dlatego chętnie sięgam po niego, przygotowując kaszotta lub pożywne zupy. Jedną z nich jest jacznik - bieda zupa na bazie bulionu z suszonymi grzybami. Dla mnie to idealna propozycja na okres jesienno-zimowy.




Składniki:

niedziela, 6 grudnia 2020

Zrazy zawijane prawie jak z dzieciństwa

W mikołajki zazwyczaj moje myśli biegną do dzieciństwa, z którym wiążą się pewne zapachy i smaki. Nieodłącznie kojarzą mi się one z pomarańczami i mandarynkami oraz wspomnieniem informacji podawanych w dzienniku telewizyjnym o tym, że cytrusy płyną właśnie do Polski 😉 A wczoraj moi sąsiedzi, a właściwie aromat z ich mieszkania, przypomnieli mi pewne danie sprzed lat. Kiedyś bardzo lubiłam zapach podsmażania zrazów zawijanych. Zapach z patelni był niesamowity, choć za samymi zrazami nie przepadałam. A to za sprawą smaku mięsa, który nie odpowiadał mi już wtedy. Dziś postanowiłam wrócić do tamtych zapachów, ale w zmienionej wersji smakowej. A to za sprawą książki Pawła Ochmana "Roślinna kuchnia regionalna" przeczytałam rozdział o śląskim obiedzie. Do wykonania śląskich rolad Paweł wykorzystał steki sojowe, które trzymałam na tzw. czarną godzinę od pierwszego lockdownu. Swoją drogą okazuje się, że znane regionalne dania wcale nie są takie regionalne 😉, bo można je spotkać w kuchniach innych okręgów odległych nawet o 250 km, jak to jest w przypadku rolad i zrazów zawijanych 😉😊




Składniki (na 3 porcje):

piątek, 3 kwietnia 2020

Zapiekana zupa cebulowa

Przymusowe siedzenie w domu pozwala na pofolgowanie sobie ze smacznymi potrawami pozostawiającymi po sobie zapach, który nie przez wszystkich jest akceptowalny. U mnie przy tych chłodniejszych dniach na stół wjechała zapiekana cebulowa.




Składniki (na 4-5 porcji):

sobota, 26 maja 2018

Bulion warzywny

Bulion czy wywar warzywny to podstawa wielu zup, risotta (lub jego kaszowych odmian) i dań głównych (np. duszonego królika). Podejrzewam, że każdy ma własny przepis na niego i dlatego nie ma dwóch bulionów smakujących tak samo. Każdy doprawia po swojemu. W moim nigdy nie może zabraknąć świeżego imbiru, lubczyku, liści laurowych i kozieradki, którą uwielbiam ze względu na zapach i smak. Jest bardzo cenną rośliną zielną. O jej właściwościach piszę niżej.




Składniki (na 1,5 litra bulionu):

niedziela, 18 lutego 2018

Królik duszony w wywarze warzywnym i "Białe kości"

No i znów danie z królika, mojego ulubionego mięsa, przez które raczej nie wrócę do wegetarianizmu. Jest tak wdzięczne do przygotowywania, że sposobów namnożyłam na tym blogu sporo (wszystkiego znajdziecie w tej zakładce - klik!). Dziś totalna klasyka - królik duszony w wywarze warzywnym, który trzeba przygotować wcześniej. Jeśli nie zużyjecie całego, nic straconego, można na nim przygotować jakąś zupę lub dodać trochę czerwonych buraków i ugotować barszczyk czerwony do popijania.




Składniki:

niedziela, 10 grudnia 2017

Pyszny sos z żołądkami indyczymi i "Komedia świąteczna"

Za podrobami nie przepadam. Jednak ostatnio wzięło mi się na wspominki. Przy okazji uświadomiłam sobie, że od dzieciństwa nie jadłam drobiowych żołądków, które kiedyś proporcjonalnie dzieliliśmy między siebie po każdym niedzielnym rosole. Ach to były czasy! 😊 Dziś postanowiłam je odczarować i przygotować sos z moimi ulubionymi smakami.




Składniki (na 2 porcje):

sobota, 18 listopada 2017

Kaszotto z brokułami i "Lokatorka"

Kaszotto jest bardzo wdzięcznym jesiennym daniem, do którego można dodawać przeróżne warzywa. Mnie najbardziej smakuje zaraz po ugotowaniu, ale jest też dobrym daniem do odgrzania następnego dnia np. w pracy. Nie wyobrażam sobie kaszotta bez sera. Weganom jego smak mogą rekompensować płatki drożdżowe.




Składniki:

sobota, 5 listopada 2016

Risotto z grzybami

Risotto to danie jednogarnkowe, do którego wykorzystuje się specjalną odmianę ryżu przypominającego trochę wydłużone kulki. Przygotowując risotto, musimy się nastawić na spędzanie niedaleko kuchenki 20-30 minut.




Składniki (3 porcje):

niedziela, 11 września 2016

Kibiny (kibinai), czyli pierogi Karaimów litewskich oraz migawki z Troków

Kibinai (Polacy mówią "kibiny") to potrawa uznawana za narodową na Litwie. Prawdą jest jednak, że to danie wywodzi się od litewskich Karaimów mieszkających w Trokach (lit. Trakai) w okręgu wileńskim. O samych Karaimach piszę niżej, a teraz wrócę do kibinów. To danie, które przypomina Polakom kilkunastocentymetrowy pieczony pieróg z charakterystycznym zwinięciem na górze. Nadzienie składa się z siekanego (!) drobno mięsa (tradycyjnie baraniny lub wołowiny, ale teraz można dostać też kibinai z mięsem jagnięcym, drobiowym, a nawet wieprzowym, choć Karaimowie wieprzowiny nie jadają). W wikipedii można znaleźć informację, że ciasto na kibinai jest drożdżowe. Te, które jadłam w Trokach, zdecydowanie drożdżowe nie były. Moim zdaniem zastosowano ciasto półkruche i takie postaram się odtworzyć. W restauracji podano nam po dwa takie kibiny, do których zaserwowano dość tłusty bulion (podejrzewam na baraninie). Ogólnie danie było niezwykle sycące, prawdopodobnie ze względu na ilość zawartego w nim tłuszczu. Przez to nie mogłam w pełni docenić ich smaku. Jednak kibinai tak mnie zafascynowały, że postanowiłam zrobić je u siebie, ale w zdecydowanie odtłuszczonej wersji :) Zamierzam wziąć je jutro do pracy na drugie śniadanie.




Składniki (na 8 kibinów):

piątek, 27 lutego 2015

Pęczakotto z kurkami

Wczoraj rozmroziłam pudełko kurek, więc dziś wariacja z nimi w roli głównej. To pyszne danie jednogarnkowe, które można odgrzewać np. w czasie przerwy w pracy w mikrofalówce. Ja je robiłam z myślą o zabieganych najbliższych dniach - będzie do odgrzania w garnku po powrocie do domu.




Składniki: