Pokazywanie postów oznaczonych etykietą k. perska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą k. perska. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 lipca 2017

Gusz-e fil, czyli ciastka "słoniowe uszy" i "Amelia"

Na przepis natknęłam się podczas lektury książki Marshy Mehran "Zupa z granatów". Sposób przygotowania tych perskich ciastek przypomina mi nieco polskie faworki (chrust), więc świetnie będą pasować do smażenia w czasie karnawału. Różnicą jest dodatek aromatów: wody różanej, kardamonu i cynamonu. Do wykorzystania przepisu zachęciła mnie intrygująca nazwa "słoniowe uszy" 😉 Są chrupiące jak nasz chrust. W smaku i zapachu zdecydowanie bogatsze. 😊 A jaką radochę mają dzieci najpierw podczas wykrawania, potem przy lepieniu, a na koniec w czasie jedzenia 😉😃




Składniki (na ok. 80 ciastek):

niedziela, 9 października 2016

Perska zupa z czerwonej soczewicy i "Zupa z granatów"

Przepis na dzisiejszą zupę pochodzi z książki "Zupa z granatów" (recenzja na dole wpisu). Przepis tak mnie zaintrygował, że od razu po przeczytaniu postanowiłam go wykorzystać. Muszę przyznać, że zupa jest idealna na pogodę, którą mamy w Polsce. Jest sycąca i rozgrzewająca, a w domu rozchodzi się przyjemny zapach wschodnich przypraw. Niżej podaję proporcje z książki. Sama zrobiłam z połowy składników.




Składniki (na 4 porcje):