Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej lniany. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą olej lniany. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 września 2021

Spaghetti aglio e olio

Spaghetti aglio e olio to tradycyjne danie kuchni włoskiej z regionu Neapolu. Przygotowuje się je szybko i niedużym nakładem pracy. Jego zaletą jest też mały nakład pracy. No i najważniejsze i bardzo charakterystyczne w kuchni włoskiej - używa się w nim niewielu składników, które zazwyczaj ma się pod ręką.




Składniki (na 2 porcje):

sobota, 20 lutego 2021

Pasta z fasoli, oliwek i suszonych pomidorów

Zielone oliwki należą do moich ulubionych przekąsek, więc zawsze mam ich zapas w domu. Ostatnio przypomniałam sobie tapenadę, pyszną pastę z oliwek i kaparów z Prowansji. Ale ponieważ zapomniałam kupić kapary, przygotowałam pastę z wcześniej ugotowanej białej fasoli Jaś. Dla podkręcenia smaku dodałam suszone samodzielnie pomidory. Wyszło bez glutenu i bez dodatków pochodzenia zwierzęcego, ale przede wszystkim zdrowo i pysznie 😊😋 Pastę można zjeść z pieczywem lub jako dip do warzyw.




Składniki:

sobota, 5 grudnia 2020

Hummus z pieczonym burakiem

Jesienią często przychodzi mi ochota na hummus. W kuchni i na talerzu nie lubię jednak nudy i chętnie eksperymentuję. Hummus z burakiem pieczonym zrobiłam po raz pierwszy kilka lat temu i przepadłam. Zdecydowanie należy do moich ulubionych i ze względu na smak 😋, i ze względu na kolor 😍





Składniki:

środa, 21 października 2020

Mizuna z pieczonymi burakami i mango

Bardzo lubię jesień za jej bogactwo kolorów. To też dla mnie sezon na wszelkie sałatki, w których dominuje u mnie mizuna lub rukola w towarzystwie pieczonych buraków. Dziś do nich serwuję mango i mozzarellę. A żeby coś chrupnęło, dodaję seler naciowy. Nie może też zabraknąć chili i dobrego, polskiego oleju.





Składniki (na 2 porcje):

niedziela, 9 sierpnia 2020

Sałatka szopska

Zdarza Wam się, że idziecie na konkretne zakupy, a wracacie do domu z czymś zupełnie innym? Mnie się tak zdarzyło wczoraj. Szukałam w sklepie mascarpone, by zrobić ciasto. Tego sera nie znalazłam (zdziwiło mnie, że o godz. 10.00 w sobotnie przedpołudnie półki z nabiałem świeciły pustkami), ale za to kilka razy rzucał mi się w oczy bułgarski ser szopski. Niewiele się zastanawiając wzięłam go i w związku z tym zamiast podawać dziś ciasto z malinami, robię kolejne porcje klasyka bułgarskiej kuchni w postaci sałatki szopskiej,




Składniki (na 2 porcje):

wtorek, 7 lipca 2020

Pasta z bobu i suszonych pomidorów

Lubicie bób? Ja bardzo. Pierwszą zakupioną torebkę tylko obgotowałam w osolonym wrzątku i zjadłam na raz 😊😋 Co roku żałuję, że sezon na niego jest tak krótki. Zawsze zamrażam kilka kilogramów, by mieć na zimę. W tym roku cena na bazarze wydaje się niska, a uprawa do łatwych nie należy. Ten rok nie jest zbyt łaskawy dla roślin mszycolubnych 😉  Do swojej pasty dodałam olej lniany, ale możecie użyć innego lub oliwy. Ocet balsamiczny też można zamienić na zwykły ocet winny. Doradzam jednak użycie octu czerwonego, by uzyskać pastę ładniejszego koloru.




Składniki:

sobota, 30 maja 2020

Chleb wieloziarnisty na zakwasie

Bardzo lubię chleby ciężkie i z dużą ilością dodatków. Mam wtedy wrażenie, że nie jem pustych kalorii i po dwóch kromkach jestem najedzona i pełna energii. Poza tym duża ilość różnych ziaren powoduje, że chleb nie wysycha i nie czerstwieje szybko. Z kolei duża ilość nasion w posypce zabezpiecza przed poranieniem dziąseł, czego nie lubię podczas jedzenia z dobrze wypieczoną skórką. U mnie obowiązkowo w tego typu wypiekach pojawia się miód, który można zastąpić melasą.




Składniki:

wtorek, 5 maja 2020

Hummus ze szparagami

Ostatnio przygotowywane szparagi z sosem holenderskim okazały się dość twarde po odłamaniu główek i zostało dużo końcówek. Nigdy ich nie wyrzucam i zawsze przerabiam, dodając do gulaszu lub gotując z nich zupę-krem. Tym razem jednak postanowiłam wykorzystać je do hummusu, który jest ostatnio podstawą moich kanapek. A że udało mi się ostatnio uzupełnić zapas ciecierzycy, od razu przygotowałam tę cudowną pastę.




Składniki:

piątek, 24 kwietnia 2020

Spaghetti z sosem zero waste z soczewicą

To danie powstało pod wpływem chwili. Została mi woda po gotowaniu fioletowych marchewek do mojego ulubionego pasztetu z czarnej soczewicy. Na patelni został smak z duszenia cebuli. A w lodówce trochę soczewicy, którą ugotowałam na zapas. Szkoda mi było wylewać tę fioletową wodę słodką od marchewek i postanowiłam ją wykorzystać. W ten sposób powstał wyśmienity sos podobny trochę w smaku do bolognese. Tym razem zrezygnowałam z tradycyjnego podawania spaghetti wymieszanego z sosem. Podałam go trochę na sposób polski, wykładając na ugotowany makaron.




Składniki (na 3 porcje):

wtorek, 14 kwietnia 2020

Pizza na zakwasie ze szparagami

Przyznam się, że od kiedy pierwszy raz upiekłam pizzę na zakwasie, zrezygnowałam z przygotowywania do niej ciasta drożdżowego. Owszem czekanie na wyrastanie trwa dłużej, ale za to smak - moim zdaniem - jest o wiele lepszy. Podobnie do blatu drożdżowego - ten na zakwasie również można mrozić. W sytuacji, kiedy drożdże są towarem reglamentowanym, upieczenie tego placka na zakwasie wydaje się doskonałym rozwiązaniem. Przedstawiam zatem swój wypróbowany sposób na przygotowanie blatu do pizzy i w ten wiosenny czas proponuję podanie jej z sezonowym w naszym klimacie warzywem - szparagami.




Składniki:

sobota, 11 kwietnia 2020

Bezglutenowe kluski z soczewicą

Jeśli podobnie do mnie zatęskniliście za celebracją przygotowywania, a potem spożywania prawdziwego obiadu, to zapraszam po przepis na kluski z soczewicą. Bazą ciasta kluskowego jest przepis na kluski śląskie, więc trzeba pamiętać, aby ziemniaki były świeżo gotowane. Farsz warto przyprawić aromatycznymi ziołami, wtedy nie potrzebna jest w nim sól. Moje kluski nie mają dodatków pochodzenia zwierzęcego i glutenu, więc ich smakiem mogą się cieszyć ludzie na diecie bezlaktozowej, weganie oraz osoby z nietolerancją glutenu.




Składniki (na 10 klusek):

piątek, 10 kwietnia 2020

Wegański zamiennik śledzi z cebulką

Odkąd zrezygnowałam z jedzenia jakiegokolwiek mięsa, rodzina i znajomi pytają, czy nie nachodzi mnie czasem ochota na nie. Do tej pory odpowiadałam, że nie, bo nie czułam takiej potrzeby i - jak widać po wpisach - nie ma tu zamienników potraw mięsnych (z jednym wyjątkiem, jakim był przepis na paprykarz). Półmisek wędlin czy pasztety, jakimi czasem częstują koleżanki i koledzy w pracy, w ogóle mnie nie kuszą. Jednak od tygodnia chodzi za mną smak z dzieciństwa, obecny zawsze w Adwencie czy Wielkim Poście z dodatkiem dziadkowego oleju rzepakowego. Chodzi o śledzie z cebulką, które mama zawsze przygotowywała w hurtowych ilościach, a ja robiłam, gdy wyprowadziłam się na swoje, ale od kilku lat nie ma ich w postnym menu. A nabrałam ochoty i udało mi się uzyskać bardzo podobny smak.




Składniki:

środa, 8 kwietnia 2020

Koktajl z jarmużem, melonem i nie tylko

Zastanawiam się, skąd ludzie biorą teraz czas na remonty mieszkań lub zabawy w ogródkach. Mnie czasu jakby ubywało. Łapię się na tym, że minęło np. 5 godzin, a w tym czasie nie dość, że niczego nie jadłam, to nawet resztka herbaty w filiżance zdążyła wyschnąć. Sięgam wtedy po rozum do głowy i idę do kuchni, żeby na biegu coś zrobić i zjeść, np. koktajl, o którym piszę niżej. Marzę o posprzątaniu biurka i jego okolic, o czasie na gotowanie czegoś smacznego i wartościowego, o dniu bez maili i telefonów z pracy, o poleżeniu sobie na kanapie, o czasie na czytanie książek innych niż branżowe, o obejrzeniu filmu innego niż telekonferencja lub webinarium. Też tak macie? Dobrze, że zbliżają się Święta... Będą dziwne, ale za to jedyne w swoim rodzaju 😕




Składniki (na 3 szklanki):

niedziela, 29 marca 2020

Podpłomyk ze szparagami (na zakwasie)

Gdy zerkam sobie na strony lub posty związane z kulinariami, mam wrażenie, że Polaków ogarnęła jakaś chroniczna chęć posiadania drożdży. Tymczasem możemy zrobić coś swojego, równie naturalnego, co powstaje w ciągu 5 dni - zakwas chlebowy. Na początku istnienia tego bloga podałam przepisy na zakwas żytni (można zrobić z mąki orkiszowej lub pszennej) i bezglutenowy. Oba robi się łatwo, niewielkim wysiłkiem zarówno fizycznym, jak i czasowym. Trzeba tylko pamiętać o codziennym mieszaniu. Poza tym - sprawdziłam - można go przechowywać w lodówce nawet ponad miesiąc. A gdy się go już zrobiło, za każdym razem, gdy pieczemy chleb, ujmujemy ok. 120 g ciasta i mamy zaczyn na następny wypiek. Dziś takim wypiekiem jest podpłomyk, który piekłam wczoraj, gdy zabrakło mi świeżego chleba, a nabrałam ochoty na pieczywo. A że zaczyna się sezon na szparagi, które bardzo lubię, właśnie one są dają poczucie jedzenia gotowej kanapki. B. - dziękuję za dostarczenie szparagów 😊




Składniki:

sobota, 14 marca 2020

Bomba witaminowa - zielony koktajl zimowy

Dzień dobry! Mam wrażenie, że od ostatniego mojego wpisu minęły całe wieki, choć pojawił się on 6 dni temu. Tyle się dzieje ostatnio i człowiek zajmuje swoje myśli głównie bezpieczeństwem, że ma się wrażenie, jakby dzień zamienił się w tydzień. Ja na szczęście mam taką możliwość i od dwóch dni nie wychodzę. To samo proponuję wszystkim wokół, jeśli tylko nie muszą chodzić czy jeździć do pracy. Na szczęście udało mi się zrobić jako takie zakupy i mam nadzieję, że kilka tygodni wytrzymam 😉 Mam na szczęście czym zająć myśli, więc panika, która udzieliła mi się w czwartek jakoś ze mnie zeszła. I skupiam się na właściwym odżywianiu, bo teraz trzeba o to naprawdę zadbać. Zapraszam zatem na szklankę pożywnego koktajlu, będącego dużą bombą witaminowo-mineralną, a to za sprawą jednego z najzdrowszych warzyw, jakim jest jarmuż.




Składniki (na 2 szklanki)

poniedziałek, 30 września 2019

Surówka z kapusty, pora i marchewki

Jesienią i zimą najchętniej sięgam po surówki na bazie białej kapusty (np. coleslaw). W sierpniu miałam okazję jeść dobrze zmacerowaną surówkę z dodatkiem pora i postanowiłam zrobić ją u siebie. Jest łatwa w wykonaniu i nadaje się do różnych dań. U mnie stanie się częstym gościem.




Składniki:

czwartek, 18 kwietnia 2019

Świąteczny pasztet z pomarańczowej soczewicy na Wielkanoc

Na pasztet z pomarańczowej soczewicy miałam ochotę od dawna. To bardzo wdzięczne ziarno, bo nie trzeba go moczyć i szybko się gotuje, a potem miksuje na idealnie gładką masę. Trzeba tylko zadbać o odpowiednie jej natłuszczenie, bo inaczej wyjdzie coś suchego i bardzo sypkiego. Mój pasztet nie zawiera glutenu ani produktów pochodzenia zwierzęcego. Sprawdzi się zatem w diecie bezglutenowej i roślinnej. Ma mnóstwo różnych dodatków w postaci intensywnie pachnących przypraw oraz bakalii. W końcu to pasztet świąteczny przygotowywany z myślą o Wielkanocy 😃




Składniki:

sobota, 8 grudnia 2018

Pesto z roszponki

Roszponka to sałata bardzo bogata w różne witaminy i minerały (dużo witaminy C, A, B1, B2, B6, PP, kwasu foliowego, wapnia, magnezu, żelaza, potasu, fosforu, cynku). W tym roku wysiałam jej bardzo dużo, by mieć zapasik na długi czas. Jesień była bardzo łagodna, więc roszponka niesamowicie obrodziła. Zazwyczaj używam jej do sałatek. Tym razem jednak postanowiłam przygotować z niej pesto, które stało się sosem do makaronu i dodatkiem do zupy z pasternaka.




Składniki:

piątek, 30 listopada 2018

Marynowane tofu z roszponką i "Kiedy byliśmy sierotami"

Chłodniejsze dni sprawiają, że mam ochotę na wyraziste smaki i rozgrzewające dodatki. Wciąż mam spore zapasy roszponki, a każdej niedzieli piekę buraki, więc stały się one podstawą sałatki, do której idealnie pasuje smak marynaty.




Składniki (na 3 porcje):

sobota, 29 września 2018

Lepieszka/lepioszka z Astany

Wikipedia podaje, że lepioszka jest chlebem wyrabianym na bazie mąki, wody i tłuszczu bez dodatku drożdży. Ta, którą jadłam w Astanie, na pewno była chlebem drożdżowym. Nie była tak piękna jak w Uzbekistanie czy Tadżykistanie, gdzie na chlebie stemplem odciska się jakiś wzór. Ta, którą kupiłam (na etykiecie widniał napis "lepieszka"), wyglądała jak codzienne pieczywo i tak jak większość potraw, które jadłam w Astanie, posypana była sezamem.




Składniki: