Dawno nie było tu przepisu na domowe pieczywo, więc spieszę z autorskim przepisem, który wykorzystywałam ostatnio kilka razy z rzędu. Proponowany dziś chleb nie jest pracochłonny. Ciasto można przygotować przed wyjściem do pracy, a dokończyć po powrocie do domu. Z kminku można zrezygnować, jeśli ktoś nie lubi, choć zachęcam spróbować, bo dodaje temu pieczywu charakteru. Do swojego przepisu używałam fig podsuszonych i przywiezionych z Chorwacji (Patrycjo - dziękuję 😊😗). Jeśli używacie fig suszonych, warto je godzinę wcześniej namoczyć w ciepłej wodzie i odsączyć.
Składniki (na keksówkę (7 x 27) cm):