Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorsz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorsz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 stycznia 2018

Kokosowa potrawka z dorsza i "Trawers"

To danie jest efektem kompletnej kulinarnej porażki. Przyprawionego dorsza zaczęłam podsmażać na niezbyt rozgrzanym tłuszczu w rezultacie zaczął mi się rozpadać na patelni. Cóż było robić? Dodałam nieco składników, by uratować rybę i powstało naprawdę smaczne danie na piątkowy obiad.




Składniki (na 3 porcje):

sobota, 4 listopada 2017

Czarniak na porowej pierzynce i książki Krystyny Mirek

Wczoraj nareszcie miałam chwilę, by pojechać na większe zakupy i przy okazji nabyłam czarniaka, smaczną rybę z rodziny dorszowatych. Na przygotowanie obiadu już za wiele czasu nie było, więc trzeba było wymyślić coś szybkiego, ale i na tyle bogatego w smaku, by nie sięgać za chwilę po jakąś przekąskę. I tak powstało danie, któremu poświęciłam ok. kwadransa.




Składniki (na 2-3 porcje):

sobota, 8 kwietnia 2017

Ryba po grecku

Przy okazji organizowania akcji wigilijnej otrzymywałam zgłoszenia różnych przepisów na rybę po grecku. Wnioskuję z tego, że w wielu domach to danie jest podawane na wigilijny stół. U mnie pojawia się głównie w Wielkim Poście na obiad (w wersji na ciepło), a gdy zostanie, zjadamy następnego dnia na śniadanie na zimno. W dzieciństwie byłam przekonana, że jedząc rybę po grecku, jem potrawę kuchni śródziemnomorskiej. Jakież było moje zdziwienie, gdy w pewnym programie telewizji publicznej Grek polskiego pochodzenia powiedział, że Grecy tego dania nie robią. Ba! Oni nawet tego nie znają! Bo to podobno typowo polskie danie. Po latach nazwa mnie dziwi - dlaczego nie jest to ryba po włosku, skoro z Italii Bona przywiozła nam warzywa typowe dla tej potrawy?




Składniki (na 3-4 porcje):