Tę zupę, typową dla portugalskiej kuchni, jadłam w lipcu w Fatimie i muszę przyznać, że skutecznie rozgrzewała wieczorami, gdy temperatura spadała o kilkanaście stopni w porównaniu z tą w ciągu dnia. Portugalczycy jadają ją prawie przez cały rok. Do jej przygotowania wykorzystują specjalny rodzaj kapusty - couve gallega. Rośnie ona w niemal każdym przydomowym ogródku tamtego regionu. Wysokością przypomina trochę jarmuż, choć liście ma płaskie jak kapusta brukselska. W naszych warunkach możemy tę kapustę zastąpić jarmużem. Dodatek ziemniaków i kremowa konsystencja zupy sprawiają, że jest dość sycąca. Na kolor wpływa długość gotowania kapusty - im krócej, tym ciemniejsza.
Składniki: