Synoptycy zapowiedzieli na tę jesień trzy huragany, które mnie zawsze przerażają i przypominają huragan sprzed kilkunastu lat, gdy wracając do domu, zobaczyłam na własne oczy dach zrywany z domu, a kilkadziesiąt metrów dalej wiatr zerwał trakcję elektryczną, uwalniając snop iskier. Potem się okazało, że sąsiadka zginęła pod powaloną starą wierzbą. Od tamtego czasu staram się spędzać wietrzne dni w budynkach i nie wypuszczam się na spacery. A w domu przygotowuję rozgrzewające dania warzywne. Do nich należy dzisiejsza zupa - rozgrzewająca, kolorowa i pachnąca.
Składniki (na 6 porcji):