Sezon na morele trwa w najlepsze. Temperatura na zewnątrz spadła. Można więc bez obawy włączyć piekarnik i upiec sernik. Serniki piekę zazwyczaj bez spodów, więc masa na nie nie może być zbyt płynna, by nie wyciekła z tortownicy. Dzisiejszy sernik miał być z założenia wyjątkowy, więc użyłam do niego oryginalnego twarogu, w zamian uzyskując ciasto wilgotne i puszyste, czyli takie jak lubię 😊😋 Aby podkreślić jego wyjątkowość, ozdobiłam go w specjalny, pszczeli sposób, jak na rodzinę pszczelarską przystało 😊😉🐝🍯🐝 Ma słodko-kwaśny smak, a niektóre jego elementy pachną kwiatami. Warto było mi poświęcić kilka godzin pracy 😊
Składniki (na tortownicę o średnicy 26 cm):
