Kilka razy w roku potrzebuję do wypieków twardej marmolady, która nie wycieka z ciastek lub bułeczek podczas pieczenia. Stosowanej kupnej mnie przeraża (czego w niej nie ma?!). Dlatego od lat robię marmoladę z pigwowców z przepisu, który dostałam wiele lat temu od Pawła Ochmana. W tym roku postanowiłam część tych bogatych w pektyny owoców zmieszać z dereniem, z którego dotychczas robiłam dereniówkę. To był strzał w dziesiątkę! Marmolada nabrała nowego koloru, a smak lekko złagodniał. Pyszotka 😋
Składniki (na prawie 2 l marmolady):