Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki orkiszowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą płatki orkiszowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 sierpnia 2020

Pieczeń / pasztet z cukinii, papryki i fasoli

Sierpień to czas, gdy sporo warzyw dojrzewa i można zbierać fasolę przeznaczoną na suche nasiona. W tym roku odmiana Borlotti cudownie obrodziła, więc pomyślałam o nadszarpnięciu zapasiku, by upiec coś w rodzaju pasztetu warzywnego. Takich pieczeni upiekłam już sporo (zapraszam do zakładki NA KANAPKI). Jako wypełnienie użyłam cukinii, która świetnie się sprawdza w takich pieczeniach. Dodałam do tego pieczoną paprykę, by nadać całości koloru, a okazało się, że całość zyskała przez to również na smaku i zapachu. Pieczeń ma raczej wilgotną konsystencję, co dla mnie jest istotne, bo dzięki temu nie ma okruchów wokół. Świetnym dodatkiem do kanapki z takim pasztetem jest pomidor i liście świeżej bazylii.





Składniki (na keksówkę o wymiarach dna (28 x 8) cm):

sobota, 30 maja 2020

Chleb wieloziarnisty na zakwasie

Bardzo lubię chleby ciężkie i z dużą ilością dodatków. Mam wtedy wrażenie, że nie jem pustych kalorii i po dwóch kromkach jestem najedzona i pełna energii. Poza tym duża ilość różnych ziaren powoduje, że chleb nie wysycha i nie czerstwieje szybko. Z kolei duża ilość nasion w posypce zabezpiecza przed poranieniem dziąseł, czego nie lubię podczas jedzenia z dobrze wypieczoną skórką. U mnie obowiązkowo w tego typu wypiekach pojawia się miód, który można zastąpić melasą.




Składniki:

sobota, 15 lutego 2020

Pieczeń z soczewicy i selera zamiast pasztetu

Dziś zapraszam na kolejną wegańską pieczeń. Jej podstawą są dwa rodzaje soczewicy: czerwona i zielona oraz seler korzeniowy. Muszę - być może nieskromnie - przyznać, że to najlepsza pieczeń, jaką do tej pory przygotowałam. Być może to kwestia składników dobrej jakości, a być może użytych przypraw, a może też wynikać to z doświadczenia. Nieważne, bo pieczeń jest naprawdę warta polecenia.




Składniki:

piątek, 19 kwietnia 2019

Napój orkiszowy

Hildegarda z Bingen uważała, że orkisz jest najlepszym zbożem. Nie tylko odżywia, ale też wzmacnia mięśnie, oczyszcza krew, uszczęśliwia i daje pogodę ducha. Dlatego stosowała dietę orkiszową wzmacniającą organizmy mniszek w okresie postu. Dziś wiemy, że orkisz zawiera wysokowartościowe białko, nienasycone kwasy tłuszczowe i sole mineralne. Wzmacnia też i stymuluje system immunologiczny. Dlatego polecam napój na bazie tego wartościowego zboża 😊




Składniki:

sobota, 12 stycznia 2019

Pasta słonecznikowo-orkiszowa

Publikując post o cieście na ptysie i eklerki zapowiadałam pojawienie się przepisu na pastę słonecznikowo-orkiszową. Tego rodzaju zdrowych smarowideł używam ostatnio dość często zamiast masła czy majonezu.




Składniki:

poniedziałek, 8 maja 2017

Struan - szkocki chleb w majowej piekarni

Struan to szkocki słodki chleb tradycyjnie wypiekany przez najstarszą córkę w wigilię święta Michała Archanioła z ziaren roślin uprawianych w danym roku. Amber wypatrzyła go na blogu Marcina – (klik!). Wybierając go do majowej piekarni idealnie wpasowała się w moje preferencje, bo zamierzałam upiec ten chleb po powrocie z majowego urlopu 😊 Marcin opracował wersję na zakwasie i właśnie taką upiekłam. Początkowo myślałam, że chleb będzie słodki i przez dodatek masła i cynamonu będzie przypominał kanelbullar lub drożdżowo-cynamonowe bułeczki tatarskie z Kruszynian. Zostałam mile zaskoczona wypiekiem pachnącym i smakującym chlebem, a nie słodkimi bułkami :) Na pewno powtórzę ten chleb nie jeden raz, ale z mniejszą ilością rodzynek i bez cukru.




Składniki (na dwie keksówki):

piątek, 7 kwietnia 2017

Chleb orkiszowo-żytni z sezamem i "Żona plantatora herbaty"

Zdałam sobie właśnie sprawę z faktu, że dawno nie publikowałam przepisu na chleb według własnego pomysłu i że ostatnie przepisy na domowe pieczywo były związane z comiesięczną piekarnią u Amber. Spieszę zatem nadrobić ten brak, zwłaszcza że chleby piekę niezmiennie co tydzień. Od kilku miesięcy to chleby na mące orkiszowej z różnymi dodatkami.




Składniki (na keksówkę 29 x 10 cm):

wtorek, 8 grudnia 2015

Chleb pszenno-żytnio-orkiszowy - grudniowa piekarnia

Drugi raz biorę udział we wspólnym wypiekaniu pieczywa w piekarni Amber. Tym razem został wybrany (przez Agnieszkę z bloga Bochen chleba) chleb na zakwasie, z czego się bardzo cieszę, bo preferuję właśnie takie chleby. Z przepisu wychodzi bardzo sycący chleb, który po ostygnięciu ma się ochotę zjeść w dużej ilości.




Źródło oryginalnego przepisu tutaj.
Zaczyn żytni


Składniki:
Zaczyn żytni
230 g mąki żytniej typ 2000
190 ml wody
garść żytniego zakwasu


Zaparka
65 g płatków orkiszowych (w oryginale żytnie)
65 g płatków owsianych
260 g wrzącej wody

Zaparka

Ciasto właściwe
430 g mąki pszennej typ 750
40 g mąki pszennej typ 1850
340 ml wody
240 g mąki orkiszowej typ 630
cały zaczyn
cała zaparka
2 łyżeczki soli








  1. Składniki na zaczyn wymieszać i odstawić na noc w temperaturze pokojowej.
  2. Płatki orkiszowe i płatki owsiane zalać wrzącą wodą, wymieszać, szczelnie przykryć i pozostawić na całą noc w chłodnym pomieszczeniu (po całkowitym ostygnięciu można wstawić do lodówki).
  3. Następnego dnia mąkę pszenną i wodę wymieszać do połączenia się składników. Pozostawić do autolizy na 30 minut. 
  4. Po tym czasie dodać mąkę orkiszową, zaczyn i zaparkę. Wyrabiać ciasto ok. 8 minut. Następnie dodać sól i wyrabiać jeszcze 5 minut.
  5. Gotowe ciasto pozostawić do fermentacji wstępnej na 2 godziny w temperaturze 24 °C. W tym czasie ciasto rozciągamy i składamy trzykrotnie w równych odstępach czasowych co 30 minut.
  6.  Podzielić ciasto na dwie równe części i uformować 2 bochenki. Odstawić je pod przykryciem do wyrastania. 
  7. Fermentacja końcowa powinna trwać godzinę w temperaturze 24 °C. W tym czasie nagrzewamy piekarnik wraz z formą/formami do pieczenia do 250 °C.
  8. Wyrośnięty chleb/chleby przekładamy do rozgrzanej formy/form wkładamy do piekarnika. 
  9. Natychmiast obniżamy temperaturę do 240°C . Po 5 minutach obniżamy temperaturę do 230 °C i tak pieczemy przez kolejne 15 minut. Po upływie tego czasu zmniejszamy temperaturę do 220 °C i tak dopiekamy chleb przez ostatnie 30 minut.
  10. Odstawić chleb/chleby do ostygnięcia.











Grudniowy chleb na blogach:
Apetyt na smaka
Bochen chleba
Fabryka kulinarnych inspiracji
Gotuj zdrowo! Guten Appetit!
Kuchennymi drzwiami
Kuchnia Gucia
Leśny Zakątek
Moje małe czarowanie
NieŁad mAlutki
Nie tylko na słodko
Ogrody Babilonu
Para w kuchni
Polska zupa
Smak mojego domu
Stare gary
Weekendy w domu i ogrodzie
W poszukiwaniu slowlife
Zacisze kuchenne

-----
Podobne:

Chleb orkiszowy z otrębami
Chleb żytnio-orkiszowy na zakwasie
Chleb pszenny na zakwasie



niedziela, 1 lutego 2015

Chleb na zakwasie pszenno-żytni (podstawowy)

Zapach pieczonego domowego chleba według mnie porównać można jedynie z zapachem pieczonych pierniczków lub domowej szarlotki. Nie potrafiłabym jednoznacznie wskazać, który z nich jest najładniejszy. Piekę swoje chleby od ponad czterech lat w niemal każdy weekend. Zaczynałam od chleba na drożdżach, wypiekanego w wypiekaczu (maszynie do wypieku chleba). W niektóre niedziele nadal piekę chleb na suszonych drożdżach, bo maszynie wystarczą 4 godziny na wyrobienie, wyrośnięcie i upieczenie chleba.

Największy sentyment mam jednak do chleba na zakwasie. Wymaga to czasu, ale przy odpowiedniej organizacji, tego czasu się nie odczuwa. Każdy bochenek ma inny smak ze względu na inny dodatek lub jego proporcję. Niebagatelny wpływ ma mąka.




Podane proporcje dotyczą keksówki o wymiarach (26 x 8 x 7) cm. To baza, by ciasta było w sam raz. Chleb piekę raz w tygodniu w niedzielę. Ma wystarczyć do czwartku. Proszę to traktować jak propozycję do zmian dostosowanych do własnego smaku.