Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubczyk suszony. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubczyk suszony. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2022

Wegańskie placki z soczewicą i manną wg Weganona

Najnowsza książka Pawła Ochmana pt. "Kasze w roślinnej kuchni regionalnej" od pewnego czasu znajduje się w mojej kulinarnej biblioteczce. W weekend miałam trochę czasu na to, by ją dokładniej przejrzeć (o moich wrażeniach na dole wpisu) i przyrządzić na jej podstawie danie w stylu Weganona. Wybór padł na grysikowe placki z soczewicą, za którą przepadam. Weganon wzorował swoje placki na przepisie podlaskim. Placki są bardzo aromatyczne i bogate w smaku, choć - pamiętając poczęstunek Pawła - dodałam więcej sosu sojowego i czosnku niż oryginalny przepis z książki. Placki podaje się tradycyjnie z kapustą kiszoną lub kiszonymi ogórkami, ale u mnie już ich nie ma w piwnicy 😔, więc podałam dla koloru z surówką z buraka.




Składniki (na 12 placków):

piątek, 4 lutego 2022

Wegańskie klopsiki z jarzyn

Dwa tygodnie temu zakupiłam gotowe wegańskie pulpety, by w domu typowych mięsożerców mieć co na ząb wrzucić. Po przyniesieniu ich do domu dokładniej doczytałam skład i wybuchłam śmiechem - przyszło mi jeść pulpeciki z dwóch rodzajów skrobi (ziemniaczanej i kukurydzianej) z dodatkiem pszennego glutenu i słodu jęczmiennego. Zero jakichkolwiek warzyw i smaku. Producentom (firma specjalizująca się w produkcji dań wegańskich i wegetariańskich) tegoż wynalazku jakoś mało zależy na swoim istnieniu, skoro proponuje takie śmieciowe jedzenie (na drugi dzień pobytu nabyłam falafele tej samej firmy - jeszcze większa masakra, zabita dużą ilością kminu rzymskiego, jakby producent innych przypraw nie znał). Nic dziwnego, że ludziom trudno zrezygnować z jedzenia mięsa, skoro nie mają smacznych wzorców, a serwuje się im zbożowy specyfik, który nie grzeszy ani wyglądem, ani smakiem. A przecież można wyprodukować coś, co nie tylko ładnie wygląda, pysznie smakuje, ale też nie składa się ze zmiecionych z podłogi w młynie odpadów, a zawiera w sobie pełnowartościowe składniki! Dlatego, jakby na przekór producentom śmieciowego jadła, po przygotowaniu bulionu do zupy cebulowej rozgotowane warzywa zużyłam do przyrządzenia bogatych w smaku klopsików.




Składniki:

wtorek, 28 kwietnia 2020

Placki marchewkowe

Tak mnie naszło na kolorowe jedzenie, że postanowiłam wykorzystać zapas marchewki i usmażyć placki z tym warzywem w roli głównej. Do tego kilka aromatycznych składników i trochę ulubionego twardego sera dojrzewającego. A za jakiś czas na talerzu pojawiło się smakowite i kolorowe danie, cieszące nie tylko podniebienie i kubki smakowe, ale i oczy 😋😍




Składniki (na 6 placków):

sobota, 11 kwietnia 2020

Bezglutenowe kluski z soczewicą

Jeśli podobnie do mnie zatęskniliście za celebracją przygotowywania, a potem spożywania prawdziwego obiadu, to zapraszam po przepis na kluski z soczewicą. Bazą ciasta kluskowego jest przepis na kluski śląskie, więc trzeba pamiętać, aby ziemniaki były świeżo gotowane. Farsz warto przyprawić aromatycznymi ziołami, wtedy nie potrzebna jest w nim sól. Moje kluski nie mają dodatków pochodzenia zwierzęcego i glutenu, więc ich smakiem mogą się cieszyć ludzie na diecie bezlaktozowej, weganie oraz osoby z nietolerancją glutenu.




