Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztet wega. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pasztet wega. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lutego 2022

Wegańska pieczeń z soczewicy i batata

10 lutego obchodziliśmy Światowy Dzień Suchych Nasion Roślin Strączkowych. Ja je bardzo lubię i chętnie wykorzystuję w swojej kuchni. Są świetną podstawą do przygotowania wegańskich i wegetariańskich odpowiedników pasztetów. Pieczeń według poniższego przepisu może być głównym składnikiem kanapek na wegańskie śniadanie. Inne inspiracje na takie posiłki można znaleźć na portalu przepisy.pl w zakładce wegańskie śniadanie (tutaj).

  


Składniki (na małą keksówkę o wymiarach dna (7 x 18) cm):

środa, 22 grudnia 2021

Wegańska pieczeń świąteczna z selera i soczewicy

Niedawno publikowałam łagodną wersję pieczeni z selera i zapowiadałam wtedy, że w głowie mam pomysł na wersję bardziej aromatyczną. Na Święta planuję upiec właśnie taką - wegańską i pachnącą przyprawami, wśród których nie może zabraknąć nasion kopru włoskiego.




Składniki:

sobota, 15 lutego 2020

Pieczeń z soczewicy i selera zamiast pasztetu

Dziś zapraszam na kolejną wegańską pieczeń. Jej podstawą są dwa rodzaje soczewicy: czerwona i zielona oraz seler korzeniowy. Muszę - być może nieskromnie - przyznać, że to najlepsza pieczeń, jaką do tej pory przygotowałam. Być może to kwestia składników dobrej jakości, a być może użytych przypraw, a może też wynikać to z doświadczenia. Nieważne, bo pieczeń jest naprawdę warta polecenia.




Składniki:

czwartek, 18 kwietnia 2019

Świąteczny pasztet z pomarańczowej soczewicy na Wielkanoc

Na pasztet z pomarańczowej soczewicy miałam ochotę od dawna. To bardzo wdzięczne ziarno, bo nie trzeba go moczyć i szybko się gotuje, a potem miksuje na idealnie gładką masę. Trzeba tylko zadbać o odpowiednie jej natłuszczenie, bo inaczej wyjdzie coś suchego i bardzo sypkiego. Mój pasztet nie zawiera glutenu ani produktów pochodzenia zwierzęcego. Sprawdzi się zatem w diecie bezglutenowej i roślinnej. Ma mnóstwo różnych dodatków w postaci intensywnie pachnących przypraw oraz bakalii. W końcu to pasztet świąteczny przygotowywany z myślą o Wielkanocy 😃




Składniki:

piątek, 26 stycznia 2018

Pasztet z białej fasoli i ciecierzycy oraz "Oczy Marzanny M."

Przepis na ten pasztet zaczerpnęłam ze strony Hajduczek naturalnie przy okazji zatwierdzania przepisu, który autorka bloga zgłosiła do mojej akcji kulinarnej "Wytrawne potrawy wigilijne 2017". Hajduczek z kolei wzięła przepis od Marty, która prowadzi blog Jadłonomia. Pasztet piekłam z jednej strony z ciekawości, z drugiej - z musu ze względu na pustki w lodówce i brak możliwości zrobienia zakupów przez dwa dni z rzędu. Trzeba się było zatem ratować tym, co zazwyczaj mam w szafkach. No i tu się zrobił problem, bo do wykonania pasztetu według oryginalnego przepisu potrzeba dwóch szklanek białej fasoli, a ja miałam tylko jedną. Miałam większy zapas fasoli czerwonej, ale nie chciałam stracić jasnego koloru pasztetu, więc drugą szklankę napełniłam ciecierzycą. Pasztet jest pyszny. Nie zawiera składników pochodzenia zwierzęcego, więc można go podać weganom. Nie powoduje różnych problemów gastrycznych, bo wcześniej nasiona fasoli i ciecierzycy gotuje się w kilku wodach.




Składniki (na keksówkę):