Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród ozdobny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ogród ozdobny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 marca 2020

Nietypowa zima 2020

Zima 2019/2020 jest najcieplejszą, jaką znam. W jej trakcie tylko dwa razy doświadczyłam opadów śniegu, mrozy nie zeszły poniżej -10 stopni Celsjusza, ani razu nie założyłam w związku z tym czapki uszatki. I ma to swoje konsekwencje w ogrodzie.





czwartek, 8 sierpnia 2019

Ogród przyjazny pszczołom

Dziś Dzień Pszczoły. Z tej okazji przygotowałam od dawna zapowiadany post specjalny. Myślę, że każdy z nas ma świadomość, że pszczoły są przydatne i pożyteczne, w związku z tym nikogo nie trzeba o tym przekonywać. Być może niektórzy czytali wątek w Apokalipsie lub znają wypowiedź Alberta Einsteina, że jeśli wyginą owady, ludzkości zostanie już tylko kilka lat egzystencji. Być może niektórzy czytali przejmującą książkę Mai Lunde pt. "Historia pszczół". Innym być może znany jest problem CCD (Colony Collapse Disorder), czyi masowego ginięcia pszczół. Każdy z nas może przyłożyć swoją rękę, by zadbać o te owady. Jak troszczyć się o pszczoły, nie będąc pszczelarzem? Jakie rośliny posadzić w ogrodzie, by zwabić do niego pszczoły? Dziś właśnie post na ten temat, uwzględniający polskie warunki klimatyczne i moje wieloletnie doświadczenie. Zapraszam😊





wtorek, 6 sierpnia 2019

Letni weekend w ogrodzie

Przygotowując ten wpis, zdałam sobie sprawę, jak różnorodne rośliny uprawiam w ogrodzie i ile jest samych roślin ozdobnych. To, co znajdziecie w tym poście, to zaledwie część. O innych napiszę wkrótce, bo na Dzień Pszczoły, który przypada 8 sierpnia, przygotowuję wpis specjalny. W natłoku różnych prac w ogrodzie człowiek zapomina o odpoczynku i podziwianiu tego, na co tak usilnie pracował. Zdjęcia warzyw, które wykorzystuję w kuchni, co jakiś czas tutaj przemycam, ale dawno nie było fotek kwiatów. Pora zatem pokazać, jak pięknie się prezentują. Jeśli tęsknicie za łonem natury, zapraszam - choć wirtualnie - do mojego ogrodu 😊 



penstemon

piątek, 8 marca 2019

Ostatni dzwonek na sianie pomidorów i papryk

W ogródku zaczyna powoli robić się wiosennie. Przebiśniegi w tym roku nie muszą przebijać się przez warstwę śniegu. Dwa tygodnie temu widoczne były ładne pąki (pewnie teraz są pięknie rozwinięte) przebiśniegów, żółtych krokusów i wawrzynków. To znak, że do pojemników trzeba wysiewać pomidory i papryki, które w maju powędrują do ziemi i pod tunel.




poniedziałek, 12 listopada 2018

Jesień w ogrodzie i "Owoce umierających drzew"

Tegoroczna jesień zdaje się przeczyć wielu Polakom, którzy uważają tę porę roku za szarą i ponurą. Mamy prawie połowę listopada, a pogoda wciąż wrześniowa. Długo w tym roku możemy się cieszyć złotą, polską jesienią niezwykle optymistyczną i bogatą w kolory. Gdyby tylko powietrze było lepszej jakości, nie chciałoby się wracać do domu z podwórka czy ze spacerów.





Słońce operuje tak mocno, że sporo zdjęć wychodzi prześwietlonych. Bogactwo kolorów jest tak intensywne, że widać je nawet w cieniu i odbiciu w wodzie.

wtorek, 31 lipca 2018

Kolorowy lipiec na rabatach i "Początek"

Po wczorajszym przerabianiu ogórków (3 koszyki) i jabłek (3 wiadra) miałam tak serdecznie dość pracy, że dziś postanowiłam nie robić nic i odpoczywać. W rezultacie jednak okazało się, że bez pracy nie potrafię funkcjonować. Ale znalazłam przynajmniej chwilę, by delektować się kwiatami w ogrodzie 😊 Jakiś czas temu pisałam tutaj o kwiatach, które mamy ze względu na pszczoły. Dziś o kwiatach przyjemnych dla oka w chwili odpoczynku.





niedziela, 22 lipca 2018

Pożyteczne owady w ogrodzie i "Noc na bagnach Luizjany"

Miał być przepis na ciasto drożdżowe z brzoskwiniami, ale zapomniałam karty pamięci ze zdjęciami, więc przepis opublikuję za jakiś czas. W zamian zapraszam na kolejny spacer po ogrodzie ozdobnym w towarzystwie pszczół miodnych i trzmieli. Tych owadów z roku na rok obserwuję z niepokojem coraz mniej, więc poważnie myślę o zbudowaniu kilku domków i zatrzymaniu ich w ten sposób u siebie.




niedziela, 27 maja 2018

Piękny maj i "Performens"

Wczoraj przez Warszawę przeszło kilka burz i ulewnych deszczy. Ziemia musiała być mocno spragniona, bo w niewielu tylko miejscach widać kałuże. Jednak podczas porannego spaceru najbardziej zadziwił mnie zapach - w Warszawie w maju (!) kwitną lipy! Tegoroczna aura zupełnie oszalała, ale dzięki temu jest niesamowicie aromatycznie i kolorowo, o czym niżej.



Dzięki tegorocznemu przyspieszeniu wegetacji roślin mogłam zobaczyć wszystkie odmiany irysów, które rosną w naszym ogródku ozdobnym. Od lat noszę się z zamiarem przesadzenia ich na skarpę przy stawie. Może w tym roku się uda.



niedziela, 20 maja 2018

Weekend na zielonej trawce i "Odnajdę cię"

Co tu dużo ukrywać - dopadło mnie zmęczenie 😔 Przez ostatnie tygodnie żyłam tylko pracą zawodową z krótką niedzielną przerwą. Nie mogłam spać po nocach, a gdy udało mi się zasnąć, miewałam koszmary związane z pracą. Musiałam wyjechać i odpocząć. A mnie najlepiej wypoczywa się na łonie natury - jak najdalej od miejskiego jazgotu i zdenerwowania, jak najwięcej roślin dookoła, zapachów kwiatów i ptasiego hałasu. Trafiłam na cudną pogodę, więc odpoczynek udany 😊



A co zobaczyłam? Same przyrodnicze okazy 😉 Na początek - amorfa zwyczajna, koło której uwijały się pszczoły miodne. Głośno było jak przy ulu, ale żaden owad nie dał się sfotografować.



poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Przyroda szaleje i "Francuskie zlecenie"

Tegoroczna wiosna rozpieszcza nas wysokimi temperaturami. Mam wrażenie, że przyroda totalnie oszalała, jakby chciała nadrobić stracony czas z 2017 roku. Nie pamiętam, by zdarzyło się w kwietniu, że grusze i wiśnie zakończyły kwitnienie. Mam ogród w dość chłodnym i kapryśnym miejscu, więc rośliny zazwyczaj rozwijają się z kilkudniowym opóźnieniem w stosunku do tych samych roślin w okolicy. Ale w tym roku mnie zwyczajnie zadziwiają począwszy od sadzonek, które przygotowywałam przed Wielkanocą przez rośliny zdobne po drzewka owocowe. Przeszła mi też alergia, która dopadła mnie wcześniej niż zwykle i z niezwykłym nasileniem. Zresztą zobaczcie sami, jak wyglądają tegoroczne rośliny pod koniec kwietnia.



Fiołek,


konwalia i


wtorek, 3 kwietnia 2018

Nareszcie wiosna! I "Ból kamieni"

Stęskniliście się już za wiosną? Ja bardzo, choć ze względu na alergię na pyłki nie jest moją ulubioną porą roku. Przepadam za to za jej nasyconymi kolorami, których mi brak zimą. Przede mną bardzo intensywny kwiecień, więc czasu na spacery i poszukiwanie kolorów nie będzie dużo. Dlatego postanowiłam zachować je na zdjęciach. 





niedziela, 25 lutego 2018

Zimowe klimaty w ogrodzie i książki K. Puzyńskiej

Sypnęło śniegiem i przymroziło, więc człowiek od razu zaczął się grubiej ubierać i szybciej poruszać. Może i dobrze, bo wymrozi trochę różnych zarazków (na Mazowszu odnotowano sporą zachorowalność na grypę, a moim rodzinnym mieście panuje trzydniówka z bardzo wysoką temperaturą i bólem głowy). Ja się chorobom nie poddaję i obowiązkowe wietrzenie podczas spacerów zaliczam. Tym razem udałam się na rekonesans mojego ogrodu. Zapraszam w ślad za mną 😊


Wczoraj i dziś temperatura w ciągu dnia wynosi ok. -7 stopni C. Dziś nad ranem (o 6.00) było - 17 stopni C.


W najbardziej nasłonecznionym miejscu znalazłam samotny sopel.



W sadzie drzewa owocowe od dawna pobielone.

środa, 28 czerwca 2017

Tegoroczne szkody w ogrodach i "Droga do domu"

Opóźnione w tym roku przyjście wiosny i majowe mrozy bez śnieżnej okrywy poczyniły sporo szkód w ogrodach i na polach. W zaproszeniu do miodowej akcji pisałam o zmniejszonej liczbie rodzin pszczelich, które wyginęły m. in. z powodu kiepskich warunków pogodowych. Ucierpiały również sady i ogrody 😔



Na szczęście w drugiej połowie maja pogoda zmieniła się na lepsze, a w mojej okolicy zaczął kwitnąć rzepak, wśród którego pojawiły się ule. Rzepak jest jednym z pierwszych wiosennych pożytków dla pszczół. Miód rzepakowy niema jakichś szczególnych własności, ale zawsze czeka się na niego z utęsknieniem, bo to pierwszy w roku zbiór 😊


Spore tereny obsiane rzepakiem robią wrażenie wiosną i pięknie zabarwiają dotychczas szare i smutne pola.

niedziela, 18 czerwca 2017

Czerwiec w ogrodzie

Czerwiec w ogrodzie jawi się dużą ilością przeróżnych barw. W naszym wypadku ważna jest różnorodność kolorów, zapachów i odmian nie tylko ze względu na nasze preferencje, ale również z myślą o pszczołach. Na ozdobnych rabatach kwitnie mnóstwo kwiatów i chwilami nie wiadomo, które wybrać do wazonu. Zresztą sami zobaczcie 😊



Zacznę od moich ulubionych naparstnic... Mam je we wszelkich odcieniach różu.



piątek, 5 maja 2017

Początek maja w ogrodzie i "Irlandzki sweter"

Tuż po Świętach Wielkanocnych obawiałam się o stan swoich roślin w ogrodzie, bo temperatura spadała nad ranem nawet poniżej -10 stopni C (mamy dość chłodny mikroklimat). Nie spodziewałam się takiego obrotu rzeczy, więc rośliny w żaden sposób nie były zabezpieczone. Skończyło się na przemarznięciu niektórych łodyg ogromnej róży tuż przy schodach, części krzaka rododendrona, szparagów i hortensji, które pewnie w tym roku nie zakwitną, bo zmarzły starsze łodygi :(



Przetrwały jednak drzewka owocowe, które dopiero teraz kwitną lub zaczynają kwitnąć, co oznacza, że będę miała z czego robić przetwory 😊

Tak wyglądają kwiaty jabłoni w chłodniejszych częściach ogrodu, a niżej



wtorek, 18 kwietnia 2017

Szadź miękka w moim ogrodzie i "Zamachowiec"

"Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata". To powiedzenie stało się w tym roku bardzo trafione.  Początek był słoneczny i ciepły, a ostatnie dni przywitały nas ujemną temperaturą. Dziś od rana padał śnieg, a wczoraj (Poniedziałek Wielkanocny) temperatura spadła u nas do ok. -10 stopni C. Wstając przed szóstą, widziałam z okna trawę pokrytą szarym osadem. Zastanawiałam się, co to - szadź czy szron? O tych zjawiskach pisałam jesienią. Około ósmej na roślinach można było zaobserwować charakterystyczne igiełki opadające przy potrząsaniu. Wnioskuję zatem, że była to szadź miękka powstająca, gdy powietrze oziębi się do temperatury poniżej -8 stopni C. Poniżej prezentuję kilka zdjęć tego zjawiska.




sobota, 25 marca 2017

Początek wiosny w ogrodzie i "Siostry"

"Wiosna! Cieplejszy wieje wiatr" podśpiewuję od rana, choć dziś przed szóstą było u mnie -7 stopni C, co widać było po białym nalocie na trawie obserwowanej z okna. Teraz jednak Słońce mocno operuje, z czego cieszę się nie tylko ja, ale i pszczoły 😊 Przyciemniane okulary na nos i w drogę 😎 w poszukiwaniu oznak wiosny.





piątek, 17 marca 2017

Przedwiosenne ujęcia i "Dyskoteka przy Magnoliowej"

Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Niektórzy z nas są już bardzo za nią stęsknieni. Kilka tygodni temu wybrałam się na jej poszukiwanie w lesie i ogrodzie. Przedstawiam Wam różne ujęcia polskiego przedwiośnia.


Najbardziej zaskoczyła mnie obecność bobrów dosłownie 100 metrów od ludzkich zabudowań. Do tej pory ślady ich obecności obserwowaliśmy przynajmniej kilometr od ostatnich domów w mieście. W tym roku podeszły bliżej.


czwartek, 29 grudnia 2016

Wczesna zima w ogrodzie i "Siódmy sekret szczęścia"

Mimo końcówki grudnia w ogrodzie jest co robić i podziwiać. A trzeba pobielić drzewka owocowe, przyciąć to, czego nie udało się jesienią i zabezpieczyć niektóre rośliny.




Ubiegłej zimy nie udało mi się pobielić drzew owocowych, więc w tym roku zrobiłam to w pierwszym dogodnym momencie. Dobrze, że zrobiłam to przed Świętami, bo dwa dni później przyszła ulewa, a zaraz potem zaczęło okropnie wiać i bielenie nie byłoby możliwe.

niedziela, 18 września 2016

W poszukiwaniu lata we wrześniowym ogrodzie

Nie ma co ukrywać - koniec lata ewidentnie nadchodzi. Oprócz wczorajszej radykalnej zmiany pogody widać ją po wyglądzie trawy, przekwitniętych kwiatach czy drzewach, które zrzucają owoce i liście. Na przekór tym znakom postanowiłam poszukać lata. I udało się :) Od razu humor się poprawił, a chłodniejszy wiatr jakby osłabł :)


Zaczynam od dzikich stokrotek, które kojarzą mi się z dziecinnymi swawolami i wiosennym pleceniem wianków. Dawniej rosło ich mnóstwo na błoniu obok naszego podwórka. Z czasem przesiały się na nasze trawniki. Znalazłam jedną samotną.