Składniki (na 10 klusek):

niedziela, 15 grudnia 2019

Pieczeń warzywna zamiast pasztetu

Jesień zbliża się ku końcowi. W wielu domach trwają przygotowania do Świąt. U mnie też. Ciasto na piernik staropolski dojrzewa w piwnicy, keksy z dużą ilością bakalii upiekła wczoraj. Dziś zrobiłam próbę pasztecików z soczewicą dla zabieganych. Nie zapominam jednak o jedzeniu na co dzień. Przygotowałam więc kolejną wegetariańską pieczeń, która zastępuje mi klasyczne pasztety.




Składniki:

niedziela, 30 czerwca 2019

Naleśniki z botwinką

Po zrobieniu chłodnika litewskiego zawsze zostają liście, z którymi czasem nie wiadomo, co zrobić. Przy okazji niedawnych chłodniejszych dni nabrałam ochoty na naleśniki, do których dodałam właśnie te liście i inne dodatki smakowe.




Składniki (na 2-3 porcje):

niedziela, 9 września 2018

Kolorowy pasztet z cukinii i "Zaklinaczka książek"

Początkowo miałam piec pasztet z cukinii według Agnieszki Maciąg. Zaraz po starciu cukinii plany się zmieniły, bo za oknem zrobiło się chłodniej i zamarzył mi się pasztet pachnący gałką muszkatołową z zaostrzonym smakiem. Już w trakcie przygotowywania przypomniał mi się mój placek cukiniowo-ziemniaczany, który piekę co jakiś czas w piątki i podaję gorący na obiad. Tu ważna uwaga do obu wypieków: wybierając cukinię, wbijcie delikatnie paznokieć w skórkę. Jeśli wchodzi miękko w cukinię, brać. Jeśli jest twarda, zrezygnować i zostawić dla zwierząt.




Składniki (na keksówkę):

niedziela, 21 maja 2017

Zupa - krem ze szparagami

Zawsze przygotowując szparagi, mam odruch zostawiania stwardniałych końcówek do późniejszego wykorzystania, bo szkoda ich wyrzucać. Zalegają w lodówce, aż sumienie podpowiada, że czas najwyższy coś z nimi zrobić. Tak było i tym razem. W rezultacie powstała pyszna i szybka zupa, a końcówki szparagów się nie zmarnowały.




Składniki (na 3 porcje):

piątek, 13 stycznia 2017

Pieczony karp z pietruszką i po pokazie filmu "Powidoki"

Po wczorajszym pokazie "Powidoków" Andrzeja Wajdy poranek upływa mi leniwie, ale wciąż pod wrażeniem filmu, o czym niżej. A teraz czas na propozycję piątkowego obiadu. Zapraszam Was na pieczonego karpia podanego z pieczoną pietruszką. Smaczny, aromatyczny i sycący posiłek idealny na zimowy i śnieżny piątek :)




Składniki:

niedziela, 6 marca 2016

Zupa pieczarkowa i "Napisz na priv"

Pisałam już o tym, że nie przepadam za zupami, ale zdarza mi się je gotować od czasu do czasu. Na tygodniu naszło mi na wspominki i nabrałam ochoty na zupę w maminym stylu, czyli ze śmietaną. A że wciąż nie przechodzi mi smak na pieczarki, głównym składnikiem były właśnie one.




Składniki:

piątek, 20 marca 2015

Bezglutenowe pulpeciki ciecierzycowo-dyniowe

W piwnicy wciąż dużo dyń, więc trzeba zużywać, zanim się zepsują. Dziś kolej na jej połączenie z ciecierzycą. Do tego ulubiony sos pomidorowy, jakaś surówka i mamy obiad, jeszcze zimowy na pożegnanie zimy i przywitanie astronomicznej wiosny, która przyjdzie tuż przed północą :) Obiad szybki, bo jednak przed południem siedziałam na balkonie, obserwując zaćmienie Słońca ;)




Składniki: