Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą grzyby. Pokaż wszystkie posty

sobota, 2 października 2021

Soczewica z grzybami leśnymi

Zauważyliście, że jesień zawitała do nas na dobre? Ja miałam przyjemność obserwować ją ostatnio w różnych miejscach, z których przywiozłam spory zapasik grzybów i inne składniki do kuchni. Z tego też powodu dawno mnie tu nie było i dziś nadrabiam zaległości. Tydzień miałam dość zabiegany, więc obiady musiały być w miarę szybkie i nieskomplikowane. Jednym z nich była tytułowa soczewica z grzybami - wegańskie danie o bogatym smaku.




Składniki (na 3 porcje):

piątek, 20 listopada 2020

Grzyby po cygańsku

Grzyby po cygańsku odkryłam niedawno, ale od tamtego razu przygotowywałam je już wiele razy. Zdarzyło się nawet, że kilka razy w jednym tygodniu 😊 Jest łatwe i szybkie w przygotowaniu, ale przede wszystkim świetnie smakuje 😋 To danie z gatunku "może nie wygląda, ale za to zajada się ze smakiem!" 😉 Jest idealne na jesienny obiad z dodatkiem ryżu brązowego, kopytek lub klusek śląskich.




Składniki (3 porcje):

wtorek, 10 listopada 2020

Placki ziemniaczane z grzybami i serem

Początkowo planowałam na dzisiejszy obiad bomby z grzybami, ale plany musiałam zweryfikować i skrócić czas gotowania. W rezultacie przygotowałam kolejną wariację na temat połączenia ziemniaków z grzybami. Bardzo lubię połączenie sera pleśniowego z grzybami, więc w dzisiejszym obiedzie dominowały te smaki.  




Składniki (na 7 sztuk):

sobota, 31 października 2020

Mielone ze świeżych grzybów

Nagle okazało się, że mam wolny dzień i jest czas na celebrowanie posiłków. Postanowiłam zatem zrobić nieco bardziej czasochłonny obiad niż ostatnio. Zebranych niedawno grzybów jeszcze nie zdążyłam w całości przerobić, więc te, które zostały, zużyłam do usmażenia pysznych kotletów mielonych.




Składniki (na 7 kotletów):

sobota, 3 października 2020

Lasagne z grzybami

Spory zapasik grzybów niedawno chciałam przerobić na pierogi, ale że czasu na ich lepienie nie było, pierogi zamieniły się w lasagne, która nie wymagała tak dużego nakładu pracy i czasu. Często płaty makaronu wykorzystuję właśnie wtedy, gdy mam ochotę na pierogi, ale tempo życia na nie nie pozwala.




Składniki (na 3-4 porcje):

środa, 16 września 2020

Stromboli z grzybami leśnymi

Planowałam taki śniadanie przygotować sobie w sobotni poranek, ale nadarzyła się okazja, by je zrobić wcześniej. Jeśli macie zapas grzybów, polecam wykonanie tego stromboli, czyli zwiniętej pizzy pomysłu włoskich imigrantów w Stanach Zjednoczonych. Nazwa pochodzi od wulkanu we Włoszech, więc ser powinien się z niej wylewać jak lawa z wulkanu. Mnie sytuacja chwilowa zmusza do oszczędzania żywności, więc użyłam go niezbyt dużo. Danie nie traci przez to na smaku i aromacie. A to za sprawą ziół i innych pachnących dodatków.




Składniki:

piątek, 17 lipca 2020

Kluski śląskie z sosem grzybowym

Czy da się przygotować obiad, który jest jednocześnie bez glutenu, bez laktozy i bez mięsa? Ależ oczywiście! Dziś jeden z przykładów, którego podstawą stały się pierwsze tegoroczne grzyby i młode ziemniaki, których smaku nie lubię i dlatego przemycam np. w kluskach śląskich.



Składniki (na 2 porcje):

poniedziałek, 28 października 2019

Piwne krokiety z grzybami

Możecie wierzyć lub nie, ale najbardziej lubię naleśniki na różne wytrawne sposoby. Grzybów wciąż dużo, więc moja dzisiejsza propozycja to krokiety z leśnymi grzybami. Zwinęłam je w naleśniki usmażone na piwie, więc uzyskałam dodatkowy ciekawy smak, świetnie współgrający z dobrze doprawionymi grzybami.




Składniki:

niedziela, 27 października 2019

Ziemniaki faszerowane grzybami

Do tej pory nadziewałam wiele warzyw, ale nigdy nie wybierałam do tego ziemniaków. Okazuje się, że do czasu. Obfitość grzybów sprawiła, że postanowiłam zmienić ten stan rzeczy. I dziś zapraszam na ziemniaki nadziewane grzybami.




Składniki:

niedziela, 22 września 2019

Grzybowa sałatka do słoików

W mojej rodzinie grzybobranie jest najlepszą formą relaksu latem i jesienią. Zaraziliśmy nim najmłodsze pokolenie, więc koszy z grzybami przynosimy do domu sporo. Kapelusze zwykle suszymy. Zostaje sporo ogonów i małych kapeluszy. Ich nadmiar można zużyć np. do pierogów, ale też zachować na zimę i wiosnę w słoikach. Tę sałatkę robimy w rodzinie od chyba już dziesiątków lat. Nadają się do niej wszelkie grzyby leśne poza opieńkami, które wymagają innej obróbki. Świetnie nadaje się jako pasta do pieczywa.




Składniki:

sobota, 8 września 2018

Szybkie śniadanie po grzybobraniu

Ci z Was, którzy systematycznie chodzą na grzyby, wiedzą, jak ważne jest szybkie śniadanie po powrocie z lasu 😊 Ja zazwyczaj zrywam się z łóżka skoro świt (bo potem po całym tygodniu w pracy trzeba zająć się tym, na co nie było czasu wcześniej), więc przed wyjściem w pośpiechu zjadam kromkę chleba i wypijam kawę, do kieszeni wrzucam jabłko i w drogę. Już w trakcie grzybobrania żołądek domaga się posiłku, bo przyzwyczajony jest, że w odpowiednich godzinach zjadam porządne śniadanie. Po powrocie zatem, zanim zabiorę się na dobre za obieranie grzybów, trzeba coś zjeść. I dziś przedstawiam swoją propozycję 😊 Nie podaję tu proporcji, bo te zależne są od upodobań smakowych.




Składniki (na porcję):

piątek, 24 sierpnia 2018

Na grzyby! i "Apartament w Paryżu"

Nie wyobrażam sobie lata bez wypadu na grzyby. W tym roku nie mam na to zbyt wiele czasu, więc na razie byłam tylko raz. W wielu miejscach sucha ściółka nie pozwala na rozwijanie się grzybów, ale są miejsca, gdzie niektóre  rosną sobie w najlepsze. Dla mnie las to nie tylko źródło grzybów, lecz przede wszystkim miejsce, w którym można pooddychać trochę innym powietrzem, odpocząć od codziennych obowiązków, odreagować i zregenerować się.





sobota, 4 listopada 2017

"Na grzyby..." - podsumowanie drugiej edycji akcji



Druga edycja akcji kulinarnej "Na grzyby..." za nami. Tego roku grzyby w lesie nad wyraz dopisały, więc można było naprawdę poszaleć z potrawami na ich bazie.

Chęć udziału w akcji zgłosiło 28 blogerów. Akcję poprowadziłam na Durszlaku, gdzie zebraliśmy wspólnie 39 przepisów spełniających warunki akcji (znów niestety niektórzy blogerzy zgłosili przepisy z reklamami i lokowaniem produktów, ale też pojawiły się wpisy z pieczarkami i boczniakami, które grzybami leśnymi nie są).

Jest zatem z czego wybierać 😊 Oprócz tradycyjnych przetworów na grzyby marynowane i grzyby po cygańsku poniżej znajdziecie przepisy na sosy, zupy, różne potrawy jednogarnkowe i zapiekanki. Są wśród nich potrawy mięsne, wegetariańskie i wegańskie.
W tym roku nowością jest przepis na zastosowanie surowych borowików oraz na proszek z grzybów suszonych, który w mojej kuchni pojawił się dziesiątki lat temu, a z czasem o nim zupełnie zapomniałam (Qchnia Osobista, dziękuję za przypomnienie 😊).

Wszystkim bardzo dziękuję za udział i zapraszam za rok 😊

A teraz zapraszam do odwiedzenia zgłoszonych przepisów, do których linki znajdziecie niżej.

sobota, 21 października 2017

Ziemniaki z grzybami leśnymi i "Arystokratka w ukropie"

Obfitość grzybów w tym roku sprawia, że wymyślam kolejne potrawy, byle grzyby mi się nie znudziły. Tym razem padło na rozgrzewające jednogarnkowe, bezglutenowe i wegańskie danie na bazie ziemniaków i świeżych grzybów leśnych. Początkowo miał to być paprykarz z grzybami, na który natrafiłam na blogu Hajduczek naturalnie. W trakcie przygotowywania zmieniłam jednak sposób przyrządzania, ilość składników i dodatki, by dopasować danie do własnych gustów smakowych i wizualnych.




Składniki (na 2 porcje):

niedziela, 8 października 2017

Grzybki marynowane i "Katedra w Barcelonie"

Przy tegorocznym wysypie grzybów te ładniejsze okazy wkładam do słoików. Zimą i jesienią będą dodatkiem do sałatek lub przegryzkami, gdy najdzie nas ochota na coś wyrazistego w smaku.




Składniki (na 3 słoiki ok. 0,5 l):

sobota, 7 października 2017

Drożdżówki z grzybami (np. do pracy)

W tym roku grzybów jest sporo od wiosny z krótką przerwą w lipcu. Jesień jednak zaskoczyła mnie ich wysypem. Do tej pory grzybobranie kojarzyło mi się z długimi spacerami po lesie. W tym roku wystarczy pochodzić w obrębie ok. 200 metrów kwadratowych i ma się pełen kosz podgrzybków lub maślaków pstrych, które w moim regionie noszą nazwę kozarków (nie mylić z koziarkami). Grzyby uwielbiam za ich smak i zapach, więc w kuchni mam raj 😊. Ponieważ po powrocie z urlopu czas na gotowanie mam tylko w weekendy, postanowiłam upiec wytrawne drożdżówki z grzybowym farszem. Drożdżówki zastąpiły mi kanapki do pracy.




Składniki (na 18 bułeczek):

sobota, 16 września 2017

Fasolka szparagowa z grzybami leśnymi

Miniony weekend spędziłam poza zasięgiem internetowym, w pracy gonię w piętkę, więc od dawna nie pojawił się tutaj nowy przepis. Przepiękna pogoda tydzień temu natchnęła nas na wypad na grzyby. Było cudownie! Taki odpoczynek od zgiełku miasta, oddychanie lepszym powietrzem i przyjemnie operujące Słońce wprawiły nas w dobry nastrój i znów podbarwiły zmęczoną już skórę. Z wyprawy przywiozłam sporo grzybów, które teraz przerabiam na różne sposoby, a zapachy z mojej kuchni pewnie uaktywniają ślinianki moich sąsiadów 😋 Do dania, którego przepis znajduje się niżej użyłam ostatniej w tym roku partii świeżej fasolki szparagowej. Danie podałam na 2 sposoby - w wersji łagodnej i ostrej.




Składniki (na 2-3 porcje):

piątek, 4 sierpnia 2017

Makaron z kurkami i szpinakiem oraz "Kilka dni lata"

Zanim nastały upały, podczas zwykłej rowerowej wycieczki udało nam się pokaźne grzybobranie. Przy tegorocznej sporej inwazji różnych ogrodowych szkodników aż dziwne, że odpadł tylko jeden koźlarz babka i podgrzybek zajączek. Ze znalezionych kurek (pieprzników jadalnych) przygotowałam szybkie danie makaronowe z dodatkiem szpinaku, który w tym roku świetnie sobie radzi.




Składniki (na 2 porcje)

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Orkiszowe pierogi z ziemniakami i grzybami oraz "Niewinność"

I pomyśleć, że kiedyś nie znosiłam robienia pierogów 😉 Zazwyczaj moja rola ograniczała się do wałkowania placków, ale i to robiłam wyłącznie okazjonalnie. Teraz też nie przepadam za tą czynnością, ale udało mi się odnaleźć smaki, które mi odpowiadają i dla nich warto od czasu do czasu się przemęczyć.




Składniki (na 45-50 pierogów):

sobota, 26 listopada 2016

Kotlety z czubajki kani oraz dylemat szron czy szadź

Nie ma co się oszukiwać - jesień w pełni i zima powoli daje znać o sobie. Wczoraj Słońce mocno operowało, a dziś nad ranem temperatura spadła u nad do -4 stopni C. o godzinie szóstej. Podejrzewam, że o wschodzie Słońca było jeszcze chłodniej. A ja się wybrałam na grzyby 😜, pewnie ostatni raz w tym roku. Było strasznie zimno, co odczuł też mój aparat, który wysiadł po godzinie. Udało mi się jednak sfotografować osady atmosferyczne (na dole postu).


Z kotletami z czubajki kani wiąże się pewne wspomnienie z dzieciństwa. W rodzinnym domu jadało się je zawsze, szczególnie na początku lata. Pamiętam, że kiedyś rodzice poczęstowali nimi znajomego, który był pewien, że je kotlety z... cielęciny!


Składniki: