Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pigwowce. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pigwowce. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 października 2020

Drożdżówki z musem pigwowym

Drzewko pigwowe jak co roku bardzo obrodziło, więc czas na wykorzystanie owoców. Jest ich tak dużo, że pod ich ciężarem łamią się gałęzie. Trzeba więc systematycznie obrywać dojrzałe owoce, by zabezpieczyć drzewko. Stąd pomysł na kolejne drożdżówki, ale tym razem w innym kształcie i w wersji bardziej rozgrzewającej w porównaniu z tymi sprzed 4 lat.




Składniki (na 16 bułek):

środa, 31 października 2018

Ocet z pigwowców i obierek jabłek oraz "Kolekcja nietypowych zdarzeń"

Jeśli macie jeszcze dostęp do owoców pigwowca, polecam zrobić domowy ocet na ich bazie. Dobrym dodatkiem do nich są też obierki z niepryskanych i niemytych jabłek. Ocet ma piękny kolor i cudowny aromat. Nadaje się do zakwaszania różnych potraw. Świetnie sprawdza się jako dodatek do sałatek.




Składniki:

sobota, 11 sierpnia 2018

Najlepsza pigwówka i "Leśna Trylogia" t. 2 i 3

Owoce pigwowców właśnie dojrzewają, więc niektórzy zaczną myśleć o nalewce na ich bazie. Latami szukałam dobrego przepisu na pigwówkę. Wypróbowałam cztery. Każdy dawał alkoholową ciecz, która nie przyciągała ani smakiem, ani wyglądem, ani - co dla mnie ważne w przypadku owoców pigwowca - aromatem. Wreszcie postanowiłam zrobić po swojemu. W końcu od wielu lat robię różne nalewki dla zdrowotności i poprawy nastroju, więc nie tylko doświadczenie, ale i wiedzę jakąś posiadam 😉 Z moich eksperymentów wynika, że wszystkie te przepisy, które mówią o obróbce termicznej pigwowców (tych malutkich i aromatycznych "jabłuszek", a nie dużych, omszałych "gruch"; o różnicach między pigwowcami ani pigwami pisałam tutaj <klik!>) przygotowywanych na nalewkę, są do wyrzucenia. Owoce tracą w ten sposób kolor i aromat, a przecież nalewka ma ładnie wyglądać i pachnieć nie tylko spirytusem. Jak zatem zrobić najlepszą pigwówkę? O tym niżej.




Składniki:

niedziela, 24 września 2017

Fantazyjne ciasto drożdżowe z nadzieniem dyniowo-pigwowym

Ciasto drożdżowe idealnie pasuje na codzienny i niedzielny stół. Ostatnio zaczęłam eksperymentować z formą jego podania i dzisiejsza propozycja jest jednym z takich eksperymentów. Jest nie tylko smaczna, aromatyczna i puszysta, ale również efektowna. Z pewnością zachwyci wyglądem.




Składniki (na tortownicę o średnicy 26 cm):

niedziela, 17 września 2017

Marmolada z derenia i pigwowców do słoików

Kilka razy w roku potrzebuję do wypieków twardej marmolady, która nie wycieka z ciastek lub bułeczek podczas pieczenia. Stosowanej kupnej mnie przeraża (czego w niej nie ma?!). Dlatego od lat robię marmoladę z pigwowców z przepisu, który dostałam wiele lat temu od Pawła Ochmana. W tym roku postanowiłam część tych bogatych w pektyny owoców zmieszać z dereniem, z którego dotychczas robiłam dereniówkę. To był strzał w dziesiątkę! Marmolada nabrała nowego koloru, a smak lekko złagodniał. Pyszotka 😋




Składniki (na prawie 2 l marmolady):

czwartek, 3 listopada 2016

Mus z pigwy

Pigwy, które przechowywałam w mieszkaniu od dwóch tygodni, codziennie przypominały mi o sobie swoim aromatem. W ciągu tego czasu mieszkanie przeszło tym zapachem :) A ponieważ dostałam zapas koszteli (cudowny smak i aromat z dzieciństwa), pomyślałam o zmianie nuty zapachowej i zlitowałam się nad pigwami ;) W ubiegłym roku te owoce przerabiałam pierwszy raz w życiu - zrobiłam z nich dżem i połączyłam je z dynią. Tej jesieni postanowiłam sprawdzić jej smak ponownie i nie dodawać do niej zbytniej ilości innych składników. Wyszedł przepyszny mus, którego część zużyłam do bułeczek (przepis tutaj), a reszta miała być zawekowana, ale w słoiki poszła tylko część, bo mus szybko znikał z garnka pod byle pretekstem ;)





Składniki (na prawie 1,5 litra musu):

sobota, 31 października 2015

Jaglane naleśniki z dżemem z dyni i pigwowców

Sezon na dynie i pigwy wciąż trwa i trwać pewnie będzie długo. Dżem z ich połączenia jest już dla mnie klasykiem jesiennym. Dlatego postanowiłam spróbować czegoś nowego. Wykorzystałam bezglutenową mąkę jaglaną. Użyłam jej po raz pierwszy w życiu, więc był to dla mnie prawdziwy eksperyment. Ciasto powstawało tak naprawdę podczas smażenia. Niżej podaję wersję wypracowaną w trakcie. Od razu uprzedzam, że nie warto robić tych naleśników na zapas.




Składniki:
Naleśniki

piątek, 30 października 2015

Sok z pigwowców

O tej porze roku i zimą bardzo się przydaje do herbaty. Pigwowce są dość kwaśne w smaku i bardzo aromatyczne. Herbata z dodatkiem ich soku będzie zatem niesamowicie pachnieć, zyska kwaskowaty smak, ale też zdecydowanie się odbarwi (jak po dodaniu cytryny). Jeśli zatem zrobicie mocną herbatę, za którą nie za bardzo przepadacie, możecie dolać odrobinę soku z pigwowców i mocny brązowo-czarny napar stanie się jasnobrązowy i łagodniejszy w smaku.





Ważna uwaga:
Przepis dotyczy pigwowców, a nie pigwy (różnice między owocami znajdziecie na dole tego postu).


Składniki:

Marmolada z pigwowców

Bardzo łatwa do zrobienia, choć wymagająca dużo pracy. Przepis na nią otrzymałam wiele lat temu od kolegi (Pawle, dziękuję 😊). Lubię zapach pigwowców surowych i poddanych obróbce termicznej, więc czerpię dużą przyjemność z ich przerabiania. Ale do ich oczyszczania muszę użyć wspomagaczy w formie np. ulubionej muzyki czy filmu. W tym roku wspomagał mnie film z Meg Ryan i Tomem Hanksem pt. ''Masz wiadomość". Podkreślam, że jest to marmolada z pigwowców, a nie pigwy, która nie ma tak wiele pektyn, by szybko i naturalnie uzyskać z niej marmoladę. Porównanie pigwy i pigwowców znajdziecie tutaj.




Składniki (w stosunku 1:1):

piątek, 2 października 2015

Drożdżowe bułeczki z jabłkami (3 wersje)

Zrobiłam 3 wersje, aby każdy obdarowany znalazł coś dla siebie. Dla słodkożerców jest wersja wyłącznie z jabłkami i z kruszonką. Ci którzy lubią smaki słodko-kwaśne pewnie wybiorą wersję z marmoladą z pigwowców, a wysokociśnieniowcy być może sięgną po bułeczki z konfiturą z aronii.


 

Składniki:
Ciasto

środa, 26 sierpnia 2015

Konfitura z aronii, jabłek i pigwowców

W tym roku krzewy aroniowe ładnie obrodziły. Owoców było dużo, choć niezbyt duże. Za cierpkim smakiem aronii (szczególnie świeżo zerwanej) nie przepadam. Zauważyłam jednak, że jeśli się ją wymiesza np. z innymi owocami, to można uzyskać fantastycznie pachnącą i smakującą miksturę. Postanowiłam zatem przygotować konfiturę na bazie tego, co aktualnie jest dostępne w sadzie. Stąd obecność jabłek. A do tego pigwowce, bo zawierają bardzo dużo pektyn, które nadadzą konfiturze naturalnej żelowej konsystencji.





Składniki: