Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżyny. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 sierpnia 2019

Domowe wino z jeżyn

Sierpień to czas zbioru jeżyn (zazwyczaj jeździliśmy na nie 15 sierpnia), choć w tym roku dojrzały kilka tygodni wcześniej. W moim regionie jest ich bardzo dużo podobnie do roku ubiegłego. Jeśli nie macie pomysłu na ich przerobienie, polecam poddać je fermentacji. Wino jeżynowe świetnie smakuje, jest w miarę łatwe do wykonania i dobrze się klaruje. W przypadku nastawu z jeżyn warto pamiętać, że mają dużo kwasów organicznych i moszcz jeżynowy musi być właściwie rozcieńczony.




Składniki (na wino lekko słodkie, o dużej mocy):

wtorek, 30 lipca 2019

Marmurkowy sernik owocowy na lato

Dziś Międzynarodowy Dzień Sernika, więc mam dla Was mój absolutny hit tego lata. Trochę się trzeba przy nim napracować, ale naprawdę warto. Oczywiście można przygotować sernik bez pieczenia, bo łatwiej i szybciej. Jednak dla mnie sernik doskonały to sernik pieczony, bez spodu, wilgotny i jednocześnie delikatny oraz obowiązkowo z sezonowymi dodatkami. Dlatego w dzisiaj proponowanym przepisie znajdują się przeróżne letnie owoce. To ich dodatek zajmuje najwięcej czasu, więc od nich trzeba zacząć. Pieczenie sernika bez spodu oznacza, że trzeba przygotować odpowiednią masę i dostosować do niej odpowiednią temperaturę. Tę pierwszą uzyskamy przez zastosowanie doskonałego twarogu, który sprawi, że sernik dobrze się upiecze i będzie miał aksamitną strukturę.




Składniki (na tortownicę o średnicy 18 cm):

sobota, 19 sierpnia 2017

Drożdżowe ślimaki z serem i jeżynami oraz "Siostry"

Niedawno zaliczyliśmy wypad na jeżyny. Zaopatrzyliśmy się - jak co roku - w wiaderko i słoiki, a okazało się, że udało nam się nazbierać niecały litr. Więcej czasu spędziliśmy na szukaniu niż na zbieraniu 😕 Odwiedziliśmy kilka miejsc, które do tej pory były naszymi pewniakami. Cóż - każda jeżyna była na wagę złota, bo albo było ich niewiele, albo jeszcze niedojrzałe 😕 Cóż za dziwny rok 😟 Znalezione jeżyny miały iść na przetwory, ale ta opłakana ilość zebranych wystarczyła jedynie na słodkie bułki na otarcie łez.




Składniki (na 16 bułeczek):

czwartek, 6 sierpnia 2015

Jeżyny w sosie własnym

Upiekłam niedawno muffinki najeżone jeżynami, dziś kolejny przepis z udziałem tych owoców. W tym roku dojrzały znacznie wcześniej niż zazwyczaj i jest ich sporo, choć są dużo mniejsze. Susza w mojej okolicy trwa :( Dziś wyczytałam, że jeżyny mają dobry wpływ na przemianę materii, regulują poziom cukru w organizmie, a dzięki sporej zawartości błonnika wpływają pozytywnie na mniejszy poziom cholesterolu. Mają też działanie przeciwnowotworowe. W ich składzie znajdziemy dużo witaminy C, magnezu, potasu i wapnia. Warto zatem jeść jeżyny i zadbać o ich zapas na zimę :)






Składniki (na słoik 300 ml):

środa, 5 sierpnia 2015

Muffinki najeżone jeżynami

Prace w kuchni trwały na dobre, gdy w domu pojawiło się wiaderko z jeżynami :) Szybki rzut oka do lodówki, mikser w rękę, a godzinkę później zajadaliśmy muffinki. Widok uśmiechniętych buź na zapowiedź deseru bezcenny ;) Dla mnie też spora radocha, bo wymyśliłam na poczekaniu zupełnie nowy przepis na naprawdę udane muffiny :) To od początku do końca mój przepis. "Mój ci on", jak mówiła Danuśka o Zbyszku z Bogdańca ;)




szklanka = 200 ml

Składniki (na 20 muffin z dwóch łyżek ciasta):

czwartek, 30 lipca 2015

Ratafia wieloowocowa

Ratafia to rodzaj słodkiej nalewki z owoców, które nawiną nam się pod rękę lub owoców, które sukcesywnie zbieramy w sadach. To jeden z tych alkoholi, które robi się przez kilka miesięcy, ze względu na fakt, że różne owoce dojrzewają w innych terminach. Poza tym nigdy nie uda nam się uzyskać dwóch takich samych ratafii, bo np. jednego roku dorzucimy lub pominiemy jeden z owoców. Pamiętajmy też o tym, że każdego roku owoce z tego samego drzewa smakują inaczej - są bardziej słodkie, mniej kwaskowe, mają inną soczystość. Powody bywają różne: inne nasłonecznienie, inne temperatury, wilgotność powietrza, ilość opadów itp. Niemniej namawiam do wykonania własnej ratafii :) Na pewno będzie jedyna w swoim rodzaju :D


Tradycyjnie ratafię robi się warstwami:
warstwa owoców
warstwa cukru
warstwa rozcieńczonego spirytusu lub wódki.
Przy zlewaniu pojawia się jednak kłopot niewymieszanego i nierozpuszczonego cukru. Dlatego proponuję wykonanie ratafii z syropem.



Składniki: